Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='Niki-lidka']nie rozumiem...to jak dlugo on tak wyl ze oni sie zebrali, zrobili zebranie i dali mu tydzien?[/quote] Nie mam pojęcia, ale w pierwszy dzień jak został sam, to już policja u niego była. A skarg było kilka, a nie od jednej osoby. Do tej wspólnoty należy tylko 1 4 klatkowy i 4 piętrowy blok, więc nie tak trudno było im zorganizować zebranie. Przeszli sie po mieszkaniach, kazdy podpisał i koniec rozmowy.
  2. [quote name='Niki-lidka'] wizyta w spoldzielni, zeby wydluzyc sobie czas nauki...[/quote] To była wspólnota mieszkaniowa, a większość była za wyrzuceniem psa. Także dostał tydzień....
  3. [quote name='Vectra']Zerduszko , nie porównuj rozszczekanego psa do dziecka , bo akurat psa jest trochę łatwiej uciszyć niż dzieciaka chociażby z kolką ... [/quote] Zgoda, ale przeszkadza mi to o wiele bardziej niż szczekanie psa. Ale godzę się an to, wprowadzając się do bloku musiałam się z tym liczyć, no i wiem, że dzieciak urośnie i będzie spokój - o ile ma normalnych rodziców ;) To samo z psem, jak ma rozumnych właścicieli, to go oduczą do minimum. Ja miałam taką sąsiadkę, mieli 3, później 2 spaniele, one wyły strasznie, jeszcze na balkonie. Pewnego razy brało mi cierpliwości i wyszłam na balkon i je uciszam, a tu słyszę, że je pani woła :crazyeye: No ja byłam w szoku, myślałam, że jej w domu nie ma, jak ona to wytrzymywała?? Potem sie okazało, że kobieta leczy sie psychicznie.....
  4. [quote name='Bzikowa']Zerduszko... jak kto skonczył w schronisku? Ten znajomy po prostu nie zdązył w tydzień go nauczyć i mu wywalili psa? :crazyeye: Ostro.[/quote] Tak. On pracował cały tydzień, po 10 - 11 h go w domu nie było. Także uczył go 1 weekend z miernym efektem. Moim zdaniem, to było niemożliwe.
  5. [quote name='Bzikowa']Ale tego nie robie bo nie jestem psychiczna i przewrazliwiona i wiem, ze dzieci to dzieci i muszą się wyszaleć. Pies to samo. W granicach rozsądku zdrowego.[/quote] Dokładnie. Prawda jest taka, że na ogół jest 1, 2 osoby w bloku, którym kilka szczeknięć na dobę przeszkadza. Ale im przeszkadzają i dzieci grajace w piłkę, i drzewa, bo słońce nie dochodzi, i to, ze ktos nie damkną drzwi wejściowych, że za głośno ogląda telewizję, że szura chodząc po klatce, że ptaszki ćwierkają za oknem. Jak dla mnie taka osoba powinna sie wyprowadzić na zadupie, bo jej wszystko przeszkadza. Miasta, blokowiska nie należą do przyjemnych miejsc, jesli chodzi o ciszę i spokój. I zarówno Ci hałasujący, jak i Ci, którym to przeszkadza powinni pójść na kompromis. Bo o ile komuś przeszkadza szczekanie mojego psa, to mi przeszkadzać może płacz dziecka za ściną i co?? Jak sąsiedzi maja małemu dziecku wytłumaczyć, żeby nie płakało całą noc. Znajomy, znajomego, znajomych ;) miał taki przypadek życiowy. Żona go zostawiła, zabrała dzieci, a zostawiła psa. Ona nigdy nie pracowała, zawsze z psem był ktoś w domu. Pies zostając sam w domu na dłużej wył. Oczywiście sąsiedzi nie umieli tego znieść - blok emerytów. Facet chodził rozmawiał, przepraszał, tłumaczył, że pies się nauczy, żeby dali mu czas. Dostał tydzień, jak nie to eksmisja. No i pies skończył w schronisku. Dla mnie to po prostu brak człowieczeństwa.
