-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gops
-
Oooo będziesz ? Koniecznie podejdź , tylko może bez psa lepiej :roll: bo mój jest średnio kulturalny . Jest szansa że ja was nie poznam , tak już mam że nie poznaje ludzi :evil_lol: tym bardziej że whippetów to pewnie będzie z 10 :P
-
[IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/597552_DSC_2942.jpg[/IMG] Taki pies się marnuje :P [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/597668_DSC_3056.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/597691_DSC_3512.jpg[/IMG]
-
Polecamy Kąty Rybackie ! Byliśmy tylko jeden dzień ale za to z psem "mordercą" i suką owczarkowatą . Sporo miejsca , zero krzywych spojrzeń czy komentarzy , psy bez problemu biegały luzem . Miejscowość bardzo mała , jak się pójdzie ciut dalszymi zejściami to jest praktycznie pusto . [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594808_DSC_3815.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594820_DSC_3850.jpg[/IMG]
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
gops replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ej szkoda ! Wysterylizuj ją żebyście za rok dojechały :lol: -
Nowy lupinek :) Mimo że wzięłam rozmiar 30-50 regulacja jest do co najmniej 55cm . Pies ma w szyi 47-8cm i jeszcze ma zapas . [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/596249_DSC_3403lup.jpg[/IMG]
-
Ja kupiłam przez allegro ale dobry kontakt z nimi jest na facebooku na fanpageu jak i przez e mail . W tej chwili na allegro nie mają nic wystawionego .
-
Funny to miał na jeden rzut :p za miękkie są dla ttb .
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
gops replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Dzięki :) Mam nadzieję, że jakoś trafię ;) Fajnie, że jest ta plaża dla psów, bo wejść z Jarim na jakąś nie-psią to pewnie mandat gotowy :eviltong: I do zobaczenia mam nadzieję na zawodach ;)[/QUOTE] Oooo znowu się zobaczymy :lol: Mam nadzieje że tym razem zabierasz jakiegoś trzymacza Jariego bo będę ze świniakiem ;) a chciałabym żeby wrócił cały :p -
Madie miałam identyczną sytuacje z kiltixem , ograniczyłam głaskanie psa który go nosił co było bardzo ciężkie do zrealizowania i więcej tej obroży nie kupiłam . Dostawałam od niej swędzocych krost na rękach , dłoniach głównie . My wróciliśmy z ponad 2 tygodniowego pobytu nad jeziorem gdzie pies codziennie wchodził do wody nawet kilka razy dziennie , kleszczy chodzących sztuk 2 , wbitych zero .
-
A my polecamy piłki trit ! Nawet dla psujów zabawkowych :) rzecz jasna nie do gryzienia tylko do aportowania czy przeciągania . Bez problemu wytrzymała przeciąganie się z moim staffikiem i aportowanie , nie ma żadnych śladów na piłce . [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/595508_DSC_4064pil.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/595538_DSC_4078pil.jpg[/IMG] Niestety po raz kolejny zawiodłam się na piłce hilton speed , po jednym rzucie miałam już dziure w piłce dość głęboko . Pies nie dostaje piłki do gryzienia ! On sobie tylko piłki memla po drodze jak niesie i wytrzymują to piłki konga a speedy nie ? Dziwne ale to kolejny speed na którym się zawiodłam .
-
A my nabyliśmy nową flexi giant L 8m w przepieknym kolorze petrol ! Mamy już jedną taką samą tylko czerwoną w stanie agonalnym , zrobię zdjęcie porównawcze obu smyczy . Jedna ma nie cały rok druga 2 tygodnie .
-
[IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594817_DSC_3840.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594813_DSC_3848.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594808_DSC_3815.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594804_DSC_3771.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594803_DSC_3714-—-kopia.jpg[/IMG] Mam jakieś 200 zdjęć Claya :p także będę powoli wrzucać .
-
Tak to już jest z tymi kundlami . Ja jednak dalej będę wierna flexi 8 m . On nie jest za grosz myśliwski , on biegnie dopiero jak coś zobaczy . Bardzo mało węszy , nie sprawia mu to frajdy za to sprawia mu wielką frajde atakowanie zwierzyny jak się okazało . No nic spróbujemy nie dopuścić już do takich sytuacji . A czym się kierował idąc na byka a nie na krowy które stały 10m obok ? Śmiałam się że wyczuł testosteron . Zaczne wrzucać od morza :) [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594834_DSC_3866.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594829_DSC_3861.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594827_DSC_3856.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594823_DSC_3854.jpg[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594820_DSC_3850.jpg[/IMG]
-
