-
Posts
27509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by luka1
-
tak, już ruszył. Zaraz tam dopiszę, że zapraszam wszystkich
-
Bazarek na opłacenie utrzymania psiaków http://www.dogomania.pl/forum/threads/226120-Książki-tylko-dla-psiolubów-(do-13-05-2012-godz-20-00)
-
Bazarek na opłacenie utrzymania psiaków[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226120-Książki-tylko-dla-psiolubów-(do-13-05-2012-godz-20-00)"] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226120-Książki-tylko-dla-psiolubów-(do-13-05-2012-godz-20-00)[/url][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/140/dscn2599z.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3114/dscn2599z.jpg[/IMG][/URL] dziś ta sunia błąkała się po osiedlu.
-
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LCdl4Qq7Hmc#! na dobry poranek
-
Piękny i wcale nie wygląda tak źle. Romka ile lat ma teraz psiak?
-
super - to czekamy na efekt łapanki.
-
zastanawiam się kto z kim mieszka :evil_lol::evil_lol: a zapomniałam jeszcze o Lakim, ale on jest u koleżanki i ona go całkowicie ogarnia
-
mam, ale jaką kochaną. ( w DT - Bast, Piaskowy, Brutus, LaKosta. Na placu - Misia, Szogun, Morusek, Mikuś, Kiler, Marlej, Bury, Tajga, Filipek, Lobo, Zigo, Mat, Nella, Bakara, Hawana, Milka, Mafi, Malwa, w domu też na działce - Norcia, MyszaRuda, Wtorek, Figunia (pies Oli). Są też kotusie: Sziwa, Kili, Luka, Auci, i kot na etacie do ewentualnej adopcji Groszek. W DT ma Farmaceutkę i Laskę. Kochani szukam domu dla mix dobermana. Pies do końca kwietnia musi znaleźć dom bo trafi do schroniska. Bąbel
-
nie ma co gadać. Ustaliłam z P.Basią, że zaczyna akcję. Ma porozmawiać z P.Robertem i ustalić plan. My mamy czekać na sygnał od P.Basi, że mamy przyjechać. Proszę, już nie trzeba nigdzie dzwonić - trzeba czekać na telefon od P.Basi.
-
Syla rozmawiałam z Romką. Tak jak przypuszczałam - zaganiana, zapracowana. Ja znam ten stan i nie dziwie się jej ,że nie ma ochoty i siły na wieczorne telefony. Syla proszę, jeśli możesz, działajcie z P.Basią i z P. Robertem. Niech P.R. poda mu dużą dawkę na uśpienie i sam go spróbuje złapać. Inaczej pryśnie. My psa odbierzemy jeśli P.Basia przetrzyma go w schronisku, koszt pokryjemy. Romka deklaruje, że po niego pojedzie. Ale i ja mam transport, więc nie będzie długo siedział na głowie P.Basi. Jeśli potrzebna jakaś kasa - prześlę - pisz ile co potrzeba - prześlę. Nie ma co czekać, trawska i zielicho po deszczach rośnie jak zwariowane, wkrótce będzie nie do znalezienia. Co Ty na to? Ja będę na dogo wieczorem bo gnam do psiaków.
-
[quote name='malagos']Znalazłaś kontakt z Radomiem? Tam dziewczyny dość prężnie działają.[/QUOTE] Tak, znalazłam. I jest mi strasznie głupio bo dziewczyny pojechały na interwencję a tam w brew zapewnieniom nikt nic nie wie. Napisała do mnie Pani z prośbą o pomoc dla psa, który od trzech lat żyje w pewnej wsi bezpańsko. Psu dzieciaki zawiązały żyłkę na brzuchu. Teraz podobno pies ma gnijącą ranę i bardzo cierpi. Pojechała do tej wsi ekipa z F. 4 łapy - niestety psa nie znaleziono.
-
A dziś odebrałam OLBRZYMIE DWIE PAKI SKARBÓW. [SIZE=2]Straszne dzięki i teraz to już muszę się jakoś - masz u mnie Milkę i obydwa szoguny - Czorcik poświadczy, że to oznaka ogromnej wdzięczności z mojej strony :p
-
Syla, jesteś złota. Jesteś na miejscu. Co trzeba żeby go wyłapać? Pan Robert może mu podać środek, schronisko może go przetrzymać (najlepiej gdyby można go było odebrać w sobotę lub niedzielę), mówiłaś że masz kilka osób, które pomogą w łapaniu. Co potrzeba by zacząć akcję?
