Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='Klaudus__'][I]Jak możesz wyłożyć to ok. Ja się z Tobą rozliczę jak tylko mi poprzychodzą przelewy...[/I][/quote] Mi się nie spieszy. Także jak masz pilniejsze/inne wydatki, a pewnie masz, to przeznacz kase na coś innego. Moja Sadie miała iśc do fryzjera w końcu, ale uwierz, że się nie obrazi, jak ja ta przyjemność minie :evil_lol: Ps. Ja się tak dopytuję, bo nie chciałabym podejmować decyzji wzgl. niej wbrew Waszej woli ;) Ech Lizusku :shake: ona się do mnie tak przywiązuje..... w niedzielę woziłam chorego psiaka do weta i pół dnia mnie nie było... TŻ chciał ja chociaż wysikac, to nie poszła z nim :shake: trzymałą bidula. W domu wsio ok, łasi się do niego, bawią się, ale od domu z nim nie odejdzie.
  2. [quote name='malawaszka']no następny :placz: czy to już wakacje? :angryy: już po kwarantannie? może ktoś go szuka bo taki nawet obcięty:roll:[/quote] Ładnie obcięty :lol: ale moja nie lepiej :eviltong: A co z tym lejcem-gackiem :razz: jak ona miała?? :roll: Daje własicielom popalić?? :loveu:
  3. Musze się zapisać tego tematu, zeby wiedziec czy Klaudia ma czas i mogę ją ewentualnie nekać ;) No i pięknisia pooglądać :loveu: Ale on ma oka :crazyeye: :loveu:
  4. [quote name='Ulka18']U mnie okazywal taki sobie strach, za moimi suczkami i z delikatna namowa wszedl, początkowo tylko sie zapieral, ale jak widzial, ze dziewczyny ida, to on też wszedl. A nie wiesz Zerduszko jak wytrzymal nieobecnosc Panci, gdy byla w pracy?[/quote] Jak to tylko straszek, to pewnei niedługo będzie smigał w tą i nazat :p Nawet o to nie pytałam.... tyle gadałyśmy, więc mogłam coś źle zapamiętac, ale chyba mama Ani do niego przyszła i poszli na długi spacer. Myślę, że jak by coś sie działo, to Ania by wspominała.
  5. Nei wiem czy to jest taki unormowany strach czy paniczny lęk ;) Jak tylko sie trochu boi, to po 3-ciej kolacji zjedzonej w tym pomieszczeniu powinno mu przejsć :razz: Ania ma dobre sposoby na neigo, za jakiś czas pewnie wchodząca/wychodzaca Pancia będzie silną motywacją żeby za nia iść, póki co może spacer. Zabawki oczywiscie też :p
  6. Klaudia na razie nic nie pisze, nie wiem czy to odwoływac, jutro będzie już za późno :shake: Monday - przed 3 tygodniem nie jda się stwierdzić ciąży. Trochę sobie w brode plułam, że od razu jej nie wziełam na USG, ale wetka mi powiedziała, ze tydzień wczesniej by nic nie było widać. To nie są jeszcze psiaki, w sensie wyglądu. Ja się na tym nie znam, ale chyba po 4 tyg. zaczyna się organogeneza, przynajmniej ja nie widziałam nic poza "kulkami" :shake:
  7. [quote name='halcia']Kłopot z wyjsciem z mieszkania moze trwac ciut dłuizej,dopóki psiak nie bedzie pewny,ze to tylko spacer,a potem zawsze wraca...[/quote] Tylko tu jest strach przy wchodzeniu w dwie strony + w waskim holu... więc ja bym stawiała, ze on się boi małych pomieszczeń/przejść. Może coś złego go spotkało, moze ma klaustrofobię ;)
  8. Dzwoniłam do Ani. Poprosiła mnie zeby tu wszystkim napisać, co u nich. Saifek Anie rozkuchuje w sobie, podaje łapke, trąca noskiem :loveu: Moim zdaniem, to on się juz przełamał, suchym gardzi, ale na lepsze się rzuca :eviltong: Jest problem z przechodzeniem przez drzwi, ale to widać on się tego boi, nie ma to nic wspólnego z nowym miejscem. Ania znalazła na niego sposób sposób ;) i na spacerkach szaleje, tarza sie w trawce - on to chyba lubi, nie?? To chyba uff :multi:
  9. Ale rozmawiałam z nią przez tel ja i chyba Murka, może też coś pomogłyśmy :razz:
  10. Tak, chodzi o godzinę 17 :eviltong:
  11. Lizka chyba chciała sie wykąpac, bo wytarzała sie w padlinie :mad:
  12. [B]Reno2001[/B] - coś na na nutę powidziałam Ani. Myślę, ze im obojgu trzeba czasu i zrozumeinia. Ania musi zrozumeić Safika, a my ją. Mam nadzieję, że Ania zrozumie, że tak jak ona martwi się o Saifka, to my też z troski tak się wypytyjemu, dzwonimy.
