Jump to content
Dogomania

Fiona.22

Members
  • Posts

    2009
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiona.22

  1. Błagam o pomoc dla psiaczka... Kilka dni temu został przyniesiomy do lecznicy do szpitalika. W schronisku odmówili pomocy...nie chcieli podjąc sie zabiegu. Dziś Fionek junior jest już po operacji miał strzaskaną kość udową. Początkowo podejrzewali jakieś obrażenia wewnątrzne ponieważ pies strasznie wymiotował... Dzis dowiedziałam się, ze on jest bezdomny i może zostać w szpitaliku jeszcze trzy dni a potem trafi do kieleckiego schronu... Jest młody, według mnie nie ma jeszcze roku, miły ale strasznie obolały jeszcze po tym wszystkim... Czy jest jakaś szansa dla niego ??? Błagam o tymczas...czy ktoś może mu pomóc??? W razie czego podaje mój tel 668 859 676 [EMAIL="fiona.22@wp.pl"]fiona.22@wp.pl[/EMAIL] Fionek obecnie przebywa w hoteliku. Pilnie szukamy domku ale potrzebne jest również wsparcie finansowe na jego utrzymanie. Bardzo proszę o wsparcie finansowe dla psiaczka A to nasz bohater [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/6422/37ni3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/8073/nowe042fm6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7377/nowe047dj2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/9053/nowe053zu7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/8088/nowe058bc3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/2039/nowe070my5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/218/nowe071uv9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/3682/nowe072kx4.jpg[/IMG][/URL]
  2. Ten biedak ciągle bez domku...:shake:
  3. Baltazarek jest niesamowity...tyle radości jest w tym psie :loveu: A zabawa z piłeczką...bardzo orginalna. Tyle pomysłów na piłeczkę zrodziło sie w tej rudej główce...
  4. [quote name='monikusf']ja robie sterylki w schronisku kolo w-wy gdzie jest tanio i zakladane sa szwy rozpuszczalne wiec jak jest wszysstko w porzadku -/a do tej pory nie mialam problemu-/nie musze jezdzic na kontrole wiec nie bardzo rozumiem wasz problem-,suka ma bude jedzenie to wysterylizowac i po sterylce oddac spowrotem po paru godzinach jak sie wybudzi , zagladac tam , najwyzej dokarmiac, bo z domami to naprawde jest wszedzie ciezko,jesli jej nie bija i ma gdzie sie podziac to nie jest tragicznie w porownaniu do tego co sie dzieje wokol.[/quote] Oczywiście, ze są tragedie nie do porównania... Co do sterylki ja się na tym nie znam...ale większość osób radzi, zeby po zabiegu jednaj ją przetrzymać gdzieś... Sytuacja suni nie jest tragiczna oprócz tego, że jest w rękach ludzi bez serca. Jej syna juz sie pozbyli...niestety na 90% skończył w słoiku... Suni nie zabrali bo zaczęła się szczerzyć i wszyscy się jej bali... gdyby nie to pewnie byłaby już za TM...
  5. W niedzielę jak będe mieć chwilę czasu powiesze u mnie w lecznicy fotki Giguni. Może komus wpadnie w oko...
  6. [quote name='kika22']Ingrid co z toba zrobić?????????:placz:[/quote] Nie mam zupełnie pomysłu co zrobic z tą sunią. Jeszcze jakby była wysterylizowana to jakoś by było...może siedziałaby tam dalej i nic by jej nie zrobili... Ale bez sterylki nie może się obejść...zaraz znów będą szczeniaki. Bez DT ciężko będzie ją ciachnąć bo co zrobić z nią po zabiegu?
  7. [quote name='asiuniap']Aha, wet podejrzewa, że pies był potraktowany siekierą, wskazują na to równe cięcia na ciele :snipersm:[/quote] Co...?????????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: No nie... Ta pani z przydrożnego baru mówiła, że wpadł pod samochód, nawet podała orientacyjnie kiedy to było… [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Boże, może oprócz tego wypadku miał jeszcze jakieś przejścia… Biedaczek :-([/SIZE][/FONT][/FONT]
  8. [quote name='AśkaK']Może gdzieś się zaszył i jutro wyjdzie.:oops:Jak długo go już nie ma?[/quote] Dzisiaj go nie ma...nie przeszedł na kolację
  9. Nia ma go...nie wiem gdzie się podział...przeszukałam całe osiedle...nie ma go :placz:
  10. Dziś rano kiedy biegłam na Parade Zwierząt, konio znów się pokazał. Siedział pod balkonem...pyzior lekko uchylony, biedak strasznie sie slinił. Dziś na paradzie rozmawiałam z wetką, doradziła tak na już aby podać mu magnaz i wit B6. Rzeczywiście jest podejrzenie, ze skoro ataki nastąpiły tak nagle może to być spowodowane jakimś urazem...jutro wieczorem wybieramy się z min do weta...zobaczymy co powiedzą. Mam nadzieję, ze zostanie w szpitaliku.