  6. [quote name='zaba14']szczekliwego psiaka bym nie wzieła więc ten problem by mi odpadł, [/quote] Ja do domu wzięłam cichego (myśmy się przez pierwszy tydzień zastanawiali czy ona umie szczekać w ogóle), miłego do psów i do ludzi podrośniętego szczeniorka (10 - 12 m-cy) i grzecznego (przy nóżce chodziła, biegiem za mną). I co się okazało: szczekała jak jasna cholera, uciekała jak tylko mogła, agresywna była do psów, szczeniaków i wszystkiego innego, a co najgorsze do ludzi, a nawet do nas (domowników). I na tyle zdało mi sie moje wybieranie, zresztą nie tylko moje. Ona była przestraszona, wygłodzona, to był grzeczna. Jak sie poczuła pewniej, to się zaczęły piętrzyć problemy. A jak bym ją chciała oddać, to pewnie byś mi napisała, że problemy się rozwiązuje, a nie psa pozbywa. [quote name='Bzikowa']Nie rozumiem w ogóle Waszego kryterium rozpoznawania psy na głupie i mądre :diabloti: [/quote] Może nowe kryterium: laby są głupie, bo podbiegają do wszystkich psów i ludzi, nie myśląc, że dany osobnik może im zrobić krzywdę. Albo owczarki, bo coś tam, albo pity, bo.... <i nie biję tu do nikogo peronalnie> Błędne koło. Taki charakter psa, a to od właściciela zależy czy dany pies szczeka maniakalnie albo czy podbiega do wszystkich.
  7. [quote name='zaba14']Ja widze ze bulwersuja sie ludzie ktorzy maja psy ktore ujadaja ;) [/quote] A dziwisz się ;) Mój pies nie jest głupi, on jest po prostu rozdarty :P nawet, jak go miziam, to musi coś mruczeć, uwielbia wydawać z siebie dźwięki. A jak ktos pisze, że pies szczekający bez powodu jest głupi, to podciągam pod obrażanie mojego psa. Choc może nie powinnam, bo szczeka tylko z jakiegoś, dla niego ważnego, powodu (na niektóre psy i jak ktoś do domu zadzwoni). Wiadomo, że to nie jest 15 minut, szybko sie ucisza, ale jednak przez jakis czas drze się strasznie (na szczęście mimo, że jest mała, to nie "piszczy"). Wiadomo, ze denerwujace są psy, które rano wychodząc na spacer szczekają juz od samych drzwi, potem jeszcze 15 minut przed klatka, tak żeby dźwięk docierał z dwóch stron do domów, bo wyszły. Ale jaka w tym ich wina. Tak jak ktoś napisał, ani zabawką, ani żarciem, takiego psa nie uciszysz. Kłapie mimo to, choc mój i tak wszystko wypluwa w tak stresującej sytuacji. A na oduczenie psa potrzeba czasu i doświadczenia, przy braku 2 potrzeba wiecej 1.
  8. [quote name='Vectra']W niektórych krajach takie ujadanie jest surowo karane , grozi odebraniem psa lub eksmisja.[/quote] W przypadku tej pani, to pewnie dopiero taka kara by coś dała. Mi się ta paranoja z zakłócaniem spokoju w stanach b. nie podoba. Moi sąsiedzi głośno uprawiają sex i to w czasie ciszy nocnej, to też powinnam ze skargą na nich zadzwonić?? ;) Poważnie, to się zastanawiam nad jednym tel. Suka wyje i szczeka o różnych godzinach dnia i nocy. Nie tyle mi to przeszkadza, co mi jej szkoda, bo oni ją na godziny na balkonie zamykają :angryy: Tylko my SM nie mamy, to nei wiem do kogo zadzwonić ;)
  9. [quote name='DuDziaczek']Forum slurzy do wypowiadania sie. [/quote] Nie chodziło mi o nie pisanie o takich sytuacjach, tylko o nazywanie psa głupim, no i żeby był efekt odczuwalny dla mnieszkańców okolicy. :eviltong:
  10. [quote name='moon_light']Obraziłam w nerwach i przeprosiłam , TAK ?[/quote] I co z tego, skoro dalej obrażasz?? A to, że pies z tego nic sobie nie robi, to nie jest kwestią ważną, świadczy tylko o Tobie, jaką osobą jesteś. No miałam jeszcze dopisać, oprócz czubkiem Twojego nosa i psa. Tylko nie wiem jaki spokój da mieszkańcom nazywanie psa głupim na forum... Załatw sprawę z kobitą, to da jakiś efekt w przeciwieństwie do powyższego.
