Jump to content
Dogomania

Fiona.22

Members
  • Posts

    2009
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiona.22

  1. Basiu a jeśli sunia nie przeżyje narkozy ?? Poskładanie łapy trwałoby kilka godzin z tego co mówił lekarz... Nie wiem, ja się na tym nie znam, przekazuje info jakie dostaliśmy od lekarza. Do poniedziałku jest jeszcze jeden dzień...sunia tak czy inaczej bedzie miała zabieg a potem i tak nie mamy co z nią zrobić...
  2. Z innymi psami raczej ok...jest łagodną sunią ale czasem dochodzi do głosu charakter teriera :cool3: Nadal nie mamy co zrobić z sunią...St przesunął wyjazd do wtorku ale to nie rozwiązuje sprawy...musimy zabrać sunie... Czy toś mógłby ją przetrzymać do czasu powrotu DT z wakacji ?? tj 7 dni ??
  3. Nie mamy dla niej tymczasu...we wtorek trzeba ją zabrać z lecznicy
  4. Dzięki Tweety za pomoc :loveu: A ja biegnę wkleić do pierwszego postu nr konta
  5. Myślę, ze takie preparaty warto podać Szarikowi ale zapytam na wszelki wypadek jutro weta o to. Wetka miała po pracy usztywnic Szarikowi chore nogi opatrunkiem...
  6. [B]Kielce-pinczerka z łancuchem...nieszczęśliwy wypadek...trudna decyzja o życiu...[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10527063#post10527063[/URL]
  7. Wczoraj wieczorem (18.07) na tel interwencyjny tozu było zgłoszenie psa z wypadku. Ponieważ akurat byliśmy w trakcie załatwiania psich spraw podjechalismy na miejsce. Pani, która zgłaszała wypadek miała juz sunię w samochodzie. Początkowa pani szukała pomocy w schronisku ale niestety tam uzyskała odpowiedz, ze nie ma kierowcy i ewentualnie moga po psa przyjechac w poniedziałek. W konsekwencji tego sunia została zawieziona do całodobowej kliniki dla zwierząt i dopiero tam udzielono psu pomocy. Sunia dostała leki przeciwbólowe, antybiotyk a noga soatala usztywniona. Wetka stwierdziła, ze do poniedziałku sunia najprawdopodobniej nie przezyłaby... Ale schronisko przecież chciało pomóc prawda ?? Z drugiej strony jesli sunia trafiłaby tam to niestety pewnie już by jej nie było... Sunia jest wielkosci pinczera, zachudzona i wycieńczona. Wiek ponad 10 lat [B](po postawieniu suni na nogi okreslana jest na wiek 6 lat)[/B] Babuleńka ale chęć przezycia ogromna. Spojrzenie powalające na kolana...błagające o pomoc. Na szyji miała łańcuch zabity na stałe...na szczęście udalo się go ściagnąć orzez głowę, poniewaz sunia jest niesamowicie chuda. [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/162/p7190059xz6.jpg[/IMG] Prawa tylna noga strzaskana na drobny mak, lewa poraniona. Rany widoczne sa na obu tylnych nogach. Podejrzewamy, że wpadła pod samochód. Dzisiaj już jesteśmy po rozmowie z lekarzem. Sa dwie opcje albo amputacja nogi, albo eutanazja...o składaniu nie ma mowy. Pies jest wiekowy wycieńczony, noga poważnie złamana-lata we wszystkie strony...wet powiedział, ze sunia raczej nie przezyłaby narkozy a nawet jeśli to nie daje gwarancji, że noge uda się poskładać i trzeba bedzie mimo wszystko amputowac. I tu powstaje pytanie -jesli wykonamy zabieg to sunia bedzie do odbioru we wtorek rano i co wtedy ?? Przeciez nie wypuścimy jej na ulice -eutanazja ?? nie po to ją ratowalismy, żeby ja teraz zabijać... Jeśli nie znajdziemy dla niej tymczasu to sunia chyba mimo wszytko trafi do schroniska. Na pewno jej nie uśpimy ale na ulice po operacji też jej nie wypuścimy... Błagam o DT dla bidulki... Może udałoby się załatwić jakiś tani hotelik...?? [B][COLOR=blue]Pieniążki na ratowanie Muszki zbieramy