Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Bardzo się cieszę, że mała ma juz opcję DT i transportu. Ja będę jechała do Mielca dopiero za dwa tygodnie, a i to nie jest pewne na 100%.
  2. [quote name='Ulka18']Dawaj, dawaj zdjecie Eloise. Chcemy Cie zobaczyc i Mlodego tez :D Moje nazwisko tez ludzie przekrecaja, tyle wersji juz slyszalam, ze chyba liste zrobie. Reno, matko boska, dobrze, ze jestes Ewa, jakos Natalia do Ciebie nie pasuje, Ewunia tez nie, bo jest baba z jajami. Pasuje wlasnie Ewa lub Ewcia. Twoje nazwisko [B]pewnie ma korzenie niemiecki[/B], fajne jest :fadein:[/QUOTE] Ponoc jakies Prusy się kiedyś dawno temu odliczyły. Większśc germanistów wymawia je z niemiecka przez zestawienie ie, czyli po prostu i. A my juz od dawna spolszczeni maksymalnie ;). Najlepszy jest jednak Word, który zawsze próbuje mnie przerobic na Kierata. Mój TZ zdziwił się niemiłosiernie, kiedy chciałam się z nim założyc, że nie znajdzie w Polsce nikogo oprócz mojej rodziny, kto nosi moje nazwisko. Kiedyś, gdy bylismy u znajomych w dolnośląskiem razem z kumplami przekopali książki telefoniczne z Wrocławia, Wałbrzycha i okolic, bo nie wierzył. A ja mu powiedziałam, znajdziesz tylko w Łodzi i w Poznaniu. Druga strona medalu, że nazwisko wraz z moim pokoleniem wymrze, przynajmniej w Polsce.
  3. A ja swoje imię baaardzo lubię. Nienawidzę jedynie zdrobnienia Ewunia. Brrr... Podobno była opcja, abym miała na imię Natalia i tego to ja bym nie przeżyła :eviltong:. W moim nazwisku też często ludzie tego t na końcu nie słyszą, więc często muszę końcówkę literowac. Fakt, że zestawienie liter rst nie jest u nas powszechne. Przyzwyczaiłam się już do tego :p. eloise, nie daj się. Ból zęba jest dobijający. Trzymam kciuki, by poszedł precz!
  4. Super, że się odezwałaś i że jest OK. Troche się niepokoiłyśmy, co tam u Ciebie.
  5. Super chłopak wygląda. A patent z "bezdomnym" bezbłędny. Grunt to zapewnic psu zajęcie :)
  6. Modelka stworzona do pozowania do zdjęc :) I ten filuterny uśmieszek na pyszczku. No po prostu dama.
  7. Witamy, witamy serdecznie na dogo :) Super, że udało się zalogowac. Ja bardzo się cieszę, że Farcisławowi się taki domek trafił. Jutro minie tydzień od adopcji. Ależ ten czas leci!
  8. Adresówka na bank będzie. Zresztą póki co to chyba jeszcze z moją biega ;)
  9. Taaa, pogląd, że bezdomnymi psami zajmują się stare, brzydkie wariatki jest chyba dośc powszechny. Jesienią miałam spotkanie z dziennikarzem z łódzkiej gazety, który robił krótki reportaż o adopcjach. Pierwsze jego zdanie: "Myslałem, że jest pani starsza" ... hehehe, ubawił mnie. Odpowiedziałam, ze ja tylko tak młodo wyglądam :eviltong:. Kiedy tak poczytuję, to dziękuję opatrzności, że na mojej drodze postawił mi mojego TZ. Nie ma to jak wiziąc samodzielnego chłopa po 30-tce :evil_lol:. Grunt, to nie zacząc mu matkowac. Takim sposobem mam faceta, który gotuje, sprząta i psami się zajmie i to z wielka ochotą. Od poczatku wiedział, że ja nie gotuję i nie mam najmniejszego zamiaru nawet zacząc. Jajecznica to szczyt moich możliwości. Sprzątamy najczęściej razem, gdy zarządzamy ogóle odgruzowywanie mieszkania. Obsługę pralki jedynie zostawiłam w swoich rękach .. z przyczyn nazwijmy to technicznych :diabloti:. Dzieci to też nie nasza bajka. Uzgodnione wspólnie i przyklepane przez obie strony. Świństwem jest grac kogoś kim się nie jest. Można błądzic, można miec gorsze chwile, ale z premedytacją oszukiwac, jest po prostu żałosne. Ale, żeby nie wyszło, że my mamy tak zawsze sielsko anielsko :roll:. Bo wiadomo, czasami trzeba oczyścic atmosferę :diabloti::diabloti::diabloti: Co do wiązanek... najwięcej wie cos o tym chyba ciocia capus, która przemierzyła ze mna tysiące km samochodem. Ona wie najlepiej, co ze mnie wyłazi za kółkiem :).
  10. Czekamy na fotki i będziemy co nieco kombinowac ;)
  11. Mam same najlepsze wieści od Farta. Podobno robi się z niego kanapowiec:mad:. U mnie chyba onieśmielała do Dotts, która kanapę okupuje całe boże dnie, więc Fart na kanapę nie miał wcale zakusów. Zaczyna gardzic karmą, bo ma inne lepsze rzeczy do jedzonka, pcha się na kolana, bo jest na nich głaskany. Widac, poczuł się w nowym domu jak ... u siebie w domu :diabloti:. Fart, jesteś na prawdę szczęściarzem!!!
