-
Posts
2009 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fiona.22
-
Ostatnio zgłosiła się do mnie pani, której zaginął kot identyczny jak Mak. Też mial wystający język, identycznie ubarwiony w podobnym wieku. Długo rozmawiałyśmy ale okazało się, ze tamten kot zginął kiedy Mak dawno już siedział na tymczasie...wiec fizycznie nie jest to mozliwe aby to był tamten kot...:cool3:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Fiona.22 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Polot [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/3842/pc302127it0.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/3318/pc302148md9.jpg[/IMG] [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/7607/pc302129el9.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/7951/pc302130wc5.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7319/pc302135xv8.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/668/pc302138dh2.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/2460/pc302139vx9.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/7490/pc302141vh9.jpg[/IMG] [IMG]http://img172.imageshack.us/img172/5889/pc302134nb0.jpg[/IMG] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/9070/pc302145ud7.jpg[/IMG] -
Ingrid i maluchy dojechały, całe i zdrowe. Początkowo nie obyło się bez przeszkód natury techniczno-złośliwej ale o tym nie warto pisać. Ingrid była bardzo grzeczna, początkowo wystraszona i spanikowana. Podróż znosły świetnie. Ingrid na bieząco sprzątała po dzieciakach :cool3: Na miejscu dostała papu i wprowadziła się do nowego domku. Maluchy podrosły i to całkiem sporo...są 3 psy i 3 sunie Czekamy na wieści od jayo... Ingrid dzięki ewelince będzie w styczniowym numerze "mojego psa" :loveu: Mam nadzieję, ze ktoś się odezwie...
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Fiona.22 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Chcem pomagać psom...ale jesli moja pomoc nie jest potrzebna to trudno :cool3: Jakoś to przeżyje... -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Fiona.22 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Mam wolny czwartek więc pomogę Elwirze...umówię się z nia telefonicznie -
[SIZE=3]Miałam już nic nie pisać…ale pozostawienie tego bez komentarza będzie świadczyło o tym, ze zgadzam się z opinią erki. [/SIZE] [SIZE=3]Jest mi strasznie przykro, ponieważ to wszystko zaczęło się od tej nieszczęsnej Ingrid i jej szczeniaków. Gdybym uśpiła maluchy prawie wszyscy byliby szczęśliwi a Gem nie musiałby czytać tego wszystkiego pod swoim adresem. Ale ponieważ wybrałam większe zło wszystkim popsułam tylko nerwy…[/SIZE] [SIZE=3]Erko nie można mieć do Gema pretensji, ze nie wziął Ingrid na tymczas po sterylne, bo o taka pomoc właśnie apelowałam. Równie dobrze winę za to, ze Ingrid się oszczeniła i nie zrobiliśmy wcześniej sterylki można zrzucić na mnie…Teoretycznie tez mogłam wziąć sunie do siebie na te kilka dni i nie byłoby problemu. Niestety tymczas u mnie jak i u Gema był fizycznie niemożliwy…i o tym większość wie. [/SIZE] [SIZE=3]Jeśli chodzi o transport Ingrid wystarczył jeden mój telefon i Gem rzucił wszystko i pojechał ze mną po sunie…[/SIZE] [SIZE=3]Krzywdzące jest też stwierdzenie, ze jeśli gdzieś na wątku pojawia się apel o pomoc to Gema nie uświadczysz…Większość zainteresowanych osób ma tel do Gema i jestem pewna, ze wystarczy zadzwonić i powiedzieć jaka jest sytuacja i że potrzebna jest pomoc. Ja osobiście zawsze tak robię i Gem jakoś do tej pory nigdy nie odmówił mi pomocy…chodzi mi o pomoc adekwatna do jego możliwości.