Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Ależ ta Kundzia miała fart!!! Taaaki DOM!!! R*E*W*E*L*A*C*J*A
  2. Fart juz w domu ;). Dostał kolację, co oczywiście zaakcentował tańcem radości-apetyt ma wilczy. Baaaardzo dziękujemy Cioci ciapuś za opeikę nad chłopakiem. Było mi o niebo lżej, wiedząc, że nie został sam. Co innego zostawic psa pierwszy raz na pół godzinki, a co innego na kilka. Psiaki teraz po spacerku poszły spac. Robiliśmy dziś jakies fotki, ale na naszym ciemnym parkiecie to Fart wychodzi raczej nie bardzo :/. Zdjęcia zaś na śniegu są kompozycyjnie do bani. Będziemy próbowac na pewno na dniach.
  3. Wczoraj bezproblemowo poradzilismy sobie z antybiotykiem w zastrzyku. Udało mi się też ściagnąc grubą skorupę ropy, która utworzyła się pod chorym okiem. Łatwo nie było, ale sie udało. Farcik chyba wiedział, że robimy to dla jego dobra, bo trzymany przez TZ nie wyrywał się, nie piszczał, pomimo, że pewnie nie raz go nieco pociagnęłam, ściągając te pokłady ropska. Pokonaliśmy niechęc do wchodzenia/schodzenia po schodach na smyczy. Mały śmiga już aż miło. Jestem też pewna, że kiedy tylko przyzwyczai sie do nowego opiekuna, będzie posuwał przy nodze bez smyczy. To będzie super wierny pies. Wpatrzony jest w człowieka jak w obrazek. Dzis po południu mały test-Fart zostanie sam w domu. My jedziemy do rodziny i niestety nie możemy go zabrac ze sobą. Labek mojej siostry nie zdzierży go u siebie.
  4. No to super, że mała jest taka fajną sunieczką :)
  5. [quote name='Ulka18']Honorata G. - bardzo dziekujemy za wsparcie Farcika :Rose: Nie powiem, ale chyba sie nie spodziewalysmy, ze zajrzysz na watek Farcika i ze wplacisz tak szybko. Niesamowite to jest :D Reno, a mlody sobie bez problemu daje to oczko kropic i 'masciowac'? Z mascia jest troche klopotu zawsze.[/QUOTE] Z nim nie ma żadnych problemów przy zabiegach pielęgnacyjnych. Przed chwilką się czesalismy i mały juz miał troche dośc, więc odchodził, ale zachęcany przeze mnie znów przychodził. Taka zabawa :) Grunt to na spokojnie i wesoło. Wychodzi z niego bardzo dużo podszerstka. Po czesaniu robi się co raz bardziej puchaty :). Miał dwa miejsca, gdzie był albo pogryziony, albo uderzony. Sa strupy, ale juz ładnie pogojone. Wychodza stamtąd całe pęki martwej sierści ze strupkami. Przed paroma minutami, gdy towarzystwo zaczęło sie rozbudzac po popołudniowej drzemce, Farcik połozył sie na plecach i tak sobie chwilke poleżał na parkiecie na środku pokoju. Mam nadzieję, że na spokojnie uda nam się go nieco naprawic :)
  6. [quote name='Honorata G.']Przelew zrobiony, powinno wystarczyć na wizytę. Trzymam kciuki za psiutka:) Mieszkam w Warszawie więc gdyby była potrzebna pomoc np.: transport do lekarza to chętnie pomogę.[/QUOTE] Ooo, super. Gdybys chciała małego zobaczyc na własne oczy, to w Pn na godz. 18.00 jesteśmy na wizycie u dr Garncarza. Zapraszamy :) Bardzo dziekujemy za wsparcie. Postaram się pstryknąc mu jakieś fotki, choc to oczko jeszcze mało wyjściowe-całe w ropie i załzawione. Przemywam to solą fizjologiczną i traktuje maścią, no ale wiadomo, że dopiero od wczoraj to stosujemy, więc rewelacji nie ma.
  7. Aaaa, byłabym zapomniała. Oczywiście, że Fart chodzi po schodach. Warunek jeden - nie na smyczy ;)
  8. Ja mam kudłatą Maszę, choc od kilku lat ją regularnie strzyżemy. Kiedy nie była jeszcze cięta, niestety, ale czesałam ją minimum dwa razy w tygodniu. Nie było innej rady. Masza ma wełnę nie sierśc, więc przy odrobinie wody i błota robiły sie mometalnie zakleje i kołtuny. Oczywiście można sie wspierac odżywkami w sparyu, które ułatwiają rozczesywanie. My poszliśmy na łatwiznę - tniemy jak możemy ;). Nie daliśmy rady z pielęgnacją tego futra, a że Masza na wystawy nie jeździ ;)więc oddajemy ją w ręce groomera :) Tu Masza w wersji pierwotnej: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6c7b0b1ec4c9ea1d.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/131/6c7b0b1ec4c9ea1dmed.jpg[/IMG][/URL] Tu obcięta: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/af4267c5c8ab4bc5.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/314/af4267c5c8ab4bc5.jpg[/IMG][/URL] Rada: Czesac, czesac i jeszcze raz czesac :( Na mokro, lub wilgotno.
