Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. Suka będzie dzisiaj do 16tej zabrana i przewieziona do hotelu pod Krakowem, do czasu znalezienia tymczasu. Ale tymczas już jest.:multi: Jano, napisz skąd jesteś i co możesz zaoferować psiakowi? Warunki domu tymczasowego są lepsze niż boks hotelowy. Amicus, na moją prośbę zabiera sukę z tego koszmaru, ale mają pod swoją opieką dużo psów i kotów, a środki finansowe ograniczone. Jano, dziękuję za pomoc.:loveu:
  2. Przed godziną zadzwoniła znajoma z Tenczynka, że od trzech dni w komórce sąsiada wyje pies. Okazało się, że właściciele zadbanego psa wyjechali za granicę i oddali go pijakowi. Pijak oddał koledze i stąd pies w komórce. Kolega wytrzeżwiał i nie chce psa, jego żona dała dwa dni na zabranie go. Lepiej nie myśleć, co się z nim stanie, jeśli nie znajdzie się dom tymczasowy. Wiem, że to łagodna, lgnąca do ludzi suka, około 6-letnia. Błagam o pomoc. Dużej suce nie mogę zapewnić tymczasu, bo w bloku mam dużą, dominującą sukę, psa i dwa nie bojące się psów, koty. Mam małą Kasię na tymczasie i znając moją Gerdę, nigdy nie mogę przyprowadzić do domu dorosłej suki. Co robić? Liczy się każda godzina?
  3. Mam super domek dla małej. Zadzwonili państwo, u których Kasia będzie ukochanym członkiem rodziny. Poprzednie psy (dwa setery) miały wspaniałe życie i decyzja o Kasi zapadła 2 lata po śmierci ostatniego z nich. Umawiając się, podałam swoje nazwisko i okazało się, że znamy się na płaszczyżnie zawodowej. Jutro między 13 a 14 będzie spotkanie u mnie w mieszkaniu. Rozmawiałam z paniami z Amicusa, i jeśli Ci państwo będą koniecznie chcieli zabrać małą do siebie, umowa adopcyjna będzie podpisana w sobotę albo niedzielę. Jeśli ktoś z przyjaciół Agaty, chciałby być przy spotkaniu, zapraszam. Mój adres internetowy: [EMAIL="tamaraart@vp.pl"]tamaraart@vp.pl[/EMAIL] Mailem podam namiary na siebie.
  4. Złoszczą mnie znikające posty. Pytam ciągle o to samo. :roll: Kasia wczoraj miała drugie odrobaczenie.
  5. Świetnie, wyślę Ci mailem. Kasia miała dzisiaj drugie odrobaczenie, a kocurek Miodek pierwsze.;)
  6. Jaka piękna mama. A szczeniaczek ma tymczas w Warszawie ?
  7. Sunia jest śliczna i słodka.:loveu: Będzie w środę w Dzienniku Polskim. Zdjęcia zrobiłam, ale muszę komuś wysłać mailem do wstawienia. Dziunia, może Ty mi pomożesz? Ja ciągle nie potrafię.
  8. Wieczorem zrobimy zdjęcia. Sama nie umiem wstawić, będę musiała poprosić kogoś o pomoc. A Portos jest śliczny. Spacerek był udany. Moje psiaki wypiły wodę i śpią. Portos pewnie też.
  9. Czy weterynarz daje mu szanse na wyzdrowienie ? Jaka jest diagnoza ?
  10. Przez znikające posty, spytałam dwa razy. :oops: Myślę o nim, ale mam szczeniaka przed szczepieniami od Agaty. Boję się brać z azylu, żeby się nie przyplątała jakaś choroba. Jak małą Kasię uda się wyadoptować, to mogę pomyśleć o tymczasie. Ale to może potrwać. A jemu już jest ktoś potrzebny. Czy w azylu ktoś się nim zajmuje?
  11. Gerda wczoraj zaakceptowała malucha. Bawią się pięknie, nie muszę oddzielać. Dokocenie też przebiega rewelacyjnie. Nie mam żadnych problemów.
  12. Gerda zaakceptowała maleńką.:multi: Bawią sie, przytulają, nie muszę już rozdzielać. To wielka ulga. Przyjechał kotek z Chorzowa i z moją kicią zgoda, Ozziego i Kasie pokazałam. Psów się nie boi, ale z Gerdą poznam go jutro. ;)
  13. Dziękuję i poproszę o wstawienie. W poniedziałek idę do Dziennika Polskiego, w czwartek do Kundla burego.... i mam nadzieję, że historia z Bobikiem się powtórzy. Byłam wczoraj u wetki, mała jest odrobaczona i odpchlona. Za tydzień szczepienie. Mój TZ wieczorem wrócił do domu i zareagował - "jaka cudna". Wycałował i wszystko jest w porządku. Tylko Gerda się wścieka.
