-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Wczoraj pojechałam na 5 min do schroniska żeby cos oddać. Wychodząc przy bramie spotkałam młodych ludzi chcacych adoptować psa. byli juz drugi raz, wczesniej ktos ich spławił. Ja takich okazji nie marnuje. W zamszowych kozaczkach na obcasie odeszłam z nimi kojce. Miałam plan. Na koniec zaprowadziłąm do Axela. Nie wiem ile lat w schronie, dużo w każdym razie. Ostatnio nie chciał wracać do kojca po spacerze , trzeba było go wnosić. Axel dzisiaj spał w swoim domu. To nic ze nie odpowiadał początkowym wyobrażeniom właścicieli. To był poryw serca. Tak trochę pomagam takim porywom.... Jestem bardzo szczęśliwa. Czasami mysle ze jestem zajebista i oby ta moc została ze mna na dłużej. ;-). -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Jolu. Wczoraj zawiozłam nowe zastrzyki. Elza ma apetyt,niestety z chodzeniem coraz gorzej, trzeba ja wnosić na schody. Coraz częściej zdarza jej sie posikać. smutne to bardzo. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Bury/Dino w domu. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Żeby nie było... -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No taki lekki zaistniał w pierwszej chwili, ale chyba doceniła, jak pierwszy raz wstała i łatwiej było. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Moja Pola cudowna. Śpi z nami w łóżku, na plecach, z wyciągnietymi łapkami. W schronie siedziała z łebkiem skierowanym w ścianę. Marysia kupiła jej psi szalik, kanapują, jak to z naszymi tymczasami bywa. Swieta idą. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elza bez zmian. dzisiaj zawiozłam jej skarpetki dla dzieci z gumkami na podeszwach. lepiej się wstaje, smiesznie się wyglada. ;-) -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Wczoraj do ds pojechał Burys, nie wiem ile siedział, ale na pewno długo. Stary , pogryziony, zapomniany, a jednak. Dom wykukała mu Ania z Danii, ta od Soni i Peppy. Co jak co ale do swietnych danych to ja ma szczęście. Zawieźli go Natalia i Piotr. Po drodze mieli niegroźny wypadek. Straszne zamieszanie, nerwy. Ot, niedziela. O -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Tak, zwłaszcza ze na razie szczy i kupka na chacie. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Zdecydowanie pies, znaczy suka. Od miesiąca w schronisku. Przerażona. Dzisiaj wzięłyśmy ją na ręce, przytuliłyśmy. Z minuty na minutę sunia zaczęła się otwierać. Od 17-tej jest u mnie na dt. Spokojna i pokorna, chce tylko żeby ja głaskać i przytulać. Jest malutka i młoda, przemiła i skromna. To tak w ramach porządków przedświątecznych i w ogóle bałaganu w moim zyciu. Show must go on. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj schronisko od 9.00 do 15.00. A od godziny mam na dt Polę. zdjęcia jak ogarnę. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam, zmieniam pracę , obsługuje Elzę, planuje święta, mało czasu. Elza słaba, ledwo , ledwo, ale chodzi, je trochę. Bardzo żałośnie wyglada na żywo. Wczoraj zawiozłam nowe zastrzyki, smakołyki. Staram sie zeby jej nic nie brakowało. To ostatnie tygodnie. Koszty do tej pory 214 zł. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elza podniosła się. Ewa nie każe się jeszcze cieszyć, bo pogorszenie moze przyjść nagle i w kazdej chwili. Codziennie trzeba jej podawać baterię leków. Sa drogie, ale jak mogę jej tego odmówić. Jeszcze nie prosiłam Ewy o podliczenie kosztów, na razie leczymy "na zeszyt". Musze tez kupić jej koldrę, bo na kocu ma wg mnie za twardo. I wykładzine do przedpokoju, zeby miała stabilniej. Nie prosze was o pieniadze bo i tak łożycie na jej utrzymanie. tak tylko marudzę. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochane dziewczyny, u Elzy lepiej . Dzisiaj wstała, była rano na spacerze. nawet pochodziła po domu. Po dwóch dniach praktycznie bez ruchu miałam wrazenie ze to juz koniec. byłam gotowa na wszystko, n ate najgorsza decyzje. Ale jeszcze nie teraz. Uff.... -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wstała po lekach. Teraz codziennie zatrzyk, wetka obiecała pojechać jutro. Nie wiem co bedzie w niedziele. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mi tez. Patrzy tak smutno. zjadła troche jak byłam. Co z tego, znów zrobi pod siebie. Jezeli przez weekend nic się nie zmieni, nie będziemy jej męczyc. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elza umiera. wczoraj przestała jeść, dzisiaj nie podniosła się z posłania, zrobiła pod siebie. Była u niej Ewa na wizycie domowej. dała nowe leki. Czekamy do jutra czy zadziałają. Jade tam zaraz, chce umyć Elzę z odchodów. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jola, co ja tam robię? Główna robotę odwala Krzysiek. Stąd mysle o nim jak cos ugotuję. Albo upieke. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś zawiozłam nowe kocyki oraz prezenty - 50 zł na podkłady , kocyki i jedzonko od naszej rodziny adopcyjnej z Danii. Krzysiek dostał krupnik (zupę) i domowe ciasto. Elza pomiziana. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elza dostaje wszystkie leki. Jest coraz słabsza, zastrzyk ze sterydu działał 10 dni, a miał 3 tygodnie. Wczoraj rozjechały sie jej łapy. dzisiaj do nich jade z kocykami bo ostatnio wiecej sika. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Tak, własnie tę. Znalazłam dla niej dt, ale było za późno. Byłysmy u niej w niedzielę. kazałysmy poprawic warunki. Ludzie deklaruja że ja kochają. Taaa, na łańcuchu ja kochaja. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Mnóstwo wizyt poadopcyjnych. Dwa psy odebrane. Nie małyśmy sumienia odwozić do schroniska więc upchnełysmy po dt. Inne domy maja nakaz poprawy warunków. Sa tez wizyty, ze serce rosnie, psy maja jak w niebie. Praca, praca, praca. Wczoraj byłam na wizycie poadopcyjnej, fantastyczny dom. Juz po południu przyjął pod swój dach spanielkę ze schroniska. Nawet nie zdązyliśmy porobić fotek. Ale będziemy na wizycie poadopcyjnej. Co jeszcze? Pantera odebrana z domu stałego i umieszczona w dt juz nie szuka. Zostaje, kochaja ją. Bury , co został sam po adopcji Soni, został pogryziony przez innego psa. Wolontariusz nierozwaznie wziął dwa psy na spacer. I się stało. Wczoraj Buremu amputowano kawałek ucha. Ania, co adoptowała Sonie i Pepe nie mogła tego przezyć i stało się. Buryś ma dom u taty Ani. niestety nie moze pojechać juz teraz bo trzeba ucho wyleczyć a to ponoć poważna sprawa. Dom poczeka. Pipi zostaje w dt na zawsze. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sobota i niedziela spędzona na wizytach poadopcyjnych psów schroniskowych. adopcjepracowników schroniska. To sa takie domy , ze gdybym robiła przedadopcyjna żaden nie dostał by ode mnie psa. Jednego psa zabralismy. Ze nam było żal biedaka poszedł od razu do wyproszonego dt. Reszta domów dostała nakaz poprawy warunków. Smutek , żal i nedza. Nie chce nam sie nawet o tym gadać. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No ostatnio nie. Ale za to się pokupała w domu, tak jakby z wysiłku bo wstać nie mogła. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
Agata69 replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zrobiła sie z niej taka mała babina.