  9. Bylismy na wsi, więc chłopak trochę sobie pobiegał luzem. Bardzo spodobał się moim rodzicom. Byli nim po prostu zachwyceni. A Farcik, jak to Farcik robił wszystko, by na ten zachwyt zasłużyc. Pies bez najmniejszych lęków do ludzi. Zauważyłam, ze wręcz garnie sie do starszych panów. Za moim ojcem chodził krok w krok, pomimo, że widział go dzis po raz pierwszy. On chyba miał kiedys takiego pana. Co było dalej, tylko Fart wie. Generalnie ten pies kocha wszystkich ludzi. Jest niesamowity. Teraz całe towarzystwo najedzone i wybiegane ... śpi :)
  10. No ta właśnie popatrzyłam, że niektórych trema jednak zjadła :) Podziwiam te panie przedszkolanki za takie pokłady cierpliwości.
  11. [quote name='halcia']To zjedz śniadanie i bierz sie za gry i zabawy,niech maluch ma miły "przerywnik"a suńki jak go znoszą?Ignorują,czy skłonne są sie pobawić?[/QUOTE] Nooo, coś zaimprowizuję, tylko podgonię papiery firmowe, bo nie tylko psiakami się żyje :roll:. Moje suki postanowiły go ignorowac. I on jest już spokojnieszy, niż pierwszego wieczoru, więc generalnie atmosfera się uspokaja. Masza patrzy na niego bykiem i zabija wzrokiem, ale jesli on nie chce jej zachęcac do zabawy, to nie raguje. Jednak na bliżej niż 30cm to go do siebie nie dopuści. Od razu pokazuje pełen garnitur uzębienia :cool3:. Ech, ta moja sucz. Teraz suk nie ma. Od rana są z TZ na torku :diabloti:.
  12. Co to za starszny dzień był wczoraj?! Pituniu pobiegł za TM, Dixie pobiegła w nieznane, a była juz w drodze do nowego domu. Koszmar! Biegaj, maluchu. Biegaj szczęśliwy. [*] [*] [*]
  13. [quote name='ciapuś']Widzę Reno ma dobrą rękę do zakładania wątków ,trzeba iść za ciosem i kolejnego biedaka jej pokazać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Popatrzę i może cos założę, choc wolałabym najpierw choc z Fartem wyjśc na prostą ;)
  14. O matko, ja dopiero tu weszłam. Dixie, wracaj!! Co za dzień był wczoraj. No po prostu tragedia :(.
  15. [quote name='Ulka18'][B]Reno[/B], Kasiadaffik pewnie jeszcze nie wie o Farciku i wizycie u dr Garncarza. Kasia ma kase z bazarkow. Moze potrzeba wplacic juz teraz np. na Advocata na swierzb czy cos innego. Pisz od razu gdyby bylo trzeba, ja tez wplace. A mowila pani wet ile Farcik moze miec lat, bo w schronisku dawali mu ok. 5 lat.[/QUOTE] Aga juz pisała, że wetka oceniła go identycznie jak w schronisku. My tu na miejscu na pewno będziemy kombinowały jakies allegro cegiełkowe itp. Póki co wydałam ok 20zł na te masci, krople i płyn do uszu. Na całe szczęście Farcik daje sobie robic różne zabiegi bezproblemowo, choc może i zmieni danie po zastrzykach, jakie mamy mu sami zapodac, hehehe ... :diabloti: Zobaczymy, jakią opinię wyda dr Garncarz i wtedy będziemy myślały nad kasą. [quote name='kaskadaffik']Trzymaj się maluszku!!! pieniążki z bazarków są, ja się coraz bardziej muszę ukrywać.... ;) ale nigdy nie zrezygnuję :)[/QUOTE] Kaśka, to Ty się trzymaj. Wsparcie ze strony drugiej połowy jest nieocenione. Wiem po sobie. Gdyby nie podejście mojego TZ, to chyba nie podjęłabym się wielu rzeczy. A za nami kolejna bezproblemowa noc. Jestesmy juz po spacerku i śniadaniu. Tzn Fart juz jest, bo ja jeszcze nie ;) To jest na prawdę genialny pies i dla starszych i dla młodszych. Teraz, gdy siedzę przy kompie, on leży obok i śpi. Pewnie gdybym zaaranżowała jakieś gry i zabawy natychmiast by podchwycił temat. On robi wszytsko, by przypodobac się komuś, pokazuje całym sobą jak bardzo zasługuje na dom i miłośc ze strony człowieka. Dzis mam nowe siły, by walczyc o jego lepsze jutro :).
