-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by zerduszko
-
>> SAIF << miziasty kudłacz dla każdego - JUŻ W DOMKU W RYBNIKU!!!
zerduszko replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='EmkaEmilka']Zedruszko Witaj :) ten Pan Arek Ciebie kojarzy :)hehe opowiedziałam o Tobie miłe rzeczy :) [/quote] Kojarzy, bo ja tam często chodzę :eviltong: głowę mu zawracam :diabloti: A tak poza tym, to trzeba było wpaść na kawę, jak juz prawie pod moim blokiem byłaś :p [quote name='EmkaEmilka']Ps:Mój kochany Sajfik wygląda jak młody Bóg:multi:[/quote] On jest młody Bóg :multi: -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
zerduszko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jaki on boski :loveu: -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
A na deser :loveu: W końcu spojrzała, gdzie "ptaszek leci" :eviltong: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/137/86f9e088fda47d95med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/133/e83f68745811a25amed.jpg[/IMG][/URL] -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
:evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/138/dad92a7995866296med.jpg[/IMG][/URL] Sępy :mad: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/133/5e85029332a15993med.jpg[/IMG][/URL] Pięknota:loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/137/f46b098481039683med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/137/b5c3e0c29f117cadmed.jpg[/IMG][/URL] Bawimy się patyczkiem :razz: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/137/e6ee967934384513med.jpg[/IMG][/URL] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zerduszko replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
:evil_lol: pozdrowienia od "małych szczekaczy". Nie wyobrazam sobie jak można 3 psy wyprowadzać :cool1: ja to się z 2 petłam w smyczach. Ja przez ostatnie tyg. wykazałam sie typowym buractwem włąściciela małęgo szczekacza :diabloti: ale jak mus, to mus, najwazniejsze, ze już mamy to za sobą :multi: -
>> SAIF << miziasty kudłacz dla każdego - JUŻ W DOMKU W RYBNIKU!!!
zerduszko replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Aniu, ja byłam tam w poniedziałek :p Mówiłam Ci, że człowiek miły, nawet w sklepiku zoo mozna stałego rabata dostać :eviltong: -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='malawaszka']Swarzędz, samiec około roczny, [FONT="][SIZE=3][COLOR=#0000b1][B][FONT=Tahoma]Jest bardzo przyjazny, dużo szczeka, jest kochany i skory do zabaw[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][B].[/B][/quote] Co się z tymi ludziami :angryy: Znów tak młody psiak :mad: A nie dodają do niego domu z ogrodem :lol: bo wówczas bym reflektowała:lol: Kurde, ostatnio wymagania ludzi co do psów sa coraz ciekawsze, to może i takie by uszło :eviltong: -
[quote name='malawaszka']dopiero teraz zauważyłam pytanie :oops: lejek gacek = FIGA :evil_lol: ma się swietnie, wszystkie nadprogramowe ząbki już wypadły więc uff nie trzeba było ingerować wetowo, cieczki jeszcze nie było, więc sterylki też nie - czekam na fotki to wkleję jak przyślą, mała broi i muszą przyłożyć się do jej wychowania, ale dostali rady i będzie dobrze - jest kochana i już prawie nie sika w domu :lol:[/quote] Pewnie posty przeskoczyły :angryy: To dobrze, że wsio u niej gut:loveu:
-
Papcio i jego yorczek oraz SM z mojego miasta.
