-
Posts
2009 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fiona.22
-
Psisko najprawdopodobniej zostało wyrzucone...raczej wątpie, żeby się komus zabłąkał. Koczuje na jednym z kieleckich osiedli od ponad pół roku. Udało mu sie przetrwać zimę... Jest to pies płci pies, co do wieku na oko mozna mu dać kilka lat ale nie jest staruszkiem. Bardzo fajne psisko ale niestety nie jest przyjaźnie nastawiony do innych psów. Suczki toleruje-na zdjęciu z sunia czarnej zaby :) Jest zaniedbany, brudny i smutny. Spragniony głaskania, przytulania i miziania za uchem. Na zdjęciach wyszedł troszkę jakby był czekoladowy ale w rzeczywistości jest czarny. Szukamy dla niego jakiejkolwiek pomocy !!! Kontakt: [EMAIL="fiona.22@wp.pl"]fiona.22@wp.pl[/EMAIL] tel 668 859 676 [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/2234/p7250060dx2.jpg[/IMG] [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/4323/p7250059vw8.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/6545/080511pieszbarwinka1kd8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img110.imageshack.us/img110/1393/080511pieszbarwinka11mh6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/3984/080511pieszbarwinka21kx5.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/3153/zdjecie0851pr0.jpg[/IMG]
-
Kielce-maluszek podrzucony na działkę pilnie szuka DT lub DS. Ma dom
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Podniosę malucha...może ktoś wypatrzy -
Kielce-maluszek podrzucony na działkę pilnie szuka DT lub DS. Ma dom
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj dzwonił jakiś ktoś ale nawet szkoda gadać... Po stwierdzeniu, że to kabaret-a chodziło o podstawowe pytania przedadopcyjne, a potem jak uświadomiłam tego kogoś, ze mała nie nadaje się do budy usłyszałam-to jaki pies moim zdaniem się nadaje...tylko mi ciśnienie skoczyło :mad: -
5 chartów potrzebuje pomocy...odebrane kłusownikom. wyadoptowane
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Wszystkie charty zostały określone jako "pies" ale jak jest naprawde tego dowiemy się dopiero jak uda się zabrać psa. Psy są w woj Świętokrzyskim na wsi. -
5 chartów pilnie potrzebuje pomocy !!! Najprawdopodobniej są to chp albo ich mieszańce. Zostana odebrane włascicielowi, który używał ich do polowań... Zupełnie nie ma ich gdzie umieścieć...w najgorszym wypadku trafia do schroniska. To jest bez sensu bo pewnie znów wykupi je jakiś d... i wszystko zacznie się od początku albo nie dożyją adopcji... Co robić??? jak można pomóc charciastym Może jest jakaś charcia fundacja która mogłaby pomóc...?? [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/544/doadopcji3nc8.jpg[/IMG] [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/3924/doadopcji1jm4.jpg[/IMG] [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/8432/doadopcji2yg0.jpg[/IMG] [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/5681/doadopcji4bv9.jpg[/IMG] [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/5851/doadopcji5ca5.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/9896/doadopcji6ph4.jpg[/IMG] To są tylko dwa charty...reszta jest w tym samym typie
-
Kielce-maluszek podrzucony na działkę pilnie szuka DT lub DS. Ma dom
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Maluszka jednak dalej czeka na domek... To cudo jest troszke w typie beagle. Ma sliczne klapciaste duże uszka i nawet postura troszkę beaglowata :cool3: Jest już po szczepieniu. Może ktoś się skuzi na takie małe cudo ?? -
Kielce-maluszek podrzucony na działkę pilnie szuka DT lub DS. Ma dom
