Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. Nie mogę dać Jej domu na stałe :( - Martynia ma jednak nadzieję na zdrowie i dom - od nas tu wszystkich.
  2. Moje osobiste cudo też ma nakolankowe przekonania - ale to tylko 30kg ;). Siedzimy do piątku jak na szpilkach z tym moim Babulinkiem niskobiałkowym i niskotłuszczowym... Niech się poprawi... Martwię się o tę dietę i o wszystko :(.
  3. 80 kg? :) No to "kawał" psa do kochania :). To ten na avatarze? Piękny.
  4. Jest, to prawda. Brak jej pewności siebie, jest strachusiem, jej świat musi być przewidywalny, regularny, ograniczony. Szuka w człowieku wsparcia. Kiedy zbliżysz twarz, możesz już często liczyć na nieśmiałego buziaka. Czasem - np. kiedy trzeba wytrzeć łapki, czego nie lubi - okazuje niezadowolenie pod tytułem "Zostaw łapki, bo Cię ugryzę" ;) - wygląda to tak, że rusza pysiem - baaardzo powoli - niczym "karpik" i ta jej "groźba" jest rozczulająca - ja się czasem śmieję i mówię "Proszę, Martynia, gryź" a Martysia - złośnica mała - liże... Lubi, jak się do niej mówi śpiewnie, jak może podrzemać na ludzkich kolanach. Uzbierało się nam troszkę zdjęć, postaram się wstawić pod koniec tygodnia (jak wróci aparat).
  5. Akurat nie :). Chociaż się jeszcze zdarza. Za to potrafi przekopać całą miseczkę, żeby wybrać mięsko. Jest taki mróz, że każde wyjście to teraz przeżycie. Wystarczy chwila i zaczynamy drżeć, mimo kubraczka. Lecznicę i kolejne badania planujemy w najbliższy piątek.
  6. Bardzo dobrze rozumiem to życie na polu minowym - taka "adrenalityczna" ;) forma Domu Tymczasowego. A Martynia? Nastolatka z nowotworem - była przerazonym gryzakiem a teraz proszę nosić i tulić i kropka. Mrozy były, Kinga... nie mogłam inaczej. Serdecznie zapraszam na wątek. Zoperujemy guz, wierzę, że się uda i wierzę, że szybko znajdzie dom.
  7. Przypomina mi "moją" Martynię, tylko kolor inny :). Ogon, jak trzeba, w górze. Zostało mi trochę fajnych rzeczy aukcyjnych oraz moich - w tym kuchenka mikrofalowa. Nie będę się w tej chwili mogła zająć sama bazarkami, ale jeśli ktoś zechciałby wystawić dla Pączusia, na jego potrzeby, leczenie, chętnie przekażę/dowiozę/dostarczę :).
  8. Kinga, Merlin - szczęściarzu - wszystkiego naj z okazji 10 miesięcznicy :) - 100 lat ;)! My w połowie lutego będziemy obchodzić rocznicę tymczasu u mnie, to znaczy nie - nie będziemy (?), będziemy świętować wspaniały dom stały (?). No, muszę w to wierzyć. Nie mam wyjścia. Z Nemusiem czeka teraz jeszcze nastoletnia, niewidoma Martynia.
  9. Cisza :(. Nemuś czeka teraz w kolejce do Dziennika. Wysłaliśmy też prośbę do zaprzyjaźnionej osoby, która z racji zawodu może rozpowszechnić historię Nemusia wśród sporej grupy społecznościowej (w innej części Polski). Jeśli się zgodzi, nie wiem, może coś ruszy z domkiem - tym prawdziwym i na zawsze - bo przecież musi gdzieś być. Tylko ja nie umiem go znaleźć :(.
