Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Aguś, śliczne zdjęcia i wspaniale je się ogląda :loveu: :loveu: ! Chciałoby się tylko krzyknąć: jeszcze, jeszcze :diabloti: :diabloti: !!!
  2. Trzymam kciuki aby wszystko było OK. Aldka też teraz śpi. Moje kochane maleństwo :p jak ono chrapie :evil_lol: :evil_lol: .
  3. On jest po prostu śliczny :p . Tylko kochającego domku mu brak.
  4. [quote name='beka']Kumpel w domu. Jego maniery pozostawiaja wiele do życzenia wiec zapadła decyzja o szkoleniu. Kumpel idzie do szkoły.[/quote] Super, że nowi państwo chca go szkolić a nie oddać :p . Ukłony dla nowych opiekunów Kumpla :loveu: .
  5. Świetna wiadomość :p . Trzymamy kciuki, aby wszystko było OK :loveu: :thumbs:
  6. Sunia była wybudzona, tak że w samochodzie juz mi chodziła po kanapie z tyłu :angryy: czym mnie bardzo stresowała. A sensacje to wymioty wodą no i niestety biegunka (jeszcze dzis do południasie z nią zmagałysmy, ale już jest dobrze :p ). To zapewne efekty narkozy. Te wymioty to chyba standard bo sunia ze stajni po sterylce zachowywała się dokładnie tak samo a miałam ją wtedy u siebie w domu. Trzeba to przeżyć i już. Innej drogi nie ma.
  7. No Foksiu, Cioteczki dzis nad tobą popracują :diabloti: !
  8. No Nikusiu, pokaż dziś Cioteczkom,że z ciebie grzeczna sunia :p i wyjdź z budki.
  9. A Rufus dalej wypatruje kochającego domku :placz: !
  10. Brawo :multi: . Znaczy - koniec laby, czas na naukę :diabloti: !
  11. Zawsze coś :p . Proszę, niech ktoś go wkońcu pokocha:placz: . Ten pies bardzo na to zasługuje. Prosimy o najlepszy domek pod słońcem :loveu: :loveu: .
  12. O mamo, bym zapomniała :crazyeye: !! [SIZE=5][COLOR=blue]Cioteczki, gorace pozdrowienia dla Pana Kierownika od Aldy i jej Panciostwa[/COLOR][/SIZE] :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: . Proszę Was bardzo, przekażcie je do "rąk własnych" :modla: !!
  13. [SIZE=5][COLOR=red]KRYSIOWA cieszę sie ogromnie[/COLOR][/SIZE] :multi: :multi: . A dla Twoich rodziców :calus: :Rose: :Rose: :Rose: . Są na prawdę:cool2: . Kibicowałam Reksowi, ale nawet na najsmielszych marzeniach nie przypuszczałam, że trafi tak świetnie :laola: No to dzis wznosimy:drink1:. Mam tylko nadzieję, że będziesz pisała co tam u Was:mad: ? Ja będę dalej tu zagladała :loveu: !! Jeszcze raz wielkie ukłony dla Twoich rodziców za tak trafną decyzję !!!
  14. Melcia na pierwszą :p !!
  15. I ja też będę musiała chyba tak robić :roll: . Dziś sunia odsypia i wczorajszy zabieg i niespokojną noc (odpuszczała jej narkoza więc miała troszkę sensacji i do tego nie mogła sobie znaleźć miejsca :shake: ). Jest spokojna i bardzo dzielna. Ja jestem przy niej bo wzięłam wolne. Siedzimy więc sobie we dwie i czekamy aż TZ wróci z pracy :eviltong: . Wymiziałam juz Aldunię od wszystkich Cioteczek :iloveyou: . A to spojżenie z koszyczka to właśnie dla Was :Rose: :Rose: :Rose: !
  16. Oj Cioteczki, my z Aldą będziemy niecierpliwie czekały na obszerną relację z tego spotkania na szczycie :loveu: .
  17. Krysiowa-jesteś dzielna. Niestety domek nie zawsze znajduje się szybciutko :placz: .
  18. A tak wygląda moja kochana rekonwalescentka :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:
  19. Faktycznie kiepskie wieści :-( . Iwonko tylko się nie zamartwiaj, bo pieseczki potrzebują optymizmu. Ja jestem myślami z wami :loveu: :loveu: .
  20. [quote name='iwop']RENO:loveu: TOBIE DZIEKUJĘ ZA PRZEWÓZ KASZMIRA notabene terrorysty:evil_lol: [/quote] To było zupełnie po drodze:loveu: ! Pozrowienia dla terrorysty-a taki spokojny i niepozorny siedział u nas w samochodzie:diabloti: . Strasznie sie cieszę, że Melcia ma transport do DT. Teraz nic tylko domku stałego nam trzeba :p .
  21. W razie czego mamy dać jej coś przeciwbólowego, choć będzie z tym pewnie problem, bo przy tabletkach Alda odmawia współpracy nawet jak sie je rozkruszy na miazge i wymiesza z jedzonkiem :mad: a teraz ona nic jeść jeszcze nie może. Po zbiegu była na środkach przeciwbólowych i myślę, że popiskiwała głównie aby się mi wyżalić jaką to jej straszną rzecz zrobili w klinice :placz: ( w końcu teraz ma mnie i o wszystkim może mi mówić :p ). Teraz jest bardzo spokojna. Leży sobie i posypia we własnym koszyczku, na własnym kocyku a obok ma nas :loveu: . Ma na sobie kaftanik, aby się nie dobrała do rany. Z kołnierzem wolałam nie ryzykować, bo na pewno bardzo by ją stresował. Wczoraj dostała piękną, nową adresówkę, która troszkę brzęczy i Aldka pół wieczoru nie mogła dojść co takiego ma przy obróżce :crazyeye: . Z tego powodu była lekko zdezorientowana. Z kołnierzem wolałam nawet nie próbować a kaftanik jak widzę zupełnie jej nie przeszkadza.
  22. Aldka wypoczywa już w swoim koszyku. Jest po prostu padnięta, ale nie ma co się dziwić. Zabieg poszedł bezproblemowo. Najgorsze przed nami, bo do suni zaczyna dochodzić odczucie bólu i popiskuje sobie cichutko :placz: . Moja malutka taka teraz biedna, że aż żal człowiekowi ściska serducho. Cóż,musimy to przeżyć!
  23. Właśnie dostałam telefon, że juz po zabiegu. Wsiadam w samochód i pędzę po moją maleńką bidulkę. CDN...
×
×
  • Create New...