na koncie AFN z dopiskiem "ogony u fiony-Muszka"[/COLOR][/B] Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14 - 100 Ostróda [B]Numer konta: VWBank [/B] [B]78 2130 0004 2001 0388 0143 0001[/B] [B]nr konta dla przelewów z zagranicy:[/B] [B]SWIFT: BIG BPLPW PL 50 1160 2202 0000 0000 8747 3146[/B] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/6926/p7200004gz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/7623/p7200001ak1.jpg[/IMG] [B][COLOR=magenta]~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~[/COLOR][/B] Muszka została mimo wszystko zoperowana. Wracała do zdrowia w hoteliku u mosii. Obecnie przebywa u mnie na dt i zaczynamy rozglądac się za domkiem. Noga jest zupełnie sprawna, lekarz wykonał kawał dobrej roboty. Sunia nie kuleje a co więcej biega i skacze. U muszki pozostał jednak lek przed brakiem jedzenia. Sunia ewidentnie kiedys głodowała. Jest bardzo inteligetna, bardzo szybko się uczy. Momentalnie przystosowuje się do nowych warunków. Muszka jest psem po przejściach i w związku z tym potrzebuje opiekuna z doswiadczeniem. Nie bardzo nadaje się jako towarzyszka dla dzieci. Jej charakter okresliła bym jako typowo pinczerowaty. Jest psem bardzo zywiołowym i energicznym, ma w sobie wielka radośc zycia o które z resztą dość długo i ciężko walczyła. Sunia najszczęśliwsza byłaby w domku z ogródkiem, gdzie miałaby możliwośc na codzień obcowania z człowiekiem i równocześnie możliwość biegania po ogródku. Pozostało w niej cos z psa łańcuchowo-pilnującego i bardzo duzo radości sprawia jej sytuacja kiedy może szczekaniem zawiadomić domowników, ze zbliża sie obcy. Sunia jest wysterylizowana. A tak Muszka prezentuje się obecnie [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/9393/pa260672kn5.jpg[/IMG] [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/3491/pa260675hd0.jpg[/IMG] [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/4550/pa260721jj8.jpg[/IMG] I nawet lumie się usmiechac... [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/8161/pa260722qw0.jpg[/IMG] Więcej zdjęć na str 14 kontakt tel 668 859 676 [EMAIL="fiona.22@wp.pl"]fiona.22@wp.pl[/EMAIL]
  8. [B]Kielce-Onek z niedzwiedzią łapą dostał wyrok śmierci... Ratujmy malucha !!![/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10526800#post10526800[/URL]
  9. [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/5241/p7190051nj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/7742/p7190052qd4.jpg[/IMG] [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/6448/p7190056bf2.jpg[/IMG]
  10. Dzisiaj podczas wizyty u weta dowiedziałam się o Szariku. Szarik to pies w typie owczarka niemieckiego Wiek ok 4,5 mies (wszystkie zeby jeszcze mleczne) Nad psem niestety wisi wyrok smierci... 18.07 lipca został porzucony na terenie lecznicy dla zwierząt. Lekarze przyjeli go do szpitalnego boksu. Pies ma niestety niedzwiedzą łapę. Obecnie Szarik jakos się porusza ale w chwili kiedy nabierze masy niestety nie bedzie w stanie chodzić. Jest szansa na to, zeby "naprawić" stawy. Niestety na miejscu lekarze nie sa w stanie tego zrobić. Jedyna szansą dla Szarika jest pomoc specjalisty. Jeśli nie uda nam się nic wymysleć pies zoatanie uśpiony...:-( Dobrzeby było wysłac go do jakiejś kliniki, zebyśmy wiedzieli co robić. Jest szansa na to, ze pies bedzie "normalny" Bidulek...dlaczego musi cierpieć przez to, że jakiś nieodpowiedzialny człowiek go "wyhodował"...a jak się okazało, że jest kaleki i nie zarobi na nim pieniędzy