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Pimpuś okazał się Pimpusią i w ekspresowym tempie znalazł domek :) Pod koniec tygodnia zamieszka już w nowym domku :) -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Fiona.22 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Mag.do wklej Pimpusia na pierwsza strone Pimpuś ma około 2,5 miesiąca. Będzie małym grubiutkim pieskiem na króciutkich nóżkach (max 10 kg). Został podrzucony na działkę. [FONT=Verdana]Jest bardzo mądry i posłuszny. Bardzo ładnie chodzi koło nogi w trakcie spacerów i pilnuje się. Teraz jest w kojcu, ale załatwia się tylko w trakcie spacerów. Bez problemów pozostaje sam. Jest przezabawny a w trakcie robienia zdjęć ściągnął skarpetkę z nogi znajomej i się nią bawił. Lubi psy, koty, ludzi i małe dzieci. Jest po prostu przerozkoszny i szuka domku.[/FONT] [FONT=Verdana]Pimpuś szuka nowego domku lub DT. [/FONT] [FONT=Verdana]Działka to nie jest miejsce dla takiego maluszka...[/FONT] [FONT=Verdana]Kontakt [/FONT] [FONT=Verdana][EMAIL="fiona.22@wp.pl"]fiona.22@wp.pl[/EMAIL][/FONT] [FONT=Verdana]tel 668 859 676[/FONT] A tu jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10093947#post10093947[/URL] [FONT=Verdana][IMG]http://img361.imageshack.us/img361/249/pimpek006rq6.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8690/pimpek007bq8.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img374.imageshack.us/img374/8427/pimpek008us0.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img371.imageshack.us/img371/6936/pimpek005ga0.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6251/pimpek002jy9.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/2969/pimpek001rg4.jpg[/IMG][/FONT] -
Kielce-maluszek podrzucony na działkę pilnie szuka DT lub DS. Ma dom
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Coś dziwnego :crazyeye: ciekawe jak to się stało ?? -
[LEFT][FONT=Verdana]Pimpuś ma około 2,5 miesiąca. Będzie małym grubiutkim pieskiem na króciutkich nóżkach (max 10 kg). Został podrzucony na działkę. [/FONT] [FONT=Verdana]Jest bardzo mądry i posłuszny. Bardzo ładnie chodzi koło nogi w trakcie spacerów i pilnuje się. Teraz jest w kojcu, ale załatwia się tylko w trakcie spacerów. Bez problemów pozostaje sam. Jest przezabawny a w trakcie robienia zdjęć ściągnął skarpetkę z nogi znajomej i się nią bawił. Lubi psy, koty, ludzi i małe dzieci. Jest po prostu przerozkoszny i szuka domku.[/FONT] [FONT=Verdana]Pimpuś szuka nowego domku lub DT. [/FONT] [FONT=Verdana]Działka to nie jest miejsce dla takiego maluszka...[/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Verdana]Kontakt [/FONT] [FONT=Verdana][EMAIL="fiona.22@wp.pl"]fiona.22@wp.pl[/EMAIL][/FONT] [FONT=Verdana]tel 668 859 676[/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Verdana][IMG]http://img361.imageshack.us/img361/249/pimpek006rq6.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8690/pimpek007bq8.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img374.imageshack.us/img374/8427/pimpek008us0.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img371.imageshack.us/img371/6936/pimpek005ga0.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6251/pimpek002jy9.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/2969/pimpek001rg4.jpg[/IMG][/FONT] Na koniec dodam,z ę Pimpus okazał się Pimpusia :cool3:[/LEFT]
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
Fiona.22 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Miała jechac ale nie ma jej kto dowieźć do Skarżyska...i z tego co wiem czekamy na inny transport -
Kielce-Morawica- prosimy o DT, ktos strzela do psów!!!
Fiona.22 replied to czarna_zaba's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewelinka_m']a na żywo jaki z niego pięknioch :loveu: i jaki kochany całe ręce mi wylizał że aż mokre miałam :diabloti:[/quote] Jejku to zupełnie jak mój bubcio..też jest taki całuśny :loveu: -
Kielce-Morawica- prosimy o DT, ktos strzela do psów!!!
