Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. Co z tym kotkiem? Dałam wątek na miau ale boję się, że kot dalej na ulicy. Jeśli ktoś byłby odpowiedzialny za adopcję, mogłabym ogłosić go z ładnym zdjęciem w Dzienniku Polskim w Krakowie. Ale musiałabym mieć pewność, że osoba, której numer podam w gazecie, będzie odbierała telefon, zrobi selekcję telefoniczną i notatki, przydatne do sprawdzenia potencjalnych chętnych. O sprawdzenie domów w Krakowie, można poprosić zaufane osoby np. z AFN. Ale ktoś musiałby przywieźć kota, jakby był dobry dom. Informacje do ogłoszenia też są potrzebne, jaki jest ten kotek, jak reaguje na inne koty, psy, czy załatwia się do kuwety, itp. Przydałby się teraz dom tymczasowy, żeby coś o nim wiedzieć. Miałam dużo kotów na tymczasie i wszystkie trafiały do domów z Dziennika Polskiego.
  2. Przeczytałam wątek i niedobrze mi się robi. Takie osoby powinny trzymać się z daleka od zwierząt albo być trzymane na odległość kija. Patologią mi tu śmierdzi. Dobrze, że sunia już bezpieczna. Trzeba zainteresować się na jakiej zasadzie działa "hotel".
  3. Myślę, że potrafię odpowiedzieć, Kora nie toleruje kotów. Agnieszka wie o Korze najwięcej ale o kotach wiem, bo ją kiedyś spytałam. Byłam w hotelu w czwartek i bardzo przeżywam, że Kora dalej nie ma domu. To taki cudowny pies.
  4. W Dzienniku będzie do 2 tygodni. Kto może zrobić więcej ogłoszeń? Bardzo potrzebna pomoc.
  5. tamb

    Maks za TM

    Maks o sobie przypomina i bardzo potrzebuje domu.
  6. Życzę Migotce szczęśliwego życia w nowym domku.
  7. Mira była w Dzienniku Polskim, Krakowskiej i nic. Też cichutko jej kibicuję. Może tekst trzeba zmienić? Mira jest miłą suczką, podobną do owczarka niemieckiego ale jest dużo mniejsza. Ma około 10 miesięcy i szanse na dobry dom tylko u osoby o wielkim sercu, której nie będzie przeszkadzać pewna ułomność. Mira po uderzeniu w dzieciństwie jest garbata. Nic ją nie boli, biega, bawi się jak każdy młody pies ale nikt jej dotąd nie pokochał, nikt nie odważył się na adopcję pieska o trochę innym wyglądzie. Mira bardzo cierpi w schronisku, ożywia się tylko na spacerach z wolontariuszami. Kiedy jako okaleczony szczeniak błąkała się po ulicach, uratowała ją schronisko, teraz uratować może ją tylko dobry dom, w którym będzie mogła żyć jak inne, szczęśliwe psy. Otoczona opieką i miłością u boku człowieka, który nie będzie się wstydził spacerować z pieskiem-garbuskiem, Mira odpłaci się psią wiernością. Jeśli ktoś chciałby pomóc temu skrzywdzonemu i nieszczęśliwemu psu, proszę o kontakt: ......
  8. Jagienko, Hans jest pod opieką agamiki w schronisku krakowskim. Bardzo chcemy znaleźć mu dom przed zimą. [url]http://www.dogomania.pl/threads/149220-HANS-7-LAT-molosowaty-potrzebuje-domu-przed-zim%C4%85-(-POMOCY[/url]
  9. Może z nowym zdjęciem warto ją ogłosić. Była przerwa w ogłoszeniach ale już w przyszłym tygodniu mogę ją ogłosić. Poproszę o zdjecia.
  10. To, co wystaje Kruszynce z pupy to rozciągnięta błona śluzowa, jak się nie wstąpi, można usunąć ale nie zagraża nic zdrowiu Kruszynki. Kicia rezydentka syczy na Kruszynkę i szybko ucieka, a Kruszyna nie reaguje. Wojny między pannami nie ma więc jest dobrze. Kruszynka trochę gryzie (mnie też gryzła na początku) ale mam nadzieję , że z czasem przestanie. Powinno być dobrze.