My też już jesteśmy :) Oj działo się działo . 3 tygodnie poza domem , Claykowi teraz przyda się musztra bo zgłupiał od tego luzu . Zaliczyliśmy morze !! Mam cudowne fotki , DZIĘKI AGNES! Największą przygodą która doprowadziła mnie niemal do zawału było spotkanie z bykiem .. Claytonowi włączyły się geny , niestety był luzem i poszedł na byka . Byk uwiązany na +/- 7m łańcuchu stał w polu . Clayton podbiegł i na dzień dobry złapał go za pysk . Dobre 2 minuty biegał wkoło byka , między jego nogami i wkoło łapiąc byka co rusz za pysk , puszczał dopiero w momencie gdy byk zaczął trzepać głową . Nie wiedziałam co robić , oczywiście krzyczałam na niego , wołałam ale to było na nic on się zwyczajnie świetnie bawił ... Byk w każdej chwili mógł go zabić , próbował go kopać ale nie trafiał . Wszystko trwało jakieś 2-3 minuty , w końcu w momencie jak już nie widziałam co robić zaczęłyśmy z Agnes biec w drugą strone nic nie wołając . To było najgorsze 30 sekund mojego życia , nagle byk ucichł , Claytona te nie było słychać , była już pewna że leży zdeptany . Jednak po dłuższej chwili przybiegł . Dostał taki wpieprz jak nigdy , wiem nie powinnam . Reszte pobytu spędził na smyczy i puszczałam go tylko przy wodzie . Także teraz mam pewność że jakby zobaczył dzika czy innego łosia zrobił by dokładnie to samo co z bykiem , nie wiem czy go kiedyś puszcze jeszcze na polach . Jak ogarne się to wrzuce zdjęcia , póki co jedno wspólne . [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/594608_DSC_3690.jpg[/IMG]
-
A my czekamy na takiego lupina , mam nadzieje że ta rozmiarówka faktycznie jest do 50cm bo mój pies ma 47-8 w szyi . [IMG]http://happytailpetsupply.com/media/catalog/product/cache/1/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/4/7/47453.jpg[/IMG]
-
POLECAM :) [video=youtube;ep-LrYYtL-Q]https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=ep-LrYYtL-Q[/video]
-
[quote name='rashelek']Wiedziałam, że Agnes tylko tak gada na Fantę a tak naprawdę super się ze sobą dogadują :P Zabierasz rudą na spacer jakiś, czy bez Agi strach? :grins:[/QUOTE] Właśnie wróciliśmy :) Byliśmy 30min połazić po osiedlu , dalej się boje bo nie znam okolicy i mam stracha ze się zgubie :p Nie wiem jakie są tu psy , kogo omijać z daleka a kogo nie także omijałam wszystkich na wszelki wypadek . Pewnie że się super dogadują ! Tylko Agnes pozazdrościć .
-
Fancia wygłaskana ! Niesamowity jest ten pies , obca baba przyjechała a ta się cieszyła jakby swój . Podejrzewam że pamięta nawet jeśli widzi mnie tylko dwa razy do roku . jest tak wpatrzona w Age że jej zazdroszcze ! Pięknie się słucha , jest mega nakręcoa na piłeczki i nawet nie zwraca wtedy uwagi na psy . Spacer na smyczy z nią to sama przyjemność , zero ciagania . Dla mnie IDEAŁ . I co Aga już wie uważam że jest już czas na odpięcie linki , nie twiredze że na stałe , zawsze ale np. w momencie aportowania piłki pies jest tak wpatrzony w pańcie że na pewno nie zrobiło by jej różnicy czy ma te 10m taśmy za sobą czy nie . A od czegoś trzeba zacząć :) Aga w robocie , Fancia śpi w najlepsze :lol:
-
Fajny dzieciak ! ale ciachnęłabym uszy :lol:
-
Dokładnie , mi przy białym dwa razy pękła smycz i tylko dzięki jakiemuś szczęściu nic się nie stało . Raz zepsuła się flexi , mechanizm się zepsuł i miałam psa 8m przed sobą na lince bez możliwości szybkiego złapania psa (poraniłabym sobie ręce) a mój pies stał po drugiej stronie ulicy próbując dorwać sznaucerka za płotem i prawie mu się udało ... Drugi raz zerwał zwykłą materiałową smycz , dosłownie pękła w pół , była to jakaśbez firmówka a pies miał miał max rok . Był z moim bratem na spacerze i szli blisko płotów przy domkach , wyskoczył za płotem owczarek wydarł jadaczke , mój się też wkurzył i zaczął szarpać , smycz pękła a kawałek dalej nie mieli płotu ! Także mega stres czy któryś to zauważy , ciężko małą gnide złapać bo biega wzdług płotu i próbuje złapać psa . Powiązał smycz do obroży i jakoś doszedł do domu . Od tamtej pory nie używam bez firmowych smyczy , bo gdyby to nie były psy za płotem to musiałabym płacić za weta . Na zawody wzięłam smycz od DS plecioną ale ona ma średni karabinek i prócz tego strachu że mi się pęknie(tak nakręconych psów nie widziałam włącznie z moim) bardzo mnie raniła w ręce , musiałam szybko kupić drugą . Zdarza się to tylko rzecz . Dlatego warto kupować już sprawdzone rzeczy przez innych .
-
Jutro wycałuje Frańciszke ! HA! :loveu:
-
Z tego co wiem to smycze są w dwóch rozmiarach 16tki i 12tki ja mam 12tke bo mi taka wystarcza ale jak chcecie mieć taką 100% pewność to chyba jednak bym brała 16tke z karabinkiem BULL . One wszystkie mają 180cm także tak w sam raz uważam , są mega miękkie i wygodnie leżą w ręku . Niestety 16tki są dość ciężkie no ale coś za coś . Kolorów mają kilka do wyboru , niestety samemu nie można sobie "wymyśleć" bo to są gotowe kupione liny i zwyczajnie tylko w takich kolorach występują a oni z nich robią smycze .
-
Byłam na zawodach i tam 99% psów chodziło na tych linowych smyczach z el perro , psy sie ostro rzucały , psy bardzo duże bo było nawet kilka blisko 40kg pitów i żadna smycz nie puściła . Także myślę że jest to dobre rozwiązanie .
-
Kurcze, kup smycz z el perro grubą 16tke one są na prawde nie do zajechania , nie ma szans że coś puści . Całe szczęście że się za bardzo gryźć nie umie , szkoda tej suczki no i waszych nerwów .
-
:evil_lol: ale Ci się udało! stafficzka którą spotkałaś to moja Lusia ! Wygrała nawet w porównaniu z samcem , niestety ja nie mogłam z nimi jechać a planowałam .