  11. [quote name='moon_light']podkreslam, ze mnie nie obchodzi dlaczego on szczeka, [/quote] A obchodzi Cię coś poza czubkiem własnego nosa??
  12. [quote name='moon_light']No dobrze, ale na chwile obecną pies jest głupi, glupio się zachowuje, [/quote] Między głupi, a głupio się zachowuje jest znaczna różnica. A Tobie po prostu brakuje kultury i zrozumienia, a innym (tej kobiecie) ją wytykasz. Nikt Ci nie karze lubić tego psa, ale obrażać go nie musisz.
  13. [quote name='moon_light'] Miał mame i rodzenstwo.[/quote] Od rodzeństwa to on się nie uczy za wiele. A mama, ile z nią przebywała?? Zresztą nie chce mi się rozpisywać, jak psy są hodowane i przez kogo. Najważniejsze jest to, że prawidłowa socjalizacja z psami nie kończy się w momencie opuszczenia przez psa hodowli. I zgadzam się z tym, że on pewnie był w takim strachu, że fura CSów na niego nie działała. Jakby było inaczej, to na moją sukę działało by barowanie, a nie działa i nie zadziała.
  14. [quote name='moon_light']no jak to sie nie rodzi. wilki nie maja wlascicieli, a cs'ują wzorowo. [/quote] :lying: Bo szczeniaki uczą się od dorosłych...
  15. [quote name='moon_light']Dobrze rozwiniety pies rozumie psią mowe, i wie jak ją odczytać.[/quote] Ale żeby pies mógł się dobrze rozwinąć, to musi mieć do tego warunki. A jednym z nich jest normalny właściciel. Pies sie musi miec od kogo nauczyć mowy ciała za szczeniaka. Nie rodzi się tym .
  16. Jak można napisać, że pies jest głupi bo szczeka :shake: To przecież jego natura.... To jakby napisać, że pies jest głupi, bo wskakuje na sukę z cieczką. Co on nie wie, że schroniska przepełnione.... Większość ras nie została wyhodowana, po to by być, ale żeby coś robić. A darcie japy, to było jedno z głównych zajęć.
  17. [quote name='moon_light']JEDYNĄ TRAUMĄ W JEGO ZYCIU JEST NIEDOROZWINIĘTA WŁAŚCICIELKA. [/quote] Myślę, że to jest najpoważniejsza trauma jaka może psa spotkać :] Ja się założę, że ona tego psa jako malucha podsuwała pod łapy dużych psów. A to, że to wina kobiet w tym przypadku, to ja nie zaprzeczam. Tylko wiem po prostu jak się czuje czasem bezradny człowiek z takim alarmem na drugim końcu smyczy i nie fajnie jest mierzyć wszystkich taka samą miarą :P
  18. [quote name='moon_light'] (po drodze miała 10 tysiecy innych możliwych dróg do wyboru- ale nie- ona idzie za nami:angryy:). [B][/B][/quote] To samo mogłaś zrobić Ty. Widziałaś ją, ze "czeka" na Was, trzeba było się odwrócić i pójść w inną stronę. Może coś dorzucę co do małych gówien dracych ryja: nie znasz psa, może to jest pies po przejściach, człowiek wyciąga psa ze schronu, na dogo wszyscy biją brawo, a potem, jak sobie z nim próbuje poradzić, to nikt nie pomorze, nie okaże zrozumienia. Mój pies dusi się i krztusi na widok (teraz już tylko kilku na szczęście) psów, szczególnie dużych. Dzieki pomocy psiarzy (nieświadomej) w mojej okolicy radzę sobie z tym. O wiele łatwiej jest im zejść z chodnika z ich posłusznym psem, niż mi wyszarpać moją cholerę. Przy okazji, obchodząc łukiem nas, powodują, że moja się uspokaja. Dla mnie to wielkie szczęście, że akurat tacy ludzie tu mieszkają. I dla nich to widocznie nie jest tak: a dlaczego ja mam, ona ma psa debila, to niech ona odchodzi. Cieszą się, że nie mają takich problemów ze swoim psem, próbują jakkolwiek pomóc, przecież to nic nie kosztuje. Pomijam kwestię myślących inaczej, którzy sami psa w stresową sytuację pchają.
