-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
[quote name='Poker']Ja zakładam szelki dla bezpieczeństwa, mam nadzieję,że szybko znajdzie dom A dlaczego ona spała w zimnie?[/quote] Chodzi o jej przeszłość, Misia była bezdomna i mieszkała w parku miejskim, czyli pod krzaczkiem. Śliczne te jej dzieci. Dzisiaj tam byłam i serce pęka jak sie na nie patrzy. Na szczęście pani chce współpracować. Muszę jeszcze dorobić fotek i wystawić je osobno na allegro, bo w grupie giną, ta ilość też odstrasza. Kotka już po sterylizacji. Za 3-4 dni już by urodziła. Były 4 kociaki. Kotka jest zabiedzona , chuda, drobniutka, ma 2 - 3 lata. nie dałam rady juz dzisiaj zrobić fotek. W piatek zabieg Bonisi. [B]Nie wiem co robić dalej.[/B]
-
Nareszcie dobra wiadomość: pani A. zdecydowała sie na adopcję Barego! Teraz tylko wizyta przedadopcyjna i Baryś może jechać do swojego domku. Mam nadzieje , że to będzie to. Baryś miał dwie inne prepozycje na psa stróżującego, ale przecież szkoda takiego słodziaka na samotność w kojcu i kontakty tylko ze strózem nocnym. Trzymam kciuki za nowy dom Barego W Szczecinie!
-
Poker, misia je wszystko, tak powiedziała ta pani. Bolą ją czasami łapki od spania w zimnie. Myslę , że może to jakiś reumatyzm. Chociaż z drugiej strony Misia jest bardzo młoda... sama nie wiem. Uważajcie na nia , bo ona jest płpchliwa, moze warto zapiąć jej do obroży adresatkę. Życzę Misi szczęścia z całego serca. Ona tyle już przeżyła, czas na stabilizację i spokój. Jutro zabieram sie za reszte towarzystwa. zostały jeszcze 3 pieski przecież, o i koty. Ciężarna kotka ma umówioną sterylkę na jutro, Bonisia w piątek. Przydałby się choć jeszcze jedno DT. Koty muszę jutro obfotografować. Dzisiaj już nie mam siły...
-
Ulaa, zwracam sie do ciebie, bo piszesz bardzo piękne i wzruszające teksty. napisz może dla suni coś ładnego i przemyslanego do ogłoszeń w necie. Tutaj trzeba działać na złapanie za serce, lenka nie jest atrakcyjnym psem, ani uroda, ani wiek. A oddać jej byle komu nie dam. Aha, sterylka w piątek, 11.30.
-
Sunia jedzie jutro, już jestem umówiona z Iryskiem. Ustaliłam z tą pania , że ostatecznie mamy czas do 28 lipca (termin wyjazdu). Plan mam taki: Misia jedzie do Poker w poniedziałek, We wtorek postaram się zrobić sterylke Bonisi i ciężarnej kotce, Mam obiecany dom dla rudego kocura, resztę kotów trzeba obfotografować i szukać dla nich miejsca, myśle , że wszystko lepsze jest od klatki w schronie. Jeśli wyadoptuję Barego, to na upartego mogę umiescić 2 pieski w kojcu (rozwiązanie ostateczne, bo w kolejce czekają już dwa inne pieski).
-
[quote name='basia0607']Czy to nie za szybko robicie tej suni allegro ? u mnie trudne psy są dlugo. Poznaję ich charakter aby znależć odpowiedni dom. Mam u siebie 3 psy z Orzechowcow od 3 mcy i uwazam , ze jeszcze nie sa gotowe na nowy dom.Jednego probowalam wyadoptowac i byl to moj wielki błąd. Pies sie cofnął. Drugi raz nie zrobie takiego błędu.[/quote] Też o tym myślałam. te pieski mogą mieć bardzo złe nawyki, trzebaby je poobsrwować chociaż 2, 3 tygodnie. Może będzie dobrze a może niee. jedno jeeeest pewne , nie możemy pozwolić sobie na nieudane adopcje. One przecierpiały już dość. jest komplikacja co do transportu. Irysek będzie w umówionym miejscu wieczorem, przy jakimkolwiek opóźnieniu zrobi sie noc. A ja mam małe dziecko i nie moge pozwolić sobie na nocne eskapady. W zeszły wtorek Kluska 4 spóźniła sie po psa 3 godziny z powodu korków po drodze!