Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Astor po usg, generalnie jest marskość watroby i niewydolność nerek. W piątek przyjeżdża do mnie 7 kg sunia z łańcucha. W poniedziałek juz sterylka. Taka sytuacja.
  2. Kciuki były żebyśmy przezyły komunię Marysi, imprezę komunijną i wróciły do rzeczywistości. Udało sie.
  3. Tez tak myślałam, ale przed godziną zadzwoniła właścicielka. Sunia juz pokechała. Ma 2 szczeniaki, 3 umarły. W domu sa jeszcze dwa psy, więc pewnie będzie szczenila się co cieczkę. Niby ludzie na poziomie, ale moja gadkę o sterylizacji puścili mimo uszu.
  4. Z Astorem bez zmian, czekamy na reszte badań. Sunia dzisiaj musiała odwiedzić lecznicę. Od samego rana bardzo wzmogła się laktacja. Dostała antybiotyk oraz hormon zmniejszający produkcję mleka. Od rana rozwiesiliśmy mnóstwo ogłoszeń ze zdjęciem suni, spacerowalismy tez z nią w miejscu gdzie została znaleziona. Niestety sunia nie znalazła drogi do domu, ew. szczeniaków. Nikt tam tez jej nie zna. Sunia jest bardzo wygłodzona, zjada wszystko co dostanie do miseczki oraz to co spadnie n apodłogę - rzodkiewka, obierek od ogórka, suchy chleb. Jest bardzo kochana, grzecznie jedzie autem, zostaje sama, cud miód i orzeszki. NA razie zero odzewu z poszukiwań właściciela.
  5. Taką mam sunie na kwadracie. Znalazłam stojąca pod śmietnikiem, bardzo głodna, chociaż nie zaniedbana, czysta i wydaje się domowa. Chodziłam, pytałam , nikt jej nie zna. Zabrałam ja do domu, nakarmiłam , teraz spi z Marysia na kanapie. Taka sytuacja.
  6. Wczoraj przyszła karma dla Elzy - 2 worki suchej Darling (takie było życzenie Elzy). Dziękujemy bardzo.
  7. Moze pocipie. Zobaczymy jutro wyniki i USG.
  8. Astor chory. Rany na pyszczku sie otwierają, wyniki okropne. Podejrzenie nowotworu. Dobrze ze go zabrałysmy ze schronu. Umrze przynajmniej po ludzku.
  9. Chaps w dt. Dzięki Fonie niedługo w ogólnopolskiej gazetce z Biedronki.
  10. Stary , chory pies, moze słabowidzacy, moze słabosłyszacy... wrzucony do boksu, wokól smród i hałas ujadajacych kilkudziesieciu psów. On tam pewnie nie czuł się komfortowo, moze się bał..To są niestety realia schroniska. Ludzie tego nie rozumieją? Czy nie chcą rozumieć? Ciagle zdarzaja mi sie oszołomy , które twierdza , ze psu w schronisku jest dobrze.
  11. U Kusej ok. Pani Alicja jest super ciepła osobą. Dzisiaj dzwoniłam i rozmawiałyśmy bardzo optymistycznie. Kusa/Molly chyba powoli wkrada się w jej łaski. Pani Alicja była samotna. Teraz dziewczyny będa miały siebie nawzajem i o to chodzi.
  12. Jasne Bela, ja tez bym nie oddała. Czego dowodem moja Mysza, która przez miesiac załatwiała się tylko w nocy i tylko w domu i chciała zagryźć cały świat, bo ja przerażał. Włącznie z cała moją rodziną, tylko ja miałam darowane. Ale ludzie sa rózni, jedni podejma decyzje o oddaniu psa a inni tego psa za żadne skarby nie wezma do domu, nawet za cene ratowania zycia. Wolą zawieźć do schroniska i mieć czyste sumienie. Przypominam , ze zabrałyśmy Tofika słaniającego się na łapkach, odwodnionego. Przez 2 tygodnie schudł 1 kg, czyli 1/6 całej masy ciała. Jestem dobrej mysli mimo wszystko. Będzie dobrze.
  13. Zwroty z adopcji sie zdarzaja. Niestety. Czasami w nowych domach nie ułozy sie cos tak jak trzeba. Najważniejsze ze sytuacja jest pod kontrolą, pies jest bezpieczny a my możemy odpowiedzialne zadziałać i ułozyć klocki jeszcze raz. Niunia wróciła po 3 tygodniach z adopcji, wydawało sie ze jest katastrofa, a znalazła super dom, o niebo lepszy niz ten pierwszy. Najważniejsze ze wyciągnęłyśmy Tofika ze schroniska, bo gdyby tam został pewnie by już nie żył.
  14. Kusa w domu. Tofik wraca z adopcji.
  15. Tak czy siak Dina jest szczęśliwa. Ze schroniska juz by raczej nie wyszła.
  16. No i tak powoli trace wszystkie dt. A moje futra wczoraj otworzyły sezon działkowy. Psota weszła do jeziora a Miodek wytytłał sie w bagnie. Posadziłam przy domku paprocie, jak mi je Miodek znowu wykopie to przysiegam powiesze go na krowim łańcuchu.
  17. Zdjęcia z pierwszego postu: nie do wiary.
  18. Dina ma w porywaćh do 10 lat. Prawie 4 lata w schronie. Rodzina Mikołaja mówi , ze moze u nich zostać. Ona tam szczęśliwa, ale ... nie mamy dt. Nie wiem o co chodzi z ta Diną.
  19. A u Mikołaja od października na dt Dina. Ani jednego telefonu...
  20. Dla wszystkich wielbicieli Elzy. .
  21. A w poniedziałek do ds wiozę Kusą. I mam zamiar zająć się w końcu rodzina i komunią Marysi. Ale czy będzie mi dane?
  22. Zawiozłam dziś Chapsa do dt w Solcu Kuj. Myślę ze będzie mu tam lepiej niz tutaj w awaryjnym. Tam będzie cały dzień na dworze ganiał z psami, a tu siedział zamknięty i dostawał "kota". Dom, dom, potrzebny dom.
  23. Zapomniałaś o braku wychowania i przyzwoitości.
×
×
  • Create New...