Jak ten czas leci, już prawie cztery tygodnie jest ze mną. Piszę "ze mną" bo nie odstępuje mnie na krok.
Dziś znów usłyszałam pytanie , dlaczego wziełam tak starego psa.( Pani przyjechała do strzyżenia ze swoją 13 letnią ukochaną suczką). Zapytałam czy ona wzięłaby go ze schroniska- "nie"-No to właśnie dlatego ja go wzięłam.
Ludzie nie wiedzą ile oddania jest w takim psie, dojżałej mondrości.