  12. Ja w tym miejscu dziękuję Panu dr Garncarzowi za ulgowe traktowanie nas w kwestiach finansowych :p. Wczoraj za wizytę nie zapłaciłyśmy NIC. [B][SIZE=4][COLOR=green]DZIĘKUJEMY PIĘKNIE!!![/COLOR][/SIZE][/B] :Rose::Rose::Rose:
  13. Oj tak, Ra_duniu prosimy o banerek!!!
  14. Zacznę od wizyty o dr Garncarza. Dr był bardzo zadowolony z wyglądu oczka. Fart na to oko nie widzi, ale walczyłysmy przecież głównie o utrzymanie oka, bo na widzenie w nim to za bardzo złudzeń nie miałam. Najwazniejsze, że oko JEST i to wyleczone. Zaczyna się ładnie wybarwiac, więc nie bedzie to taka szklana kulka a OKO. Może nie do końca w wyglądzie jak zdrowe, ale z daleka na prawdę nie rzuca się to oczy. Doktor nam pogratulował walki o małego. Na chwilę obecną oko nie wymaga żadnych zabiegów, ani specjalnej pielęgnacji. A teraz najważniejsze: [B]NOWY DOM FARTA[/B] :) Sądzę, że mały nie mógł lepiej trafic. I nie piszę tak tylko dlatego, że ja dom wybrałam ;) Na prawdę od progu widac, że domek bardzo psiolubny. Fartowi tam niczego nie zabraknie, a juz miłości i głasków, zabawy i pieszczot na pewno! Miałysmy przyjemnośc poznac osobiście jedynie młodszą opiekunkę Farta, p. Izę. Starsza opiekunka niestety musiała byc w pracy, niemniej wydzwaniała wypytując o psiaka i adopcję ;) Teraz zapewne już są wszyscy razem i zaczynają się poznawac. Miałam już pierwszego maila. Fart po naszym wyjściu bardzo płakał, ale o tym to z Ciocią ciapuś byłysmy przekonane i uprzedzałyśmy też nowy domek. Fart znalazł się w obcym dla siebie miejscu, wśród obcych zapachów i obcym ludziem. Potrzebuje chwilki na przestawienie się. Ożywił się na wieczornym spacerku, kiedy to szalał w śniegu i zapoznał psią sąsiadkę. Mam nadzieję, że dziś już nie będzie taki smutny Fart jest na prawdę bardzo mądrym psiakiem. Tak jak pisałam zaraz po jego przyjeździe do mnie-nie ma osoby, u której nie wzbudziłby pozytywnych emocji. Wczoraj w poczekalni u dr. Garncarza został wygłaskany przez p. Dorotę Sumińską :). Chyba nie muszę tu pisac, co to za Pani ;). Wierzę, że to była taka szczęśliwa wróżba dla Farta na przyszłośc. Mam obiecane dalsze relacje z postępów małego w nowym domu. [B]A może nawet uda nam się namówic p. Izę do zalogowania na dogo i psania bezpośrednio tutaj?[/B] [B]Pani Izo, prosimy :) !!![/B]
  15. Ja się jedynie odliczę, że dojechałyśmy do domu całe i zdrowe. Coś więcej napiszę jutro, bo dzis po prostu padam na pysk ;)
  16. No to się dowiedzcie dziewczyny. Ja na początek deklaruję 30zł. dajcie mi na PW do kogo mam wpłacic.
  17. [quote name='Avilia']Wizyta przedadopcyjna w Warszawie dla Mikiego.W tym tygodniu będę miała namiary. Co do kastracji jestem jak najbardziej za,ale brak funduszy na to:([/QUOTE] Avilia, jaki jest koszt kastracji w jakiejś zaprzyjaźnionej klinice? Spróbujemy zrobic zrzutę.
  18. Zerowe konto, oczywiście. Nie przejmuj się. To kawał. Mnie tez się takie zdarzały, nawet z kont z dużą ilością komentarzy. Napisz do tego kogoś prośbe o kontakt telefoniczny i podja numer do siebie. Bankowo nikt nie zadzwoni. Potem można odwołac licytację ze względu na brak kontaktu z licytującym.
  19. [quote name='danka1234']zatem zrobie wiecej ogłoszen z tekstem który jest.[/QUOTE] Ciociu, wstrzymajmy się z ogłoszeniami do wtorku, dobrze?? W poniedziałek ważny dzień. Nie chodzi tylko o wizytę u dr Garncarza. ... ;)
  20. [quote name='danka1234']zrobiłam alegratke dla Farta,jesli moze tak zostac to zrobie wiecej ogłoszen bo zdaje sie ze trzeba było tam jeszcze co nieco dopisac wiec zaczekam na odpowiedz [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/11418501_jamnik_czy_terrier_malenki_cudny_pies.html"]alegratka[/URL][/QUOTE] Ja nie bardzo wiem, co jeszcze dopisac do tekstu. Jeśli chodzi o oko to będę cokolwiek wiedziała w poniedziałek wieczorem.
  21. Dziewczyny, a ja apeluję o kastrację psa. Jest młody i zdrowy, więc nie ma przeciwskazań. Potem nie wyegzekwujecie tego od nowego domu. Sporadycznie nowi opiekunowie kastruja swoje psy.
  22. Widzę, że inwencja twórcza z zabawami idzie pełną parą ;). Bardzo słusznie. Nie ma to jak zmęczony pies :)
  23. Łojc, biedna Balbinka posiedzi w lecznicy. Niemniej lepiej, że operacja przełożona, a nie robiona "na szybko", jako któraś w kolejce.
  24. Wizyta u dr Garncarza w Pn godz 18.00. A poza tym to ... trzymajcie kciuki ;)
×
×
  • Create New...