  11. Po ostatnich zdarzeniach i po tym jak szef delikatnie rzecz mówiąc kazał nam zabrać ze szpitalika nasze zwierzaki nawet nie mam odwagi zapytać czy sunia może zostać... lekarka na pewno sie zgodzi ale co z tego jak później dostanie jej sie od szefa. Potem nieprzyjemna atmosfera, ciagle kółtnie... Mamy mnóstwo bezdomnych zwierzaków, trzeba tez pomyśleć o nich. Jeśli przecholujemy to może dojść do takiej sytuacji, że zupełnie zrezygnują ze "wesólpracy" z nami a wtedy to już zupełnie nie będzie jak pomagać. Druga sprawa szpitalik to nie jest dokońca bezpieczne miejsce. Obecnie np przebywają dwa psy z parwo. Ingrid w życiu nie była szczepiona...Wydaje mi się, ze ryzyko jest zbyt duże...
  12. [quote name='erka']To fatalnie, nawet jednego dnia nie ma jej gdzie prztetrzymać po zabiegu?:shake: Przeceiż ona musi byc w cieple, no i trzeba ją obserwowoać po operacji, kto to tam będzie robił?[/quote] Lekarka powiedziała, ze jeśli ma jakąś budę i zabezpieczymy brzuch fartuchem to w sumie mogłaby wrócić do kojca. Ale erka ma rację... ja nie dam rady zajrzeć do niej częściej niż raz dzienne. Od pniedziałku zaczynają mi się już zajęcia więc z czasem będzie jeszcze gorzej...gdyby coś się zaczęło dziać moze byc problem. Nie wiem już sama co robić. Sterylkę przełozyłam na następny tydzień...ale koniecznie musi mieć zabieg. Licząc, że ma cieczką dwa razy w roku własnie zbliża się termin kolejnej...:-(
  13. Asiuniu co słychać u Fonka ?? Masz jakieś nowe wiadomości...?
  14. [quote name='pajunia']Gdybyscie dziewczyny nie byly tak daleko:placz:, to by mogly do mnie pojsc. Takie sliczne puchatki. Kiedy je zaszczepicie?[/quote] Pajunia niedługo będzie transport zwierzaków do Wrocławia. Może z Wrocławia byłoby bliżej do Ciebie...???
  15. [quote name='Od-Nowa']do góry ślicznoto!! jak sie mają sprawy sterylkowe??[/quote] sprawy sterylkowe mają się tak, że w sobote ściskamy kciuki z całych sił...:lol:
  16. Kolejne suczydło czeka na domek...
  17. [quote name='halbina']niestety, deklarować na poważnie mogę tylko tymczas dla szczeniaków... mój pies jest zbyt nieobliczalny, kiedy czuje się zazdrosny lub zagrożony w swojej dominacji... a mam jeszcze sukę, więc... tylko szczeniaki...[/quote] ...raczej mi chodziło o to że kiedy deklarujesz chęc pomocy domek się znajduje...może tak bez zobiowiązań sie zadeklarujesz tylko po to, zeby domek na drugi dzień się odezwał...:cool3:
  18. [quote name='halbina']no tak... co zaczynam deklarować pomoc, to znajduje się domek... :evil_lol:[/quote] Halbina to może weź pod swoje skrzydła Ingrid z mojego podpisu. Ona już bardzo długo czeka na domek...
  19. [quote name='Brucio']i gdzie ja potem planujecie dac po sterylce?do tego faceta spowrotem czy hotel czy cos innego?[/quote] Burcio nie ma wyjścia po staerylce musi wrócic do tego faceta...Tymczasu dla niej nie mamy, na hotel nas nie stać a po trzecie u nas nie ma hotelu z prawdziwego zdarzenia...
  20. Jayo prześlij mi nr do Ciebie...zadzwonimy i obgadamy szczegóły...bo zakładam, ze możesz zabrać Mini???
  21. Jeśli dobrze pójdzie pod koniec przyszłego tygodnia sunia będzie po sterylce...
  22. ...Ale szczęśliwy pyzior...Wreszcie Fonek może się spokojnie wyspać. A nie dość tego jeszcze się szczęściarz na wakacje załapał...Z tego coi widac na zdjęciach psiak porusza się już bez smyczy...widać, ze bardzo szybko przywiązała się do swoich opiekunów...
  23. Lakarze też czasem się mylą...nie podważam absolutnie dioagnozy ale wierzyć w cud mi nikt nie zabroni...Asiuniu czy nowi właściciele zalogują się na dogo?
  24. Aż się nie chce wierzyć, ze Nando i Szekspirek to ten sam pies... Strasznie wypiękniał w nowym domku. Szczerze mówiąc to przyglądam się tym fantastycznym zdjęciom i niedowierzam...
  25. Mój pies kiedy go wzięłam na tymczas tez zwiewał...wystarczyła chwila nieuwagi i już go nie było. I tak zwiewał przez kilka miesięcy...a ja jak głupia ganiałam go po osiedlu. On jednak czuł potrzebę włóczyć się ponieważ tak wcześniej wyglądało jego zycie... Nie był w stanie przyzwyczaić się z dnia na dzień do siedzącego trybu życia... Minęły miesiące a dokładnie 6 mies zanim przestawił się na osiadły tryb życia. Wtedy pojawił się domek dla niego...wszystko fajnie ale on po tygodniu zwiał z tego domku i wrócił z drugiego końca Kielc na stare śmieci...i tak juz zostało a raczej on został. Teraz siedzi i się patrzy tymi swoimi oczami...Włóczęgostwo odeszło w niepamięć ale potrzeba było czasu...do dziś ten zwierz woli siedzieć na balkonie niż w domu. Stoi pod drzwiami i czeka, zeby go wypuścić, najgorzej jest zimą kiedy biedak cały się trzęsie, aż mu zęby strzelają a za nic na świecie nie chce wejść do domu. Wtedy muszę zastosować przemoc i siłą zaciągnąć go do domu...Taki dziwak trochę ale dało się... już nie zwiewa, nie piszczy pod drzwiami tylko grzecznie czeka na spacerek...
×
×
  • Create New...