zerduszko replied to eagle's topic in Rasy 'agresywne'
Mogłabym opisac podobna historię, ale z zamianą ról :razz: Czyli ja z moim kudłatym kurduplem ujadaczem, ćwiczę łapanie rollerków, a donek bez kontroli się w nas wp....ada :mad: Problem polega na tym, ze ja nie mogę go złapac i czekać ma SM, a chłopaczek wcale sie mojej suki nie boi :mad: wręcz się bezczelnie naśmiewał, przestał jednak, jak ja postanowiwszy sie wycofac z placu zabrałam nie tylko swoją sukę, ale i jego psa, a on nie mógł go złpać - niestety na komisariat nie udło mi się dojść :shake: Zdecydowanie wolę małych podbiegaczy :angryy: -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Wet-siostra']Bezproblemowa suńka szuka domu... (no,chyba,że jednak zostanie...:cool3: )[/quote] No chyba że :evil_lol: Jeszcze taka opowiastka (kurde, ona strasznie śmieszna jest :eviltong:). Idziemy na smyczy, a Lizka, co 3 m staje, patrzy na mnie z byka i.... rusza powoli. Tak z 20 razy, sobie myśle co jej, przeciez juz tak ładnie chodziła. I nagle Lizka.... robi koooo :evil_lol: Czyli do zdobytych umiejętnosci jeszcze robienie kooo na smyczy można dopisać :lol: -
[quote name='bonsai_88']Z dziadkiem cieszy mnie tylko jedno - od dłuższego czasu chorował i lekarze nie potrafili mu pomóc... teraz przynajmniej są w stanie zrobić coś, żeby się tak nie męczył...[/quote] A umierał Ci ktoś na poważną chorobę?? Jak mój dzidek umierał :shake: to jedyne w czym mu lekarze pomogli, to nie reanimowali go po raz kolejny :shake: Dla mnie to było straszne, lekarze, badania, szpitale, tony leków i tak :-( ech :shake:
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Do klatki i do windy wbiega, nie wchodzi już dawno :p Po schodach na górę tez super, na dół z 9 na 6 super, potem idzie do windy :evil_lol: ale pewnie jakbym poszła, to poszłaby za mną. W piątek idziemy do weta, jak się uda, to chciałabym ją zaszczepic. Jak mnie straż miejska zgarnie, to iLizka sobie na mandacik będzie musiała zapracować :eviltong: Dziś sie zapoznawałysmy z peskami, jeden chłopak z Rudzkiego schroniska prawie namówił ją na zabawę :loveu: Poza tym byli dziś u mnie monterzy, psy zamknęłam w sypialni, moja Sadie miałkała chyba z godzinę :mad: a Liza poszła spać. I taki z niej problemowy psiak :shake: -
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
zerduszko replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
"Propozycja" nie do odrzucenia :evil_lol: -
A tak poza tym - nie dotykaj się więcej maszynki :evil_lol:
-
Trzymaj się :shake:
-
[quote name='mmlasowice']Dokuczliwi ludzie - nigdy nie odbarczyli mnie w obowiązkach wykonywanych non-profit. [/quote] A dlaczego ja mam odciążać Ciebie z Twoich obowiązków?? Mam własne, nie tylko ja. Każdy coś tu robi na dogo. Jakim prawem wysuwasz do mnie rządania opiekowania się Twoimi psami czy pokrywania kosztów ich leczenia?? Niby za to, ze pies nie trafił do Nędzy?? To, ze nie zwracasz sie personalnie do mnie, to już całkowite lekceważenie, per "osoby, które zostały poproszone o współpracę......w celu wykonania wizyty przedadopcyjnej daleko stąd". [quote name='mmlasowice']Jak ktos nie wierzy,że non-profit niech poprostu przejmie całą moją gromadę / oczywiście bezzwrotnie/[/quote] A co Ty jedyna?? Tylko Ty zajmujesz się psami w potrzebie, tylko Ty masz sprawy prywatne i wizyty u lekarza?? Nie zachowuj się jak pepek świata. [quote name='mmlasowice']Po wyadoptowaniu ostatniego psa - odchodze z FORUM bezpowrotnie. Wracam do starych , bezpiecznych metod działania. Nie pożerają mi czasu na wklepywanie tłumaczeń ciagle tych samych.........[/quote] Tak pozabierajmy swoje zabawki i każdy do swojej piaskownicy :multi: Tez się obrażę, tupnę nogą i już nie będę robić wizyt domowych... bo w zamian za to, ze poświęcam swój czas i pieniądze, spotykają mnie tylko pretensje i wyrzuty, ze dom nie był OK. Gdybym tam pojechała (chociaż nie wiem gdzie, bo nie mam adresu :evil_lol:) i napisała, że rodzice nic o psie nie wiedzą, a dziewuch nas nabiera, to tez byś miała pretensje?? Czy może Ci tylko to chodzi, że nie zrobiłam sobie wycieczki?? Z 2 tyg. temu miałam wizytę do przeprowadzenia, ale za nic nie mogłam sie dodzwonić. Osoba, do której miałam iść, postarała się o mój nr tel. i SAMA zadzwoniła, okazało sie że osoba szukająca psu domu podała mi zły nr tel. TO JEST DOBRY DOM, a nei to co w Nedzy... gdyby im zależało, to by do meni choć 1 raz zadzwonili, bo znali mój nr. I napisze do Twojej wiadomości: nawet gdyby sie okazało, że rodzice sie zgadzają na moją wizytę, to bym tam nie pojechała, nie mam zamiaru brac udział w adopcji, gdzie w ogłoszeniu pisze, ze to adopcja, a Ty chcesz za psa 100 zł, na którego dostajesz pieniądze od kogoś innego. Moze pomyśl, czemu Twoje psy nie mogą znaleźć domu i kogo ty narażasz na koszta :angryy:
