Jump to content
Dogomania

Aska7

Members
  • Posts

    18966
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Aska7

  1. Hmm, nikt tu nie wartościuje wyborów kulinarnych ...
  2. Masz rację to wybór. Nie choroba, z tego nie trzeba się leczyć.
  3. A ja nie jem żadnych.
  4. [quote name='saJo']Tak, chcial ustrzelic sarny. Co w tym zlego? Sami chcielismy zeby je odstrzelono, zeby miec pieczona szynke z sarny.[/quote] :crazyeye::mdleje:
  5. Pani Zofio, toż pani mandat za kłusowanie i psa bez smyczy zarobi ;) W najlepszym wypadku...
  6. To pewnie najlepiej jak ja wezmę szczeniaka, dam Czaro, od Czaro wezmę Uszkę, dam Modliszce... O ile Czaro przyjedzie...
  7. No to sprawy się komplikują. Właśnie rozmawiałam z Czaro. On jest uzależniony od wyjazdów służbowych i ten weekend może mu po prostu nie wypalić. Ale to będzie wiadomo dopiero po 21.00. Czy mamy plan B ? Ja weekendowo jestem w 99 % dyspozycyjna. Mogę Uszkę przenocować sobotnio-niedzielnie jakoś tak :roll: w garażu. Dajcie znać... ?
  8. [quote name='renia3399']jesli miałyby pilnowac to oczywiście ze psy które sie do tego nadaja i które sa troche przeszkolone by dobrze spełnic swoje zadanie :)[/quote] Ale są w lesie, w którym jak ustawa o lasach nakazuje nie mogą być bez smyczy, mogą pogonić wilka, więc kłusują, są na terenie nieogrodzonym więc automatycznie są w zasięgu myśliwego, no i żeby nie wiem co to są w zasięgu obwodu łowieckiego. A prowadzenie działalności gospodarczej w tym zakresie, to można sobie wsadzić czytając poprzednie posty. Żaden sąd w osobach przeważnie panów myśliwych nie uzna roszczeń.
  9. [quote name='ulvhedinn']I pytanie już nie teoretyczne. Czy, jak mniemam, psy będą strzelane ...[/quote] Trzeba było nie pytać :shake: Będą strzelane :shake: Prawda ? ... Mars, Hammurabi ... ?
  10. Agnieszka - pamiętasz, to ze mną umówiłaś się na rogu 1-Maja i Gdańskiej z kalendarzem i brelokami. Dysponuję samochodem i podjadę gdzie Ci będzie najwygodniej :p Godzina też do uzgodnienia :)
  11. [LEFT]Ja mogę robić jako jakiś przystanek - na parę godzin lub nawet na noc. Mieszkam 25 km od Łodzi, ale jak trzeba to podjadę. Fanką Uszki jestem od początku, ale mogłam tylko wpłacić grosik. A na dogo mało piszę, ale dużo czytam ;)[/LEFT]
  12. [quote name='Cavisia']Inicjatywę kontroli (czyli prawo wniesienia sprawy do TK) mają: - sądy (w odniesieniu do konkretnych spraw - tzw. pytania prawne oraz: Prezydent RP marszałkowie Sejmu i Senatu premier RP I prezes SN prezes NSA Prokurator Generalny prezes NIK RPO grupa 50 posłów grupa 30 senatorów [/quote] Czyli w większości myśliwi:shake:
  13. Jeśli nie da się inaczej, to ja w czwartek zwolnię się z pracy i odbiorę alekso z Uszką i podrzucę Elzie (tak na 99,9%). Jeśli chcecie ..., bo pracuję w Łodzi.
  14. [quote name='Chandler']Czy uważasz, że w prywatnym lesie zwierzaki leśne nie mają prawa bytu? [/quote] Wróć po mojego postu "1016" - jest trzy posty wcześniej. Tak przynajmniej ja się zachowuję w lesie.
  15. To nie tylko prawo łowieckie, ale i ustawa o lasach ogranicza moje prawa konstytucyjne ?
  16. Buszuje. Ale mieszkając w lesie już jakiś czas, wiemy gdzie żeruje, gdzie sypiają zające i lisy mają nory. Nie chodzimy tam, aby nie niepokoić zwierząt niepotrzebnie, a napotkane sarny odbiegają, ale bez większego popłochu i pośpiechu. Moje psy odwołane - wracają. Może jest to dla nich kwestia przyzwyczajenia do lasu - nie robi na nich większego wrażenia żadne dzikie zwierzę. Inną kwestią jest - jak ktoś wcześniej zauważył - tzw. gospodarka łowiecka. Od trzech lat to ja dokarmiam zwierzęta, ja zbieram śmieci, usuwam martwe i przewrócone drzewa, ja robię nasadzenia. Nie widziałam chętnego do pomocy czy to leśniczego czy myśliwego. Nie wiem jak jest prowadzona faktycznie gospodarka łowiecka, ale w mojej okolicy jest np. za dużo mrowisk. Przez to nie uświadczam jeży czy drobnych ssaków. O jaszczurkach i żmijach nawet nie marzę :(. Myszołowów też jest tyle, że walczą ze sobą o terytorium. Gospodarka łowiecka to nie tylko prawa, ale i [B][COLOR=Black]obowiązki[/COLOR]. [/B]Dlaczego w swoich książeczkach panowie myśliwi nie wpisują co też zrobili dla matki natury poza odstrzałem?
  17. No a jak wyjdę z psami na spacer do lasu (swojego) to dla mnie one są jak gdyby w moim ogródku - w ogródku nikt psa na smyczy nie prowadzi.
  18. Mam tabliczki "teren prywatny" i "uwaga groźne psy". Furtki są zamykane na klucz. Czy myśliwy będzie przeskakiwał przez płot ? Czy może strzelić do psa biegającego (jak by nie było) po terenie obwodu łowieckiego ?
  19. [quote name='maxxel']Kto jak kto,ale Ty powinienes to wiedziec. [CENTER][B][B]Rozdział 3[/B][/B] [B][B]Przepisy o zachowaniu bezpieczeństwa na polowaniach[/B][/B][/CENTER] 2. Przy przechodzeniu lub przejeżdżaniu przez tereny zabudowane, albo poruszaniu się pojazdem, w obwodzie, w którym myśliwy wykonuje polowanie, broń powinna być rozładowana.[/quote] Interesuje mnie określenie " w obwodzie, w którym myśliwy wykonuje polowanie". Kto zinterpretuje (Chandler, Karmi) tę wykładnię. Teren zabudowany w moim przypadku (teren prywatny) jest w zasięgu ponad 200m od zabudowań. Co jest priorytetem i w jakiej kolejności - teren prywatny czy prawo do dzierżawy terenu łowieckiego - lasu ???
×
×
  • Create New...