  14. Dzwoniłam do właścicieli Bobika, są w nim zakochani.:multi: :multi: :multi: A ja mam znowu w DT szczeniaczka.
  15. Mała jest u mnie od trzech godzin, a ja dopiero teraz dowiedziałam się, jak ma na imię.;) Odpoczęłam dwa dni od adopcji Bobika (rewelacyjnej-dzisiaj dzwoniłam) i mam malucha. Oczywiście muszę oddzielać od Gerdy, ale z kicią i Ozzim mała bawi się cudnie. Szukajmy super domu.
  16. Jagienko, bardzo się cieszę. Napisz, który piesek i jacy ludzie. Jeśli możesz wyślij mi wiadomość, które dwa telefony to nałogowi wydzwaniacze. Zaznaczę sobie w notesie, żeby w przyszłości nie traktować ich poważnie przy adopcjach. Od piątku muszę skupić się na kocie, a kiedy sytuacja się unormuje, zgłoszę się po jakąś bidule. Nigdy nie będę mogła brać suczek, bo Gerda jest agresorką. Będę mogła do DT brać tylko małe, niegrożne dla kotów i Ozziego pieski. Ale takich jest bardzo dużo.;)
  17. Dziękuję Mariolu, że byłaś ze mną i z Bobikiem. Oby więcej było takich adopcji.:-)
  18. Bobik jest w nowym domku. Państwo bardzo mili, a ja nie odczuwam już takiego niepokoju, jak przed adopcją. Ci ludzie wzbudzili moje zaufanie i myślę, że wszystko będzie dobrze. Była ze mną osoba z dużym doświadczeniem i również odebrała domek pozytywnie.
  19. Wizyta przedadopcyjna była (to wtedy, kiedy jechałam pokazać Bobika). Teraz to ma być prawdziwa adopcja. Bardzo się denerwuję. Moment zostawiania Bobika w nowym domku, będzie smutny. Muszę być jednak rozsądna, żeby móc pomagać następnym. Ale to, po zaklimatyzowaniu się nowego kota.
  20. Dwa lata temu przywiozłam z koszmarnego miejsca pięć chorych, 4-tygodniowych szczeniaków. Jednego zaadoptowała siostra mojej koleżanki, drugi został u mnie w DT i jest do dzisiaj (zamiana DT na dom stały), trzy wzięła mar. gajko z Amicusa. Wiem, że były leczone między innymi interferonem. Proszę skontaktujcie się z mar. gajko z Amicusa, ona ma ogromne doświadczenie, może wiele doradzić, tylko jedna najsłabsza suna odeszła za TM. Ja mogę wysłać na początek 100zł. ale dopiero 6 maja. Mogę już jutro wystawić coś na bazarku.
  21. Pan od kocurka przepraszał, że jeszcze nie zrobił testu białaczkowago, ale w przyszły piątek na 100% kotek będzie u mnie. Dla mnie to idealnie, bo Bobik będzie w nowym domku a ja skupię się na poznawaniu zwierzaków ze sobą. Są dwa psy, więc muszą być dwa koty.;) Jeśli chodzi o Bobika, to psi ideał. Posłuszny, nie ciągnie na smyczy, bardzo czysty, przyjażnie nastawiony do ludzi i kotów, może zostawać sam w mieszkaniu, niczego nie niszczy . Na spacerze bawi się z małymi psami, dużych się boi i warczy. Może był kiedyś pogryziony i ma uraz. Jeśli duży pies nie daje się sprowokować, Bobik odpuszcza i macha ogonem. Jeśli duży sztywnieje albo się jeży, Bobik pierwszy atakuje. Nowi właściciele czekają z niecierpliwością. W poniedziałek odbieram od grawera obrożę Bobika z przynitowanym identyfikatorem, na którym jest adres i nr. tel. nowych państwa. To taki prezent dla Bobika, żeby był bezpieczny. Następnie drugie szczepienie i od wetki zabiera mnie mar. gajko z profesjonalną umową adopcyjną do nowego domku. Wiem, że to lepiej dla mnie i dla Bobika, że udało mu się znaleść dom na stałe, ale rozstania są smutne.:-(
  22. Bobik jest miły, grzeczny, kochany, ale on wcale nie czuje, że jest mały i znowu zaczął awanturować się z moimi psami. Czuje się na tyle pewnie, że chce je zdominować. Znowu biedak jest w pokoju syna. Ale do poniedziałku wytrzyma. Nie chcę dopuścić do pogryzienia.
  23. Bardzo miłe to, co napisałaś, ale Bobik żyje dzięki Tobie. Jakbyś nie napisała o problemie na forum, psiny już by nie było. Nagłośnienie medialne (TV, DP) bardzo pomogło. Wyślę Ci kartkę z tekstem (zresztą Twoim) i zdjęciem Bobika z DP i namiary na jego właścicieli. :)
×
×
  • Create New...