-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
I wiesci od staruszków. Psiaki już się zadomowiły. Starszy dostał na imię Rudi, młodszy w okularach to Filman. Nowe zycie i prawdziwie światowe imiona! Rudi to baaardzo wiekowy pan, jego kręgosłup jest w strasznym stanie - do końca życia będzie dostałam leki przeciwbólowe i specjalna karmę wątrobową. Filman jeszcze nie był u weterynarza, bo nadal trochę się boi, ale już pozwala sie głaskać i ładnie nawiązuje kontakt. Wiem, ze będa miały dobrze, ostatni okres swojego życia przeżyją w cieple, zaopiekowani i traktowani z szacunkiem. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
A ze ds w Toruniu, to w drodze powrotnej zrobiłam wizytę poadopcujną wyadoptowanej 2 lata temu Oczce. Pojechałam bez stresu, z góry wiedząc co zastanę: ciepły, opiekuńczy dom i zadbaną, szczęśliwa suczkę. Dlaczego? Bo ta adopcja wykonana została moimi rękoma, tak, jak powinno być zawsze. Dom sprawdzony przed adopcją, długie rozmowy z opiekunka w celu jak najlepszego dopasowania czworonoga do potrzeb, oczekiwań i ograniczeń całej rodziny. na końcu uczestniczenie w pierwszych chwilach psa w nowym domu z nowa rodziną. Potem kontakt poadopcyjny. Tymczasem rzeczywistość skrzeczy. W schroniskach psa wydaje się kazdemu kto przyjdzie i zechce psa adoptować. niektóre maja szczęście, trafiają do dobrych, normalnych ludzi. Inne niestety nie. Schroniskowe psy trafiaja czasem z deszczu pod rynne - na łańcuchy, do zamkniętych na zawsze kojców, jedzą suchy chleb namoczony wodą, cierpią głód i samotność. Czy to sie kiedyś zmieni? Trzeba zmieniać mentalność ludzi, zwłaszcza na wsi, myslenie pracowników schronisk, weterynarzy. ja mogę to i inni moga. Tymczasem niepełnosprawna (niewidoma na jedno oko) Oczka pozdrawia szczęsliwa z domu pełnego dobrych emocji. A tu mój wpis zaraz po adopcji 25 sierpnia 2013. 13 czerwca napisalam o niej: "Oczka, młoda dość jeszcze z bielmem na jednym oku. Upasiona, miła, posłuszna. Gdyby była jedna na wątku i 20 osób podrzucających jak najbardziej do wyadoptowania. A tak zginie na tym watku...." Nie zginela. Wczoraj odwiozlam ja do super domu pod Toruniem. Rozmowy trwaly okolo miesiaca. Pani bardzo chciala psa po stracie ukochanej Hery ze schroniska, pan byl przeciwny. Trwaly negocjajcje. W koncu pan sie zgodzil ale pani nie byla w stanie wybrac z trzech suk ktore zaproponowalam, chciala wszystkie. W koncu dzieki meskiej decyzji padlo na Oczke. To cudowna, kochana sunia, skradla moje serce podczas drogi do ds. siedziala w schronie 2 lata. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj po 4 miesiacach w dt, i po wielu miesiącach w schronisku dom znalazł Moris. W sobote byłam na wizycie przedadopcyjnej w sprawie innego psa. Nieszczęsliwie tamten pies został wyadoptowany przez schronisko. Az się boje komu ja dali, skóra na dupie mi cierpnie jak pomyslę. Dom , w którym byłam zawiedziony, a ze bardzo fajny to nie odpusciąłm. I tak Moris dzisiaj spi u siebie. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jolantina, mądra z ciebie kobieta. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pieniądze na jedzenie wysyłamy bezposrednio do Krzyska. ja ogarniam leki i podkłady. jeden podkład kosztuje 1,65 (chyba ze znajde taniej). znaczy potrzebujemy 50 zł miesięcznie na podkłądy. Propalin jeszcze jest na miesiąc. Koszt leków bedziemy znali jak trafimy na odpowiedni. Na razie wydałam 14 zł i 18 zł na leki. Badania rozliczyłam wczesniej. Z bazarku jest 70 zł, więc na razie na podkłądy jest. Tak, byłysmy dzisiaj z Krzyskiem i Elza na spacerze w lesie. Było miło. Mysle ze potrzebna jest im uwaga i pomoc. Troche ich zaniedbałam. Musze odpuscic troche schronisko. Elza dostała torbę podkładów, a pan dwie konfitury, dynie i sliwki w occie. Wszystko mojej roboty, z zeszłego roku jeszcze. Ustalilismy że Elza zostanie u Krzyska do lata, potem ja ją zabieram na 2 miesiace na wieś. jak dozyję. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wysłąłam na Pw. Własnie jade do nich z podkłądami i przetworami domowymi. ;-) -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sterylizowane, stare suki często tak posikują. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
