-
Posts
260 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magdalena_w
-
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
A dziś Snoopy mi podpadł i to poważnie:mad: Przestraszył się mojej gry na gitarze, a tylko delikatne, spokojne balladki grałam - auć boli:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Cóż trafił mi się piesek z wrażliwym słuchem muzycznym:eviltong: -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Czy taki szczęściarz to się jeszcze okaże - jutro się zabieramy ostro za sierść :eviltong: Pod sklepami tak lamentuje, że pewnego wieczoru jakaś babka mocno wstawiona chciała go zabrać z uwagi na to, że psa maltretuję. Do tego Snoopy dostrał kaszlu, więc wrzeszczała za mną na całą ulicę, że do tego duszę biednego psa. Po czym się rozpłakała i przepraszała Snoopiego za to, że go z takim potworem zostawia. Teraz to już się z tego śmieję, ale wierzcie mi tego dnia wcale do śmiechu mi nie było. Dziś byliśmy na kontroli u wetki, kaszel ciut przeszedł, a osłuchowo jest wszystko ok, więc na tydzień odstawiliśmy leki, a za tydzień zobaczymy, może będzie już dobrze i nie trzeba będzie go truć chemią;) . Snoopy dostał nowe lekarstwo na rany, ale praktycznie została tylko mała dziurka na boku, góra już wygląda dobrze, teraz tylko czekać aż sierść odrośnie. No to już chyba wszystko, pozdrawiam -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Tak, generalnie jestem szczęśliwa. Bardzo, bardzo się ciesze z obecności Snoopiego, choć czasami strasznie jeszcze tęsknię za Zujkiem. A Snoopiego nie da się nie kochać, on miłości domaga się i ją okazuje 24h /dobę :evil_lol: -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Nie, nie zjadł, ale ja sie nasłuchałam o odpowiedzialności i jak powinno się chodzić z agresywnymi psami na spacerach. Snoopy agresywny :evil_lol: No ale cóż trzeba będzie uważać na boksie, bo widać Snoopy nie przepada za ta rasą. -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Snoopy jest niesamowity, słucha się, w zasadzie wszystko z nim można załatwić prócz spokojnego przyjmowania leków:evil_lol: Nie wiem też jak długo sąsiedzi nie moga spać po tym jak ja wyjde z domu do pracy, bo póki co Snoopy żegna mnie codziennie niesamowitym lamentem. Ale jak wracam to na korytarzach go nie słyszę. No ale jak mnie wita :multi: Skacze, tuli się, wchodzi na kolana. Generalnie caly czas jest ze mną, nawet teraz siedzę sobie na krawędzi fotela, bo Snoopy śpi na fotelu za moimi plecami. :lol: Dziś jak byliśmy w sklepie tj. ja weszłam do sklepu on został przed nim, to w pewnym momencie ekspedientka zapytała się mnie czy słyszę jak ten biedny piesek zawodzi, ze go pewnie ktoś zostawił pod sklepem. Ciut wstyd mi było, ale pani bardzo kochała pieski, więc nawet chciała później do Snoopiego podejść, ale nie dał jej - bał się. Ze schodami to Snoopy już sobie radzi, na smyczy też, ale faktycznie na początku dziwnie reagował na to, gdy chciałam by zszedł po schodach, gdy był na smyczy. A spacery - oczywiście póki co chodzi na smyczy - ale słuchajcie on to ma chyba jakiś motorek w czwóreczce. wszystko go interesuje, lata, zagląda, wierci się, kilkakrotnie się już zagapiłam, a on w tym czasie zaplątał kogoś w smycz. Juz nie mogę się doczekac, aż rany się zagoją i polecimy do lasu. No i chodzi już bez klosza!!! Nie był potrzebny, bo Snoopy nie wylizuje w jakiś przesadny sposób ran. Czasami maźnie językiem, ale nic nie zrobi sobie raczej. Wetka też powiedziała, że nie ma sensu go męczyć. Ranki z góry są już suche, tylko ta z boku jest jeszcze żywa, ale dostał coś na to. Czyli generalnie jest suuuper. Pozdrawiam -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
nie, no ja nie narzekam, materacyk jest, dwa koce na nim - będzie super:evil_lol: Snoopy delikatnie wszystko spawdza, przed chwilą przyszedł zobaczyć czy przed komputerem na kolanach jest wygodnie, ale widać nie bardzo, położył się obok:eviltong: Ale i tak najbardziej się cieszy jak wracam do dużego pokoju - wtedy wygodnie rozwala się na łóżeczku. -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Snoopy chodzi za mną krok w krok, z jednym małym wyjątkiem - jak wchodzimy do pokoju gdzie stoi łóżko, to mnie wyprzedza i gna by zająć miejsce na poduszce:evil_lol: -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Dojechaliśmy!!!:multi: :multi: :multi: Snoopy był bardzo grzeczny cała drogę. W domu niestety zaznaczył teren i chyba będzie trzeba z tym powalczyć:evil_lol: Z windą sobie poradził, ze schodami już zupełnie nie - nie chciał zejść. W domu najbardziej spodobał mu się balkon. Tyle w skrócie, bo byliśmy prawie 24 godz w drodze, więc idę spać, Snoopy pewnie też:eviltong: -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
