-
Posts
13809 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Reno2001
-
Nieśmiała, kochana suczka BORSUNIA mix terier JUZ W DOMKU!
Reno2001 replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Bo weci powinni co jais czas sie doszkalac i nie bazowac jedynie na wiedzy zdobytej xx lat temu. Może wtedy i ich świadomośc byłaby inna. Co to w ogóle za sens robic "sterylkę" bez usunięcia wszystkich narządów rodnych? -
Cudny SZORSTKOWŁOSY FART - oczko wyleczone, a Fart JUŻ W NOWYM DOMU
Reno2001 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Znalazłam dawkowanie: Najpierw zapodajemy Atropinę, po ok 10 min Difadol, a po kolejnych 10 min. Tobrexan. I tak dwa razy dziennie. Niestety nie poratuję żadnymi kroplami, bo wybraliśmy wszystko. -
Cudny SZORSTKOWŁOSY FART - oczko wyleczone, a Fart JUŻ W NOWYM DOMU
Reno2001 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Leki: Atropinum Difadol Tobrexan Nie pamiętam tylko kolejności w jakiej je podawałam, bo generalnie wszystkie krople były podawane jedne po drugich w odstępnie ok 10 min. Może na wątku gdzieś to jest. -
BRONEK - 4-letni MALAMUT za TM...
Reno2001 replied to Reno2001's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
OK. No to jeszcze momencik czekamy :) -
Cudny SZORSTKOWŁOSY FART - oczko wyleczone, a Fart JUŻ W NOWYM DOMU
Reno2001 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Nie miałam ostatnio żadnych wieści. Wyślę maila i zapytam, co słychac. -
BRONEK - 4-letni MALAMUT za TM...
Reno2001 replied to Reno2001's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No włąsnie, ja tez mam nadzieję, że im sie powiedzie. Zmieniac ten tytuł??? -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Reno2001 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja dopiero wróciłam praktycznie do domu, a tu od razu takie wieści :( Ruficzki [*], kochany wielkopsie, biegaj szcześliwy tak, jakim byłeś u Murków. To był dla ciebie twój dom. Teraz dołączyłeś do wszystkich psiaków, które Tęczowy Most przekroczyły wcześniej. Biegaj z nimi radosny. Ciężko sie pogodzic z odejściem. -
Ten brązowo biały nie jest borderowaty, raczej trochę szorstki. Nie wiem, do jakiej rasy przyrównac. Niemniej piękny pies, tylko roboty bedzie przy nim masa. Choc z drugiej strony Amelka ponoc zwiewała w każdą dziurę, u Farmerki przesiedziała tydzień w kocim koszyku, dziewczynom podczas przystanku w drodze do mnie zwiała pod auto, a u mnie na drugi dzień potrafiła zasnąc na dywanie na srodku pokoju i nie przeszkadzało jej, że ktoś chodzi dookoła. Może więc i temu psu wystarczyłoby dac szansę? My mamy z Aga ambitny plan, by pojechac jeszcze raz do Rachowa. Warunek jeden-cos musi nam pójśc do adopcji.
-
Rozwiało mi te moje kudły. Niestety zarosłam nieco, jakoś ciężko mi z dotarciem do fryzjera. Był takie wiatr paskudny, że spinka nie chciała utrzymac tych moich marnych włosów. Na focie rzyczywiście wyszły na długie, ale są niewiele dłuższe niż dwa tygodnie temu ;) Żaczek jest super. Takie zmieszanie Aldy ze znajomą mi rudą suką ze stajni. On tylko patrzy, by wtulic sie w człowieka. To będzie fantastyczne przyjaciel. Musi tylko nabrac odrobinę pewności siebie. Ucieszło nas, że on jakos na tej smyczy chodzi, nie ciagnie a raczej się pokłada co jakiś czas, do tego zachowuje czystośc w boksie, co nas zadziwiło maksymalnie. Tylko szczepic, wykastrowac i pies gotowy do adopcji, bo najlepiej, by juz socjalizował się w nowym domu. Ja mam foty pozostałej trójki, choc takie ładne ma jeszcze tylko Czasruś. Pogoda nam się spaskudziła w ciagu pół godziny, i nie wystarczyło czasu na dobre światło. Zdjęcia w zadaszonym boksie wyszły totalnie do doopy. Było po prostu za ciemno. Wstawię dziś po pracy, bo wczoraj mi komp siadł.
-
Jelena, jasnę, ze kciuki będę trzymała. Na kiedy planujecie wesele? Ja w tym roku mam dwa w zanadrzu, i oba we wrześniu, bynajmniej nie własne :diabloti:. Będzie się działo ;).