No to start nowego bazarku! http://www.dogomania...-do-1110-start/ -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to start nowego! http://www.dogomania.com/forum/topic/333524-cuda-cuda-ubrania-bi%C5%BCu-ksi%C4%85zki-gry-planszowe-dla-elzy-do-1110-start/ -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jola mam 2 torby ciuchów do wystawienia. Ale na to potrzeba czasu. Pójdą na następny bazarek. Dzisiaj wystawie to co jest. Dzięki. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jola, wysłąłam ci jeszcze fotki do wstawienia na bazarek. Duzo tego. Dasz radę? -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Od Beli przyszło wczoraj 30 zł. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok, potrzebujecie fakturę? -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elza dostała leki na zwieracze. Podjęlismy decyzje ze wypróbujemy je jak Elza skończy leki na stawy, czyli za 4 dni. Potem spróbujemy leku wysłanego przez Saphire. Będziemy róbowac wszystko do skutku. Dzisiaj pojade kupić podkłady. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jolantina nie moge wysłać wiadomości. Bela, wysłąłam nr konta. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myslę, że na jedzenie starczy. Wpływy z bazarku pójda pewnie na podkłady bo nieduzo tego jest. Zaraz wystawiam nastepny bazarek. Niestety Elza nadal sika, a góra leków rosnie. Czekam na leki od Saphiry, moze one pomogą. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na razie nie było rozmowy. Najpierw ogarniamy zdrowie. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ja moze podam konto Krzyska. Przelejcie mu swoje deklaracje. Na leki, podkłądy i kocyki uzbiera sie pewnie z bazarku. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj dzwoniłam, Elza pierwszy raz nie posikała sie w nocy, nie wymiotowała a zdarzało się jej to ostatnio. trzymam kciuki żeby lek zadziałał. Ok, podsumujmy deklaracje: mar.gajko - ? (nie pamietam co ustaliłyśmy) jolantina - 20/mies bela51 - 20/mies mozemy poprosić o pomoc Skarpetę Owczarkową. Jest szansa ze uzbiera się na miesięczne jedzenie. Na leki trzeba będzie robić bazarki, być może poprosimy o pomoc Skarpete. Jest szansa że damy rade. Byle ogarnąć zdrowie Elzy. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
z soboty. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Juz drugi miesiac robimy wizyty poadopcyjne. Mnie osobiscie na razie nie trafiło sie nic złego. Ale wczoraj koleżanka przywiozła do schroniska Uszatka. Uszatek miał taki dom, ze schronisko przy nim to Pikuś. Ile jeszcze takich psów trafiło z deszczu pod rynnę? Ręce opadają. Mamy tyle roboty ze ja nie wyrabiam na zakręcie. Nie dziwcie sie że czasem przepadne. W sobote pwyprowadzamy na spacer całe schronisko, czuje sie potem jakbym było w kopalni. Wczoraj logistycznie spinałam cała akcję "przerzutu" staruszków. W międzyczasie dogrywam operacje Peppy, hotelowania po, zabieg Soni, odbiór dziewczynek przez ds. Robię ogłoszenia, jeżdżę do Elzy. Tak sie trochę pożaliłam. Kto mnie przytuli? -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Staruszki pojechały, chociaz to. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No własnie nie wiem. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale jakie wsparcie? ja sie juz zobowiazałam dawać 80 zł na jedzenie, leki opłacam, kupije posłanka. Pewnie przydałyby sie podkłady, moze puszki rzeczywiscie. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie masz rację.