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
zerduszko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Obejrzałam sobie "stare" zdjątka :loveu: -
[quote name='bonsai_88']A na poważnie to młoda powoli co raz bardziej lubi małego - już 2 razy się z nim bawiła [co prawda walki uprawiali, ale bardzo delikatna dla niego była :loveu:], a parę razy dała mu się nawet pogłaskać bez warczenia :multi:... przypuszczam, że Smokowe dokarmianie psa ma tutaj spory udział :evil_lol:[/quote] Fajnie sie nasz, ze masz na kim Birmę do dzieci przyzwyczajać :razz:
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='bonsai_88'][B]Zerduszko[/B] Birma na 3 dnień po sterylce wróciła na szkolenie, bo już nie miałam na nią siły :evil_lol:... za to jak sterylizowałam Jagę to przez tydzień umierała histeryczka :diabloti:[/quote] Ja to "szkolę" Lizke od drugiego dnia, bo by mi zaczęła po ścianach chodzić :eviltong: Chodzi bez smyczy, sama sobie dawkowała jak szybko się ruszać. Ona w ogóle nie przeżywała tego, trochę pomruczała pod łóżkiem :lol: ale całą noc spała. Pixa (moja ex tymczasowiczka) i Sadie, to na całą noc mi znalazły zajecie :shake: Ale jak wzięłam Sadie taką biedną, zawytą, zarzyganą na raczkach na dwór, a bydle rogate znalazło patyka, dawaj mnie na zabawę namawiać :mad: to mi zaraz litość przeszła :diabloti: -
Dizel już w nowym domu, w Rudzie Śląskiej :)
zerduszko replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='psiama']Ciotka kwoczka tez niech do swojego kiciego dziecka zajrzy, bo Zuza juz po sterylce :eviltong:.[/quote] Przestań się odzywać na trochu, to zajrzy :evil_lol: -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Wet-siostra']Miłość w pełni... Widzisz?Nie możesz oddać suczki... Drugi psiak będzie tęsknił.. (dwa psy to jeszcze nie VV)[/quote] Mam dwa, bo poprzednie oddałam :eviltong: Kochana z niej mordka, jak zostają same, to zdarza się jej coś pogryźć, ale wybiera rzeczy mało wartościowe np. zakrętka od kremu czy ucho od karmy dla psów i tylko to co leży blisko podłogi. Szkoda, że się aż tak nie kochają, ze mogłabym im zostawiać kostki do poobgryzania. Znosi diaboł wszystkie zabawki do klatki i broni tego przybytku, ale robi to strasznie subtelnie, nie przypuszcza ataku, tylko wbiega przed Sadie do klatki i zasłania soba wejście cała zesztywniała :evil_lol:, o moje kapcie to by Sadie zeżarła :eviltong: na szczęście tylko je memla nie zostawiajac żadnych sladów :razz: W ogóle po niej nie widać, ze miała jakas operację, w niedzielę, to tak zaczęła biegac, bałam się strasznie, ale nie szło torpedy zatrzymać. Mogłabym o niej pisac i pisać :eviltong: -
[quote name='mmlasowice']Pisałam Wam ,że rozmawiałamz matką .Wymieniała konkretne sms-y i maile. Dziecko takich treści nie zamieści.No cóż- za długi łańcuch ludzi do sprawy - to potem tak się sprawa rozmywa.[/quote] A widac zamieściło - ona mi opowiadała o tych pieniadzach rządanych za adopcję, mówiła "ta Pani mi powiedziała" więc chcyba to dziecko rozmawiało, a nie matka. To jest zarówno mail i tel. tej dzieczynki, zresztą mail mówi sam za siebie. Prosiłam o poproszenie rodziców do tel. to kazała zadzwonić za chwilę, za chwilę jak zadzwoniłam, to powiedziała, ze rodzice nie mogą teraz, gdy poprosiłam żeby oddzwonili, to się wyłączyła i tyle ją słyszałam. Potem nie odbierała tel. To jak się miałam umówić :razz: Po Nędzy jeździć da Twojego widzimisię? Teraz jest podbna sytuacja, dziewczyna nie odbiera tel. od osoby, która zajmuje się adopcją psa, pisze z nią maile - widac wie, ze przez tel. wyda się ile ma lat!!! i nikt jej psa ot tak nie da bez zgody rodziców. Ps. Nie wiem czy te teksty ile wydałas na jakiego psa, to tez do mnie, ale jesli tak, to czy ja Ci wyliczam ile wydałam na moje psy??
-
[quote name='mmlasowice']Justyna i Brysio biorą wpisy wyłącznie do siebie. Dotyczyły one tych osób, które zostały poproszone o współpracę......w celu wykonania wizyty przedadopcyjnej daleko stąd.[/quote] Kobieto - a jak ja mam umawiac się na wizyte z dzieckiem :angryy::angryy::angryy::angryy: Piomyśl trochę :mad: Przywiozłabyś psa i co... wróciłabyś z nim, bo rodzice dziecka nic o tym nie wiedzą?? A przeprawszam, pewnie ja powinnam go zaiwźć :angryy: