Jump to content
Dogomania

Fiona.22

Members
  • Posts

    2009
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiona.22

  1. Została trójka... ale po świętach chyba bedzie dwójka :cool3:
  2. [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/5417/p3210006ex8.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/4152/p3210007qj3.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/7121/p3210013ks6.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/9158/p3210015ku0.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/5660/p3210017au9.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/7131/p3210024jd8.jpg[/IMG] [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/3374/p3210039xt9.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6922/p3210037bw1.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/7476/p3210035nu4.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/8293/p3210034ib0.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/1263/p3210033um9.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/6334/p3210026nd5.jpg[/IMG] [IMG]http://img395.imageshack.us/img395/9084/p3210041kz3.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/2821/p3210043ih0.jpg[/IMG] Zdjęcia Maxika postaram się wstawić jak najszybciej...ale jeszcze są nie zrobione...
  3. Byliśmy dzisiaj z Gemem przy okazji transportu do Warszawy odwiedzić Ingrid i szczeniory. Mam troche zdjęć ale to później wstawie... Mały Maxik jest już w Kielcach w DT. Został już wykąpany, wysuszony, nakarmiony, wymiziany i właśnie bawi się piłeczką ;) W czasie podróży był potwornie wystraszony. Całą drogę się ślinił, na dzień dobry była kupa a potem zaczął wymiotować...samochód cały pływał. Maxik w końcu poszedł spać ale potem był cały utytłany w tym wszystkim co wydzielał z siebie momo, ze staraliśmy się sprzątać jak tylko coś się "nowego" sie pojawiło.
  4. Teoretycznie by dało ale stałby się łatwym łupem "ludzi" wtedy nie miałby nawet jak uciec... A z drugiej stronie jest to na terenie osiedla i budowanie kojców w takim miejscu jest nie dozwolone. Ludzie mieliby wtedy podstawy, zeby zażądać od administracji zrobienia pożądku z psem i wtedy trafiłby pewnie do schronu...
  5. Hmm...u nas hoteliki o których mi wiadomo to ten w schronie kieleckim ale to odpada i u Potter ale tam jest za dużo psów...a z DT nawet płatnym w kielcach też bedzie problem...:shake:
  6. Emilio2280, nie wiem czy pamiętasz ale na wątku Żabki wspominałam już o Hoce... To wlaśnie on zaopiekował się Żabulą i przyprowadził ją do swojej budy...ale Żabula niestety nie umiała skorzystać z czegoś takiego jak buda :cool3:
  7. Dzięki mika za ogłoszenia :loveu: może ktoś konkretny sie odezwie...:roll:
  8. Podnosze...takie kochane, łagodne psisko nie może nie mieć domku...:roll:
  9. Hoka przybłąkał się na osiedle kilka lat temu... Opekowała się nim starsza pani, która brała go na klatke schodową albo do piwnicy. Niestety zeszłej jesieni ta pani zmarła... Hoka jest teraz karmiony przez dwie panie mieszkające w tym bloku. Niestety nie ma mozliwości zabierać go na klatkę ponieważ sąsiadą strasznie wszystko przeszkadza i mogliby zrobić psu krzywde... Pani które karmią Hoke zrobiły mu budę, która stoi w zacisznym miejscu i bardzo się psu tam podoba ale niestety...nie jest w niej bezpieczny. Kiedy Hoka spał zimą na śniegu pod blokiem to nikogo to nie obchodziło a teraz jak ma bude nagle stał się "zagrożeniem" dla przechodzących obok niej ludzi. A pies nawet nosa z niej nie wychyla... Jest przeganiany z budy, rzucają za nim kamieniami a ostatnio ktos przebił mu łape na wylot (chyba jakąś deską z gwoździem) leczenie dość długo trwało. Łapa była spuchnięta jak balon, rana zabrudziła się i psisko musiało dostawać antybiotyki. Hoka jest pięknym psem, jest bardzo zrównoważony i towarzyski. Ciągle zaprasza do swojej budy inne psiaki, które jedzą z jego miski i spia razem z nim, toleruje też koty. Jest zupełnie niehałaśliwy... Teraz Hoka nie chodzi głodny ale coraz bardziej boimy sie o jego zdrowie dlatego szukamy dla niego nowego domku. [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/4857/hokafx1.jpg[/IMG] [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/1620/hoka002bt2.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/9240/hoka003sl2.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/5683/hoka005xv3.jpg[/IMG] [B]Kontakt[/B] 668 859 676 [EMAIL="fiona.22@wp.pl"]fiona.22@wp.pl[/EMAIL]
  10. W czwartek chcielibyśmy odebrać Fionka z azylu...mam nadzieje, ze bedzie ktoś, zeby nam wydać psa...
  11. Żabulka w nowym domku czuje się świetnie...lepiej niż mogłam się spodziewać :) Chodzi za panią krok w krok. Nie potrzebna smycz nawet. Suńka co chwilkę podbiega do pani i sprawdza czy ona jest, czy gdzieś nie poszła... Ma już za sobą zabawe z psim kolegą ;) W drodze do domu malutkiej zdarzyło się zwymiotować troszkę ale to nie było nic wielkiego. Apetyt dopisuje, ranka po szwch już w porządku obrzęk zszedł :)
  12. Ona ma cały czas taka minke niestety...sunia jest ciągle wystraszona... A ubranko posterylkowe bo mimo, ze dzisiaj miała zdjęte szwy to zrobił jej się jakis odczyn u miejscu po szwach i nie wskazane jest lizanie tego...
  13. A to Żabula na chwile przed wyjazdem... [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/5070/p3160039rj3.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7725/p3160041mc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/6188/p3160042ft5.jpg[/IMG]
  14. Pojechali :loveu: Mam bardzo pozytywne odczucia po spotkaniu z nowym domkiem Żabulki. Suńka u pana na rękach nawet nie była tak bardzo zestresowana...a szczerze mówiąc bałam się o to, ze bedzie bardzo spięta i zestresowana nową sytuacją... Pan porozmawiał z sunią, przytulił i powiedział jej coś do ucha ;) Nie wiem co ale sunia patrzyła w jego strone i widać, ze spodobało jej się. Pani wygłaskała i widać, ze bedzie dobrze. Żabluka pojechała do nowego domku na rączkach u pani. Czekamy na wieści z nowego domku a te beda na pewno ;) Mam jeszcze jakieś zdjęcia tuż przed wyjazdem ale wstawie dopiero wieczorem bo mi baterie w aparacie padły...
  15. Żabka juz nie może się doczekac spotkania ze swoją panią...jutro ok 15-16 sunia pojedzie do swojego nowego domku. Poker, mysle ze wiazyta poadopcyjna u Żabki z Twojej strony aktuana ??
  16. A co do transportu jeśli byłoby coś z Warszawy do Łodzi w piatek 21.03 to tez wchodzi w gre...jest transport na tej trasie.
  17. Z ogłoszeń zadzwoniły jak na razie dwie osoby ale tylko mnie wkurzyły...:cool3: Bo za duża, bo w ogłoszeniu pisze, ze malutka a tu sie okazuje, ze 8 kg waży, bo za wysoka...bo chcą gwarancji, ze się bedzie z dzieckiem bawiła...ale umowa adopcyjna to juz zbyt duzo a jak już powiedziałam o wizycie przedadopcyjnej to już w ogóle szaleństwo...:shake: co za idioci...
  18. [quote name='andzia69']znaczy się jutro? kurde...nie wyrobimy się:shake: nie ma transportu do Kielc:shake::shake: [/quote] Andziu, przyszły piątek zwany wielkim ;)
  19. Jest transport kielce-warszawa na piątek do południa...
  20. Domku w Tychach nie uda się sprawdzić bo nie mogę się skontaktować z ta pania...:roll: kurcze :shake:
  21. Kicia, która miała jechać do Kołobrzegu juz dawno dojechała :) i z nia zabrała się jeszcze jedna :) A na trasie Kraków-Warszawa często jayo jeździ...Od met do Krakowa może jakoś sie uda...
  22. Jeśli chodzi w gre transport z Warszawy do Gdańska pociągiem za zwrot kosztów to mam pewnien namiar i pewnie udałoby się coś zorganizować ;)
  23. Andziu, nasze koty pojechały do Gdańska w niedzielę a w ubiegłym tyg a dwa tygodnie temu był inny transport też na północ...szkada, ze nie wiedziałam wcześniej :cool3: Odnośnie warszawy to w najbiższym czasie planujemy jechać jakoś w święta...czwartek lub piątek. Z Krakowa do Kielc sunie może przywieźć Trinity :) Gdybyśmy mogli pomóc dajcie znać wcześniej ;)
  24. U mnie ostatnio brak czasu...i dlatego mało wieści. Sunia czuje się dobrze...pozarła ubranop posterylkowe i teraz siedzi bez niczego. Bardzo gdzecznie wychodzi na spacerty, idzie koło nogi...Natomisat Wieczorem wcale nie chce wyjść na spacer. To samo jest kiedy idzie się gdzieś dalejod domu...wtedy zapiera się nóżkami i nie chce iść... Polnie szukamy kogoś kto zrobi wizyte przedadopcyjną w Tychach...jeśli nic nie wyjdzie z domku to musimy szukać transportu do Lodzi...bo sunia nie może wrócić na ulice...
  25. [quote name='kika22']To jest taki długi drag z pętlą na koncu. Zarzuca sie go jak lasso, i sciagasz. Tak by pies nie mogl uciec, a przytym nie zrobi sobie i łapiącej go osobie krzywdy. Nie ma możliwości ugryzienia osoby, ktora go złapie co najwyrzej moze ugrysc chwytak. Myslę,że Fiona potrafi go uzyć, bo z tego co wiem łapie na niego koty. Kontakt do Fiony [EMAIL="fiona.22@wp.pl"]fiona.22@wp.pl[/EMAIL][/quote] Chwytak w tej chwili wozi się u Miśki w samochodzie ale niedługo ma do mnie dotrzeć :) A koty w żadnym wypadku nie są łapne za pomocą chwytaka. Do odławiania kocistych używamy klatki łapki, rąk i transporterów ;) A jeśli chodzi o łapanie suń to z checi mogę spróbować pomóc...
×
×
  • Create New...