  19. [quote name='lorraine']Obysmy jak najdluzej mialy takie szczescie :roll:[/quote] My z moja suczką mamy takie szczęście prawie 2 lata, czyli cały czas jak jest u mnie. Życzę tego samego :)
  20. Poprosić o przeniesienie moderatora?? Czy sam tytuł starczy?? :oops:
  21. Czy ja mam zmienić temat wątku czy co zrobić, żeby go przenieśli. Zielona jestem z tego :oops:
  22. Ja też myślę, że super :) Madzia, tu są ogłoszenie, doszłam do wniosku, że to Twoje :) [U][url]http://zory.olx.pl/item_page.php?Id=5040363&g=6[/url][/U] [U][url]http://www.eoferty.com.pl/id55008.html[/url][/U] [U][url]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=5848[/url][/U] [U][url]http://psyipsiaki.mojeforum.net/viewtopic.php?t=1020[/url][/U] [U][url]http://4lapy.forumowisko.net/viewtopic.php?t=394[/url][/U] [U][url]http://www.pomocpsom.kynologia.er.pl/[/url][/U] [U][COLOR=#993300]http://labradory.info/viewtopic.php?p=284963#284963 [/COLOR][/U] Ja części swoich nie umiem zdjąć, bo nie ma takiej opcji :shake: chyba ;) [U][/U]
  23. Pani mi dziś zadzwoniła, że Biszkopcik w nowym domu. Powiedziała, że pies jest super łagodny, przytulaśny, szczególnie do jej 7 letniej córy, zachowuje się jakby z nimi mieszkał od zawsze. :multi: Wiedziałam, że on właśnie taki jest :loveu: Normalnie płakać mi się chce. Wszyscy co go nie chcieli, to niech żałują :) (szczególnie Panowie, co nawet nie raczyli mi oddzwonić, że go nie chcą ;) ). Jeszcze co do azylu: w poniedziałek było niezbyt zimno, a wszystkie małe psy w budach. Biszkopt tylko łepek wystawił i szczekał. Tak mi szkoda tej reszty. :placz: Dziękuję wszystkim hopającym i ogłaszającym, a szczególnie Tobie [B]madziu[/B]. Jakbym mogła się tym samym odwdzięczyć, to pisz. Ps. Pozdejmujesz ogłoszenie, które się da??
  24. Pies jest w azylu!! Pani też tam dzwoniła za nim (czyli jednak wiedzą jakie psy tam maja, bynajmniej w tym przypadku) Jutro jedzie go obejrzeć (wolałaby mniejszego psa, więc taki Biszkopt jest idealny, dla fanów labkowatej urody, a chcących małego psa). :cool3: Proszę trzymać kciuki!! Niech malutki ma dom :multi:
  25. Ja jutro nie mogę tam pojechać, ale umyślnego wyślę :diabloti: Mam nadzieję, że po pracy zdąży. Najważniejsze, żeby Pani poczekała, bo jak jest w schronie w Mysłowicach nawet, to ja go jej przywiozę, jak mój driver będzie miał wolny dzień.
×
×
  • Create New...