Jump to content
Dogomania

Fiona.22

Members
  • Posts

    2009
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiona.22

  1. Jest miejsce w hoteliku ale cena 15 zł za dobę :-( nie wiem czy damy radę utrzymać Ingrid...nie wiadomo jak długo będzie tam musiała zostać...
  2. Izis nie wiemy gdzie to się stało...fionek został przyniesiony do lecznicy przez jakąś panią, zostawiła go i a tym jej pomoc się skończyła. Nie mamy namiarów na tą osobę, nie wiemy gdzi to się stało. "Jest Was tam przeciez kilka osob a nie jedna, wiec mozecie sie jakos podzielic praca... " Jeśli chodzi o ilośc osób...aktywna pomocą psom zajmują się trzy osoby w tym 77 letnia kobieta. Te osoby muszą robić wszystko...na codzień zajmują sie psami, zaprowadzają do weta, karmią, sprzątają. Więcej osób nie ma... Nawet nie ma kto pomóc przy wyprowadzaniu psów a co dopiero jeśli chodzi o plakatowanie miasta...to jest u nas nie do zrobienia... Jeśli masz ochotę poczytaj kieleckie wątki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33042[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8949774[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37540[/URL] Jeśli chcesz pomóc mamy do wyadoptowania psiaczka chyba w typie akity... [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]Polot[/COLOR][/SIZE][/B] - piesek, ma grube łapki, prawdopodobnie będzie dużym psem. Ma genialny charakter, nie jest lękliwy, ani też dominujący, po prostu jest w sam raz. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3234/pb281778jf8.jpg[/IMG] [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/5017/pb281780eb6.jpg[/IMG]
  3. Do góry Fionku !!! Po domek na Święta !!!
  4. Podnoszę, sunia potrzebuje domku. Tamb ma mnóstwo pracy przy swoich zwierzakach, tymczasowe dziczki też potrzebują uwagi a tu jeszcze sunia na głowie...
  5. Nie jest problemem zrobienie sterylki...problemem jest tymczas. Ja nie odważe się wyciachać sunę a potem zaprowadzić ją do budy...nawet nie dałabym rady codziennie jej odwiedzać, gdyby się coś działo...
  6. Piękny plakat...mam nadzieję, ze ktoś się zlituje !!!
  7. Ona rodzi po każdej cieczce od pierwszej cieczki miała juz maluchy... Żeby wyciągnąć Ingrid musimy mieć dla niej jakis tymczas. Sterylka to nie problem... Podnosze może ktoś ma mozliwość pomóc suni !!!
  8. Błagam o pomooc dla Ingrid !!! Sunia znów jest w ciąży a my nawet nie mamy jej fdzie po sterylce przetrzymać Oto jej wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71961[/URL] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/9705/zdjcie001qy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/528/zdjcie003gv7.jpg[/IMG] Zobaczcie jaki brzuchol...nie wiem czy nie za późno już nawet na sterylkę :placz:
  9. Wszystko strasznie sie komplikuje...Ingrid jest w ciąży !!!:placz: Nikt nic na ten temat nie wie ale wystarczy spojrzeć na sunie... Brzuch juz okrągły. Próbowałam się dowiedziec kiedy miała cieczkę, jak długo może być w ciąży ale nikt nic nie wie... Katastrofa nie wiem co robić...nie chcem drugi raz usypiać szczeniaków...POMOCY !!! [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/926/pc081938we1.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/1732/pc081939ni5.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/9705/zdjcie001qy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/528/zdjcie003gv7.jpg[/IMG] Zobaczcie jaki brzuchol... Zdjęcia jak zwylke kiepskie. Do tego jeszcze siadł mi aparat i musiałam tlefonem robić...
  10. Biedaczek pewnie prosto z kanapy wyrzucili go na takie zimno !!! Mam nadzieję, ze może on jednak komuś się zgubił...
  11. Fionek był już ponad mies po operacji, nie było żadnych komplikacji...nie rozumiem dlaczego nie mógł sam wyjść z samochodu skoro po schodach jakoś mógł chodzić... Izis, żałosne jest to, że na podstawie części zdania wyciągniętego z kontekstu próbujesz udowadniać komuś kłamstwo, którego nie było. "Wioząc Fionak do met nie miałam zielonego pojęcia, ze jest tam Konga z nużycą a met nic na ten temat mi nie powiedziała." Pierwsze cztery słowa wskazują na to, ze kiedy Fionek jechała do met nie wiedzialam o Kondze. Kiedy wycięłaś pierwsze cztery słowa zdanie zmieniło sens. Jeśli napisałabym tak jak to zacytowałaś, mogłabyś się czepić. Izis nie pogrążaj się... Izis nie zamierzam już z Tobą dyskutować bo nasza rozmowa nie ma sensu. Jeśli chcesz mi coś jeszcze powiedzieć zapraszam na PW