Fiona.22 replied to czarna_zaba's topic in Już w nowym domu
Strasznie ładny ten śrutek...strasznie podobaja mi się psy w tym typie :cool3: -
Hokusiowe opiekunki..... dzis mijają 2 tygodnie odkad Hoka jest u nas. Uklady z kotami sa bez zarzutu. Po smierci naszej suni nie bylismy pewni, czy pokochamy nastepnego psa, ale okazało się, ze to mozliwe i to jak... :loveu: Czy Hokusiowe cioteczki zgadzaja sie by Hoka zostal u nas na stale? :oops: Jesli cioteczki chca podpisac umowe, to prosimy ja przeslac nam do Lodzi poczta. Co do kastracji to rozmawialam z weterynarzem i akurat dla samcow kastracja nie jest zbawienna, a Hoka ma jeszcze chore serce, wiec stwarza to pewne zagrozenie. Rozmnazac go nie zamierzamy (nasza suka byla sterylizowana, wszystkie nasze koty tez, wiec jestesmy swiadomym domem). Hoka nie wykazuje agresji ani kłopotliwego pędu do suczek, wiec rozwazajac za i przeciw zdecydowalismy sie zostawic mu "nabial" ;-) Plusem kastracji w jego przypadku byloby zapobieganie rakowi prostaty tylko, innych plusow wet nasz nie widzi w jego przypadku, a ufamy mu, leczy nasze zwierzeta od wielu lat. No to jak? Mozemy stac sie pelnoprawnymi wlascicielami Hoki? :oops:
-
Witamy Hokusiowe cioteczki :smile: Dziekujemy bardzo Eruane za bardzo cenne uwagi dotyczace psychiki Hoki i metod zapanowania nad jego lękiem :loveu: Hokus w 5 minut zalapal komendy Siad i Leż :multi: Wolowinka czyni cuda :diabloti: Teraz przed kazdym spacerem siada na zakladanie obrozy i smyczy :smile: BTW Eruane, zauwazylam, ze on tak reaguje tylko w ciagu dnia, po zmroku to moge sobie wychodzic, nawet oka nie otworzy ;-) On zwyczajnie chce chodzic na spacerki, a za dnia wydaje mu sie chyba, ze kazde moje wyjscie to spacerek, tylko czemu bez niego? W ciagu dnia wyjdzie zawsze i o kazdej porze, wieczorem nie chce wrecz wychodzic i juz go moje wyjscie nie boli, na zasadzie "chcesz, to se idz, mnie sie nie chce :evil_lol:" A tu pare milych fotek, jak to Hokus sie luzuje na kanapie :cool3: Tu łapą zaczepia, by go glaskac: [IMG]http://www.foranimals.org.pl/hoka/PICT4060.JPG[/IMG] A tu czeka- "no co z tym głaskaniem?": [IMG]http://www.foranimals.org.pl/hoka/PICT4061.JPG[/IMG] [IMG]http://www.foranimals.org.pl/hoka/PICT4062.JPG[/IMG] Dalej ma mine nieciekawa, gdy widzi aparat...... Dzis Hokus odwalil numer...... :mad: Byl listonosz. Do tej pory Hoka co najwyzej wychodzil przed drzwi powachac nowego i pomachac ogonem, dzis...... poszedl sobie wolnym krokiem na dol- JA IDE NA SPACER, NIE WIEM JAK TY. Na szczescie na dole drzwi byly zamkniete, wiec chlopakowi wytlumaczylam, ze pieski bez smyczy i pana na spacery nie chodza- mowilam stanowczym i rozkazujacym tonem, zaprowadzilam na gore- nie podszedl do mnie w domu przez pol godziny :roll: Potem jednak sie "przeprosil" :p Mam nadzieje, ze zrozumial, ze mi sie ta samowolka nie podobala :mad: Nie myslalam, ze on juz sie na tyle zadomowil, by sobie samemu zafundowac spacer :roll: Musze teraz uwazac na niego, poki jeszcze nad nim nie panuje zupelnie (nie jest spuszczany ze smyczy)
-
Pieniążki szły bezpośrednio do jayo więc chyba musimy na nia poczekac :)
-
Kielce-Morawica- prosimy o DT, ktos strzela do psów!!!