  10. [quote name='ala']Nie działa u mnie regulamin i nie mogę tego sprawdzić,ale jak go zmniejsze do 100 to napis będzie nieczytelny:shake:[/QUOTE] Alu :), banerek świetny, tylko rzeczywiście nieregulaminowy - musi być 100 wys. ;)
  11. Jak dla mnie, trochę ze szpica a trochę z jamnika :). Był bardzo przestraszony w schronisku, ale Foksia pisała, że zaraz po wyjściu, ogonek poszedł w górę, jakby wiedział, że teraz będzie już tylko lepiej.
  12. Martynia napewno nie będzie miała z nim kontaktu. Wystarczyła jedna "rozmowa" telefoniczna. Spaceruje sobie to moje maleństwo z upodobaniem ostatnio większym :), jemy raz lepiej raz gorzej, ale jemy. Nie szczeka do tej pory. Z reguły wydajemy bajkowe odgłosy - coś jak bajkowy kotek ;) - nie opiszę, nie umiem:). Nosić i tulić - tulić i nosić. Tak bardzo mi przykro, że nie mogę być bardziej dla niej. Zawsze trzeba powoli i spokojnie, jak zrobię coś za szybko, np. za szybko chcę podnieść, okazuje strach. Chociaż to pestka w porównaniu z tym, co było. Zbliża się termin kolejnego badania. Tak bardzo chcę, żeby juz było dobrze...
  13. Przyke to bardzo, że tak sponiewierano Twój moment pożegnania :(.
  14. Ja również proszę o nr konta - przekażę deklarację :)
  15. Cieszę się, że Filipek ma dom Powodzenia Filpku, Camaro...
  16. Przekażę 50zł - nie ode mnie, od osoby, która wczoraj podarowała mi 100zł na dowolne psie potrzeby - Martynka się podzieli z Grallem (przykro mi, że więcej finansowo nie wymyślę, ale trzeba organizować zbiórkę na już) Mariolu, nie obrażaj tamb, nie obrażaj... :(
  17. Czy wobec obecnej sytuacji nie istnieje jednak możliwość konsultacji z dr Komendą w dotychczasowej lecznicy? Nie o najeżdżających i najechanych chodzi (zależy jak się podejdzie do tego), tylko o konsultację, swoiste konsylium, współdiagnostykę, czy jak się to nazwie. Przecież takie rzeczy się praktykuje a dla Filipka to teraz ważne i najmniej stresujące...
  18. Popytałam o dr Z.(...). Będę omijać tę lecznicę szerokim łukiem. Myślałam, że warto zastanowić się nad alternatywą, ale alternatywy brak. Trzymamy się dr Kobiałki.
  19. ... Na podstawie dwóch zdań przez telefon? "Uśpić", "Ty", "kurde"? - No, ja się długo nie otrząsnę po tej "rozmowie"...
  20. Przeżyłam szok... Zadzwoniłam do tej lecznicy na Kasprowicza zapytać o możliwość konsultacji. Rozmawiałam z lekarzem, który dał mi powiedzieć dwa zdania, po czym przerwał i usłyszałam: "Co [B]ty, kurde, chcesz starego, chorego psa męczyć? To jest pies do uśpienia". [/B]Wtedy zapytałam o nazwisko i czy na pewno dodzwoniłam się do lecznicy weterynaryjnej... Do tej pory mam wątpliwości :(...
  21. Te zdjęcia Gralla leżącego na boku na dywanie :) - są cudowne...
  22. Dobrej nocy, Aga, od Martynki - zasnęła już po ostatnim wyjściu.
  23. Koszmar Paczusia się skończył. Robisz ogrom, Beata, ogrom DOBREGO. Gdzie go szukać - będzie miał osobny wątek, czy dołączy do tego zbiorowego?
  24. Nie wie. Dobrze, że nie wie. Dobrze, że psy tego nie wiedzą. Wyzdrowieje i znajdzie dom stały, taki, jakiego potrzebuje. Grallik dzisiaj idzie do domku :) - to daje tyle radości i wiary w powodzenie dla innych. Beatko, no i z kim wyszłaś dzisiaj ze schronu?
×
×
  • Create New...