-
Posts
3127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agata-air
-
Gladiator w niedzielę jedzie do nowego domu w Szczecinie:)
-
Jeden maluszek na 99,9% będzie miał dom w Szczecinie, czekamy na wyniki wizyty przedadopcyjnej. Na jednego czarnego maluszka jest chętna bardzo sympatyczna Pani z Siedlec, szukamy osoby do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej :)
-
Trzymam kciuki :) wspaniale by było, po roku czekania w końcu byłby u siebie. To wspaniały pies, on musi mieć swoich ludzi
-
[quote name='Julie']ale one są słodkie:loveu: a mamusie i malucha(y) trzeba zabrać o ile się to uda...[/quote] Została już tylko mamusia. Wszystkie małe u mnie na DT siedzą.
-
Glutomir I Wytrzymały czyli maluszek z rury już wśród swoich. Reszta go męczy, szczególnie brat bliźniak więc najczęściej na rączkach u "mamusi". Jest dużo mniejszy od rodzeństwa, bardzo zarobaczony. Ma ogonek :) Szybko dogoni rodzeństwo, "matka karmiąca" już o to zadba. [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/9f3540fc7dba7e33med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/0969079f9ddbe5a1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/0455f2c6bf024389.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/7b63fe490c3a6916med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/c39cebf0d1fc51c9med.jpg[/IMG] Do złapania zostala tylko mama, teraz czas na radyklane środki.
-
Maluchy jedzą już same. Powoli szukamy domków :) [IMG]http://images8.fotosik.pl/82/98432ed1bbb3491bmed.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images6.fotosik.pl/523/b9bba4a581e6f948med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/df342d8eb36d738dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/57090f38ec66d9ecmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/82/12e83bf2bfd0a6c5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/f14a99af94660bc7med.jpg[/IMG]
-
Moje maluszki. Czarny to Inteligent. Biszkoptowy to Gladiator. Biszkoptowa to Mizia [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/b859d0dba4beeef7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/036e61f1a2129691med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/82/3b181be7bca5fb9cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/82621bc8494c6f5a.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/82/fc25435b674c458amed.jpg[/IMG]
-
[quote name='luka1']Agata, ale woda była przy wejściu? Tzn, czy było widać wilgotny piach? Kasiulek, [B]skąd jesteś[/B]? Może wspólnie zorganizujemy akcję kopania. Wykotłujemy tą rurę i wtedy malucha wytrząśniemy - kurde.[/quote] Piasek był wilgotny, ale nie wydaje mi się, że środek zalało, nie na tyle, żeby się utopił (i w czasie burzy pewnie był z suką). Bardziej boję się o np. zaplenie płuc. Deszcz, cały dzień zimno...
-
Maniek to mój faworyt. Genialny jest, z ostatnio spotknych psów najfajniejszy. [IMG]http://images6.fotosik.pl/523/7168ebabb0629d50med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/82/7f7a6db8cbec3ac5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/82/40b0762d8f46fcb0med.jpg[/IMG]
-
Byłam, sunia jest. Małego dziś nie widziałam, pewnie jest głębie w rurze. Nie jest bardzo zalane więc mam nadzieję, że wszytsko ok.
-
Od jakiegoś czasu wchodze tu głownie dla wieści o Mikrusku. Super że jest dobrze:) Jest przyszłość. Ładnie powiedziane. No i wchodzę jeszcze dla bostonków, moja jeszcze niespełniona miłość.
-
Dokładnie. Teraz musimy ją łapać bez środków farmakologicznych bo jesli nie wyjmiemy szczenika to nie możemy jej zabrać, a jak go nakarmiłaby po lekach to byśmy go zabili. Rura ma ok 4m.
-
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Basiu drugi koniec rury jest zasypany piachem, w zamiarze mamy go odkopać. Rura jest prosta...tylko...na samym środku szersza a potem znów się zwęża... Dziś w nocy tam podjadę znów (w nocy bo nie chcę robić w dzień atrakcji...czym mniej osób z okolicy o niech wie tym lepiej)
-
Ja zaglądam jak tylko mogę. Byłam wczoraj wieczorem. Dziś przeraźliwie lało ale na razie nie mam jak się wyrwać z domu. Próbowaliśmy na maluchy które sa u mnie i suke zwabić i małego ale nic z tego....
-
Maluchy mają 4 tygodnie, ważą ok. 0,5kg Na razie czekamy, aż wyjdą ale tam są w nieustannym niebezpieczeństwie :(
-
To jest w Żyrardowie. Niestety zwabić na jedzenie się nie da. Kiedy 3maluchy które mam u siebie z krzakow wyciagalam, miałam dłoń obok nich- nadal się nie ruszały. Mama i małe to sprytne bestie.
-
Magija uważaj na niego bo przyjadę i ukradnę ;p Pasowałby do mojej kolekcji a że zakochana w nim jestem to wszyscy chyba wiedzą ;p
-
Zagłodzony pies, dramta w centrum stolicy. Ma dom
agata-air replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Pan nieśmiało podjął decyzję, powoli mówiąc coraz mniej o psie i szukaniu mu nowego domu Teraz mówi chętniej, że mały jest szczęśliwy. Niestety nie zostało mu za wiele życia ale ostatnie chwilę spędzi w swoim domu -
Z tego co wiem to sunia Yorkowata ma domek, jamniczka jeszcze nie. Widziałam i gadałam tylko chwilkę, Jagoda nie pomyliłam nic? mam jej kilka fotek :) Jamniczka mieała straszne życie, ostatnie lata spędziła u chorych ludzi, była katowana. Jest bardzo sympatyczną sunią, uwielbia głaski. Jest maleńka, waży ok. 3,5kilo. [URL]http://pl.fotoalbum.eu/agataair/a330497[/URL]
-
Zagłodzony pies, dramta w centrum stolicy. Ma dom
agata-air replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Tak mało pisze o psie bo Pan z kliniki przy której został znaleziony postanowiła go zabrać, miało być DT ale mały zostaje na DS... -
Dostała pw więc jestem. Zaraz rozsyłam do wszystkich znajomych. Mi nie trzeba tłumaczyć, że trójłapek to normalny pies...każdemu kto zobaczy moją trójnożną Nikę też nie trzeba tłumaczyć- biega, skacze, kopie doły i broni rodziny tak dobrze jak żaden z naszych psów. Żeby tak jeszcze społeczeństwo to rozumiało...
-
MALEŃKI, MŁODZIUTKI RUDOLF - juz nie szuka - ma DOM
agata-air replied to Hanah's topic in Już w nowym domu
A ja wciąż nie mogę uwierzyć, że on miał takiego farta, że Cię spotkał. Cudwnie patrzeć na to jaki jest szczęśliwy. -
Masz racje, wprowadziła w błąd- niecelowo (pisałam, że chodzi mi o rozporządzenia UE). Teraz przeczytała swoje posty i faktycznie nie dość jasno się wyraziłam. Nie chodziło mi o prawo Szweckie a całej UE, żeby pies mógł się poruszać po jej terenie dot. go procedury o jakich pisałam, niektóre Państwa je dostosowały do siebie (i tu niepotrzebnie nie zgodziłam się z postem mojej przedmówczyni bo z wyjazdem do Szwecji miała rację).