[/SIZE] [SIZE=3]Ja naprawdę jestem świadoma tego, ze nie uratuję wszystkich zwierząt. Do mnie też prawie codziennie dzwonią ludzie i proszą o pomoc skrzywdzonym, bezdomnym kotom i niestety też często musze tym zwierzakom odmówić. Nie musze pisać dlaczego…[/SIZE] [SIZE=3]Dlatego rozumiem, ze czasem trzeba wybrać „mniejsze zło” ale nie rozumiem usypiana psów czy kotów, które maja tymczas, opiekę i szanse na życie. Życie jest czymś bezcennym, jest największym darem dla każdej żywej istoty i odbieranie im życia za wszelką ceną jest według mnie okrutne. Określenie „nawiedzone usypiaczki” było raczej skierowane do ludzi, którzy chcą usypiać tylko dlatego, ze bezdomnych psów jest bardzo dużo. Do ludzi, którzy nie znając sytuacji głośno krzyczą i chcą za wszelką cenę odebrać życie tym psom. Wszelkie pretensje powinny być raczej skierowane do ludzi, którzy porzucają swoje zwierzaki, nie sterylizują ich i dopuszczają do rozmnażania kundelków a nie do osób, które próbują pomagać tym zwierzakom.[/SIZE] [SIZE=3]Jeśli chodzi o Ingrid, która miała być na działce jeden dzień a jest do dziś to wszelkie żale powinny być skierowane do mnie…to ja porzuciłam Ingrid i to ja powinnam przychodzić do niej dwa razy dziennie i ja karmić. Nie rozumiem dlaczego Gemowi się za to oberwało…[/SIZE] [SIZE=3]Krzywdzące jest też stwierdzenie, ze Gem potrafi ratować zwierzaki cudzymi rękoma. Ja też przyniosłam kiedyś na działkę Kluska i zaraz potem wyjechałam z Kielc…też można powiedzieć, ze go porzuciłam.[/SIZE] [SIZE=3]Ale z takich samych porzuceń pochodzą psy, które obecnie przebywają np na działce. Ludzie, którzy prosili o pomoc tym psom raczej rzadko interesują się ich losem a skoro te osoby prosiły o pomoc to wynika z tego, ze los zwierząt nie jest im obojętny. Tak można powiedzieć o każdym człowieku, który znajdzie bezdomnego psa, nie może go wziąć do siebie ale mimo to próbuje mu pomóc. [/SIZE] [SIZE=3]Kwestia ratowania kotów i psów jest już ustalona i dlatego leniwy Gem nie pierwszy raz przyjął na moja prośbę kota na tymczas.[/SIZE] [SIZE=3]Gdyby nie pomoc Gema skatowany przez ludzi Leon do dziś spałby w śmietniku…ale leniwy i nic nie robiący Gem przyjął Leona na tymczas do siebie. Dodam, ze Leon był wolno, żyjącym kocurem i nie zawsze korzystał z kuwety.[/SIZE] [SIZE=3]Gdyby Gem nie wziął Śnieżynki na tymczas inna kotka dla, której nie było już miejsca musiałaby po sterylne wrócić na ulicę.[/SIZE] [SIZE=3]Atos umarłby w lesie i nie miałby szansy cieszyć się ostatnimi chwilami swojego życia u boku olenki[/SIZE] [SIZE=3]Ares, który złapał się we wnyki umarłby z głodu[/SIZE] [SIZE=3]Fonek (Lukas) do dziś tkwiłby na leśnym parkingu[/SIZE] [SIZE=3]Perełka i maluchy tez już w swoich domkach…[/SIZE] [SIZE=3]Nie wspomnę już o pomocy w transportach, Gem pomógł dotrzeć zwierzakom do nowych domów a wszyscy wiemy jakie są problemy z transportami[/SIZE] [SIZE=3]I tak mogę jeszcze wymieniać ale chyba to i tak nic nie zmieni. [/SIZE] [SIZE=3]Jeśli taka pomoc jest odbierana jako niepotrzebna a wręcz przeszkadzająca trudno, ale jest to strasznie przykre i nie sprawiedliwe.