Jump to content
Dogomania

magdalena_w

Members
  • Posts

    260
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdalena_w

  1. To dopiero skarb - możesz czuć się bezpieczna (zresztą przy Twojej psiej mafii to trudno się tak nie czuć) i budziki nie są już potrzebne. Mnie też nie, jest sobota - dzień wolny od pracy, godz. 4.30 a my jesteśmy już po długim spacerze. "Jak dobrze wstać skoro świt, jutrzenki blask ...."
  2. Pewnie komedie :eviltong: :eviltong: :eviltong: my tu o zyciu opowiadamy, a one się śmieją :mad: :mad: :mad: A wiecie, że Snoopy ma jeszcze jedną cudną cechę - wstaje na pierwszy dźwięk budzika. Wygląda to tak, że dzwoni [U]moje[/U] budzenie, a mój skarb zrywa sie na równe łapy i wchodzi na mnie. I depcze mnie, tuli się, liże, wierci, tak długo aż nie wstanę. Cóż, teraz telefon z "drzemką" nie jest już potrzebny.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  3. No patrz jak to się malunia Figunia szybko dostosowała do swojej pańci - jej też paszcza się zamyka tylko gdy śpi:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  4. nie na plecy a na ręce i napisałam, tylko nie doczytałaś sieroto:evil_lol: ; a Snoopek bał się i pływał jak rozkraczona zaba, ale jak na pierwszy raz było super:loveu:
  5. Płynął, płynął, ale nie jak foczka a jak żaba:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Poki co ze zdjęciami z plazy będzie cięzko, ale jak tylko się Snoopy ciut oswoi z woda, to się postaramy o nie!
  6. Jesteśmy po pierwszej kąpieli w morzu:roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: Powiem tak - zaden z niego wilk morski:evil_lol: Woda go przeraza. jak ja wchodze sama, to lament na cala plaze, bo on zostaje. Jak go biore na rece i wchodzimy razem do wody (oczywiscie on plynie z moja asekuracja) to przy pierwszej okazji wdrapuje sie na rece i koniec plywania. Dobrze, ze to dopiero poczatek lata, mamy jeszcze dwa miesiace na treningi. :eviltong:
  7. Oczywiście, że się nie gniewam, choć gdy pani redaktor zadzwoniła, to byłam baaaaardzo zdziwiona:eviltong: Co do autografu, to myślę, że moja gwiazdeczka - Snoopy jest tak mądry, że w przyszłości może to być wykonalne:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ale teraz poki co jest na prawach chorego i nauka jakakolwiek nie wchodzi w grę. A my byliśmy dziś u wetki -Snoopy jest zupełnie zdrowy, rany zagojone, siersc odrasta, temperatury nie ma. W tym tygodniu zostanie odrobaczony a za tydzień dostanie komplet szczepień i nareszcie będziemy mogli do woli ganiać po pobliskich lasach.:multi: :multi: :multi:
  8. Ale Snoopy nie ma rozstroju po mleku. A tak, jak nie ma ochoty na jedzenie, to mleko jest jedynym pewnikiem, że wciągnie. Co do artykułu, to tak w ogóle, pani redaktor zadzwoniła, do mnie podczas pracy i ja odpowiadziałam chyba tylko na kilka pytań nic nie opisywałam, bo u nas jest wiecznie młyn w robocie i ja tak nie mam czasu na rozmowy, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, odesłałam panią do dogomanii, tak jeśli chodzi o Żujka jak i o Snoopiego. Widać nie dotarła na forum. Pewnie dlatego jest tam tyle twórczości własnej i nie ma informacji o Oluni i w ogóle są rzeczy, których nie mówiłam. Ale masz rację i tak jest dobrze, że Snoopkowi przynajmniej płeć pozostała właściwa:eviltong:
  9. Oj, ja nie poznaję tego artykułu, w zyciu bym nie mowila nikomu o kosztach leczenia, ktorych nie ponioslam i usypianiu Żujka, gdzie nie bylo do konca takich planow. Jedyne moje slowa, to to, że Snoopy jest niesamowity i slyszy szelest otwieranych powiek. Ale widac pani redaktor jest zwolenniczka radosnej tworczosci.:eviltong: Dzieki za przepisanie artykułu! A tak na marginesie, powiedzcie mi proszę, czy faktycznie jest tak, że pieski nie powinny pić mleka? I jeśli tak, to dlaczego ? I jak bardzo mleko im szkodzi? Bo Snoopy na widok mleka szaleje i szkoda mu odmawiać tej przyjemności.
