-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
Młoda ONka!! Nieudana adopcja!! Znowu szuka domu!!
Agata69 replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Nie szukajcie dziury w całym. -
Nie załamywać się, ogłaszać, ogłaszać. Ja poprosiłam kolegę z dobrym aparatem, żeby porobił mojemu Baremu ładne zdjecia w lesie i na łące, koniecznie z dziećmi. Ze zwykłaego psa zrobił cud miód. I po niecałym miesiącu wykukałam dla niego super dom. Miłce tez sie uda. Zobacz watek Barego. To naprawde pies przecietny, jakich wiele. Trzeba tylko powalczyć. a Wejherowo wcale nie jest daleko.... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113357[/URL]
-
Młoda ONka!! Nieudana adopcja!! Znowu szuka domu!!
Agata69 replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Od jutra ma całkowicie wolny kojec. Ciekawe jak długo:evil_lol:. -
Młoda ONka!! Nieudana adopcja!! Znowu szuka domu!!
Agata69 replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Psa trzeba koniecznie zabezpieczyć! Zamknąć w kojcu czy jak. Jeśli są zainteresowane domki tym bardziej. Jeśli trzeba będzie wezmę ja na tymczas. Ale musicie mi ja przywieźć (mogę kawałek wyjechać ok.50, 60 km). Jestem z włocławka. -
[quote name='Poker']EE tam ja się łatwo nie uprzedzam ;) Wszystko zostało załatwione rodzinie :evil_lol:.Irysek przywiózł ,my przechowaliśmy , a kolejna córa adoptowała :eviltong:[/quote] No i gratuluję przezorności i intuicji. Sąsiadka tej pani dzisiaj zadzwoniła do mnie żeby... adoptować Misię. Dzięki Bogu podpisała zrzeczenie. Zaproponowałąm kobicie żeby adoptowała któregoś z pozostałych. Nie, ona chce Misię. Trochę jej nagadałam:mad:, oplotkuje mnie pewnie za wszuystkie czasy. ja jednak wolę ze zwierzętami.
-
Wiem, ze to moze nie najlepszy moment, ale w Gorzowie Wielkopolskim jest straszne biedactwo. To chyba gdzieś niedaleko was, a moze sie mylę. (w Liceum plastycznym nie miałam geografii, a na studiach tylko ekonomiczną). W każdym bądź razie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116568[/URL]
-
kobiety, uspokójcie się. Przecież są wakacje, zastój w adopcjach... a tymczasem w piatek wyadoptowałam Lenkę w poniedziałek jedzie do domu Baryś a dzisiaj Misia. I to jakie adopcje, marzenie!!!!!!!!! Domy najlepsze z najlepszych , opiekunowie super! Poker, dzisiaj rano pomyślałam sobie że dla Misi chciałabym takiego domu jak twój. I dostałam!!!!! Wiem , ze sie do mnie trochę uprzedziłaś, ale wiedz, ze bardzo , bardzo ci dziękuję. wiem, że sunia będzie miała u was jak w niebie. Elza niezawodna diablico, dziękuję ci za chęć pomocy i za to że zawsze jesteś tam gdzie trzeba. No i dziękuję całej reszcie , wiecie komu.
-
Wielka prośba Eli: czy mogłybyście dowiedzieć się jaka dokładnie była historia Belli. Tzn. jak długo była na tym łańcuchu, czy od szczeniaka, skąd ją miała ta baba itd. Ela bardzo o te informacje prosi. Sunia jest podobno przekochana, dzisiaj jej pani popłakała sie w słuchawke telefonu. Bella liże po pyszczkach wszystkie pieski państwa, (a ma co lizać, 11 sztuk), chodzi za Elą jak cień, piszczy jak pan wychodzi z pokoju. Państwo są rozczuleni takim zachowaniem małej. Dzisiaj w nocy spała już z psami na dole, W SWOIM WŁASNYM KOSZYKU który sama sobie wybrała. Ela powiedziała mi dzisiaj, że gdyby miała decydować sie na jeszcze jednego pieska (!) to poprosi takiego jak Belcia. Zdjęcia w przyszłym tygodniu.
-
Bosman szczesliwy :)- nowa rodzinka w Katowicach!!!!
Agata69 replied to Marta_Ares's topic in Już w nowym domu
Dokarmiać i nie łapać.. Pies jest za miastem, tam trzeba dojechać. Jak to widzisz. Przy moich obowiązkach pojechanie tam nawet raz dziennie na 15 minut to wyczyn. Byłam tam kilkanaście razy, spotkałam tylko kilka razy. Ten pies nie stoi tam inie czeka na nas. On się przemieszcza, śpi po krzakach, itd. -
Bosman szczesliwy :)- nowa rodzinka w Katowicach!!!!
Agata69 replied to Marta_Ares's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113030[/URL] tutaj jest ten wątek. Mozemy jeszcze spróbować z Sedalinem ale to nie łatwe. Psu trzeba podać środek w jedzeniu. Zadziała za ok. godzinę. W tym czasie pies moze gdzieś pójść i szukaj wiatru w polu. Zreszta z tego co wiem to już ktos tak próbował. -
Bosman szczesliwy :)- nowa rodzinka w Katowicach!!!!
