Macho? może i macho ale panoszy się strasznie. Na wszystko warczy, na Białego, na Pusię, na koty nie warczy-olewa je ale one same go omijają bo wiedzą że nie lubi czegokolwiek na drodze. Ogólnie w odległości metra ode mnie nie ma być nic co można pogłaskać, albo przytulić.
W moim domu panuje sprawiedliwy podział obowiązków,każdy ma swojego zwierzaka a ja je czeszę, karmię, sprzątam po nich. Kacpra to wkurza-zajmować powinnam się tylko nim. co z kolei wkurza pozostałych domowników i tak wszyscy są wkurzeni i jest fajnie.