Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. Beatko, jak tylko dostanę numer konta, wpłacę 100zł z aukcji :). Zostały mi rzeczy, których jeszcze nie wystawiałam - psie płyty i torby, sprzęt do kafelków i to, co nie poszło teraz - także zrobię kolejną ;)
  2. [URL="http://www.dogomania.pl/../173203-Niewidoma-chora-kilkunastoletnia-Martynka-z-guzem-ZBIERAMY-NA-OPERACJAE"]http://www.dogomania.pl/threads/173203-Niewidoma-chora-kilkunastoletnia-Martynka-z-guzem-ZBIERAMY-NA-OPERACJAE[/URL]
  3. W ciagu najbliższych dni - dzięki Tamarze - ukaże się ogłoszenie w DP Umieściłam też Nemeczka na: [url]www.psy.pl[/url] [url]www.adopcje.org[/url] [url]www.przygarnijzwierzaka.pl[/url] [url]www.adopcjapsa.pl[/url] Jeśli ktoś mógłby pomóc ogłaszać Nemusia, bardzo proszę.
  4. Narazie taki... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/173203-Niewidoma-chora-kilkunastoletnia-Martynka-z-guzem-ZBIERAMY-NA-OPERACJAE"][IMG]http://lh6.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/SwXW6_8J3WI/AAAAAAAAACc/bEcY7U0ZjuM/20091114.jpg[/IMG][/URL]
  5. Rozmawiałam dzisiaj z p. prezes KTOZu - Towarzystwo ma problemy finansowe związane z koniecznością opłacania pobytu psów w krakowskim schronie, które są tam dłuzej niż rok - info wpisuję na wyraźną prośbę p. prezes. Martynka była od czerwca... Złożę podanie dot. operacji Martynki, ale jeżeli będzie zgoda, to na dofinansowanie w niewielkiej części. Jaka by to nie była kwota, choćby symboliczna, to i tak krok do przodu i za to serdecznie dziękuję. Jednak pomysłów, pomocy trzeba szukać gdzie indziej. To w sumie ogromne koszty :(, a czasu niewiele. Rzeczywiście, jeśli ktoś mógłby pomóc w rozsyłaniu wątku, zeby więcej osób przyciągnąć... Postaram się zrobić banerek, zmienię tytuł...
  6. Nemuś urzekł pana, ale... nie urzekł pani. Zdecydowali, że to nie jest pies, o jakim marzą.
  7. W niedzielę - między Podłężem a Niepołomicami - w okolicach torów kolejowych zaginął mały rudy (coś jak ratlerek z jamnikiem(?)) piesek. Ma 6miesięcy, wabi się Tofi. Właściciele mieli go od trzech miesięcy. Nie mają zdjęć. Wiem, że szanse mniej niż marne, ale... Podaję kontakt do właścicieli psa: 668 824 893
  8. Alu, trudno, że bolą, nie puszczaj ;). Spacer odbyliśmy wokół Błoni - w mglistościach i mrzawkach - z parą ludzi, którzy od jakiegoś czasu planują adopcję. Mieszkają w niewielkim mieszkaniu w tamtych okolicach. Oboje pracują, w tym pani pracuje w domu. Nie mają innych zwierząt, za to doświadczenie tak, bo zwierzęta w domach rodzinnych zawsze były. Nemek ich urzekł. Spacerowali z nim dzielnie na zmianę mimo niejakich kłopotów z zacinającą się flexi. Wypytali o wszystko - od historii i leczenia po pozycję ogona w czasie kąpieli. Obopólne wrażenie bardzo dobre - jesteśmy umówieni jutro na telefon - to ma być przemyślana, wyważona decyzja -jeżeli z ich strony będzie na tak, pojedziemy z Nemusiem obejrzeć miejsce docelowe...
  9. Zaktualizowałam pierwszy post. Są tam wszystkie dotychczasowe wydatki, otrzymana pomoc, jak również oszacowany przez dr Telegę koszt operacji - usunięcie guza, sterylka i zęby (450 - 500zł). W niedzielę dostałam od PaulinyB przepiękne ręcznie robione ozdoby świąteczne - serdecznie dziękuję - zrobię aukcję na utrzymanie/leczenie Martynki.