  11. Karmelek będzie ogłoszony w Dzienniku Polskim ale to za mało. Bardzo potrzebuje ogłoszeń internetowych.
  12. Jeśli nie trafiłby się tak dobry dom, ogłosiłabym Kruszynkę jeszcze raz dla czystego sumienia i jeśliby nikt odpowiedni nie zadzwonił, zostałaby u mnie jako dziewiąty kot. Nie byłoby to rozsądne ale czas przebywania kiciu u mnie coraz bardziej utrudniał rozsądną decyzję. Ja chyba ostatnio mam problem z mądrymi decyzjami. Nie radziłam sobie z wyprowadzaniem 4 psów w bloku, w Krakowie to sprzedałam mieszkanie i kupiłam dom w Bielsku, do remontu. Teraz myślę jak wrócić do Krakowa i chyba mam kryzys. Zwłaszcza teraz.
  13. Operacja była a z pupy dalej coś wystaje. Może się wstąpi a może kolejna operacja. Teraz trzeba dać czas na regenerację. Poza tym Kruszynka pełna życia i ..... w nowym domu od wczoraj. Trafiłam na osoby, które dały dom choremu kotu. Jest jeden warunek, żeby tam została, kotka rezydentka musi ją zaakceptować. Trwa bardzo ostrożne poznawanie i codzienna kontrola u weterynarza. A ja bardzo to przeżywam bo kicia była u mnie od 17 lipca. Za długo jak na dom tymczasowy, przywiązałyśmy się do siebie za bardzo.
  14. Jakby ktoś raz na 5 tygodni chciał kupić karmę Stefanowi, pomoc bardzo potrzebna. Jest u swojej Pani na zasadzie bezpłatnego domu tymczasowego do czasu znalezienia dobrego domu stałego.
  15. Korunia cały czas potrzebuje wsparcia finansowego na utrzymanie w hotelu. Bardzo potrzebna pomoc.
  16. Cudownie, wielkie dzięki. Oby więcej było takich osób. Chojrak bardzo zadłużony w hotelu.
  17. Jeśli z tego ogłoszenia kicia nie znajdzie domu, znowu ją ogłosimy za tydzień.
  18. Migotka jest w Dzienniku Polskim. Trzymam kciuki.
  19. Szew był zdjęty w środę , kici przy robieniu kupy wyszedł odbyt wczoraj wieczorem. Dotychczasowe zabiegi to były 3 razy zakładane szwy kapciuchowe. To nie zawsze pomaga. Teraz nie ma wyjścia i pewnie trzeba będzie skrócić jelito. Będę z kicią w Krakowie w poniedziałek.
  20. Bardzo potrzebuję pomocy [url]http://www.dogomania.pl/threads/189914-Ostatni-kiciu%C5%9B-z-problemami-zdrowotnymi-potrzebuje-pomocy-finansowej[/url]
  21. W środę kicia miała zdjęty szew i miałam nadzieję, że koniec męki. Dzisiaj wysunął się odbyt. Potrzebna jest konsultacja i zabieg u najwyższej klasy specjalisty. Dług w lecznicy do spłacenia 619zł, całość leczenia około 2000 a kot dalej z problemem. Teraz już sobie zupełnie nie poradzę. Naprawdę potrzebuję pomocy, w ratowaniu kici. Ona już dość wycierpiała.
  22. Kicia teraz miała kroplówkę, zobaczymy do jutra. Z kasą źle, wydałam swoje, Ciapuś i dwie znajome pomogły, znowu wydałam swoje i nie mam. Jestem w panice. Teraz kici wizyty są podliczane "aż się nagromadzi". Jeśli ktoś chciałby pomóc, będę bardzo wdzięczna. Żeby tylko z kicią było już dobrze.
  23. Kruszynka ma apetyt, załatwia się, dużo czasu spędza u mnie na rękach (wtedy jest bez kołnierza). Szew będzie zdjęty w piątek. Znowu denerwuję się, jaki będzie efekt.
  24. Jak będą ładniejsze to mogę podmienić. W kolejce przed nią jest jeden kot staruszek i dwa psy i już Migotka.
×
×
  • Create New...