[/SIZE] [SIZE=3]Bardzo cenię ludzi, którzy pomagają zwierzakom i ratują je z wielkim poświęceniem. Dzięki tym osobom mnóstwo bied znalazło kochające domy ale nie rozumiem dlaczego osoby, które nie maja fizycznie możliwości przyjąć na tymczas psa ale starają się pomagać w inaczej są traktowane w taki sposób.[/SIZE] [SIZE=3]Szkoda, ze nie mimo to, że jest nas tak mało nie możemy się dogadać i wspólnymi siłami pomagać…[/SIZE] [SIZE=3]Ciagle tylko pretansje, ze ktoś zrobił wiecej a ktoś mniej i ciągłe licytacje...[/SIZE] [SIZE=3]Czekam na potwierdzenie od jayo ale planujemy dopiero jutro zabrać sunię.[/SIZE]
-
Apeluje o zakopanie toporu wojennego. Niech kazdy robi to co może i pomaga tyle na ile ma ku temu możliwości i chęci. Awantury nic tu nie pomoga a jedyne co wniosą to nerwy i wzajemne pretensje... Nie udało się zrobić sterylki Ingrid i teraz nic tego nie zmieni. Są szczeniaki i teraz trzeba będzie im szukać domu. Nikogo nie zmuszam do pomocy w adopcji rodzinki Ingrid. Jeśli ktos nie chce lub nie może pomóc trudno. Każdy ma swoje zdanie na temat usypiania maluchów oraz inna koncepcje ratowania zwierząt i robi tak jak uważa. Ja nie mam żalu do osób, które usypiaja slepe mioty i mam nadzieję, ze te osoby nie maja żalu do mnie o to, że nie uspiłam wszystkich szczeniaków Ingrid. Niestety ponieważ nie mieszkam sama nie miałam też możliwości przetrzymania Ingrid po sterylce u siebie. Saga, to nie jest atak na Ciebie tylko wyjasnienie O ile mi wiadomo ten kojec od jakiegoś czasu stał pusty i jakoś nie było kolejki...Nawet gdyby nie było szczeniaków pojechałaby Ingrid więc to miejsce i tak byłoby zajęte. Idąc tokiem twojego rozumowania można by powiedzieć ze każdy pies, który idzie na tymczas blokuje miejsce następnemu...i to jest prawda. Ale to samo można powiedzieć np o psach które teraz są na tymczasie np u nas na działce, one blokuja miejsce innym...Czy to jest powód, zeby je uspic ?? Nie da się uratować wszystkich zwierzaków. Ale dlaczego odmawiać pomocy tym dla których jest szansa... Napisałaś też, ze "trzeba ratowac biedy już zyjace a nie powoływać kolejne" Mam nadzieję, ze to nie aluzja do mnie o to, ze Ingrid się oszczeniła...a szczeniaki Ingrid też zyją, więc trzeba je ratować !!! A moje oburzenie na Twoje stwierdzenie, ze psiaki nie sa urodziwe jest spowodowane tym, ze osobiscie nie spotkałam jeszcze zwierzaka, który byłby mało urodziwy. Według mnie kazdy zwierz ma coś fajnego w sobie... Strasznie mi przykro,ze musiało dojśc do tragedii żeby Ingrid dostała szansę...czasu już nie cofniemy. Mam nadzieje, ze cała rodzinka oraz inne biedy znajda wspaniałe domy !
-
Domek zgodził się na szczeniaki ponieważ jedzie ich mama. Nie byłoby nawet mowy, zeby na miejsce szczeniaków Ingrid pojechały inne psiaki. I nie martwcie się szczeniaki Ingrid nie zajmą ani jednego miejsca żadnemu szczeniakowi. Ani temu z działki od Elwiry ani zadnemu maluszkowi w polskim schronisku więc nie rozmumiem poruszenia. Teraz z perspektywy czasu strasznie żałuję, że zabiłam te trzy maluszki... A maluszki Ingrid są cudowne i prosze nawet nie pisać, ze nie są urodziwe :angryy:
-
Monikusf nie chce mi się z Tobą gadać...