  10. Jasne, jasne, ja nie wiedziałam gdzie to Opole, ale to Ty wiedziałaś i pozwoliłaś mi pilotować na Warszawę :eviltong: Ale dzięki temu trasę do Warszawy mamy obcykaną :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: To może się uda ominąć Zakopiec i Ural
  11. Bo trzeba być twardym a nie miętkim:evil_lol: Madziu, trafił Ci się super pies!!! Ja uwielbiam takie rozbrykane szczęścia na czterech łapach!!! - Akuszko te słowa będę musiała sobie przykleić nad łóżkiem, bo wierz mi trudno mi opanować entuzjazm gdy o 3 nad ranem Snoopy staje nade mną i liże tak dlugo aż wtsanę, albo przynajmniej chwilkę go poprzytulam.
  12. I widzicie, ta cholera biedną młodszą siostrzyczkę do bagażnika chce wsadzać!!! A Snoopy poradzi sobie znakomicie, on potrafi być zadziora i ząbkami też czasami skubie:evil_lol: A jedziemy i wesprzemy Figunie, to ona to doceni i będzie dla nas miła.
  13. Co do główki Snopiego, to w mojej ocenie on ma ADHD :evil_lol: On tak skacze i szaleje, że musiał gdzieś się uderzyć i rozciął sobie główe nad oczkiem, ale to była mała ranka i nawet dużo nie krwawił, teraz już nic prawie nie widać
  14. Ta Olunia piechur :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ona samochodem mnie ściąga i to nie z pieszych rajdów a z rowerowych, bo te mi nie wychodzą w cale! A co Ty Oluniu pisałaś ? Siostruniuniuniunieczka:roflt::roflt::roflt:
  15. Dobra, ale ja pilotuję, może zachaczymy o Zakopane :evil_lol:
  16. Ja jednak napiszę do telewizji aby znowili "Zerwane więzi", moze odnajdą ta moją prawdziwą dobrą, miłą, kochającą siostrę, bo ta wredota olenka_f, to musi być podmieniona :evil_lol: Rajdy mi służą, a w Snoopym też drzemie duch wędrowca :eviltong:
  17. Jasne zadzierać - jak my nawet nie wiemy co napisali! A gwazdy jak gwiazdy, ale jedna - Snoopuniu to taka moja mała gwiazdeczka jest:evil_lol: Tylko straszny pędziwiatr z niego. Idziemy dwie godziny przez las, ja wracam "martwa", a on przeciwnie - właśnie się rozkręcił i szuka sposobności do wyciągnięcia mnie na dalszą drogę. Ale zemsta jest słodka - teraz nie mam czasu, ale jak tylko znajdę wolną sobotę lub niedzielę (no i mały będzie silniejszy i będzie można go zaszczepić) to zabiorę Snoopyego na rajd - 25-30 km i zobaczymy, kto tu jest piechurem:eviltong: A Snoopy ma już wszytkie rany zabliźnione i gdyby nie latał jak szalony i nie rozwalił sobie głowy, to można by powiedzieć, że nie ma już ran otwartych.
