Jump to content
Dogomania

Fiona.22

Members
  • Posts

    2009
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiona.22

  1. Nóżkę można zoperować i wtedy rzeczywiście Atos potrzebuje odpowiednich warunków ale... Odecnie nie mamy pieniędzy i nie wiemy czy Atos w ogóle nadaje się na tego typu zabieg. Na razie skupmy sie na tym, żeby wysłać Atosa do Gdańska, postawić na nogi a dopiero potem jeśli będa pieniądze możemy pomysleć o operacji...
  2. Dzięki przyjacielu :loveu: Dziś nie miałam chwili, zeby srawdzić stan konta, jurto pewnei bank zamkniety więc dopiero w piątek będe wiedzieć ile kasy wpłynęło na Atosa...
  3. Ni jamnik ni wyżeł Ni pies ni wydra Może Border terier...??? :oops:
  4. Co do transportu, może niedługo będzie jechał Atos w strone Warszawy. Można by połączyć transport...:cool3: Szkoda, ze wcześniej sie nie zdecydowali, juz dziś mógł jechać.
  5. Panowie i panie...:loveu: szukamy transpotru do Gdańska !!!
  6. Dzięki Miśka :loveu: Na razie mamy jeszcze 170 zł na fionka w gorszej sytuacji jest Atos...
  7. Wiem...:cool3: Poznałam Cię po psie...:evil_lol:
  8. Olenko ja bym wysłała Atosa do Ciebie... w warunkach domowych na pewno szybciej dojdzie do zdrowia... Domku będziemy szukać razem, to oczywiste :lol: Poczekamy na Gema i zobaczymy jak on to widzi... Szkoda, że Gdańsk jest tak daleko...ale nie ma rzeczy nie do zrobienia :loveu:
  9. Oleńko czy mamy szukać transportu dla Atosa do Gdańska ?? Jakie warunki mogłabyś mu zapewnic...:oops: rozumiem, ze nie byłby w budzie ?? Ja jestem gotowa stanąć na głowie i wysłać Atosa nad morze... Tymczas u Potter jest w tej chwili zbawieniem ale nie zapominajmy, ze na łapie ma otwarta ranę i druga sprawe ewentualny zabieg nózki tylnej...w kojcu nie ma mowy o tym...
  10. Podnoszę Atosika...mam nadzieje, że po powrocie jak pójdę do lecznicy jego juz nie będzie a na wątku przeczytam, ze Atos już w DT...:roll:
  11. Dzięki dziewczyny :loveu: Na razie jednak nie ma miejsca w hoteliku... A Atos szybko nie znajdzie domu więc musimy sie liczyć z tym, że hotelik przyjdzie nam opłacać przez dłuzszy czas... Jutro mnie nie będzie. W razie czego kontakt na tel 668 859 676. Gem w razie czego musisz odedrac Atosa z lecznicy do 21.00 :-(
  12. Maluchy mają ponad 5 tygodni...jeśli sie nie mylę ale andzia69 pisze, ze 1.10 miały ok 10 dni...
  13. No tak na pierwszy miesiąc się uzbiera a co dalej...potem wszyscy zapomna o Atosie tak samo jak u Fionku...
  14. Halbina jesli mozesz przyjąć malca poszukamy transportu...:cool3:
  15. [quote name='przyjaciel_koni'] Ten psiaczyna jest taki strasznie biedny !!! Na 90% ma zerwane więzadło krzyżowe w tej łapie, na którą nie staje.... To się leczy tylko operacyjnie... Tak własnie mówiła lekarka...ale najpierw musi miec dach nad głową a dopiero potem możemy pomyslec o operacji. Wczoraj był znieczulany do przeswietlenia...padł po 3/4 narmalnej dawki. Nie wiadomo jak z operacją czy w ogóle by przetrzymał...może jak odryje nieco... :roll:
  16. W sumie zostało kilka godzin...nie pozwólmy mu umrzeć w lesie...:-( Onjest jeszcze bardzo słaby, ciągle tlko spi...
  17. U met mamy już jednego psa... Nie wiem czy uda się zebrać tyle pieniędzy, żeby utrzymac oba...nie wiadomo jak długo. Tym bardziej, ze dojdzie jeszcze leczenie. Na samo utrzymanie potrzebowalibyśmy co miesiąc 300 zł a leczenie, operacja...:-(
  18. Nawet wolnego kojca nigdzie nie ma...zupełny brak jakiegokolwiek miejsca...
  19. Nie możemy pozwolić, żeby on wrócił do lasu...obdzwoniłam znajomych...nikt nie chce/nie może go przyjąć nawet na kilka dni...:-( to jakiś koszmar...obidźcie mnie błagam...
  20. Mak szuka domku...dzięki fundacji żyje w godziwych warunkach...nie musi umierać jako bezdomny, niechciany...
×
×
  • Create New...