-
Zdecydowanie SUCHA KARMA! Ona jest tak zbilansowana, że ciutkę nadrobi zaległości ze szczenięctwa. Tego nie zrobi gotowane żarcie. Ona musi jeśc ta sucha karmę. To nie jest żadna krzywda dla psa. Wiem co mówię. Po zeszłorocznym tymczasie, mojej trójłapce Amelce wiem, co może zdziałac dobra karma. Mała miała początki niedzwiedzich łap, do tego obciążoną jedyną przednią łapkę. Wiem, jak ładnie zaczęło się to wyrównywac po zaledwie dwóch tygodniach. Mała jadła praktycznie tylko suchą karmę. Jako smaczki oczywiście można dawac jakies ludzkie żarcie, ale sucha karma po baza, którą mała musi jeśc. Proponuję odstawic w ogóle gotowane, a zacznie jeśc karmę. Foczka jest łasuchem. Każdy pies, mając do wyboru suchą i gotowane, wybierze to drugie, ale teraz dla Foki jest czas na sucha karmę klasy premium, a taką ma.
-
Madziu, konwalie doszły oczywiście juz dawno. Od piątku w ziemi siedzą. Na razie nie wiem, czy cokolwiek wychodzi, bo ja na wieś tylko na weekeny jeżdżę, a w tym tygodniu to nie dojade wcale, bo wybieram się do Sopotu na zawody ujeżdżeniowe mojej siostrzenicy. Z tej tez okazji poproszę Was o zaciskanie kciuków w wolnych chwilach od piatku do niedzieli. To sa pierwsze, prawdziwe zawody Ady na jej własnym koniu. Wstawię Wam po powrocie jakąś fotkę. Konie to moja pasja, taka życiowa. Ja sportowo się nie spełniam, ale rekreacyjnie jak najbardziej. I póki co mam gdzieś, że mój kręgosłup pewnie niedługo sie zbuntuje ;) Niemniej to dzięki koniom wylazłam z wielu problemów np, depresji i anoreksji. Tyle tylko Wam zdradzę :)
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Reno2001 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Oj, ja świetnie pamiętam moje zabawy z głębokiego dzieciństwa. Razem z moim kuzynostwem wymyślaliśmy takie świetne zabawy, i wbrew pozorom zabawki wcale nie były nam zawsze potrzebne. Wystarczał np. krzesła, koc, odrobina wyobraźni i ... prom kosmiczny gotowy. Dobrze, że Hania tez tak potrafi. Te wszystkie gry komputerowe, bębniące pół dnia bajki w TV blokują dziecięcą wyobraźnię, ja najlepiej bawiłam się czytając książki (czytac umiałam w wieku 5 lat ;)), przy radiowych słuchowiskach i we wspomnianych zabawach z kuzynostwem. Mózgi pracowały nam na całego, bo wszystko trzeba było sobie ... WYOBRAZIC! Kasiu, tak jak pisała Ulka, gdyby była jakas pomoc matreialna przy Mai potrzebna to wiesz, my tu jesteśmy ;) Będziemy wspólnie radzic. -
[quote name='Luna123'][B]Reno[/B], poprosimy jeden przykład z tych szaleństw :cool3: Tylko nie takie, że np. pojadłaś surowych kartofli i dostałaś gorączki przed klasówką :eviltong: To się nie liczy ;)[/QUOTE] Kartofle to byłyby jedynie wybryki, a nie głupoty ;). Etap niedokonanych tatuaży i dokonanych ... :siara: był w okolicach 20 roku mojego żywota, więc klasówki zostały już dawno za mną. Pisała o tym nie będę, bo ten rozdział życia zamknęłam i wracac nawet we wspominkach nie zamierzam. Za długo z tego wyłaziłam. Musicie mi wybaczyc :eviltong:.
-
Ja tatuażu nie mam, choc przyznam się, że w okresie buntu i naporu miałam straaaaaaszną na to ochotę. Tchórz jednak jestem i nie zdecydowałam się w końcu. Teraz w sumie nie żałuję. Robiłam tyle innych, lepszych głupot, że tę mogłam sobie spokojnie podarowac :diabloti::diabloti:. Radka, dawaj to foto. Mnie się tatuaże podobają nadal :cool3:
-
Link na ogólny wątek Rachowa dałyśmy. Ja jestem ogólnie zniesmaczona skąpym odzewem na pomoc dla Rachowa. Oprócz tych psów, które wyszły w ostatnią środę, żaden inny pies tego miejsca na opuścił. Nie wierzę, że nie znajdzie się żadne DT. Tam siedzą takie cudeńka, że ze świecą szukac w wielu schronach. W chwili obecnej tam każada pomoc jest na wagę złota. Psy nie są odrobaczone, zaszczepione, że o sterylkach nawet nie wspomnę. Wiadomo, że teraz ta pomoc nie pójdzie na darmo. Sprawczyni tego miejsca odeszła, a psy tam siedzą i czekają na zmiłowanie, bo losy tego przytuliska są mocno niepewne. Jeśli uda nam się znaleźc domy dla tych 4 psiaków, które przyjechały z nami do Łodzi, jesteśmy gotowe znów tam pojechac po kolejne. Czas na prawdę w tym przypadku gra dużą rolę.