w sobotę rano jedziemy po mojego malucha:multi: :multi: :multi: -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
To nie prawda, ona kłamie - a podobno olunia to moja siostra (ale mnie to z pewnością na wycieraczce znaleźli, albo ją, bo to ona mi dokucza:evil_lol: ) - czesanie, góra dwa razy dziennie, a w dodatku mam zaklepane nauki wyczesywania u fachowca:eviltong: -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Franca81']Nie ma sprawy. Wodę (do zupki w proszku) potrafię super ugotować i nawet się nie przypali!!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/quote] ummm moje ulubione danie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ja już nie mogę się doczekać soboty, a moja siostra stara się mnie przekonać racjonalnymi argumentami, że trzeba czekać, pewnie ma rację, ale to niesprawiedliwe, że trzeba czekać aż dwa dni!!! -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Franca81']Hmm dwa pokoje? :evil_lol: Las, jeziorko i morze blisko.... :evil_lol: Zaadoptuj mnie też. :loveu::loveu: Plosie :cool3: (suchej karmy nie jadam ale sama moge sobie gotować). :cool3:[/quote] Biorę Cię bez gadania o ile i mnie będziesz gotować :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Franca81'] Interesuje nas wszystko. Adres, stan konta bankowego, znajomości, zarobki i oszczędności. :roflt: :roflt: :roflt: :roflt::roflt::roflt::roflt: [/quote] Mieszkać Snoopy będzie w mieszkanku dwupokojowym, tylko ze mną, więc jak będzie chciał, to będzie miał swój pokój:eviltong: Rodzeństwa nie ma i nie będzie miał niestety:evil_lol: Mieszkamy w bloku, ale las mamy kilka metrów od domu, jeziorko i morze, więc będzie gdzie chodzić. -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madziek']olenka to cudownie! nawet nie wiesz ajk się cieszę! napisz proszę coś więcej proszę :-)[/quote] Ola jest teraz ciut zajęta pracuje, to może ja napiszę, ino co was interesuje????;) -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
magdalena_w replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Witam, widzę, że już moja siostra "się ujawniła" :eviltong: to i ja się przedstawię - to ja z olunią przyjadę po Snoopiego w sobotę. -
Przepraszam, ale trudno pisać o uczuciach;) Co czuję? Zamykam oczy widze agonię. Wychodzę ze sklepu rozgladam się i szukam Żujka. Jest pusto i smutno.:-( :-( :-( Ale Żuja już nie cierpi i to chyba jest najważniejsze. Biega sobie razem z Pepim i Tiną i resztą moich paszczuchów. A ja go kocham i tak już zostanie!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Pozdrawiam i DZIEKUJĘ!!!
-
To był pies idealny pod każdym wzgędem :loveu: :loveu: :loveu: (choć Oleńka mówi, że prócz uzębienia, ale się nie zna, ono też było idealne;) ) Tak go chcę pamiętać i dziękuję Oli, Brazowej, Wiewiorze, Milarce i Wszystkim, którzy pomogli nam się odnaleźć, poznać i pokochać! Ps. na zdjęciach które Ola przesłała Żuja jest okropnie smutny, ale to był taki dzień, gdy pierwszy raz został sam na noc u naszego taty i nie bardzo wiedział co się dzieje.
-
Noc była ciężka, ale Żujek wytrwał. Teraz jakby lepiej oddycha - ciszej i wolniej i sama nie wiem, czy to dobry znak czy przeciwnie. Martwi mnie to, że on w ogóle nie śpi, więc osłabia to serducho, bo jest zmęczony. W nocy oddech miał tak świszczący, że w pewnym momencie zastanawiałam się czy moje inhalatory na astmę by mu nie pomogły, ale mu nie dałam oczywiście, zmieniał pozycję, trochę go nosiłam, bo jak go trzymam z główką do góry, to łatwiej mu oddychać. Na spacerach siusia i cale szczęście - nawet dużo można powiedzieć. Ale nadal zwraca żółcią i to już średnio dobrze. No to już wszystko wiecie, dzięki za dobre słowa i trzymanie kciuków - nie puszczajcie ;) ! Pozdrawiam
-
Dzięki za wsparcie! Są wyniki - nie mam ich przed sobą, dopiero w poniedziałek Ola odbierze jak będzie u weterynarza - a z informacji telefonicznej wynika, że nerki są w bardzo złym stanie,a w wątrobie fatalnie jest z jednym z parametrów. Ja niczego nie rozumiem, ale tak czy siak trzeba czekać, bo nerek nie można filtrowac dopóki jego serducho nie zacznie lepiej pracować. Czyli koło zamyka się. Mam nadzieję, da radę, jak wróciłam do domu, to przywitał mnie na czterech łapach- także walczy dzielnie. Teraz już leży i nawet pije na leżąco - ale pije a to tez dobry znak. Czyli nie poddajemy się, tylko trzymajcie za nas kciuki, no i może pomódlcie się za Żujka, może do św. Franciszka?