Fiona.22 replied to czarna_zaba's topic in Już w nowym domu
Co za wstrętny człowiek... jak można strzelać do psa i do tego na terenie szpitala... -
Witamy cioteczki Hokusiowe :smile: Czy Hoka ma jakis sentyment do osob z parasolka? Gdy widzi taka, to sie ozywia, wpatruje wyczekujaco. Moze ktoras z jego opiekunek czesto nosila parasolke? A co z tym wezem z woda? Hokus przylgnal do mnie jak cien, wszedzie za mna chodzi, musi mnie miec na widoku, jak wychodze, to skacze na klamke, a dzis......... zaczal wyc :crazyeye: jak poszlam na zakupy bez niego :shake: Poradzcie ciocie jak to zdusic w zarodku, by mu w krew nie weszlo.... Od dzis staram sie wyegzekwowac od niego by zostawal z innej czesci mieszkania i nie łazil za mna, moze nauczy sie zostawania samodzielnego. Nie wykazuje tez zainteresowania psem przed wyjsciem i po powrocie, poki sie nie uspokoi. Cos jeszcze? Klatki nie mam, Hoka ma 1 ulubione poslanie w domu oraz dwa inne, tymczasowe, w ktorych lezy jak ja akurat w tym pomieszczeniu jestem. Wycieraczka przestala byc psim miejscem :multi: Juz sie nie kladzie na niej :smile: TZ-ta lubi, nie boi sie go, merda ogonkiem, ale za mna jest ogromnie, ja z nim glownie jestem i glownie z nim wychodze w ciagu dnia. Troche chyba przesadzilam z notorycznym glaskaniem psiska :roll: no ale jak tu nie glaskac takiego slodkiego wstydzielca? :loveu: Hoka boi sie aparatu, wiec ciezko go zlapac, gdy jest zadowolony lub sie cieszy. Jak widzi aparat natychmiast opuszcza łeb i patrzy tak jakos dziwnie, jak na wczesniejszych zdjeciach. Tutaj maly dowodzik, ze Hoka jest psem jak najbardziej kanapowym ;-) [IMG]http://www.foranimals.org.pl/hoka/PICT4059.JPG[/IMG] [IMG]http://www.foranimals.org.pl/hoka/PICT4058.JPG[/IMG] Hoka jest bardzo madrym psem, doskonale rozumie wiele komend juz: - nie !- nie wolno warczec na obce psy - fe- nie patrzymy sie panci w oczy ona wlasnie je- pies odwraca wzrok i udaje, ze go to nie interesuje- oduczamy go tym samym żebrania przy stole - chodz tu- no to wiadomo - pies zostaje- to dopiero sie uczymy, ale chyba zaczyna rozumiec. Mowie to jak wychodze bez psa. - spacerek !!!!! :multi:- tu Hoka dostaje amoku, popiskuje, wywija dupcia, daje lapy na zmiane, albo obie jednoczesnie;-), lize po rekach, nadstawia dupcie do drapania :lol: - poloz sie- to znal juz- kladzie sie dokladnie tam, gdzie sie palcem pokaze - jedzonko- wywoluje umiarkowany entuzjazm, bo to niejadek, ale juz wie, co to znaczy. Musimy dorzucac do jedzenia kawalki miesa, by zechcial zjesc miesko+warzywa+ryz zmiksowany :cool3: Suche niechetnie, tylko jako przekaska :roll: Na spacerach Hoka znaczy juz teren, zakopuje tak, ze lepiej zejsc z pola rażenia :diabloti: Zawsze chodzi na smyczy, ale jak wchodzimy na klatke, zamkniemy drzwi, to go spuszczamy i idzie za nami grzecznie do mieszkania- od czegos trzeba zaczac. Na spuszczanie na zewnatrz musi sobie jeszcze poczekac, jeszcze nie pora na takie eksperymenty. Zaczyna sie przyzwyczajac do naszego rytmu zycia, ale wieczornego spaceru...... nie lubi :mad:- idzie jak za kare ... Widac, ze po zmroku w Kielcach pies juz spal, a tutaj go ciagaja na spacer :mad: Pies zaczyna juz w miare normalnie funkcjonowac, do sypialni juz 2 razy wszedl gdy ja tam bylam, do lazienki tylko za mna, ale tez wchodzi. Bezproblemowy pies, nieabsorbujący, grzeczny, na koty zupelnie obojetny, a nawet zaczyna je lubic troszke. Musimy tylko popracowac nad ta symbioza ze mna, by to nie bylo uciazliwe.