  12. Izis czytaj uważnie...napisałam wioząc fionak do met, a w zasadzie to powinna napisać, kiedy Fionek pojechał... O tym, że met ma na tymczasie Kongę dowiedziałam się dopiero jak Fionek był na miejscu. Ale sam fakt, ze Konga tam była mi nie przeszkadzał. Zaczęłam się martwić o Fionka, kiedy dotarła do mnie wiadomość, ze Konga nie jest izolowana... EDIT Do cytatu zapomnialaś dodać "Wioząc Fionka..." a to zmienia cały sens mojej wypowiedzi...
  13. Halbina świetny tekst...:loveu: Oby tylko mały Sheri stanął w końcu na wszystkich nogach...
  14. Kongę głaskałam w rękawiczkach, natomiast biorąc Fionka na ręce schowałam je do kieszeni :cool3: A o jego zdrowie oczywiście się martwiłam, bo w momencie kedy zaopiekowaliśmy się psem jesteśmy za niego odpowiedzialni. A Konga nie była jedynym powodem dla , którego zabrałam Fionka od met...
  15. Izis dziękujemy za odwiedzony u Fionka. Niestety mały nie miał tyle szczęścia ponieważ właściciele się nie odnaleźli. Nie dość tego nad Fionkiem wisiał wytok pt "kieleckie schronisko" Teraz psiaczek już bezpieczny i czeka na domek !!!
  16. [quote name='Izis'][B]Sugerujesz, ze oddając swego psiaka do MET na tymczas nie wiedziałaś, że KONGA z nużyca tam przebywa[/B]? Czyżby MET ukryła przed Tobą ten fakt? A może wiedziałaś i wcale Ci to nie przeszkadzało? Jeśli tak to co sie zmieniło, że go stamtąd zabrałaś? To mnie bardzo ciekawi... Czy zabierając psa od MET powiedziałaś jej szczerze, że zabierasz go stamtąd, żeby zawieźć do innego DT bo u niej jest KONGA z nużycą (o której teraz piszesz jak Ci jej szkoda i w ogóle...) i czy za pobyt psa w fundacji zażyczyłaś sobie rachunek, bo przecież MET jak wszyscy wiemy miała taką możliwość. Pisałaś, że KONGA była pod schodami - poszłaś tam do niej? Głaskałaś ją może (czy też zwisała Ci i powiewała jak to się potocznie mówi a teraz się tak nagle martwisz), widziałaś, że na pewno nie stoi tam miska po dopiero co zjedzonym posiłku?[/quote] Wioząc Fionak do met nie miałam zielonego pojęcia, ze jest tam Konga z nużycą a met nic na ten temat mi nie powiedziała. Zabierając Fionka od met nie mówiłam dlaczego go zabieram bo nie widziałam takiej potrzeby. Odnośnie rachunku za hotelikowanie to nie wiem w jakim celu miałam go brać ?? Dla mnie nie jest on do niczego potrzebny. Wyobraź sobie, ze głaskałam Kongę bo od razu mi się żal zrobiło. Nie wiem jaki charakter ma Konga ale psina jak tylko podeszłam od razu się przytuliła i nadstawiała się do głaskania. Najchętniej nie odklejałaby się od człowieka. Izis nie wiem w jakim celu tej miski się tak uczepiłaś...mnie osobiście nigdy by go głowy nie przyszło, zeby zapinać psa na łańcuch do karmienia. Ta hipoteza to twoja fantazja czy widziałaś, zeby ktoś karmił psy w ten sposób... Rebellia przepraszam, ze musisz to wszystko czytać i się denerwować...
  17. Izis nie chodzi mi o to, ze Konga była przywiązana a ty głównie skupiłaś sie właśnie na tym łańcuchu... i Konga wtedy nie jadła... A w moim poście nie dostrzegam, zednych pretensji do nikogo. Napisałam co widziałam i tyle. A swoją drogą jeśli uważasz, że izolacja polega na gdybanu, ze może psy nie podbiegną do Kongi z która jakby na to nie patrzeć mają bezpośrebni kontakt, to nie wiem dlaczego naskoczyłaś na andzię69. Jej zgredek miał kontakt z innymi psam w podobnym stopniu jak Konga z tymczasowiczami u met. A i gdzieś tu jeszcze czytałam o odpowiedzialności...:shake:
  18. Dokładnie, chociaż kawałek kojca...
  19. Met wiedziała, ze przyjedziemy poniewaz dzwoniłam do niej wcześniej. Tak jak pisze Gem nie będe się już powtarzać ale uważam, ze odizolowanie wtedy było żadne... Psy mogły bez zadnych ograniczeń podchodzić do Kongi. Ale ktos juz napisał, ze zdrowe psy nie powiny się zarazić Nużyca... Nie wiem jak jest teraz ale piszę posta na podstawie tego co widziałam.... Nie chcem nikogo oceniać, ani krytykować, ponieważ ludzi ratujących zwierzęta jest niewiele i powinniśmy sie wspierać a nie ganic nawzajem... Izis mam pytanie do Ciebie. Byłaś u met i widziałaś w jakich warunkach jest przechowywana Konga ?? Jeśli tak napisz nam jak Ty to oceniasz, może Konga była przy schodach tylko chwilowo...
  20. [quote name='Izis'] KONGA nie pozaraża psów, bo MET jest osobą odpowiedzialną i ma możliwość izolacji suki jakiej my nie mamy - więc izoluje ją od bezposredniego kontaktu z innymi psami i to tylko chwała i zasługa MET a nie nasza... [/quote] Izis, co rozumiesz przez pojęcie i izolacji ?? Bo według mnie izolacja chorego psa oznacza coś innego niż to co widzieliśmy z Gemem odbierając naszego Fionka od met...
  21. No tak Fionek wszędzie będzie ładnie wyglądał bo to ładny psiak. Ale miałam niedawno taką wizję Fioneczka siedzącego przy pięknie ozdobionej chionce :cool3: Cudowne to było...
  22. Myślę, ze Fionek świetnie będzie sie komponował ze świąteczną choinką :D
×
×
  • Create New...