Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Dziś psiak poszedł sobie na daaaleki spacer ;) Mam nadzieję, że mu te spacerki nie zaszkodzą.
  2. Ojej, biedne kociaki.
  3. Wróciłam, mam nadzieję, że u Małego wszystko dobrze i jutro go wymiziam :)
  4. Odrzucono ogłoszenie, ale wstawiłam jeszcze raz. Tym razem powinno byc dobrze :)
  5. Dziś wyjeżdżam na kilka dni. Także ostatnie hop na pożegnanie :(
  6. Może jednak ktoś się skusi??
  7. Czemu nikt go nie chce?? Ani cienia zainteresowania psem?? Może ktoś ma jakieś wątpliowści, które mogę rozwiać?? :cool3:
  8. Wstawiłam kotki na adopcje. Ogłoszenie oczekuje na akceptacje. Jak już będzie, to podeślę Ci linka. [SIZE=1]Ps. W adopcjach nie działam, choć nie ukrywam, że się zastanawiam[/SIZE] :cool3:
  9. Brak zainteresowania psiakiem, a on tak czeka na swego człowieka. Nie może przecież trafić do schronu.
  10. [quote name='anilla']dziewczyny nikogo nie interesują, wszyscy dzwonią po chłopaka :([/quote] Szkoda, przeciez one takie cudowne. Anilla, podasz mi swojego maila, żebym mogła do tego ogłoszenia wpisać kontakt do Ciebie??
  11. Pogoda dzią w Żorach fatalna jak dla psa, który mieszka na ulicy. :-(
  12. Piesek przypomina o sobie.
  13. Jednak nie zrobię, bo potrzebuję troszke więcej danych. Ale jutro zrobię :)
  14. Psiak dziś śpi 3 piętra niżej, to spokojniesza jestem. Choć najspokojniejsza byłabym, gdyby spał na czyjejś kanapie :cool3:
  15. [quote name='anilla']będę wdzięczna ;)[/quote] Zrobię ja za kilka godzinek, bo mam małe problemy netowe.
  16. Miałam małą awarię netu, dobrze, że pamiętacie o tej kupce nieszczęścia. :p Czy ktoś da mu tymczas??
  17. Zarejestrowałam się na na adopcje.org, więc mogę je wstawić. Ale one cudne :iloveyou:Szczególnie dziewczynki :)
  18. To ja proponuję wytłumaczyć mi jak zmienić tytuł. ;) Bo już wcześniej chciałam poprawić błędy :oops: Ciężko mi jest usnąć, wiedząc, że on gdzieś tu szuka ciepła :-(
  19. Zrobiłam psiakowi allegro i wstawiłam na adopcje. Może akurat go ktoś zauważy. Oby :) Był mały test na "dziecko", troszkę mu się nie spodobało i warknął przy pierwszym kontakcie, ale jak troszkę przy nim posiedziałyśmy, to już dawał się miziać. Troszkę przekupstwa i pies kocha wszystkich :cool3: Jeszcze będziemy testować, ale nie mam małego dziecka do testowania.
  20. Ciężko jest ocenić jego zachowanie, bo wiadomo: ulica to ekstemalne warunki. Na początku był strasznie obojętny, zrezygnowany, dlatego trudno mi się o pewnych sytuacjach wypowiadać. Jak widzi bawiące się dzieci, to przechodzi bardzo ostrożnie, cały czas zerka na piłkę. Jak już je mija, to przyśpiesza. Moim zdaniem się boi. Mogę jednak spróbować zrobić test, jak ja będę i troszkę starsze dziecko. Do psów się nie rzuca, nie szuka zaczepki. Moja sucz go próbowała molestować (a ona zadziorna jest), to warknął na nią, obyło się jednak bez zęboczynów. Było to jak był w takim strasznym dołku. Ostatnio się z nią nawet próbował bawić, ale za bardzo chciało mu się głasek ode mnie. Moim zdaniem nie będzie z psami problemów. Jak trafi do dużego schroniska, gdzie nie będzie miał kogos do podrapania za uchem, to będzie źle. Moim zdaniem jest "załamany", a schron pogorszy tylko sytuację. Gdyby z azylu go nigdzie nie wywieźli, to można byłoby go tam umieścić i szukac domu bez obawy, że coś mu ktoś zrobi. Ale oni go pzecież do schronu wywiozą zaraz :shake:
  21. Podniosę kociaki po sąsiedzku :)
  22. Biedny psiak, kolejna noc w chłodzie :placz:
  23. [quote name='anilla']jakiś tymczas trzeba znaleść [/quote] Tak byłoby najlepiej. Tylko, kto go by wziął?? :-( Na pewno bym pokrywała przynajmniej część kosztów wyżywienia (w zależności od tego ile by one wynosiły).
  24. Dzięki Diegula za założenie wątku :) On co prawda taka miniatura labka, ale równie słodki. Niestety nie mam możliwości wzięcia go do siebie, choćby na noce. Mieszkam z rodzicami, a oni są totalnie anty.:mad: A szkoda, bo to naprawdę fajny, a zarazem załamany pies. :-( Mam nadzieją, że ta poprawa w zachowaniu nie jest chwilowa.
  25. [B]W[/B] mojej okolicy błąka sie psiak. [SIZE=1]Bliskość lasu ma ten minus, że często ludzie tu wyrzucają psy.[/SIZE] Psiak szuka oczywiście domu. Czy ktoś go zechce?? Piesek jest mały, krępej budowy o beżowym umaszczeniu. Jest samcem o nieznanym mi wieku. Ogonek przycięty bardzo krótko, wydaje mi się, że miał złamana tylną łapę. Jak go zobaczyłam wyglądał na strasznie smutnego i zrezygnowanego. Zero reakcji na wołanie czy dotykanie. I tak cały czas. Leżał i patrzył smutno na przechodzących ludzi. Nie wiem skąd i dlaczego tu jest (jednak wątpię, żeby się zgubił). Błąka się już tu długo (jednak nie dłużej niż miesiąc), najgorzej było gdy padały deszcze ostatnio. Ale jest mądrym psiakiem, "zamieszkał" u nas w klatce na wycieraczce. Dziś jednak zachowywał się inaczej: podbiegł do mnie radośnie, próbował merdać tyłeczkiem, bawić się z moją sucz, nawet szczekał na ludzi. Jednak, to ja (a nie moja sucz ;) ) byłam jego głównym obiektem zainteresowania, łasił się do nóg jak kot. Bardzo mu brakuje miłości człowieka. Jest bardzo spokojny, grzeczny i chyba niezła przylepa. :D Jeśli, ktoś się zdecyduje go wziąść, to będę kombinowała z transportem. Mogę mu również zafundować mini wyprawkę. A oto zdjęcia, robione jak układał się na swoim posłaniu do snu: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c318bbdd304d9b39"][IMG]http://images13.fotosik.pl/86/c318bbdd304d9b39m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=dfca6ef576fa6f2f"][IMG]http://images24.fotosik.pl/80/dfca6ef576fa6f2fm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=775a2e21726716cf"][IMG]http://images27.fotosik.pl/80/775a2e21726716cfm.jpg[/IMG][/URL] Moim zdaniem płynie w nim labkowata krew ;) Szczególnie jak postawi trochę uszka i spojrzy się na niego z przodu. Jednak dziś spał i nie chciał pozować. Na razie nie chcę go odwozić do azylu. Jednak nie wiem, co zrobić jak przyjdą mrozy. :placz:
×
×
  • Create New...