  13. [quote name='halcia']MOze tak to zabrzmiało,ale na prawde nie miała to byc krytyka tylko uświadomienie co moze myslec psiak.Goraca prosba zerduszko,wspomagaj dziewczyne,moze psiaka nawet trzeba bedzie pierwsze 2-4 razy wyniesc na spacer,ale jak bedzie pewny,ze wraca do tego domu,jego strach przed wyjsciem zniknie.Łagodny głos tulenie szybko go przekonaja,ze nic złego go nie spotka.[/quote] Ja juz z Ania pogadałam o tym i mamy w planach się spotkać. Ja juz to 2 razy przerabiałam, więc postaram się jej pomóc :p
  14. Dla mnie to jest krytyka... ale cieszę sie, że się mylę :p Są psy, które się nie boją w takich syt. np. moja sunia wpadła do naszego domu, radośnie biegała i cieszyła sie do wszytskich. W ogóle nie było tego problemu. Ale już sunia, którą teraz mam na dT, strsznie to przeżywała... tez się martwiłam i zadzwoniłam do odoby, u której była kilka dni, spytać czy u niej tez tak sie zachowywała. Zadzwoniłam też jak zauwazytłam wyciek z dróg rodnych, spytać czy u nich tez tak miała. Ale czy to oznacza, że chciałam ją oddać?? Nie, po prostu ze zwykłej troski, uderzyłam do źródła po więcej inf. Rozumeim, że na różnie bywa, ludzie oddają psy, bo "zupa była za słona", ale nie możemy patrzeć przez pryzmat tych innych na Anię.
  15. Halo, halo ciotki - wystopujcie.... Ja myslę, że tak samo zdezorientowana jest EmkaEmilka, jak i Saif... i oboje musza się odnaleźć. Miały być rady, a nie krytyka.... Pozwoliłam sobie do Ani zadzwonić. Bedzie na pewno dobrze :p ale dodajmy Ani otuchy, wykarzmy odrobine zrozumeinia, bo to jej pierwszy pies. Ale ona sie nie poddaje. Na pewno się z nia spotkam i Was tu wszystki uspokoję :p
  16. Nie - moja wetka zrobi to taniej (myślę, że max 200 z USG, które robiłam w sobotę), w Rybniku jest po prostu ogólnie drożej. Kasę na ten cel mam, więc nie wiem czy jest sens ją tak daleko wozić po zabiegu. 50 zł dostałam od [B]Halo (Alfa i Zuzia), [/B]jest to kasa pozostała po zbiórkach na dogo na sterylki kotek z żorskich działek. Ja ją umówiłam na wtorek na 17 - zostawić tak??
  17. [quote name='WŁADCZYNI']A ja rozumiem tę kobietę - też by mnie zirytowało gdyby mi ktoś psa nagradzał za wyłamanie komendy. [/quote] Boshhhhh.... gdzie Ty mieszkasz, dlaczego nei spotykamy sie na spacerach?? :lol: Patikujek - mczemu kopać, można olać.
  18. Ona nie będzie kradła - damy nie kradną :razz: Ostatnio połozyłam wątróbkę na stoliczku <ok 45 cm wys.>, a Lizus połozyła obok swój lepetynek czarny i czkekała :cool1: Szacun ;) Własnie TZ wrocil ze "spaceru" z Lizka... Lizka zalatwiwszy sie ucikla do kaltki :lol: Widac kogo kocha najbardziej :loveu: No to przyszedl po druga :eviltong:
  19. To dobrze, bo im więcej osób o niej ciepło myśli, tym więcej poztywnej energii do niej wedruje :roflt: Zarty żartami, ale dzis znalazłam taki temat... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f78/owczarkowata-kenna-biedactwo-za-tm-138342/[/URL] a nigdy na TM nie wchodze, nigdy :shake: Malutkiej poprawia się apetyt, mieszam jej orózne mięska, puszki z ryżem i na pocz. ryz zostawiała, teraz do czysta wylizuje :multi: Z suchych, to tylko light mojej psicy jej smakuje:hmmmm:, ale przeca tych kości nie będę tym karmić :eviltong: Jakby ona trafiłą do schronu, to by chyab predzej z głodu padła :shake: Dobrze, ze trafiła na wybawiciela :multi:
  20. Kurde, takie piekne psy :shake: I jeszcze kluchy... co z tymi ludziami się dzieje :mad:
  21. Co u psów??
  22. Jesli ktoś o nim jeszcze pamieta, to informuje, ze powaznie chory :shake: Nie wiadomo co, jeszcze po południu się z nim miziałam, zmężniał, pies na baby.... a tu dobiero wrócili od weta z objazdówki - podejrzenie ugryzienia przez np. łaskę z wscieklizną :shake:
  23. O w morde :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Maluchy piękne :loveu: Czmu człowiek nie ma czasu na 50 psów :hmmmm:
×
×
  • Create New...