Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. [quote name='Ulka18']Jesli zostana jakies wolne domki to przeciez jest duzo psiakow, ktore czekaja :roll: pamietajcie prosze o innych 4-lapkach :modla:[/quote] Aguś, ja juz jestem zdecydowana. Miałam kilka niespokojnych nocy i wiem, że chcę wziąć jakąś sunię ( jak wiesz ze względu na labradora siostry pies odpada :razz: ). Owszem Dotty wpada w oko i wiem, że ona z łatwością znajdzie domek. Patrzyłam też na inne psiaki, ale troszkę się boję, że gdy wezmę starszego psiaka to historia może sie powtórzyć a tego to ja bym juz na pewno nie przeżyła. Została mi taka trauma :-( !
  2. Owszem jestem zainteresowana :p . Zadecydujecie dziewczyny same. W końcu domek musi być odpowiedni dla suni. Ona musi sie czuć dobrze w nowym miejscu. Jeśli pani, która jest zainteresowana Dotty zdecyduje sie na nią i będziecie uważały, że ma dla niej świetne warunki, to będzie po prostu super :loveu: ! Ja czekam na informacje :p .
  3. Kamień z serca :roll: ! Dobrze, że choroba zdiagnozowana i już leczona. Rufusku zdrowiej nam szybciutko. Ciotka Reno mysli o tobie nieustannie :loveu: .
  4. Dziewczyny, Wysłałam juz maila na adres carpe_diem z zapytaniem, ale właśnie znalazłam wątek Dotty na dogo :p . Chciałabym zaadpotować sunię. Proszę więc o jakis odzew. Coś o mnie...? Najlepiej tutaj [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39153[/URL] To wątek suni z którą byłam zaledwie pięć tygodni. Tylko tyle dało nam życie. Poczytajcie.
  5. Najważniejsze, że psiak wrócił do domu :p .
  6. Zagladamy, zagladamy. Sunia przesłodka :loveu: . Domku odezwij się !!
  7. A przed chwilką namówiłam na 1% na Mielec moja siostrę.W sumie więc z mojej strony będzie jakieś 100 zł. Kwota nie powala, ale zawsze coś. Pan Kierownik juz będzie wiedział co z nimi zrobić :loveu: .
  8. Karola super, że wzięłaś Figunię :loveu: . Życze wam samych dobrych dni na waszej wspólnej drodze :p !!
  9. Właśnie poszły wpłaty 1% od moich rodziców i TZ. Oczywiście na Mielec :loveu: ! Mnie niestety nasze durne przepisy nie pozwalaja na przekazanie 1% na zasadach na jakich sie rozliczam. Koszmar. U nas nigdy nie będzie normalnie :angryy: .
  10. Dlatego przegladam forum i Allegro i wypatruję. Już pojawiła sie myśl aby choć na tymczas wziąć Rufusa, ale na szczęście sa już plany dotyczące jego losów :p i z tego się cieszę i tylko trzymam kciuki aby wszystko wypaliło w 100%. Nie spieszę się, ale jest pewne, że ALDKA nie będzie moim ostatnim psiakiem :p .
  11. Dziękuję Terra za te słowa :Rose: ! Mój tato też mi tak mówi :p . Ja podświadomie też to wiem. Pomalutku zaczynam oglądać psiaczki i szukać tych oczków, które będą ze zdjęcia patrzyły właśnie na mnie-tak było z ALDĄ. Pewnie za jakiś czas trafi do mnie jakaś piesa w potrzebie. Może nie jutro i nie pojutrze, ale trafi na pewno. Obiecałam to ALDUNI :loveu: !
  12. Aga, tak sie cieszę, bo prawdę powiedziawszy pomału zaczynałam zastanawiać sie nad daniem Rufusowi chociaż tymczasu ( jednak bardzo mi źle z ta pustką po Alduni!:-( ). W tej sytuacji trzymam kciuki za pięknego koli :loveu: i jego nową Panią.
  13. Kajunia na pierwszą :loveu: !
  14. Najważniejsze, że psiak ma kochający dom. SUPER:p !
  15. Jestem, jestem... Pomalutku dochodzę do siebie. Nadal pomieszkuję na działce i stąd tak mało mnie na dogo. Tam nie mam internetu. Już mogę oglądać zdjęcia Aldki bez ścisku w gardle i żołądku. Już zaczynam się cieszyć, że była z nami w ogóle. Zamówiłam Funkię o białych liściach, którą posadzę Alduni. Będzie przypominała nam, że choć krótko, ale mieszkała z nami niewielka sunia o ogromnym serduszku, którą w krótkim czasie pokochała cała rodzina :iloveyou: .
