Miki
Members-
Posts
1623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Miki
-
[quote name='Diegula']Hm.......... ale tych psiaków z Rozogi nikt nie widział?? Kurde nam się nie udało w tym tygodniu podjechać :( może w przyszły damy radę Co raz zimniej i coraz więcej psików bezdomnych :(:([/QUOTE] Wczoraj też w Rozogach psiaków nie widziałam, ale to nie znaczy, ze ich nie było. Autobus był pełny, ludzie stali w przejściu, więc tylko jedną stronę widziałam.:shake:
-
[quote name='malagos']????????? :shake: :shake: Napisz..........[/QUOTE] No napiszę tylko co z tego? Takie coś jak Szelka z kukurydzy, tylko wielkie i chłopak, pełno różnych, różnistych w większości stałych bywalców i coś jak wychudzona Taja z ogromnymi cyckami:-(:-(
-
Znowu jechałam i chyba nie napiszę, co widziałam.
-
Tak, dawnej dwa takie biegały wesoło. Teraz siedzi jeden smętny. Zrobiłam mu zdjęcie komórką, ale nic z nim nie mogę zrobić.
-
Nie, w Rozogach nie widziałam żadnego psa. W M-cu trzy, w tym jeden ten duży rudy leżał tak dziwnie wbity w kąt. No i w Kadzidle ten śliczny puchatek leżał przy jezdni. Co tu robić?
-
[quote name='malagos']jutro będę jechać przez Kadzidło do Lipnik. Jak zobaczę psiaka, napisze. Jak nigdy, mam aż 3 tymczasowiczki, zamiast jednej.[/QUOTE] Trzy tymczasowiczki - super ! Ja też dziś jadę przez Kadzidło - będę zerkać:roll:
-
[quote name='Lemoniada']No tak, bo powszechnie wiadomo, że bezdomne psy i koty biorą się z dokarmiania, a nie z rozmnażania i wywalania. Przecież jakby Twoja znajoma nie karmiła tych psów, to by ich tam w ogóle nie było :roll:[/QUOTE] Jaka ja głupia jestem, że na to nie wpadłam:roll:. Zawsze się dziwiłam, co to komuś przeszkadza, że ktoś karmi:-o
-
[quote name='tanitka']w piątek będę jechac przez Myszyniec i Rozogi ale, aż boję się tam rozglądać. To jakaś plaga!! :([/QUOTE] Zobacz proszę czy w Kadzidle jest taki mały kudłaty piesek. Dawno go nie widziałam:placz:. No i Rudy. Ach może Tajka znajdzie w końcu dom. Może trzeba napisać jakiś inny tekst do ogłoszeń? Postaram się coś zebrać.
-
[quote name='Diegula']No to chyba ten Miki - i chyba młodziak jeszcze :(.[/QUOTE] One tam wszystkie są młode poza jednym owczarkiem. Nie ma warunków na długie życie.:-(
-
Tam ostatnio widziałam takiego dużego rudego, bardzo chudego psa. To pewnie o niego chodzi. Nasz rudy jest coraz mniejszy, znacznie drobniejszy niż na początku wątku.:placz:
-
Cudna i wydaje mi się całkiem zgrabna:multi:. Nic dziwnego - tyle sportu:lol: Potrzebne nowe ogloszenia. Przecież to nie jest ten sam pies.
-
A u naszej ślicznej Tajki cisza kompletna. A taka cudna jest!:placz:
-
DONki nie widziałam, ale za to naszego Rudego i wielkiego rudego, bardzo chudego i....kilka innych, równie bezdomnych.:placz:
-
Jaka ona cudna, jaka szczęśliwa!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi: Neris ja Cię chyba uściskam:loveu:
-
Jeżdżąc ostatnio dość dużo autobusami nabrałam właśnie pewności, że przy wszystkich dworcach autobusowych jak Polska długa i szeroka kręcą się bezpańskie psy i nie jest to żaden ewenement, że akurat w Myszyńcu też są. Dziwię się tym bardziej osobom, które tyle krzyczały na tym wątku, a nie zrobiły nic konkretnego, aby pomóc chociaż symbolicznie. Sytuacja jest w tej chwili taka: w hoteliku przebywa Tajka, sunia z Myszyńca po aborcyjnej sterylce. Sterylka nie jest jeszcze rozliczona, ale mam nadzieję, że to się zaraz zmieni. Na hotelik oprócz mnie składają się jeszcze dwie osoby, które nie pokazują się tu na wątku. Tajka jest gotowa do adopcji - zdrowa, wesoła i bardzo fajna. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach. Mogę pomóc finansowo natomiast nie mam zupełnie głowy do samych ogloszeń i jestem dziwnie przesądna w tym względzie.:roll:
-
Widziałam dziś na dworcu czarne coś leżące i dalej bialego dość dużego psa. Rudego na dworcu nie było. Tam zresztą były dwa rude: ten nasz i taki młodszy, mniejszy...
-
Tajka szczupła i szczęśliwa. Jak cudownie popatrzeć na to. Mam nadzieję, że znajdzie kochający domek. Chyba uczy się dość szybko ten dzikus mały? Trzeba koniecznie dać na kleszcze. Już ponad miesiąc jak jej dałam Adventix. W tym roku po Fipreksie nie znalazłam na moich psach kleszcza, a po tym w/w :placz:.
-
Co tam u Tajki? Byłyście u weta - a koszty tej wizyty? A szwy? Dzisiaj mija 10 dni od sterylki - prawda?
-
U mnie też tak było. Zrobić co trzeba na spacerze najszybciej jak się da i do domu. I żadnego brudzenia w domu, chociaż wychodziłam z nią tylko 3x dziennie. Raz wydało mi się, że prosi o spacer i rzeczywiście była pilna potrzeba. Żadnego lęku przed schodami, lekki opór przed moją bardzo ciasną windą. Czyżby Tajka miała kiedyś dom? No słychać ją niestety i nie wiem czy polubi koty? Może z czasem?
-
[quote name='malagos']Ładniutka ta suczynka, ładniutka......... :)[/QUOTE] Pewnie, że ładniutka. A jaka milutka!:loveu:
-
No śliczniutki! Dwa takie podobne mieszkają ostatnio na przystanku w Kadzidle.:roll:
-
Oj Tajka, faktycznie nieświeża. Z taka nieszczęsną miną stała na dworcu. Neris, Moniko jesteście kochane. Dzięki Wam Tajka ma szansę na normalne psie życie. Bardzo Wam dziękuję, że jesteście.:loveu::loveu:
-
[quote name='Neris']Tak jak napisałam wcześniej,mam zdjęcia ale nie mam już przesyłu bo wyczerpałam limit.Odnawia się 21.05.[/QUOTE] Nie zapomnij wziąć jutro tych zdjęć. Nie widziałam się z moim kompem 2 tygodnie, ale to mu chyba nie zaszkodziło.:lol:
-
Cieszę się, że pana oryczała. Dzielna malutka!
-
[quote name='Neris']Zieloną ma i na razie nie majstruje Mam kilka zdjęć z komórki ale nie mam już przesyłu na ten miesiąc, spróbuję pojechać do kogoś kto ma nielimitowany net.[/QUOTE] Pojedź do mnie tylko w czwartek, bo jutro jeszcze mnie nie ma.