Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. Dostałam takiego maila: [I]Witam Mam prośbę, czy możecie wrzucić na waszą stronę informację i zdjęcie pieska. Psiaka znalazłam w piątek ok. godziny 18—tej, w okolicy Chodakowi. Piesek był potrącony przez samochód i leżał na skraju drogi. Na szyj miał czerwoną obróżkę, taką jakby filcową. Pieska odwiozłam do lecznicy na ulicy Staszica i wiem, że został już przekazany do schroniska. Piesek jest dobrze utrzymany więc wydaje mi się, że wyszedł na spacer i spotkało go nieszczęście. Może ktoś szuka biedulka. Postaram się jeszcze w okolicy gdzie go znalazłam porozwieszać zdjęcia z informacją że jest w schronisku – może znajdzie się właściciel i zabierze do domu.[/I] [url]https://mail-attachment.googleusercontent.com/attachment/?ui=2&ik=073ff10577&view=att&th=135c2f1ad29dd497&attid=0.1&disp=inline&safe=1&zw&saduie=AG9B_P_LkufsQCpR52xEhpyGoC7m&sadet=1330471450266&sads=QLsAoRdqnI73pbZM7ELVHz7J6cM[/url]
  2. Bez zmian. Dwa szczeniaki być może pojadą do domów ale zostają jeszcze dwa. Frytka i Punia mają się dobrze. Kotusia siedzi w DT i też daje sobie radę. Gorzej ze mną bo to wszystko na moim koncie bankowym siedzi :evil_lol:, no ale - "chciałaś to masz" :evil_lol:
  3. nie ukrywam, że najbardziej chciałabym by domy znalazły te psiaki, które mają płatne DT lub są w hotelach.
  4. [url]http://img851.imageshack.us/img851/33/dscf3567800x600.jpg[/url] ta jeszcze nie bardzo nadaje sie do adopcji. Jest wystraszona i trudno z nią nawiązać kontakt - choć do mnie już przychodzi na pieszczoty, nawet wspina sie na kolana. Ale jeszcze trzeba z nią popracować. Myślę, że trzeba ogłaszać Milkę. Do pilnych adopcji należą też szczeniaki od Frytki. Dom tymczasowy zatrzyma Frytkę i Punię ale szczeniaki już zbyt długo tam siedzą. Staram się wspomagać finansowo zakup środków czystości i naprawy różnych rzeczy, które banda zniszczyła.
  5. już trochę miejsca zrobiłam
  6. pikolo - Awi to ideał - mieszka od początku gdy do mnie trafiła ze zgrają kotów i koty żyją, dzieci nie mam ale przychodzące mają nadal rączki, szczepienia pilnuję więc ma aktualne. Jest oczywiście wysterylizowana. Kontakt: [email]fundacjanero@gmail.com[/email] tel.502 156 186
  7. no tak to jest jak liczba zwierzów rośnie - to i wydatki rosną. Ja marzyłam o bassecie, a mam całą zgraję " o wyjątkowej rasie". Marzyłam o koniu - mam kilka psiokucyków, które jak pędzą przez podwórko to ziemia z pod kopyt leci. No i kiedy zbieram każdego dnia taczkę jedzonka wydalonego z brzuszków, to kończę marzyć :evil_lol:
  8. [quote name='pikola']To sprawdz,jesli bedzie potrzeba to moge zrobic:lol: To sliczna i madra sunia ,az dziw bierze ze jeszcze domku nie ma..[/QUOTE] Dziękuję, ja mam dobę o kilka godzin za krótką, a to że mądra i ładna - nie podlega dyskusji. Mówię z całą odpowiedzialnością - to najinteligentniejszy psiak z całej mojej bandy okupującej mój dom.