-
Kielce-ratlerkowata sunia na ulicy !!!ma dom
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Smieszne minki Żabula robi :lol: ale jakaś taka grubsza się zrobiła przez te kilka tygodni...:evil_lol: -
Ciocie się tu martwia, wiec piszemy co u psiaka :smile: Ostatnio malo czasu na pisanie, bo albo praca, a jak nie praca, to spacerki z Hoka, lezenie z Hoka, przytulanie sie z Hoka, glaskanie Hoki :loveu: Hokus to madry pies, wie, ze nie zycze sobie, jak burzy sie na duze psy, wystaczy mu kilka razy stanowczo zwrocic uwage i natychmiast przestaje mruczec i jezyc sie na nowego. Kladzie sie ostentacyjnie tylem do przybysza, a ja moge sobie spokojnie pogadac z wlascicielem ;-) Z psem, ktory nalezy do mojej przyjaciolki, musielismy ich dluzej poznawac (duzy, starszy i dominujacy husky), ale po 2 spacerze Hoka udaje, ze tego drugiego psa WCALE NIE MA :diabloti: Szczegolnie na tolerancji tego psa mi zalezalo (nie ma to jak wspolne spacerki z przyjaciolka i dwoma zgodnymi psami :p). Hoka jakby zrozumial, ze tu hulania nie moze byc, psy ida gęsiego, albo jeden obok drugiego w odleglosci pol metra :cool1: Rano wita nas pies-szczeniak, ktoremu ogon sie miota od ucha do ucha, dupcia cala chodzi, klania sie glowka w przytupach :loveu: Przy okazji wydaje dzwieki podobne do skomplenia, mruczenia, stekania, no caly bukiet "rozmowy" jak to on sie cieszy :loveu: Na dowod, ze Hoka merda ogonkiem i "klania sie", przesylam to dziwne zdjecie ;-): [IMG]http://www.foranimals.org.pl/hoka/PICT4056.JPG[/IMG] Po mieszkaniu porusza sie juz dosc swobodnie, jeszcze lazienki i sypialni sam nie odwiedza. Łazi za mna jak cień ;-) Musi mnie miec ciagle na oku, na spacerze idzie z glowa przy moim kolanie albo z nosem w mojej łydce :roll: Zawsze trzyma sie lewej nogi. Na spacerkach ogonek juz w gorze, siusia znaczac teren, zakopuje zamaszyscie :cool1: Zaczyna czuc sie tu pewnie juz. Dzis zauwazylismy, ze Hoka boi sie chyba węza z woda, bo TZ otwieral wode mineralna i na ten syk gazu Hoka ze strachem uciekl na wycieraczke :sad: Cos mi sie wydaje, ze ten stroz gonil go woda z weza do podlewania, bo odglos podobny, co wy na to hokusiowe ciocie? Męzczyzn coraz mniej sie boi, potrafi do obcego, ktory przyjdzie do domu, machac ogonkiem :smile: Obcy glaszczacy go na zewnatrz czasem tez dostaja machniecie niesmiale ogonkiem. Bylismy 3 raz u weta, bo znalazlam mu na boku maly guzek. Okazalo sie, ze to jakis duzy kaszak, udalo sie to nakluc i usunac w delikatnym miejscowym znieczuleniu w spray-y. Przy okazji Hokus oddal dzielnie krew do badania, sprawdzimy nerki i watrobe oraz ogolnie cala morfologie- ideal psa, stal grzecznie przy pobieraniu i dal ze soba robic wszystko, nawet go nie trzymalismy. Przy naszych "sesjach przytulankowych" Hoka lezy i wydaje cos w stylu pomrukow zadowolenia, lizac mnie przy okazji po rekach, twarzy- to piekne, jak ten pies sie otwiera :loveu: Hokus to straszny niejadek, wczoraj ryz z miesem i warzywami musial byc zmiksowany, dodany rosolek, a i tak liznal tylko z grzecznosci.... :mad: Dzis zjadl troszke, ale tylko dlatego, ze wkroilam mu tluszczyk z naszego obiadu ..... :mad: Zadne psie przysmaki go nie interesuja, no moze tylko wedzone uszko, ale tez bez zachwytu, szybciej z nudow :mad: Co ja sie naprosze to moje...... :mad: Dzis najmlodszy kot (ten ktory sie najbardziej bal) zrobil Hoce toalete- wylizal mu caly leb :crazyeye: Hoka wtedy lezal zupelnie obojetnie :loveu: Uklady psio-kocie sa bardzo poprawne :p Wolanie o spacer zaczelam lekcewazyc, bo..... 5 minut po spacerze Hoka wola o nastepny :mad: Zredukowalismy spacery do 3-5 sztuk dziennie, nie jest zachwycony :cool3: Hokus na balkonie patrzy smetnie na swoj teren (prawda jaki blyszczacy, czysty piesek? :loveu:): [IMG]http://www.foranimals.org.pl/hoka/PICT4053.JPG[/IMG] [IMG]http://www.foranimals.org.pl/hoka/PICT4055.JPG[/IMG] Hokus ciagle boi sie aparatu: [IMG]http://www.foranimals.org.pl/hoka/PICT4051.JPG[/IMG]