  18. Cieszę się z tego, że Snoopy jest. Rozbraja mnie jego nieustanne wtulanie się. A jego radość na mój widok sprawia, że nawet najgorszy dzień w pracy znika jak koszmar senny. :loveu: :loveu: :loveu: Ale nie cieszę się, że tęskni, bo okropnie trudno mi wychodzić do pracy, gdy on płacze pod drzwiami. Chciałabym aby już wiedział, że zawsze wracam. Chciałabym, aby już nie bał się spać w sąsiednim pokoju, bo teraz gdy zaśnie przy mnie w pokoju, gdy ja się przenoszę do drugiego, to on wstaje i idzie za mną. Przez to w dni wolne jest zmęczony i niewyspany. Ale to takie tam maniunie roztereczki. A mówię Wam jak teraz na wsi mamy wesoło. Mały kotek taty uwielbia zabawę ogonkiem Snoopyego. Lata za nim i zaczepia. Na początku ciut się bałam, że Snoopy sie zdenerwuje i uszkodzi kociaka i trochę ich izolowałam, ale jak zobaczyłam, że Snoopek sam szuka kontaktu i wylizuje malca, gdy ten odejdzie na chwilę, to się uspokoiłam. Teraz w nocy śpimy w trójkę - kociak na poduszce, Snoopek na moim ramieniu. A Gajka - braird nadal szuka towarzysza zabaw w Snoopym i powiem, że teraz już od czasu do czasu szaleją po ogrodzie. Tylko Snoopy po każdej zabawie wpada do domu albo sprawdzić czy jestem albo się pożalić na zbyt brutalne zachowanie Gajki. Ja właśnie tak myślałam, że te dwa psiaki przypadną sobie do gustu, bo są w podobnym wieku i tak samo lubią poskakać przy zabawie. A dziś Gajka dała pokaz zazdrości:evil_lol: Rano gdy czesałam Snoopyego, to przyszła mała zazdrośnica i tak długo podrzucała mi rękę, aż ją zaczęłam czesać - a nie znosi tego w normalnych okolicznościach:evil_lol:
  19. Jesteśmy na wsi. Chyba ciut za wcześnie na wizyty, ale nie było wyjścia. Suczki przyjęły Snoopyego bardzo pozytywnie. Rotwailerka - Wega - bez większego entuzjazmu, ale spokojnie, zaś Snoopy baaaardzo jest nią zainteresowany (i jest to zainteresowanie o podłożu seksualnym:evil_lol: ) Briard - Gaja - z dużym zaciekawieniem i ogromną chęcią do zabawy, a Snoopy jeszcze się ciut boi energicznych skoków Gajki, choć od czasu do czasu udaje jej się nakłonić Snopyego do zabawy. Najgorzej Snoopy znosi spotkanie z Dziadziem, bo to facet o dość krzykliwym usposobieniu i mozolnie idzie mu zdobywanie zaufania Snoopyego. Generalnie Snoopy podchodzi do taty tylko w mojej obecności. A dziś Snoopy przeżył duży stres - został sam w obcym domu, gdy ja pojechałam do pracy, co to się działo gdy się zjawiłam, przez pierwsze dwie godziny nie oddalał się nawet na metr. Nic go nie ciekawiło nawet ogród, w którym lubi buszować. Teraz już wychodzi, ale sprawdza co chwile gdzie jestem, a jak w międzyczasie zmienię miejsce, to nerwowo szuka. Dobrze, że jutro i pojutrze mam wolne.
  20. Takie też było moje pierwsze wrażenie, zastanawiałam się jak się w tym kudłaczu dopatrzyliście sznaucera - cudo:loveu: , wielkie gratulacje i trzymam kciuki za domek:kciuki:
  21. Neris bardzo, bardzo dziękuję za wklejenie zdjęć. Moje ulubione jest - to, które wybrała również Anbra.
  22. Akuszko ja mam Twoj adres wbity w skrzynce od akcji ze zdjeciami Żujka, wiec musial być dobry, "r" też wpisane jest:eviltong: A "auć boli" to oczywiste - czyż nie boli jak się starasz, grasz najpiękniej jak potrafisz balladkę, a Snooppy sie boi i ucieka od gitarki. Toć serducho mnie bolało:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ale już się powoli przyzwyczaja do dźwięku strun, chyba powinnam się cieszyć, że nie zawodził ze mną. A dziś wyobraźcie sobie, gadam przez telefon, a w pewnym momencie Snoopy zaczął szczekać (nawet mój tata, z którym rozmawiałam, się zdziwił, że Snoopy tak głośno potrafi szczekać) i bez przerwy. W końcu sie złamałam i poszłam zobaczyć co się dzieje, okazało się, że przeciąg otworzył drzwi wejściowe i Snoopy krzyczał dopóki nie zamknęłam. Jaki mądrula z niego:loveu: :loveu: :loveu:
  23. Przepraszam za kłopot Neris, ale do Akuchy mi nie wyszło wysłanie, chyba muszę się podszkolić:oops:
  24. A u mnie jest inf., że poszło, ja mam konto samuela76, ale jakby co, to wyślę ponownie po powrocie od weterynarza
  25. Mam kilka zdjęć Snoopiego, ale oczywiście nie potrafię ich wkleić. Akuszko pomożesz biednemu gamoniowi?:lol: Mam nadzieję, że tak i wysyłam mailem.
×
×
  • Create New...