Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. Isadora:loveu: - Pestusia jest w hotelu w Lednicy pod Krakowem. Opiekunką suni jest Tamb i gdyby nie Tamb, tym razem zostałoby walenie głową w ścianę. Dziękuję, Isadora, że jesteś.
  2. [CENTER][B]Jest absolutnie wspaniała, zakochana w ludziach.[/B] [B]Tuliłaby się i tuliła.[/B] [B]Lizałaby i lizała.[/B] [B]Ma dwanaście lat - dłuuuga, piękna, ufna - Pestka.[/B] [/CENTER] Właściciel oddał ją w sierpniu - był szczery do bólu - brak czasu... dla Niej: [IMG]http://images42.fotosik.pl/131/f3da6df20dab0401med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/219/8cc2f37f841a1460med.jpg[/IMG] Pestka nie jest zdrowa. Poszalały albuminy i kreatynina. To może być wszystko - wątroba, nerki, układ nerwowy, przerzuty po wyciętym w sierpniu guzie (???). Lista odczytanych możliwości była długa. Odpowiedź niestety krótka. Heparegen. No... "trochę" mało. Oprócz albumin poszalały telefony, bo... bo... sami wiecie. I malutka wyszła. [B]Prosto w ramiona i pod opiekę Tamb.[/B] Od kilku godzin mieszka w ciepłym, wewnętrznym hotelowym boksie. Tamaro:Rose::Rose::Rose: [B]Dzięki KTOZ[/B] Pestka zostanie porządnie zdiagnozowana i będzie leczona. Ogromne podziękowania dla p. prezes Moniki Krzyżanowskiej za rozmowę i gotowość pomocy. [B]Dzięki Mar.gajko[/B]:loveu: sunia dostanie codziennie to, co powinna. [CENTER]Wspólnie marzymy [B]o DOMU dla Pestki...[/B] [IMG]http://images45.fotosik.pl/219/35f705998a9d5e10med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/105/6a1ad6f346625882med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/219/38ab954061d60ef9med.jpg[/IMG] [/CENTER]
  3. Monika, napiszę do Ciebie jutro. Mania (rozmawiałam niedawno z panią Marią) jest również określana jako wciąż dość nieśmiała i lękliwa na spacerach - mimo, że od początku wychodziła z p. Marią na smyczy w teren osiedlowy (bloki, ludzie i teren parkowy). W domu jest spokojniejsza i pewniejsza, ale nie jest to taki radosny, rozbawiony, otwarty pies, który lubi być w centrum. Zabawki interesują ją umiarkowanie - gł. wieczorami, śpi z p. Marią. Chcę do niej jechać - zobaczę w praktyce.
  4. Oczywiście, piszę do adm. o zmianę działu. Przepraszam za nieobecność, poprawię się.
  5. No to trzymajmy kciuki, żeby pogoda i dobre domy dopisały 18 - Irenka weźmie Figielka, Bożenka Amora :). Potencjalne domy sprawdzi Irenka, pogodę mogę sprawdzić ja :):)
  6. Ja też mam prośbę, ogromną- o zabranie psów 18 na psiknhk. Opiekun i odpowiedzialności to ważne kwestie, ale te klótnie odbierają psom szanse na adopcje. Rozumiem w pełni Hotel, że po tym wszystkim zrezygnował z wiezienia ich. Proszę Irenkę -jako opiekuna - o zabranie ich na psiknik. Jeżeli jest problem, dysponuję jednym miejscem dla psa-również tam będę, służę transportem.
  7. Pani Elżbieta poprosiła dzisiaj o przełożenie adopcji na za dwa tygodnie. Z ważnych dla niej przyczyn. Nie wiem w tej chwili, jak będzie za dwa tygodnie - kwestie organizacyjne, urlopowe itp., dlatego m.in. Nemuś jednak będzie ze mną na aukcji osiemnastego i dlatego mam, Isadora, ogromną prośbę do Ciebie - tak, jak pisałaś, zrobię nowe zdjęcia - o wznowienie jednak allegro Nemeczkowi (zrobiłabym jutro przelew - jeśli pominęłam którąś emisję, to proszę o info, bo chyba się pogubiłam:oops: - oczywiście uzupełnię). Nie skreślam tej pani, ale ta nagła zmiana po bardzo dużej mobilizacji organizacyjnej, wytrąciła mnie trochę z równowagi.
  8. Alu:loveu:, finansowanie i działania wokół Salusi to wkład wielu osób - w tym również Twój:lol:
  9. P. Marcin :)właśnie do mnie dzwonił powiedzieć, jak Salcia się czuje-noc przespała spokojnie, z Marysią i wszędobylskim królikiem w porządku. Kradnie serca na lewo i prawo :). P. Klaudia zaloguje się prawdopodobnie.
  10. Jutro do Kundla jedzie Amor. Zawiozłam dzisiaj moją Salcię do DS, więc Amorek został sam (zżyli się bardzo ze sobą) - może jutro się uda - bardzo tego Amorowi życzę. [Irenka, widziałam też Patosa - zachowywał się normalnie, on i Figiel witali się jak zwykle, atak był jeden].
  11. [CENTER][B]Ogromnie Wam wszystkim dziękuję za Waszą obecność i nieocenioną pomoc na rzecz Salci:loveu:[/B] [/CENTER]
  12. Salcia od dzisiaj grzeje dupkę we własnym domu:lol::loveu:. Salcia zamieszkała z parą wrażliwych, wspaniałych ludzi:loveu:, ich mamą, Marysią - dwunastoletnią jamnisią i starszą króliczycą. Pani Klaudia i Jej mąż zobaczyli Salcię na niedzielnej aukcji. Byli pod Dżokiem dwukrotnie (za drugim razem już z decyzją) oraz w hotelu. Razem z mamą bardzo przejęli się jej losem i postanowili podarować dom, opiekę i serca. Pani Klaudia wzięła trzy dni urlopu, żeby Salcia miała spokojny start w nowych warunkach. Jutro o 19 razem pojadą na rtg - wet w Niepołomicach zrobił usg (choć to badanie w tym przypadku mało miarodajne) - jest zgrubienie w jelicie - ze względu na ciągłe krwawienie trzeba szybko diagnozować. Dużo łatwiej w domowych warunkach będzie poradzić sobie z tym wszystkim, co nęka Salcię. Mocno wierzę, że wszystko się ułoży i... nie umiem powstrzymać radości:roll::loveu: [IMG]http://images42.fotosik.pl/123/5894de141a53a025med.jpg[/IMG] Salusia (ta w niebieskiej obróżce;)) i Marysia [IMG]http://images48.fotosik.pl/211/00242e35db25b16bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/211/6630649cb25ae168med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/211/79538121dc9833a6med.jpg[/IMG]
  13. Dzięki. To szczególny czas, bo Salusi też szykuje się dom - w Krakowie. Jedziemy jutro.
  14. Karina, ja wyłączam narazie emocje. Muszę. Bo nie pojadę. Nemeczek szybko się przestawił w lutym po dt u Eweliny, trzymam się tego, że tym razem też tak będzie. Damy radę - wbrew pozorom jesteśmy twardzi, prawda Nemuś?
  15. Isadora:loveu:, dziękuję Ci serdecznie, ale właśnie próbowałam (rzeczywiście lakonicznie, bo wszystko w toku);) napisać, że Nemuś znalazł dom. Pani Elżbieta zdała na piątkę. Ma doświadczenie (niedawno zmarł jej 12letni przyjaciel), oficjalne pozwolenie (bo trzeba je mieć) na niedużego psa, Nemek będzie jedynakiem, pani bardzo dużo przebywa w domu i Nemuś nie bedzie musiał zostawać sam, chce go zabierać ze sobą w razie potrzeby, więc nie przeszkadza (a wręcz przeciwnie) jego lęk przed samotnością, emocjonalność... P. Elżbieta ma w sobie ciepło, wrażliwość - żeby nie powiedzieć egzaltację;), co w przypadku związku z Nemeczkiem bedzie dobrą cechą. Jednocześnie jest spokojna w sposobie bycia - duży plus - Nemek w spokoju bardzo się wycisza, w dynamicznej atmosferze nakręca się w drugą stronę. U niego akurat ta "empatia" jest bardzo rozwinięta. Ma być kanapowcem, jedynakiem... w sumie, poza odległością (ale to mój problem - nie Nemeczka), nie widzę minusów. Wiem też już, że mogę liczyć potem pomoc w kontroli poadopcyjnej w Berlinie. P. Ela bywa też w Szczecinie i w Międzyzdrojach często. To tak w skrócie. Będziemy jechać przez Poznań (bo tam mam rodzinę). Dzisiaj jestem umówiona na wypisanie paszportu z dr Motyką w Krak-vecie.
  16. P. Elżbieta sprawdzona - podziękowania dla Julii za pomoc, zaangażowanie i przedadopcyjne rtg;). Jedziemy z Poznania w niedzielę.
  17. Salusia dostała w sobotę kolejny antybiotyk, dzisiaj znowu wizyta (Niepołomice) - bardzo dziękuję za pomoc PaulinieB. W tym momencie uraz mechaniczny chyba trzeba wykluczyć, bo Salcia jest bardzo pilnowana, żeby nie zbierała nic a krwawienie nadal się pojawia. Nie wiem, jakie cykle mają lamblie??, ale póki jest krwawienie, nie można podać środka na odrobaczenie. Czekam na to, co zdecyduje dziś wet... Czy czekać, czy usg... Martwię się też, bo Salcia dobiera się do piętek a nie może tego robić. Ze względu na Amora kołnierz jest ryzykowny, ale może nie być wyjścia. Z niedzielnej aukcji jest domek chętny na adopcję. W środę mamy umówione spotkanie. Po dotychczasowych rozmowach wiążę z tą adopcją duże nadzieje...
  18. Mam nadzieję, że jednak nie minie;) i Nemuś znajdzie dom. Jest w tej chwili chętny domek - w skrócie - pani Elżbieta, 53 lata z dorosłą córką, długie pobyty w Międzyzdrojach, dom bez zwierzaków (był 12 letni psiak chory na serce, który odszedł niedawno), niegdyś pomagała w Wisełce, poruszyła ją chęcińska historia Nemusia oraz fakt, że czeka tyle czasu. Chciałaby mu pomóc, bo sama bez psa żyć nie chce i nie umie, a Nemeczek bardzo ją ujął, wzruszył. Taki, jaki jest. Przez telefon rozmowa była sensowna. Tyle, że to Berlin. Dzięki Kindze - Kinga, dzięki za pomoc - jak nic się nie pokręci, p. Elżbieta spotka się w poniedziałek na rozmowę z wolontariuszką w Szczecinie. Jakby co, pojadę do tego Berlina osobiście, ale najpierw muszę mieć pewność, że to to... Zobaczymy. Póki co, idziemy w niedzielę na Aukcję p. Hejdy pod Dżokiem - p. Magdo, Beatko, dzięki. Może jednak Kraków się obudzi...
  19. Wczoraj byłyśmy z Salcią w krak-vecie. Dzisiaj są wyniki krwi. Alat spadł, ale jeszcze nie tak, jak powinien, więc leczenie trwa przez następne dwa tygodnie i kolejna kontrola krwi. Aspat trochę w górę. Mocznik się unormował. Jest spory problem z piętkami. Miało się nic nie dziać a się zadziało. Piętka napuchła bardziej i pękła, zrobiła się przetoka. Salcia była konsultowana w międzyczasie w Niepołomicach, ale triderm i przemywanie to za mało. Wczoraj dostała antybiotyk (kolejne w sobotę i wtorek) - powinno pomóc, ale trzeba myśleć o usunięciu tego podczas sterylki, bo stany zapalne bedą prawdopodobnie nawracać. Miał to być stan zapalny skóry, ale dzisiaj jeszcze dr Adamska konsultowała z innym lekarzem i to może byc zapalenie kaletki maziowej. Usunięcie w sumie jest ryzykowne, bo miejsce newralgiczne... Kolejny problem jest z krwawieniem z odbytu. Przedwczoraj zauważyła to Bożenka. Salcia dostała leki przeciwkrwotoczne. Badanie krwi nie pokazuje zasadności objawów (to, gdyby rzecz dot. narządów), zostają ew. robale lub uraz mechaniczny. Odrobaczyć można, jak krwawienie ustanie (jeśli to rzeczywiście lamblie), póki co Salcia będzie spacerować w kagańcu niestety, bo ma ciągoty do zbierania kamyków i żwiru, a to może być przyczyna i trzeba ją wykluczyć. Ostatnia możliwość to guzy - czyli usg. Bardzo potrzebny jest dom - ze względu na to wszystko Salcia wymaga domowych warunków i dużej koncentracji uwagi. Pozatym Salcia bardzo zeszczuplała - to nie ten pies - co z resztą widać na fotach od PaulinyB - Paulina, dzięki. Jest pogodna, łagodna (w lecznicy przypadkowe dzieci ją tuliły - była zadowolona) i lubi, jak się jej śpiewa. W niedzielę będę z nią na aukcji p. Hejdy - p. Magdo, Beatko, dzięki.
  20. [quote name='Foksia i Dżekuś']No to pieknie ,a ja jeszcze ubralam cie w transport perelki do weta:shake:[/quote] Oj co Ty, Beatka:lol:, jak za długo siedzę na pupie, to mam czarne myśli:evil_lol:. Masz ogromne serce, że tę panią wypatrzyłaś i pomagasz Jej i Perełce. Pani Krystyna powiedziała mi, że bardzo ciężko jej myśleć, że Perełka mogłaby odejść. W sumie mają tylko siebie. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i Perełka wyzdrowieje.
  21. [quote name='danka1234']czy Tekla ma juz jakieś ogłoszenia czy ich potrzebuje? moge jej zrobic jesli potrzeba.[/quote] Danka:loveu:, jeśli mogłabyś, to bardzo proszę. Beatka dawała Salcię do Krakowskiej, Ala zrobiła plakat, ktory wisi już w kilku miejscach (obiecałam też edytować go i wstawić, wolno mi idzie:oops:, ale będzie)...
  22. Alu, zadzwonię do Ciebie na początku tygodnia i ustalimy, gdzie mam podwieźć rzeczy, ok?
  23. Alu, dzięki;) choróbsko nie odpuszcza od tygodnia:shake:. Idę poczytać o Lunaku...
  24. Zaktualizowałam pierwszy post. Czy Ares potrzebuje psich akcesoriów? - chętnie podaruję smycz, kocyk, sporą miskę...
  25. Mam pytanie/ prośbę - czy ktoś mógłby (albo wie, kto mógłby) pożyczyć mi na najbliższą niedzielę transporter/y dla kota/kotów? Będę wieźć dzikie kotki na sterylkę z Brzeska. Klatka łapka będzie fundacyjna od p. Amelii, ale jest problem z transporterami :(.
×
×
  • Create New...