  10. Wyniki są dobre!:lol: To oznacza, że Martynka ma realną szansę. Wczoraj miała powtórzony antybiotyk i leki wzmacniające. Dziękuję Bożence:loveu:, że zawiozła Martynkę do lecznicy w Niepołomicach. Teraz przez dwa, trzy tygodnie będzie wspomagana karsivanem (to powinno też ograniczyć kręcenie) i witaminami dla staruszków (nie ma sensu karma specjalistyczna) - po tym czasie znowu kontrola i jeśli będzie w miarę ok. - może być operowana:lol:. Byłam u niej też w niedzielę - coraz chętniej spaceruje, delikatnie bierze z ręki rozkruszone smaki. Widać w niej ogromny lęk i nieufność, ale widać też postęp. Wczoraj pozwoliła Bożence założyć szelki. Podchodzi do człowieka. Mam ogromną nadzieję, że będzie coraz lepiej.
  11. Idziemy jutro na bardzo ważny spacer z sympatycznym człowiekiem, który planuje adopcję i - po obejrzeniu dwóch ostatnich programów - jest żywo zainteresowany poznaniem Nemeczka. Nie opiszę narazie szczegółów, ale kciuki zwyczajowo potrzebne :)
  12. Ciepło i kolorowo - piękne zdjęcia.
  13. Byłyśmy w Krak- Vecie. Została pobrana krew do badań. Jutro będę dzwonić po wyniki - od nich zależy w tej chwili cały plan dalszego postępowania. Martynka cały czas ma biegunkę - musiała dostać antybiotyk (do powtórzenia w poniedziałek), lek przeciwzapalny i witaminy. Ma temp. 39,5 - czyli trochę podwyższoną. Trzeba było usunąć obrączki z wrośniętych pazurów - koszmarnie to przeżyła:shake:. Powinna tez mieć zakraplane oczy, ale wet. proponuje się wstrzymać - właśnie ze względu na tę panikę, podobnie z czyszczeniem uszu. Serduszko osłuchowo bez szmerów. Guz wyczuwalny na lewej listwie - dopóki jest problem z nerkami, nic tu nie można zrobić. Waży 5,1kg. Generalnie dzisiaj rano czuła się jakby lepiej (wczoraj wogóle nie reagowała i nie chciała wyjść) - nawet pozwoliła mi założyć obróżkę (do tej pory było to niemożliwe, chodziła na pętelce ze smyczy) . Wąchała trawę, chyba nawet z odrobiną chęci pospacerowała i nie kręciła się. Weterynarz niestety był ponad jej siły - zaczęła się kręcić po wizycie (więc może stres ma w tym swój udział), musiałam kupić kaganiec, bo bardzo walczyła w czasie badania na przemian ze stanem totalnej obojętności, w którym kładła się na bok i rozluźniała wszystkie mięśnie... Nie wiem, co uszłyszę jutro, ale juz dzisiaj wet. stwierdziła, że dla niej konieczna jest opieka domowa:-(. Powinna być w domu tymczasowym... albo w własnym :( Zrobiłam kilka zdjęć - jak rozprawię się z limitem na fotosiku, bo właśnie się skończył - wstawię. Ona ma przepiękne, wielkie, niewidzące oczy.
  14. Sunia jest przerażona, ale jest jedno miejsce, w którym wydaje się trochę uspokajać - ludzkie ramiona. Taki codzienny kojec z ludzkich ramion byłby możliwy w domu tymczasowym... Esci: [IMG]http://images49.fotosik.pl/227/f300b9ed3a4e9d9fmed.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Isadora7']Ja muszę posiedzieć w ŁyKieNd:evil_lol: nad całkiem nową aukcją dla niego.[/QUOTE] Dzięki, Isadora. [IMG]http://images37.fotosik.pl/221/38cbe7dc6017f282med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/226/062ff54ffacad099med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/226/409e70fbd19dda6fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/227/2573e774dbbe5abfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/227/3cff49ee8c36730emed.jpg[/IMG] Takie jakieś, bo drzewo mi pomagało:roll: (dzisiaj przynajmniej nie pada), może się przydadzą.
