-
Posts
13809 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Reno2001
-
Aguś, śliczne zdjęcia i wspaniale je się ogląda :loveu: :loveu: ! Chciałoby się tylko krzyknąć: jeszcze, jeszcze :diabloti: :diabloti: !!!
-
Po 15 latach stracił właściciela-teraz znalazł nowy wspaniały dom
Reno2001 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
On jest po prostu śliczny :p . Tylko kochającego domku mu brak. -
[quote name='beka']Kumpel w domu. Jego maniery pozostawiaja wiele do życzenia wiec zapadła decyzja o szkoleniu. Kumpel idzie do szkoły.[/quote] Super, że nowi państwo chca go szkolić a nie oddać :p . Ukłony dla nowych opiekunów Kumpla :loveu: .
-
Kriszma kochana suczka podobna do wilczaka czechosłowackiego MA DOM
Reno2001 replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
Świetna wiadomość :p . Trzymamy kciuki, aby wszystko było OK :loveu: :thumbs: -
Sunia była wybudzona, tak że w samochodzie juz mi chodziła po kanapie z tyłu :angryy: czym mnie bardzo stresowała. A sensacje to wymioty wodą no i niestety biegunka (jeszcze dzis do południasie z nią zmagałysmy, ale już jest dobrze :p ). To zapewne efekty narkozy. Te wymioty to chyba standard bo sunia ze stajni po sterylce zachowywała się dokładnie tak samo a miałam ją wtedy u siebie w domu. Trzeba to przeżyć i już. Innej drogi nie ma.
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Reno2001 replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
No Foksiu, Cioteczki dzis nad tobą popracują :diabloti: ! -
Brawo :multi: . Znaczy - koniec laby, czas na naukę :diabloti: !
-
Łódź-Niesamowty collie-od 2 lat żyje w ruinach fabryki-MA DOM!!!!
Reno2001 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Zawsze coś :p . Proszę, niech ktoś go wkońcu pokocha:placz: . Ten pies bardzo na to zasługuje. Prosimy o najlepszy domek pod słońcem :loveu: :loveu: . -
O mamo, bym zapomniała :crazyeye: !! [SIZE=5][COLOR=blue]Cioteczki, gorace pozdrowienia dla Pana Kierownika od Aldy i jej Panciostwa[/COLOR][/SIZE] :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: . Proszę Was bardzo, przekażcie je do "rąk własnych" :modla: !!
-
[SIZE=5][COLOR=red]KRYSIOWA cieszę sie ogromnie[/COLOR][/SIZE] :multi: :multi: . A dla Twoich rodziców :calus: :Rose: :Rose: :Rose: . Są na prawdę:cool2: . Kibicowałam Reksowi, ale nawet na najsmielszych marzeniach nie przypuszczałam, że trafi tak świetnie :laola: No to dzis wznosimy:drink1:. Mam tylko nadzieję, że będziesz pisała co tam u Was:mad: ? Ja będę dalej tu zagladała :loveu: !! Jeszcze raz wielkie ukłony dla Twoich rodziców za tak trafną decyzję !!!
-
Melcia na pierwszą :p !!
-
I ja też będę musiała chyba tak robić :roll: . Dziś sunia odsypia i wczorajszy zabieg i niespokojną noc (odpuszczała jej narkoza więc miała troszkę sensacji i do tego nie mogła sobie znaleźć miejsca :shake: ). Jest spokojna i bardzo dzielna. Ja jestem przy niej bo wzięłam wolne. Siedzimy więc sobie we dwie i czekamy aż TZ wróci z pracy :eviltong: . Wymiziałam juz Aldunię od wszystkich Cioteczek :iloveyou: . A to spojżenie z koszyczka to właśnie dla Was :Rose: :Rose: :Rose: !
-
Oj Cioteczki, my z Aldą będziemy niecierpliwie czekały na obszerną relację z tego spotkania na szczycie :loveu: .
-
Krysiowa-jesteś dzielna. Niestety domek nie zawsze znajduje się szybciutko :placz: .
-
Łódź-Niesamowty collie-od 2 lat żyje w ruinach fabryki-MA DOM!!!!
Reno2001 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Piękny Książę na pierwszą :p . -
Faktycznie kiepskie wieści :-( . Iwonko tylko się nie zamartwiaj, bo pieseczki potrzebują optymizmu. Ja jestem myślami z wami :loveu: :loveu: .
-
[quote name='iwop']RENO:loveu: TOBIE DZIEKUJĘ ZA PRZEWÓZ KASZMIRA notabene terrorysty:evil_lol: [/quote] To było zupełnie po drodze:loveu: ! Pozrowienia dla terrorysty-a taki spokojny i niepozorny siedział u nas w samochodzie:diabloti: . Strasznie sie cieszę, że Melcia ma transport do DT. Teraz nic tylko domku stałego nam trzeba :p .
-
W razie czego mamy dać jej coś przeciwbólowego, choć będzie z tym pewnie problem, bo przy tabletkach Alda odmawia współpracy nawet jak sie je rozkruszy na miazge i wymiesza z jedzonkiem :mad: a teraz ona nic jeść jeszcze nie może. Po zbiegu była na środkach przeciwbólowych i myślę, że popiskiwała głównie aby się mi wyżalić jaką to jej straszną rzecz zrobili w klinice :placz: ( w końcu teraz ma mnie i o wszystkim może mi mówić :p ). Teraz jest bardzo spokojna. Leży sobie i posypia we własnym koszyczku, na własnym kocyku a obok ma nas :loveu: . Ma na sobie kaftanik, aby się nie dobrała do rany. Z kołnierzem wolałam nie ryzykować, bo na pewno bardzo by ją stresował. Wczoraj dostała piękną, nową adresówkę, która troszkę brzęczy i Aldka pół wieczoru nie mogła dojść co takiego ma przy obróżce :crazyeye: . Z tego powodu była lekko zdezorientowana. Z kołnierzem wolałam nawet nie próbować a kaftanik jak widzę zupełnie jej nie przeszkadza.
-
Aldka wypoczywa już w swoim koszyku. Jest po prostu padnięta, ale nie ma co się dziwić. Zabieg poszedł bezproblemowo. Najgorsze przed nami, bo do suni zaczyna dochodzić odczucie bólu i popiskuje sobie cichutko :placz: . Moja malutka taka teraz biedna, że aż żal człowiekowi ściska serducho. Cóż,musimy to przeżyć!