to po prostu go wyrzucił :shake: Obawiam się, że bez pomocy dogomaniaków nie uda się uratować Szarika Kontakt w sprawie Szarika: tel 668 859 676 [EMAIL="fiona.22@wp.pl"]fiona.22@wp.pl[/EMAIL] [B][COLOR=blue]Pieniążki na ratowanie Szarika zbieramy na koncie AFN z dopiskiem "Ogony u fiony"[/COLOR][/B] Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14 - 100 Ostróda [B]Numer konta: VWBank [/B] [B]78 2130 0004 2001 0388 0143 0001[/B] [B]nr konta dla przelewów z zagranicy:[/B] [B]SWIFT: BIG BPLPW PL 50 1160 2202 0000 0000 8747 3146[/B] [B][COLOR=blue]~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Ostatniego dnia wakacji Szarik pojechał do nowego domku w Łodzi !!![/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~[/COLOR][/B] [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/7011/p7190034pr0.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/28/p7190036ct8.jpg[/IMG] [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/45/p7190037iw0.jpg[/IMG] [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/876/p7190039yl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/8135/p7190040yc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img370.imageshack.us/img370/9623/p7190043mn5.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/3908/p7190048wm6.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/3285/p7190050pb4.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2042/p7190047hl2.jpg[/IMG]
  11. Sunia z hoteliku to chyba ta sama sunia z mojego watku :cool3: Tak czy inaczej psica potrzebuje pomocy
  12. Podnoszę... od soboty nie mamy co zrobic z psem...:-(
  13. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10516676#post10516676[/URL] I jeszcze jedne... Mag.do wstaw te wszystkie biedaki na pierwszą stronę jak masz chwilkę :cool3:
  14. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10516570#post10516570[/URL] Następne biedaki :-(
  15. U Bambi po sterylce zrobił się jakis stan zapalny. Okazało się je jakiś wewnętrzny szew nie rozpuscił się i zrobił sie obrzęk. Sunia wybrała już serię antybiotyków i obrzęk schodzi już na szczęście :)
  16. [B]Kielce-porzucona terierka...pies z lasu nie żyje...czy zdołamy uratować Miśkę ? [/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10514920#post10514920[/URL]
  17. Wszystko zaczęło się we wtorek 15.07... Tego dnia własnie zginął pod kołami samochodu pies z lasu, którym opiekowaliśmy się już od jakiegoś czasu. Niestety pies z lasu najprawdopodobniej poznał juz człowieka ze złej strony. Był bardzo nieufny. Nie dał do siebie podejśc blizej niż na 2 m. Przez pierwsze po prostu karmilismy psa widno... Ale robił powolne postepy. Mieliśmy nadzieje, zę w końcu podejdzie i zdołamy go uratować...niestety spóźnilismy się. Widok psa lezącego na ulicy...straszne Jeszcze straszniejsze jest to, że ten pies zaczął wychodzic juz do nas i nieśmiało cieszył się na nasz widok. Jednego dnia wcinał jedzonko, piszczał z radości, cieszył się , machał ogonkiem a na drugi dzień ten sam pies lezący w kawałkach na środku niesamowicie ruchliwej ulicy :-( W kazdym razie dzisiaj pojechaliśmy zabrać z miejsca gdzie karmiony był "pies z lasu" miski. Spotkaliśmy tam kolejna bidulkę... Sunia w typie terierka lezała kolo misek. Miski oczywiscie puste :( Początkowo myslelismy, ze nie żyje bo nawet nie drgnęla kiedy staneliśmy obok, lezała plackiem na ziemi. Dopiero kiedy zeszlismy na dół (droga jest tak jakby na górce), sunka obudziła się. Bardzo mocno