-
Sharka, oczywiście kasa z bazarku dotarła. Dopisałam tą wpłatę do ogólnego rozliczenia. Mieszkam niby w mieście, ale internet mam radiowy. Ostatnio coś się z nim dzieje - nie wiem czy drzewa podrosły, czy fale radiowe wiatr zwiewa - jak tylko mam coś pilnego do zrobienia - BĘC nie ma internetu. Być może nie pisałam, że pieniążki dotarły albo mi zeżarło. Już nie wiem. Najfajniej jest z przelewami - nigdy nie mam pewności czy już poszedł czy dopiero się wybiera. Przepraszam i oficjalnie potwierdzam że gotówka z bazarku zasiliła konto Basta. Wielkie dzięki
-
[quote name='sharka']Dziś rano wysłałam dwie paczuszki do fundacji, mam nadzieję że coś Ci się z tego luka1 przyda :roll: i 1% na konto poszedł (zaczynamy tydzień od dobrych wiadomośći ;) )[/QUOTE] :loveu::loveu:strasznie Ci dziękuję
-
Strasznie jestem ciekawa czy uda się coś zrobić. Transport mam za 460,-. Zobowiązuję się pokryć koszt transportu jeżeli nie uzbieramy. Reszta - ewentualne leczenie, strzyżenie, szczepieni ... biorę na siebie.
-
>>> ✿ڿڰڿ♥♥ڿڰڿ✿ॐ teodor nareszcie w domu - dziękujemy ✿ڿڰڿ♥♥ڿڰڿ✿ॐ
luka1 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Mogę się przyłączyć do grona miłośników Teodora? Skoro Isadora żywa, mama - żywa, cały DT oddycha - to dlaczego z takim uporem KTOŚ mi i nie tylko mnie tłumaczył, że to krwiożercza bestia? Że kogoś do szpitala z odgryzionymi uszami ...itd itd. Chyba KTOŚ go nie lubi. -
Między nami gdy zaczyna się rozmowę "o psie z worka" natychmiast pada pytanie "z którego worka". A teraz z innej beczki. Po programie na moją skrzynkę mailową wpływają różne maila. Jest wśród nich kilka z prośbą o interwencję. Może znacie kogoś z Radomia? Dla mnie jest zbyt trudne zapamiętywanie ników a już szczególnie kto z jakiego miasta się wywodzi. Sprawa jest bardzo trudna i pilna.
-
Jest teraz taki sposób - kładzie się coś na ziemi , sadza psa i odjeżdża. Psy siedzą na poboczu i pilnują ostatniego prezentu od swojego Pana. Co raz częściej własnie tak ludzie pozbywają się przyjaciół.
-
ja ją z kotem, ani yorkiem nie zostawiłabym, chyba że miałabym dość kota albo yorka. Ale Milka uwielbia zabawki i jakiś czas nosiła cały czas w zębach słonika.
-
to wszystko prawda. Milka jest taką dużą zagadką. Na przykład lubi bawić się z małymi psami, ale bywa że malca stratuje. Jest jak duży szczeniak, niestety nie zdający sobie sprawy ze swych rozmiarów i siły. Czasem więc dotkliwie dziabnie mniejszego d siebie psiaka. Ja nie puszczam jej z małymi sukami - nie ryzykuję. W tej chwili Milka nie atakuje mężczyzn, ale zawsze czuwam nad jej zachowaniem. Swojego nie zaatakuje ale obcego -nie tracę czujności bo nie jestem pewna. Ona jest wspaniała, na prawdę. Pies zagadka i kochana towarzyszka. Ktoś kto ją pozna będzie nad nią miał władzę i wspaniałego psa.
-
Prawdę mówiąc w tym roku zabrałyśmy z ulicy bernardynkę czekającą na swojego "pana" na worku foliowym, zabrałyśmy pieseczka, którego ktoś zostawił w worku na skraju drogi. Psina wydostał się i czekał trzy dni, aż go udało się złapać, Kilka dni temu straciłyśmy maciupeńką psinę, która wybiegła na drogę i już nie zdążyła umknąć. U luczater siedzi sunia zabrana z drogi. Chudziutka, po mału dochodzi do siebie. Itd Itd. Jest ich - Wtorków - tysiące i nikt im nie chce pomóc.
-
tak, Milka jest duża a pan chce średnidużego