-
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Potter, podlicz ile zalegamy za Fionka, chyba pora się rozliczyć :) -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Na moje konto dla Fionka w oststnim czasie wpłynęło w sumie 110 zł. Bardzo dziękuje wszystkim za finansowe wsparcie małego :loveu: U Fionka na koncie jest w sumie 197 zł -
Na moje konto wpłynęło 325 zł dla Ingrid :loveu: Są wpłaty od trzech osób. Na PW wysyłam już wysłalam potwierdzenie,ze dostałam pieniążki. Strasznie dziękuję wszystkim za pomoc w ratowaniu suni :)
-
SZIP-olbrzym łagodny jak baranek ma dom w Łowiczu!!- Sochaczew
Fiona.22 replied to Od-Nowa's topic in Już w nowym domu
Szipuś ma nadzieje, że święta spędzi na kanapie...Może ktoś spełni psie marzenie :) -
[IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1879/pc202040ed8.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/9349/pc202034hw4.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/153/pc202041sb0.jpg[/IMG] Kochana sunia dzisiaj machała do nas ogonkiem :loveu:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Fiona.22 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj byłyśmy z ewelinką na działce i zrobiłysmy zdjęcia nowym suniom [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/9871/pc202017dd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/1273/pc202021aq0.jpg[/IMG] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/9374/pc202025bk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/6537/pc202029ta2.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/8760/pc202022cw8.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/1909/pc202023qk7.jpg[/IMG] -
Ciągle nie mamy transportu dla suni !!! Popytajcie znajomych może ktoś jedzie na święta :shake:
-
Podnoszę prośbę o transport dla Ingrid i maluchów !!!
-
Zrobine ;) A Ingrid i szcześć szczeniaków czeka na domki więc musimy szukać !!!! Ingrid najchętniej sama bym adoptowała. To taka kochana sunia. Aż się płakać chce jak się spojrzy tymi oczami swoimi i przytula się do ręki :cool3:
-
Ewelinko zaraz prześlę Ci tekst... Podnoszę i przypominam, ze nadal nie mamy transportu dla suni !!!
-
SZIP-olbrzym łagodny jak baranek ma dom w Łowiczu!!- Sochaczew
Fiona.22 replied to Od-Nowa's topic in Już w nowym domu
Cudności :loveu: Pewnie szybko się domek znajdzie ala takiego słodziaka :cool3: -
Do Warszawy jedzie Ingrid i sześć szczeniaków... Sunia juz całkiem inaczej się zachowuje dzisiaj się do mnie przytulała :loveu: Strasznie kochane psisko a i na smyczy jakos szła... poszukamy jej i dzieciakom dobrych domków. Jak tylko bęcą zdjęcia maluchów to ogłaszamy wszędzie gdzie się da !!! Tyle nowosci...ja dzisiaj już odpadam :-(
-
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Musze to napisać ponieważ to wspaniala wiadomość...oczywiście szkoda, ze nie domek ale Fionek ma szansę na wirtualnego opiekuna :loveu: -
Udało się ale nie nyło prosto. Pojechaliśmy z Gemem, Ewelinka i Anią po sunię... Na miejscu się okazało, ze był ten głupi cieciu i stwierdził, że nie wpuści nas bo nas suka pogryzie a sam się boi ...i gadać tu z takim prymitywem. Pojechaliśmy więc do erki po chwytak i wróciliśmy z powrotem. Ten ... znów nas nie chciał wpuścić i stwierdził, ze sam złapie sunię. Zapytaliśmy czy umie obsługiwać chwytak a ten oczywiście, ze umie... No i tak umiał, ze zacisnął pętle tak mocno, ze sunia zaczęła się dusić...Beznadziejny ten facet... Musieliżmy mu jednak pomóc bo sam nie mógł sobie w końcu poradzić... Na szczęście udało się. Sunia i szczeniaki juz bezpieczne, teraz muszą tylko dotrzeć do Warszawy... Nie mam już dziś sił, żeby opisywac wszystko ze szczegółami. Musze się trochę odstresować... Na koniec jeszcze napiszę, ze Ingrid jest przekochana i strasznie mądra. Aha i oczywiście rzuciła się na michę bo pewnie jej nie nakarmili...!!! Mam nadzieję, ze znajdzie cudowny domek Kilka zdjęć na szybko robionych w nowej budzie, gdzie spędzi kilka dni do czasu transportu. [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7770/pc172077lr4.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/3613/pc172074zp4.jpg[/IMG] [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/4592/pc172075zp9.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/4133/pc172076mm5.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/5596/pc172073cv6.jpg[/IMG]
-
Trzymajcie kciuki dziś z Gemem zabieramy Ingrid od właściciela. Mam nadzieję,ze wszystko przebiegnie w miarę sprawnie...