spała. Poczatkowo z rezerwą ale nie dała się długo namawiać i podeszła na głaski. Daliśmy jej wodę, jedzonko i niewiele mysląc zabraliśmy ja stamtad. Bidulka w końcu tak sie przykleiła do nas, ze sama za nami wsiadła do samochodu. Od razu pojechalismy do weta na przeglad. Oczywiscie została odpchlona i odrobaczona. Zrobilismy też USG, żeby sprawdzić czy nie jest w ciąży. Nic w brzuchu nie widac ale i tak umówiliśmy jej sterylkę na czwartek. W środę zabierzemy ją do fryzjera, zeby doprowadzić futro do ładu. Niestety sierść jest w tragicznym stanie. Dredy zwisające na tylnej części, najprawdopodobniej na skutek zapchlenia sunia ma przerzedzone futro, drapie i wygryza się niesamowicie:shake: Nie wiem jakim cudem udało się dla niej znaleźć tymczas ale niestety tylko do soboty. Potem osoba u której przebywa sunia, musi wyjechac na tydzień i niestety przez ten tydzień nie ma co z psem zrobić. Dostała robocze imie Miśka. Jest to pies z typowo domowymi nawykami. Umie chodzić na smyczy, wskakuje na kolana, wymusza jedzenie przy stole, daje łapę (oczywiscie jak ma w tym jakiś interes) Oprócz choroby lokomocyjnej bardzo ładnie zachowyje się w samochodzie. Miśka jest niesamowicie towarzyskim łagodnym psem. Wszystkich wita machaniem ogona... Radosna, strasznie sympartczna, łagodna sunia. Wiek: ok 3 lata Waga: 13,5 kg Wiekość: troszke wyższa od foksteriera Błagam o pomoc dla niej. Pilnie szumamy tymczasu do soboty do następnej niedzieli dla suni. Najlepiej oczywiście, zeby znalazła domek stały. Troche pochopnie podjeliśmy decyzje o jej zabraniu ale pozostawienie jej w tamtym miejscu mogłoby się dla niej skończyc podobnie jak dla "psa z lasu" :-( Niestety jest to miejsce dość modne jeśli chodzi o przedwakacyjne porzucanie psów. Obawiam się, ze sunia to kolejna ofiara :shake: Pomóżcie nam uratować Miśkę !!! Kontakt w sprawie Miśki: tel 668859676 [EMAIL="fiona.22@wp.pl"]fiona.22@wp.pl[/EMAIL] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9059/p7170002fb2.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/920/p7170007wr6.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8615/p7170005qk7.jpg[/IMG] [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/5408/p7170004di6.jpg[/IMG] [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/2491/p7170019ol8.jpg[/IMG] [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/4950/p7170023yu3.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/1648/p7170010yu3.jpg[/IMG]
  18. Ingridowa pańcia do nas zawitała :loveu: Czekamy z niecierpliwością na zdjęcia i na info o suni...im więcej tym lepiej :)
  19. Czy ktos karmił wczoraj i w czwartek psa z lasu ?? Pytam poniewaz wczoraj jedzenie było nie zjedzone a pies był...nie wiem czy po prostu ktoś nakarmił go czymś lepszym niz jedzenie z puszki czy coś się z nim dzieje i dlatego nie chce jeść??
  20. Dzisiaj przy okazji wpadania i wypadania z domu pod moją klatką widziałam Antosia...biedak stał jak ciele cały umoknięty bo u nas dzisiaj lało co chwilę...
  21. Baron potrzebuje wsparcia finansowego na leczenie i hotelik. Bardzo dziękuje za wpłaty dla niego :loveu:
  22. [quote name='Fiona.22']Potrzebuje kontakt do pani, która zgłaszała tego pieska zostawionego na Kochanowskiego przez studentki. Jest szansa na dt dla niego[/quote] [B]Czy nikt nie ma namiarów na tą panią ??[/B]
  23. Potrzebuje kontakt do pani, która zgłaszała tego pieska zostawionego na Kochanowskiego przez studentki. Jest szansa na dt dla niego
×
×
  • Create New...