  16. [quote name='ania14p']A może Aldunia tęskni za Rudziaszkiem? Zapytaj ją![/quote] Nawet nie wiesz jakbym chciała ja zapytać, ale to juz niestety niemożliwe...
  17. [SIZE=3]Od 06/05/07 Dociaczek rozkoszuje się nowym życiem![/SIZE] [SIZE=3][COLOR=lime]Juz stuknął rok, odkąd Dotts opuścił mury Józefowskie. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=lime]Szczęsliwa ślicznotka...[/COLOR][/SIZE] przeklejam z [URL="http://www.psy.pl"]www.psy.pl[/URL] Jestem mloda (ok.1.5 roku) sliczna bialo-czarna sunia (smieszne umaszczenie: czarne plamy i kropki na bialym tle ;o)), bardzo podobna z pyszczka i budowy ciala do border collie. W schronisku mieszkam juz za dlugo- zycie za murami mi nie sluzy, troche boje sie cywilizacji. Ale stopniowo przekonuje sie, ze samochody to nie taka straszna rzecz, a rowerzysta nie gryzie ;o). Umiem chodzic na smyczy, generalnie nie sprawiam problemow. Czekam na milosc- juz naprawde dluzej nie wytrzymam w tym ciasnym boksie. Kazdy dzien jest dla mnie straszny. Czasem tylko odwiedza mnie Kasia i chodzimy na dluuuuuugie spacery. Jesli myslisz, ze mozesz dac mi to, czego nie dano mi do tej pory, skontaktuj sie z nia prosze. W stosunku do innych psow jestem ulegla, zaden ze mnei deominant. Co do dzieci, zapewne beda nam sie podobac wspolne zabawy, oczywiscie dozowane stopniowo ;o) kontakt- Kasia [EMAIL="carpe_diem001@op.pl"]carpe_diem001@op.pl[/EMAIL] Dotty jest ze schroniska w Jozefowie. Oczywiscie imie wymyslilam ja ;o) ma chipa ;o) jest piekniusia i kochana... szczesliwie radzi sobie jakos w schronisku, ale bardzo potrzebuje ( a ktory pies ze schroniska nie potrzebuje) domku.... mam zdjecia- kto moze wstawic?
  18. W tym boksie z tym pieseczkiem mieszkała moja ALDUNIA :-( . Hopaj Rudziaszku :multi: . Obyś i ty znalazł szybciutko domek.
  19. Wacusiu, szczęściarz z ciebie :p .
  20. Cieszymy sie bardzo :p . Więcej takich zakończeń!
  21. Dziękuję wszystkim, którzy są ze mną tu na dogo zaglądając i pisząc na wątku ALDUNI. To dla mnie teraz bardzo dużo znaczy i bardzo mi pomaga w tym trudnym czasie. Obie z ALDKĄ wiedziałałśmy, że na Cioteczki można liczyć w każdej sytuacji, zawsze i wszędzie. DZIĘKUJĘ!
  22. A tak w ten weekend wypoczywała sobie w domu na działce. To jest posłanko Argo, ale on jako dżenletmen nic na to nie mówił. ALDUNI bardzo odpowiadało.
  23. Mieszkam teraz na działce-tam jestem blisko mojej malutkiej i chyba dzięki temu nie czuje tego potwornego, wewnętrznego bólu. Dzis rano weszłam do mieszkania po rzeczy i wszystko wróciło. Nie mogę teraz tu mieszkać. Za dużo wspomnień. Dane nam było przeżyć razem zaledwie pięć tygodni. Z tym nie pogodzę się przenigdy. Jedyna pociecha w tym całym koszmarze to fakt, że ALDUNIA odeszła w ułamku sekundy bez zbędnych męczarni. Mam nadzieję, że ona za Tęczowym Mostem czeka sobie spokojnie na mnie i nie tęskni tak strasznie za mna jak ja za nią, bo to ból potworny, którego nie można stłumić. Wierzę, że nasze drogi kiedyś znów się zejdą i że kiedy ja przejdę przez mój własny Most, ona będzie czekała na mnie po drugiej stronie, tak jak zawsze czekała na mój powrót do domu. Spojży mi w oczy, zacznie tańczyć wokół mnie i popiskując tak jak zawsze, poprosi bym jej nigdy juz nie zostawiła. I ja jej już nie zostawię. Pobiegniemy razem daleko po łąkach ukwieconych, aż po wieczność. ALDUŚ-CZEKAJ NA MNIE CIERPLIWIE, SŁONECZKO MOJE NAJDROŻSZE. SPOTKAMY SIĘ NA PEWNO!
×
×
  • Create New...