  16. Dla mnie to również niesamowite:-(. Ostatnio p. Magda zasugerowała, żeby nie zdrabniać w tekstach, bo ludzie mogą odebrać to jako infantylizm - jest sobie piesio;) no to fajnie. Może znacie tu kogoś, kto mógłby mi pomóc w takim wyważonym, bardziej suchym tekście...? Za ok. dwa tygodnie Nemuś będzie w DP - dziękuję Tamara:loveu: - może wtedy... Myślałam też, żeby poprosić kogoś innego o zaprezentowanie Nemusia w Kundlu - bo może ja wysyłam jakiś podprogowy negatywny komunikat, już sama nie wiem... :huh:
  17. obraczus87, dziękuję w imieniu Martynki za wpłatę 120zł:Rose:
  18. Wczoraj znowu w programie i... zupełna cisza na łączach:shake:.
  19. RC Renal - 7kg - 159zł. Możliwe, że po zakupie karmy cena doby hotelowej zmaleje, póki co 12zł x 31 (założony miesiąc) dni - to: 372 zł. Szacunki dot. leczenia, o ile i na ile będzie to możliwe, opiszę w sobotę, wtedy też zedytuję pierwszy post. Dziękuję za deklarację.
  20. Dzięki, Beatka, że przy okazji odwiedziłaś też Martynkę. Właśnie to kręcenie spędza mi sen z powiek - jeśli to dezorientacja i efekt tego, że sunia jest ociemniała, to pół biedy. Gorzej, że w schronie powiedzieli mi, że kiedy przyszła w czerwcu, nie kręciła się - zaczęła wirować potem - stąd podejrzenie zmian neurologicznych. I ja ją taką właśnie zobaczyłam w boksie. Bardzo liczę, że to, co widziałaś, wynika z zagubienia a nie zmian w mózgu. Myślę, że jednak pojadę w sobotę do krak-vetu. Obraczus87, masz rację, zedytuję 1 post.
  21. No, to już prawdziwy kawał psa:loveu:
  22. [quote name='irenaka']W tym momencie pisałam post:shake:. To dla mnie zupełnie niewiarygodne co w sprawie adopcji Nemusia się dzieje:-(. Trzymam teraz również kciuki za Ciebie Aniu, bo ciężko Ci to wszystko wytrzymać. Nie jesteś ze stali:placz:.[/QUOTE] Nie jestem (chociaż kto wie). Jeśli porównać do czegoś moją nadzieję teraz to najbliższa jest nadziei... Nemusia - kilka dni temu wykopał (swoim zwyczajem) dołek w ogródku i zasadził świńskie ucho, licząc pewnie, że wyrośnie mu wielkie drzewo z wędzonkami zamiast liści. Dzisiaj musiał zwątpić..., wykopał ucho i obnosi się z nim smętnie po kątach;).
  23. [quote name='obraczus87']Czy potrzebne jest wsparcie finansowe??[/QUOTE] Tak :(. Doba hotelowa kosztuje 12zł. Martynka powinna jeść już karmę dla nerkowców. Trzeba powtórzyć jej badanie krwi (ostatnie kiepskie - 20.10). Jest szansa na zoperowanie tych guzów. W sumie to są ogromne koszty. Podstawowe oględziny i ustalenie planu opieki/leczenia wet (ze względu na konieczność obserwcji) planuję na najbliższą sobotę (wiąże się to z zabraniem suni do Krakowa - krak-vet). Bożenka (hotel) sugeruje mi, że należałoby dać jednak Martynce więcej czasu na ochłonięcie - do przyszłego tygodnia. Jeśli ktoś jeszcze mógłby mi doradzić w tej kwestii, bardzo proszę. Z jednej strony chciałabym, żeby ruszyło jak najszybciej, z drugiej strony nie jestem pewna, czy pośpiech jest bardzo konieczny - sunia nie kręci się i nie przetwarza płynów nadmiernie póki co i czy nie powinna rzeczywiście "odtajać" kilka dni więcej po tym wszystkim, co przeszła... Anka@, plamy na bokach to zaschnięty kał.
  24. Martynka zrobiła sobie dwa gniazdka - norki w stosie kołder i poduch, które dostała. Niechętnie wychodzi. Nie bardzo jednak chciała jeść gotowane jedzenie. Rozmoczoną suchą karmę dzisiaj zjadła. Nie kręci się, póki co - ogromnie mnie to cieszy. Sika i pije - jakby to określić - trochę. Powolutku, na smyczy, Bożenka zapoznaje ją z otoczeniem.
  25. Nie jedziemy na wizytę. Właśnie okazało się, że pan domu, mimo że było "tak", zmienił zdanie, bo jednak tęskni za tym zmarłym zbyt mocno. Pani odwołała z płaczem.
×
×
  • Create New...