Jump to content
Dogomania

magdalena_w

Members
  • Posts

    260
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdalena_w

  1. Kochani DOGOMANIACY trzymajcie kciuki za SZCZEZUJA, bo wlasnie wybieramy sie do weterynarza (mam nadzieje, że dzis przyjmuje;) ) po czipa i ogolnie sie pokazac!
  2. Uczesany!!! - rozczesany, to tak, ale fryzure sam sobie robił i średnio mu wyszło:evil_lol: W pościeli niestety nie spał. :placz: Ja uwielbiam spać z psami, ale SZCZEZUJA zasnął przy mnie na kocyku gdy siedziałam przy kompie i później już nie chciał wstać. Jak ciągnęłam kocyk, aby go zachecic do zejścia, to tylko na mnie patrzył zaspany i zdziwiony, wiec go zostawiłam. On potrzebuje duzo wiecej snu niż ja. Zasnal juz o 21. Rano (ok. 6.30) przebudzil sie gdy usiadlam przy nim, ale jak go poglaskalam, to tylko przewrocil sie na drugi boczek i zasnal. Wstal dopiero okolo 8 rano. Juz sie boje co to bedzie w tygodniu, jak bedzie musial wstac na spacer o 5 rano:smhair2:
  3. Tez sie nad tym zastanawiam. SZCZEZUJ slabo slyszy i reaguje raczej na gesty, wiec jak bede na niego wolala, to nie ma znaczenia. Oficjalnie przedstawiac go moge spokojnie SZCZEZUJ, a przeciez bez wzgledu na imie, ja i tak mowie do niego KOCHANIE. Ale jesli ktos ma jakis ciekawy pomysl, to ja jestem otwarta na propozycje, jak SZCZEZUJA zaakceptuje, to zmienimy;) A my wlasnie wrocilismy z pierwszego spaceru po lesie. SZCZEZUJA uwielbia spacery, a las baaardzo mu sie podobal.
  4. Corunia jest sliczna!!! Gratulacje!!:loveu: A my juz jestesmy po kapieli. Szczezuj byl bardzo, bardzo grzeczny. Teraz lezy obok i sie wylizuje. Mam tylko jedna watpliwosc, Szczezuj traci ogromna ilosc siersci, jest malym pieskiem, a po kapieli wypadlo mu wiecej siesci niz briardowi. Ma tez na skorze cos bialego, podobne do duzego lupiezu. Czy isc z tym do weterynarza czy sa jakies sposoby domowe. :help1: Tak sobie teraz na niego patrze i chyba on ma nieco inne poczucie estetyki. Pieknie go uczesalam a on jezykiem sie juz tak poczochral, ze szok.:diabloti:
  5. Oczywiście - KOCHANIE!!! Ale czasami sytuacja wymaga szybkiej reakcji i wolam SZCZEZUJA!
  6. Olunia - uszy do góry!!! Przeciez doskonale pamiętasz jak źle było z Pepikiem, lekarz chciał go uśpić, a żył i chodził jeszcze kilka lat, jamniki często mają kłopoty z nóżkami. Ja wierze, że leki i ćwiczenia pomogą Fidze tak samo jak pomogły Pepiemu. Tylko bądź twarda gdy trzeba i NIE NOŚ JEJ CIĄGLE!!!
  7. Adresówka jest ;) Jutro, a najdalej w poniedziałek zalatwimy rowniez czipa. On w sumie nie jest az tak strachliwy - powarkuje na wszystkie czworonogi, ale oczywiscie przywiazuje go mocno. W dodatku pod sklepem to on siedzi jak "kupka nieszczescia", wiec zostaje pod nim na chwilunie. Nie bardzo rozumiem dlaczego pokutujecie :evil_lol: , ale dziekujemy !!!! Bo my SZCZEZUJ i ja swietujemy - bo od dzis 23.02. to dzien URODZIN SZCZEZUJA!!!
  8. Już jesteśmy - SZCZEZUJ i ja. Niestety obowiązki oderwały mnie od dogo. Szczezuj juz sie wyspal ;) Bylismy na spacerze, gdzie SZCZEZUJ dokladnie wszystko badał. Okropnie smutno wyglada, gdy go zostawiam na chwile pod sklepem, ale jak wracam, to skacze i skacze. Na drugim spacerze byl duzo weselszy i bardzo energiczny. Nie moglam go utrzymac w miejscu na przejsciu dla pieszych, bo okropnie mu sie dluzylo czekanie na zielone swiatlo. Ma niesamowity apetyt, ale staram sie mu dozowac, bo boje sie, ze mu zaszkodzi, a on pochlania wszystko do zera. Niestety musialam go na kilka godzin zostawic samego w domu, ale spisal sie na medal. Ciut cos tam nabrudzil, ale minimalnie. Co do kapieli, to coz, przed nami jeszcze wieczorny spacer, wiec jeszcze czekamy z kapiela, ale juz za jakies 2-3 godz. bedzie "mieciutki jak kaczuszka"!!!
  9. Zobaczył swoje odbicie w szybie windy i warczał. Śmieszny maluch ;) Jak spokojnie śpi, to aż dziwne!
  10. SZCZEŻUJEK był na spacerku i przeżył pierwsze "starcie" z lustrzanym odbiciem :lol:; najadł się i śpi a chrapieeee !!!
  11. Niestety ja nie mam aparatu cyfrowego, ale zorganizujemy coś jak tylko się da najszybciej.
  12. Jesteśmy w domu!!! :multi: Szczezuj nie odstępuje mnie na krok. Na razie wszystko sprawdza, ale dość odważnie. W samochodzie był bardzo dzielny! Tylko aparat fotograficzny go ciut zirytował ;) Jazda windą poszła mu dobrze. Z jedzeniem nie ma najmniejszego problemu. Myślę, że będzie super!!! :thumbs: Dziękuję wszystkim, którzy pomogli nam w tym spotkaniu i zorganizowali transport. Dalsze informacje będziemy słać na bieżąco. Pozdrawiamy Magdalena i SZCZEZUJ
  13. Pierwsza pokochala SZCZEZUJA moja szalona siostra i zmusila mnie bym zajrzala na strone, bo zna mnie i wiedziala jaki bedzie skutek ;) Wiec jesli ktos jest WIELKI to ONA - choc jest zdrowo SZURNIETA!!! Ja tam zyskalam przyjaciela i nie moge sie doczekac jutra!
  14. Też uważam, że KOCHANIE pasuje! To moja siostra - wariatka tego nie rozumie i ciska się o kilka uśmieszków przechodniów, którzy odwracali się ze zdziwieniem, gdy na KOCHANIE przybiegał do niej - piękny, brązowy, fantastyczny i niesamowity jamniczek! ;) Ja się cieszę, że MÓJ SZCZEZUJ już jutro będzie ze mną w domku! Jakby transport nie wypalił, to stres podróży jakoś mu wynagrodzę! Damy radę, byle by spał już w domku! Pozdrawiam wszystkich!
×
×
  • Create New...