Jump to content
Dogomania

Miki

Members
  • Posts

    1623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Miki

  1. [quote name='Neigh']Ja od samego początku proponowałam inne imię. Hmm Frodo to też był mój ( ale jestem skoromna co? ) pomysł. Z drugiej strony nalezy mi się bycie matką chrzestną, co nie?:-)[/quote Ja wiem, że to był Twój pomysł i tylko Twoje=matki chrzestnej pomysły były brane pod uwagę :evil_lol: To jak może być?
  2. [quote name='Neigh']No jeszcze nie......nim decyzja nie zapadnie na 100 procent, to ja nie zapeszam. A na dodatek gdyby Trust jednak znalazł dom.............to by się może Bej do p. Teresy przeniósł.... Kto wie. Ponawiam pytanie w sprawie wykorzystania kasy po Trustowej na Tolę... w poniedziałek mam usg + ew sterylkę. Trzeba się spieszyć.....sterylka aborcyjna im wcześniej tym lepiej bo inaczej duze krwawienie...no i ta trucizna pobabeszjowa. Ale co ja tu za offy robię...[/quote] Nie wiem czy ja mam tu coś do gadania, ale oczywiście skoro Trust nie potrzebuje w tej chwili kasy, trzeba przeznaczyć te pieniądze na ratowanie Toli.
  3. Biedny ten Łapek. Niby nie miał operacji, nic się nie stało i teraz będzie już tylko lepiej, ale z jego punktu widzenia stało się i to dużo. Bo tak: Łapka zawinięta w taki plastikowy "gips" - nie ma pies jak jej używać. Na nosie jakiś okropny kaganiec - do noszenia też przez 4 tygodnie. Skąd pies ma wiedzieć, że to dla jego dobra - ani się wody napić, ani futra dobrze posprawdzać. W dodatku Łapek ma biegunkę. Dziś rano jak napił się wody....zwymiotował. Jest smutny, nie ma mowy o zabawie :shake: Dla jego łapki to lepiej, że leży na poduszce i się nie rusza, ale martwię się o te kłopoty z brzuszkiem - czy to może mieć związek z narkozą? Czy mogę mu coś podać? Czy mam lecieć do lekarza? Wolałabym go nie ruszać, może przejdzie, ale czy mogę? A w ogóle to na zdjęciu rtg widać wyraźnie, jak narosło tej kości po bokach, a samo złamanie zostało niezrośnięte. Lekarka też mówiła, że tam jest jeszcze ruchomość stąd było to dla niego bardzo bolesne. Właściwie powinien nazywać się Frodo, taki dzielny. Nie dawał po sobie poznać jak bardzo był chory. Piszczał z bólu, a biegał. Każdy myślał -"co tak piszczy - ładnie biega, bawi się a piszczy". Biedny maluszek! Wyobrażacie sobie, że on mógłby tam dalej biegać po tej drodze na złamanej łapce?:placz:
  4. Ale ona śliczna ta Tola!:loveu:
  5. [quote name='Neigh']Jasne, że ma:-) W sobotę ma wizytę treserki.......znaczy nie on, tylko rezydenci. Poza tym ponoć szaleje, biega, bawi się.......no cóż......Nie ten sam pies. Jestem z panią Teresą w stałym kontakcie, ona sama jest w szoku. Ostatnio doszłyśmy do wniosku, że Trust nas przeżyje. Energii ma Dziadunio za dwóch.:loveu: Noo a nie mówiłam???[/quote] Bardzo, ale to bardzo się cieszę! Widzisz jak bardzo było warto? :multi::multi::multi:
  6. [SIZE=4]Neigh [/SIZE]wpłaciła [SIZE=4]50 zł[/SIZE] na leczenie chorej łapki. Wielkie dzięki:Rose:
  7. Majeczko, jesteś już taka duża i śliczna, gdzie Twój kochany domek????
  8. Ja też myślę, że wizyta Beja u tej pani doktor jest bardzo wskazana.