-
[CENTER][SIZE=3][B]19 maja Foczula pojechała do swojego NOWEGO DOMU![/B][/SIZE] [B][SIZE=3]Koniec z tułaczką. Malutka nareszcie ma włansego człowieka :)[/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][B]Mam na imię Foczka i mam 4 miesiące. Nazwano mnie tak, ponieważ podobno robię takie śmieszne minki, gdy człowiek bierze mnie na ręce. Kocham wszystkich ludzi i tak bardzo pragnęłaby miec swojego człowieka. [/B][/SIZE] [B][SIZE=3]Jeszcze [/SIZE][SIZE=3]do wczoraj byłam w schronisku. Zostałam samiusieńka [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]w boksie dla przedszkolaków. Nie bardzo wiem, dlaczego inne maluchy znalazły już domki, [/SIZE][/B] [SIZE=3][B]a ja wciąż nie. Jestem przecież malutka, kochana i bardzo, bardzo ufna. [/B][/SIZE] [SIZE=3][B]Mówią, że mam krzywe łapki ...[/B][/SIZE][/CENTER] [CENTER][URL="http://img35.imageshack.us/i/dsc1682b.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/7153/dsc1682b.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][B]Foczka była w mieleckim schronisku około miesiąca. Wczoraj została zabrana do domu tymczasowego. Jest już po konsultacjach weterynaryjnych i prześwietleniu. Łapki są rzeczywiście krzywe, [/B][/SIZE] [SIZE=3][B]i najprawdopodobniej takie zostaną. Mała została przestawiona już na dobrą karmę, dostała witaminy i pewnie co nieco się poprawi, jednak łapki do końca się nie wyprostują. Małej w niczym ta krzywizna nie przeszkadza-biega jak normalny psiaczek. Teraz [/B][/SIZE] [SIZE=3][B]w domu tymczasowym nabierze ogłady ;) i socjalizacji. Podobno jest fanką zabawek :loveu:.[/B][/SIZE] [SIZE=3][B]Foczusia jest tak przesłodkim szczeniakiem, że rozkochuje w sobie każdego, kto ja pozna. [/B][/SIZE] [SIZE=3][B]Czekamy, aż pozna ją ktoś, komu krzywe łapki nie zrobią różnicy :lol:[/B][/SIZE][/CENTER] [CENTER][URL="http://img852.imageshack.us/i/dsc1683.jpg/"][IMG]http://img852.imageshack.us/img852/1899/dsc1683.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img848.imageshack.us/i/dsc1714q.jpg/"][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/3708/dsc1714q.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3]Sunieczka przebywa w domu tymczasowym w Tarnobrzegu. [/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3]Szukamy kochające domu dla tego cudownego psiego dziecka.[/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3]Kontakt w sprawie adopcji:[/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][EMAIL="wray22@interia.pl"][SIZE=3][COLOR=red][B]wray22@interia.pl[/B][/COLOR][/SIZE][/EMAIL][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=red][B]tel. 500 - 649 - 910 (prośba o kontakt po 16-tej)[/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]Jesli ktoś miałaby chęc wesprzec nas w utrzymaniu suni w DT, podaję dane do wpłat:[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][B]FUNDACJA NA RZECZ RATOWANIA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT "HAPPY GARDEN" W TARNOBRZEGU [/B][/SIZE] [B][SIZE=4]REGON 180672033 [/SIZE][/B] [B][SIZE=4]NIP 867 222 62 52 [/SIZE][/B] [B][SIZE=4]NR KONTA BANK SPÓŁDZIELCZY W TARNOBRZEGU [/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]35 9434 0002 2001 1000 0977 0001[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=4]z dopiskiem "darowizna na Amcię i Foczkę"[/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4]Banerki do pobrania:[/SIZE][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/threads/205836-Przecudowna-i-przekochana-FOCZKA-ma-4-miesi%C4%85ce-i-krzywe-%C5%82apki-a-kocha-ca%C5%82y-%C5%9Bwiat"][IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa418/HappyGarden/Banerki/Foczka.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/threads/205836"][IMG]http://i54.tinypic.com/dfk039.gif[/IMG][/URL][/CENTER]
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Reno2001 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kasiu, gdybym mogła to bym Was wyściskała, a tak to tylko wirtualnie przesyłam Wam buziaki. Jesteście niesamowici :loveu:. Tak ogromnie się cieszę, ze względu na Majcię, oczywiście. Przeszła sunia niemożliwie dużo i jakoś w tej wędrówce szczęścia niewiele zaznała. Dobrze, że na końcu tej wędrówki stał Wasz dom. Bardzo, bardzo Wam dziękuję no i ... gratuluję dopsienia ;) Co do wizyty przedadopcyjnej, to ja myślę, że jakiegoś pięknego, letniego dnia zoraganizujemy jakąś wizytę poadopcyjną, co??? :diabloti: