-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nie mogę dać Jej domu na stałe :( - Martynia ma jednak nadzieję na zdrowie i dom - od nas tu wszystkich. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Moje osobiste cudo też ma nakolankowe przekonania - ale to tylko 30kg ;). Siedzimy do piątku jak na szpilkach z tym moim Babulinkiem niskobiałkowym i niskotłuszczowym... Niech się poprawi... Martwię się o tę dietę i o wszystko :(. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
80 kg? :) No to "kawał" psa do kochania :). To ten na avatarze? Piękny. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Jest, to prawda. Brak jej pewności siebie, jest strachusiem, jej świat musi być przewidywalny, regularny, ograniczony. Szuka w człowieku wsparcia. Kiedy zbliżysz twarz, możesz już często liczyć na nieśmiałego buziaka. Czasem - np. kiedy trzeba wytrzeć łapki, czego nie lubi - okazuje niezadowolenie pod tytułem "Zostaw łapki, bo Cię ugryzę" ;) - wygląda to tak, że rusza pysiem - baaardzo powoli - niczym "karpik" i ta jej "groźba" jest rozczulająca - ja się czasem śmieję i mówię "Proszę, Martynia, gryź" a Martysia - złośnica mała - liże... Lubi, jak się do niej mówi śpiewnie, jak może podrzemać na ludzkich kolanach. Uzbierało się nam troszkę zdjęć, postaram się wstawić pod koniec tygodnia (jak wróci aparat). -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Akurat nie :). Chociaż się jeszcze zdarza. Za to potrafi przekopać całą miseczkę, żeby wybrać mięsko. Jest taki mróz, że każde wyjście to teraz przeżycie. Wystarczy chwila i zaczynamy drżeć, mimo kubraczka. Lecznicę i kolejne badania planujemy w najbliższy piątek. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Bardzo dobrze rozumiem to życie na polu minowym - taka "adrenalityczna" ;) forma Domu Tymczasowego. A Martynia? Nastolatka z nowotworem - była przerazonym gryzakiem a teraz proszę nosić i tulić i kropka. Mrozy były, Kinga... nie mogłam inaczej. Serdecznie zapraszam na wątek. Zoperujemy guz, wierzę, że się uda i wierzę, że szybko znajdzie dom. -
Kudłaty Pączek - ma wspaniały, cierpliwy, niepowtarzalny dom!
salibinka replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
Przypomina mi "moją" Martynię, tylko kolor inny :). Ogon, jak trzeba, w górze. Zostało mi trochę fajnych rzeczy aukcyjnych oraz moich - w tym kuchenka mikrofalowa. Nie będę się w tej chwili mogła zająć sama bazarkami, ale jeśli ktoś zechciałby wystawić dla Pączusia, na jego potrzeby, leczenie, chętnie przekażę/dowiozę/dostarczę :). -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Kinga, Merlin - szczęściarzu - wszystkiego naj z okazji 10 miesięcznicy :) - 100 lat ;)! My w połowie lutego będziemy obchodzić rocznicę tymczasu u mnie, to znaczy nie - nie będziemy (?), będziemy świętować wspaniały dom stały (?). No, muszę w to wierzyć. Nie mam wyjścia. Z Nemusiem czeka teraz jeszcze nastoletnia, niewidoma Martynia. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Cisza :(. Nemuś czeka teraz w kolejce do Dziennika. Wysłaliśmy też prośbę do zaprzyjaźnionej osoby, która z racji zawodu może rozpowszechnić historię Nemusia wśród sporej grupy społecznościowej (w innej części Polski). Jeśli się zgodzi, nie wiem, może coś ruszy z domkiem - tym prawdziwym i na zawsze - bo przecież musi gdzieś być. Tylko ja nie umiem go znaleźć :(. -
Kudłaty Pączek - ma wspaniały, cierpliwy, niepowtarzalny dom!
salibinka replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
[quote name='ala']Nie działa u mnie regulamin i nie mogę tego sprawdzić,ale jak go zmniejsze do 100 to napis będzie nieczytelny:shake:[/QUOTE] Alu :), banerek świetny, tylko rzeczywiście nieregulaminowy - musi być 100 wys. ;) -
Kudłaty Pączek - ma wspaniały, cierpliwy, niepowtarzalny dom!
salibinka replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
Jak dla mnie, trochę ze szpica a trochę z jamnika :). Był bardzo przestraszony w schronisku, ale Foksia pisała, że zaraz po wyjściu, ogonek poszedł w górę, jakby wiedział, że teraz będzie już tylko lepiej. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Alu :), śliczne :). -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Martynia napewno nie będzie miała z nim kontaktu. Wystarczyła jedna "rozmowa" telefoniczna. Spaceruje sobie to moje maleństwo z upodobaniem ostatnio większym :), jemy raz lepiej raz gorzej, ale jemy. Nie szczeka do tej pory. Z reguły wydajemy bajkowe odgłosy - coś jak bajkowy kotek ;) - nie opiszę, nie umiem:). Nosić i tulić - tulić i nosić. Tak bardzo mi przykro, że nie mogę być bardziej dla niej. Zawsze trzeba powoli i spokojnie, jak zrobię coś za szybko, np. za szybko chcę podnieść, okazuje strach. Chociaż to pestka w porównaniu z tym, co było. Zbliża się termin kolejnego badania. Tak bardzo chcę, żeby juz było dobrze... -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Przyke to bardzo, że tak sponiewierano Twój moment pożegnania :(. -
Ja również proszę o nr konta - przekażę deklarację :)
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
salibinka replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cieszę się, że Filipek ma dom Powodzenia Filpku, Camaro... -
Przekażę 50zł - nie ode mnie, od osoby, która wczoraj podarowała mi 100zł na dowolne psie potrzeby - Martynka się podzieli z Grallem (przykro mi, że więcej finansowo nie wymyślę, ale trzeba organizować zbiórkę na już) Mariolu, nie obrażaj tamb, nie obrażaj... :(
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
salibinka replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy wobec obecnej sytuacji nie istnieje jednak możliwość konsultacji z dr Komendą w dotychczasowej lecznicy? Nie o najeżdżających i najechanych chodzi (zależy jak się podejdzie do tego), tylko o konsultację, swoiste konsylium, współdiagnostykę, czy jak się to nazwie. Przecież takie rzeczy się praktykuje a dla Filipka to teraz ważne i najmniej stresujące... -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Popytałam o dr Z.(...). Będę omijać tę lecznicę szerokim łukiem. Myślałam, że warto zastanowić się nad alternatywą, ale alternatywy brak. Trzymamy się dr Kobiałki. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
... Na podstawie dwóch zdań przez telefon? "Uśpić", "Ty", "kurde"? - No, ja się długo nie otrząsnę po tej "rozmowie"... -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Przeżyłam szok... Zadzwoniłam do tej lecznicy na Kasprowicza zapytać o możliwość konsultacji. Rozmawiałam z lekarzem, który dał mi powiedzieć dwa zdania, po czym przerwał i usłyszałam: "Co [B]ty, kurde, chcesz starego, chorego psa męczyć? To jest pies do uśpienia". [/B]Wtedy zapytałam o nazwisko i czy na pewno dodzwoniłam się do lecznicy weterynaryjnej... Do tej pory mam wątpliwości :(... -
Te zdjęcia Gralla leżącego na boku na dywanie :) - są cudowne...
-
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dobrej nocy, Aga, od Martynki - zasnęła już po ostatnim wyjściu. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Koszmar Paczusia się skończył. Robisz ogrom, Beata, ogrom DOBREGO. Gdzie go szukać - będzie miał osobny wątek, czy dołączy do tego zbiorowego? -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nie wie. Dobrze, że nie wie. Dobrze, że psy tego nie wiedzą. Wyzdrowieje i znajdzie dom stały, taki, jakiego potrzebuje. Grallik dzisiaj idzie do domku :) - to daje tyle radości i wiary w powodzenie dla innych. Beatko, no i z kim wyszłaś dzisiaj ze schronu?