  9. Gdgt zabrała nas dzisiaj z Łapkiem na badania na SGGW. Pani doktor stwierdziła stan po złamaniu lewego przedramienia - silna tkliwość w okolicy 1/3 dalszej kości przedramienia z wyczuwalną tęgą deformacją tego odcinka. Złamanie nie jest w pełni zrośnięte, stąd ból przy chodzeniu. Na 4 tygodnie Łapek ma założony opatrunek usztywniający. Potem idziemy na kontrolę i miejmy nadzieję, piesek będzie jak nowy.:multi: Gdgt bardzo dziękujemy za zorganizowanie konsultacji i zawiezienie tam Łapka. Twoja odważna decyzja pozwoliła ruszyć do przodu sprawę szczeniaków z Nieporętu, nie mówiąc już o tym, że jeden z nich znalazł u Ciebie tymczas. :Rose:
  10. [quote name='Yona'][B]Miki[/B]?... Dzisiaj tak zabrałam się za ogłoszenia Łapka i pomyślałam sobie, że może na Ciebie namiary podawać?... :) Znasz już trochę pieska i na pewno ładnie o nim będziesz opowiadała :)[/quote] No nie wiem Każdy kandydat może wydawać mi się nieodpowiedni dla takiego kochanego pieska:evil_lol:
  11. OK to jesteśmy umówione ;)
  12. [quote name='Neris']Zakupilismy dla schroniskowych szczeniaczków 2 butelki baycoxu. Kokcydia odejdą w niebyt![/quote] Suuuper!!!
  13. [quote name='Neris']Bellunia pojechała do domu!!![/quote] Bella trzymamy kciuki, żebyś była szczęśliwa
  14. [quote name='Neigh']No ja go hmm znam osobiście........jeszcze z czasów daaawnych. Ha nie pomyślałam o nim. Możecie uznać sprawę za załatwioną:-))))[/quote] To fantastycznie, ale czy nie będzie problemów ze schronem?
  15. [quote name='gdgt']w środę pierwsza konsultacja jest na ursynowie o 9.30 więc musimy być gotowe za 15 godzina 9[/quote] Ok 8.45 tylko gdzie?
  16. Gdgt, rozumiem, że jesteśmy umówione na te dwie konsultacje w środę. Pn-wt. mnie nie ma w W-wie. Gdyby coś to proszę o smsa
  17. [quote name='Yona']Trzeba pamiętać jednak, że zdarzały się sytuacje, że miast o psa, o osobę taką właśnie pytania były :evil_lol:[/quote] :evil_lol: :evil_lol:
  18. Poproszę o numer konta do wpłaty na Beja - najlepiej już dziś. Poniedz.-wtorek nie będę mogła wpłacić, bo wyjeżdżam.
  19. Kiedy Neigh wiozła Beja do domu, byłam przekonana, że ratuje mu życie i bałam się tylko, że ze względu na stan psa, może być za późno na pomoc. Udało się. Bej z dnia na dzień odzyskiwał siły pod czułą opieką Neigh. Wczoraj zupełnie straciłam głowę. Dziękuję bardzo wszystkim osobom za zainteresowanie, pomoc i wsparcie finansowe Beja. Jestem przekonana, że wspólnie uda nam się zapewnić mu pomoc i opiekę jakiej potrzebuje i że znajdziemy mu domek, gdzie będzie czuł się kochany i bezpieczny.
  20. [quote name='Yona']O kurka :crazyeye: Ten szczeniak od osoby większy :evil_lol: A osobę samą w ogłoszenia razem z psem wstawić można?... :cool3: Zawsze takie piesy z osobą samą szybko schodziły :evil_lol:[/quote] Osoba sama sama się wysłała przeto sądzę, że jak najbardziej. :evil_lol:
  21. Majeczka, na wieczorny spacerek po domek biegnij.
  22. [quote name='Witokret']Miki wyślij na [EMAIL="nyczka@behemot.com.pl"]nyczka@behemot.com.pl[/EMAIL] - wstawimy :lol:[/quote] Chętnie, dzięki Jedną porcję wysłałyśmy Yonie, ale nie wiemy czy doszło?
  23. U Neigh nie chciał wchodzić do budy - ale ta buda jest dość mała. Kiedy go zabierałyśmy ze schronu, siedział w budzie i dla odmiany nie chciał wyjść.
  24. [quote name='Yona']O, to SUPER :) Pogoń córkę :evil_lol: Niech uczy się dziewczyna... Dobrze byłoby jakieś miziane fotki mu cyknąć... No i oczywiście mordkę z bliska fajnie byłoby uwiecznić... i może z Delmą cóś... :)[/quote] No to coś już mamy. Możemy prosić o pomoc ze wstawieniem?
×
×
  • Create New...