Agata69 replied to Marta_Ares's topic in Już w nowym domu
Zostało podjetych kilkanaście prób złapania tego psa. Jest też nagroda za złapanie psa w wys. 100zł. Myslałam że to zdopinguje ludzi do wysiłku. Dzwoni do mnie wiele osób, ale jeszcze nikomu nie udało sie go złapać. On przyjaźni sie z jedną z pań pracujących przy trasie, ale ona też nie jest w stanie założyć mu obroży. Jedyna metodą jest strzelenie do tego psa srodkiem usypiającym. Emir obiecała pomóc , ale też czeka na dostawę strzelb palmera z Niemiec. Spróbuję jeszcze załatwić zpecjalna dmuchawę też ze śr. usyp. Uprzedza że to kosztuje. W tej chwili mam wolny kojec, wieć na krótko pies mógłby tam trafić. Na krótko, bo jego prawdopodobnie trzeba socjalizować a ja nie mam takiego doświadczenia. Gdyby sie udało go złapać i socjalizować, czeka na niego dom w katowicach. Mam kontakt do tych państwa, którzy jadąc na wczasy go widzieli i zostawili mi na siebie namiary. To Tak po krótce. Był już wątek na dogo tego psa. Cieszę się że wrócilismy do tematu, bo pies zasługuje na godniejsze życie. -
[quote name='Kluska4']No po prostu nie mogę uwierzyć ... tak się cieszę :multi::multi::multi: Przyznam się szczerze, że choć sunia była bardzo kochana i wdzięczna to myślałam, że z domkiem będzie ciężko :oops: A TU TAKA NIESPODZIANKA :loveu: Oj dziewczyny należy się Wam medal za to co robicie :Rose: Agatko czyli jest szansa na zdjęcia skoro sie wybierasz z wizytą :razz:[/quote] Marzenko, a ja bym cię poprosiła zebyś zajrzała dyskretnie do Aresa w Żywcu. a moze mogłabyś nawet przeprowadzić wizytę poadopcyjną? Pozdrów przystojnego męża:cool3:.
-
Zdjecia będą oczywiście. Pani Ela i pan Amdrzej to nasi dobroczyńcy: dzieki nim Elza pojechała w ciągu godziny do Pasłęka do Basi i uratowała noge przed amputacją. Oni też dali tymczas Aresowi, który dzięki Klusce ma super dom w Żywcu. Oni też Dali samochód i kierowcę, żeby zawieźc Pusie do Milicza. Ela przymierzała sie do Pusi, ale jak wczoraj zobaczyła w lecznicy Lenkę Bellę to po sterylce ja po prostu zabrała do siebie, o czym poinformowała mnie zdezorientowana wetka. Głownym argumentem dla Eli było powiedzenie przeze mnie że Lenka ma Radiowa urodę i że będzie ciężko z domkiem. Dlatego nazwali ja Bella, ze taka piękna. Państwo B. sa niesamowici, ich wszystkie zwierzęta zebrane sa z ulicy. Pan Andrzej ma także w swojej firmie 4 kojce super urządzone i tam ma także takie życiowe psie rozbitk. Lenka vel Bella nawet nie śniła o takich ludziach. Ja szczerze powiedziawszy też. No to teraz świętujcie. I podziękujcie Dziadziusiowi, bo to dzięki niemu wziełam małą na tymczas. Czyli nic nie dzieje się po nic.
-
[quote name='Selenga']czyli allegro nieaktualne? miałam jutro na spokojnie porobić im ogłoszenia... jest szansa, że za jakiś czas zmieni zdanie?[/quote] Być moze. Chciała mnie ożenić ze swoimi kotami, ale ja nie dam soba manipulować. Wszystko albo nic. Na razie zrób piękne allegro Misi, ona zasługuje na super domek.
-
Pąństwo zachwyceni Lenką-Bellą. Że taka grzeczna i miła i w ogóle. Stado ja zaakceptowało, koty też. Ona nie zwraca uwagi na koty. Podchodzi do pani, kładzie łepek na kolana. Uwielbia swojego pana. Dzisiaj ma spać z państwem w sypialni. państwo chętnie podpiszą umowę adopcyjną. A ja już sie wprosiłam na wizyte poadopcyjną. Jedyne co zagraża suni w tym domu to zagłaskanie na śmierć.:diabloti:
-
Dzisiaj tuz przed sterylką tej drugiej suni pani odmówiła współpracy. Niestety wszyscy którzy zajmuja sie u nas zwierzętami tak mi prorokowali. Nie mogę ujawniać szczegółów na forum. Żal mi tych zwierząt, no ale co ja moge zrobić. Cieszę sie że chociaż Misi zdążyliśmy dać szanse na normalne życie. Dzięki Poker.
-
No dobrze, cieszcie sie ze mną. [B]Bella[/B] bardzo dobrze zniosła sterylkę. Jest już na nogach. Zapoznała sie ze stadem, Elą i pania Basią. Poznała też pana Andrzeja, który stwierdził, ...że jest sliczna. Bo [B]Bella[/B]... [SIZE=7]jest juz w swoim domu!!![/SIZE] Bellusia ma spore towarzystwo, bo w domku jest aż 11 piesków! I dużo, dużo kotów. Jej pani nie pracuje, przy zwierzętach pomaga jej pani Basia. Bella ma do dyspozycji ogromny ogród. Już wybrała sobie koszyk, najblizej drzwi. Nie wierzycie? Ja też...