  16. [quote name='Ulka18']Super, naprawde dobrze, ze w poniedzialek dr Garncarz go obejrzy. Moze przekaze nam lepsze wiesci albo da nadzieje na wyleczenie tego oczka z nadcisnieniem.[/QUOTE] Też na to liczę. Ogólnie Fart nie sprawia wrażenia, że gorzej widzi, czy też którekolwiek oko sprawia mu dyskomfort. Jest bardzo żywy, radosny i cały czas gotowy do działania. Dziś u cioci ciapuś, został już co nieco przeczesany. Świetnie, po prostu genialnie dogadał się z nastolenią córą ciapusia. Fart to genialny towarzysz dla mądrych i wrażliwych dzieci. Jest non stop gotowy do wspólnej zabawy i wręcz domaga się interakcji :). To super pies do różnych sztuczek, dzis juz prezentował "poproś" ;) Cieszę się, że wizytę u dr Garncarza udało się umówic już na poniedziałek. Czas na pewno ma tu znaczenie. Trzymajcie kciuki 24.01 ok 18.00
  17. Wieści takie sobie :( Mały waży 4,5 kg i jest kupką kości. Oczko to po urazie póki co zostaje na swoim miejscu. Niestety i drugie oczko nie jest zdrowe. Jest w nim wysokie nadciśnienie. W uszach świerzb, no ale to jest standard po schronisku. Dostałam całą listę kropli to oczu, płyn do uszu, antybiotyk w zastrzykach. Uff... sporo tego. Moja wetka zasugerowała wizytę u Garncarza, by to pokazac. Generalnie byłam na to przygotowana, więc muszę tam zadzwonic i się umówic. Nie ma na co czekac. Póki co tyle. Chłopak generalnie super kontaktowy i do psów (co niestety w którymś momencie staje się dla niech uciążliwe ;)) i do ludzi. Słodziak niesamowity, choc nie powiem zmartwiło mnie to drugie oczko.
  18. Nocka spokojna, bez najmniejszych problemów. Nawet nie przeszkadzało mu, ze został sam w dużym pokoju. Spacer poranny zaliczony. Chłopak czyściutki, w odomu nic nie robi, nawet nie znaczy. Po schodach jednak nie chodzi ani w górę, ani w dół ;) Dobrze, ze waży jak piórko. I tylko moje panny obrażone, złe i z fochami.
  19. Dojechali :). Już jesteśmy po spacerku. Moja Masza oczywiście bardzo niezadowlona z gościa i bardzo dla niego niegościnna. Tego akurat byłam więcje niz pewna. Generalnie Farcik jet superaśny-bardzo pro ludzki, bardzo łasy na głaski i na uwagę ze strony człowieka. Nie umie chyba chodzic po schodach, albo dzis ściemniał ;) Został wniesiony na górę. Na rękach jest spięty, wręcz jak sparaliżowany. Za to w domupewnie zwiedza kąty i ... głosno domaga sie jedzenia :). Jarek własnie w kuchni grzeje sobie obiad i ma cały czas Farcika pomiędzy nogami. Widac, ze wspólne gotowanie nie jest mu obce. Na razie tyle.
  20. Aukcję Fausta zamieniałam na Margo: [URL]http://allegro.pl/margo-piekna-i-madra-mix-amstaff-czeka-na-dom-i1418431220.html[/URL] Ciekawe, czy będzie też takie zainteresowanie jak młodym ;)?
  21. Trzeba by podpytac, czy podołają, bo wiadome jest, że jesli będzie miała unieruchomiona łapkę, to niestety ale i jej swobodę ruchową trzeba by było ograniczyc, a to nie jest takie proste przy młodym, ruchliwym psie. My swoją drogą porozglądamy się w Łodzi lub ... okolicach ;). Może uda się coś wynaleźc.
  22. [quote name='halcia']Aga,no co Ty,u mnie śnieg dopiero przestał prószyć,na drogach,taka breja pośniegowa,choć mam nadzieję,ze rozjeżdzno już to na drogach.Bezpiecznej drogi.Myśle,ze psisko juz w aucie.[/QUOTE] [quote name='Ulka18']Halcia, przeciez wracalam z pracy na piechote to wiem. Sucho, zadnych opadow, zimno, mam nadzieje, ze tak jest w Mielcu i po drodze, ktora bedzie jechal Jarek.[/QUOTE] Czyli prawie jak w marcu :) Jadą od OK dwóch godzin, czyli połowa drogi. U nas sypie mokry śnieg. Takie to zawirowania pogodowe. Jarek stwierdził, że wiezie maskotkę ;). Słyszałam Farcika jak troszkę popłakiwał-jedzie w kontenerku z tyłu auta.
  23. TZ ma jeszcze jakieś 30 km do schroniska. Trzymajcie kciuki za bezpieczną drogę.
  24. [quote name='Ulka18']Jedzie, jedzie, juz pisalam do Pani Izy, ze oczko bedziemy robic z Twoja pomoca Reno w Lodzi lub w Wawie. Potem bysmy nie mialy transportu. Pani Iza sie zgodzila, psinka jedzie.[/QUOTE] Ufff, no to super :)
  25. Czyli, co, dziś pies nie wyjdzie? Muszę wiedziec, bo Jarek przecież jest w trasie. Potem będzie problem z transportem na pewno.
×
×
  • Create New...