  9. [quote name='piechcia15']a tu takie pustki, cisza i spokój. Ja już chyba tracę nadzieję na adopcję Dosi:( kurcze nie mam pomysłu gdzie szukać tego domu. Ratunkiem chyba jest tylko jedna z nas:(:) Piechcia, to niezwykle właściwy pomysł. a tym czasem zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/223383-niesamowita-zabawka-dla-kota-Wska%C5%BAniki.-Do-1.03.20012
  10. nie mam pojęcia czy ogłoszenia nie wygasły. Część na pewno tak - muszę sprawdzić.
  11. Kurcze jak ten czas leci - a miał na tym łańcuchu zdechnąć. Jak przyjdzie wiosna, będzie łatwiej. Dziś walczyłam z jeziorami podwórkowymi. Ziemia zamarznięta nie przepuszcza wody. W dzień lód zamienia się w bajoro. Woda stoi w boksach. Trzeba nawozić piachu i rozrzucać słomę. Cały dzień spędzam z psiakami - one uważają to za fajną zabawę a mnie wysiadł kręgosłup - świetnie się wszyscy bawimy.
  12. no niestety nie mogę go do domu zabrać. Pięć psiaków w domu i Klara szósta - właściwie mopa nie wypuszczam z rąk. Budy mają świeżo przed zimą wymienione ocieplenie więc chyba nie jest najgorzej.
  13. [quote name='zachary']Fuj, błoto...Nic przyjemnego starym, schorowanym łapom....Jak się miewa Burasek?[/QUOTE] A jakoś się miewa. Przemierza podwórko w swoim tempie, ale większość czasu przesiaduje w budzie - niestety mrozy nie są dla starych kości. Inne widzące psy ganiają nie zważając na zimno, Bury wychodzi tylko na spacerki i wraca do ciepłej budy. Apetyt mu dopisuje więc chyba nie jest z nim tak najgorzej.
  14. Kaja, śledzę Twój wątek. Karmisz właściwie widmo. Jeśli to by była Lenka to co wyjada papu, to powinna już biegać ze zgrają dzieciaków. Podziwiam Twoją determinację.
  15. dzięki za link - już napisałam. Podałam swój numer telefonu i mail - błagam nie miejcie mi tego za złe, ale nie mam siły szukać kontaktów. (jam jest bardzo leniwa)
  16. ludzie się nie znają, nie wiedzą ile taki pies może dać z siebie i ile z nim mniej kłopotów ( nawet jeśli jest chory). Nie mogę adoptować psiaka sama z siebie bo mam pod opieką kilkadziesiąt psów fundacyjnych. Jest wśród nich kilka ślepych, starszych, których nikt pewnie nie adoptuje. Są ze mną i staram się by czuły się jak w domu - właściwie to jest ich dom. Czasem trafiam na psa ze stron internetowych i wtedy jest z nami - jak Whili
  17. [quote name='rita60']No to wspaniale.teraz tylko dobre domki potrzebne.[/QUOTE] Masz jakieś na składzie?:evil_lol:
  18. już ponad miesiąc go nie ma, a posłanką wiąż leży - inne diabły z niego korzystają.
  19. Wiosno przybądź!!! Harry boi się grzebienia i szczoty - kołtuny się robią, jak sie ociepli maszynka do strzyżenia się nim zajmie.
  20. bez zmian [url]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Ulll8H9h75c#[/url]!
  21. no i przetrwała mrozy. Co prawda mieszka teraz w domu bo w boksie było za zimno, ale przesypia całe dni więc nie jest absorbująca. Za to nocą drepcze po kablach i poszczekuje. Wynoszę ją na dwór i wnoszę do domu kilka razy na dobę a i tak sika po salonach. Ale co tam -mam mopa.
  22. powtórzę - zdjęcia nie oddają piękna tego psa
  23. no i przetrwaliśmy mrozy, teraz brodzimy po wodzie, która nie wsiąka w zamarzniętą ziemię.
  24. no i pani, która zapowiadała adopcję Misi - nie odzywa się. Słomiany ogień zgasł.
×
×
  • Create New...