-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://lh3.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S3g9qbltuII/AAAAAAAAAuA/UycPteqd9vA/NEMO%20016.jpg[/IMG] Cały czas czekam... [IMG]http://lh3.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S3g-QNF6YsI/AAAAAAAAAuc/JgOHnrOpUU0/NEMO%20020.jpg[/IMG] -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Pan K. poleciał na CK - "Walentyn" jeden. :( :( :( A Nemuś - jak to Nemuś: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S3g6MNnXfRI/AAAAAAAAArM/iEOYaBeftKM/NEMO%20006.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S3g7J1oO1UI/AAAAAAAAAsE/Y5baWE2JO5w/NEMO%20011.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S3g7qh7M5-I/AAAAAAAAAsk/-55XzL-G0fI/NEMO%20023.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S3g8QuDEBsI/AAAAAAAAAtE/U2yVTBCtnNc/NEMO%20012.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S3g9DzAD4vI/AAAAAAAAAtk/MGg7IXwt9NI/NEMO%20027.jpg[/IMG] -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nie ma dobrych wieści. Nemuś nie spotkał się nawet z rezydentem. Weszłam sama (Nemuś w samochodzie), bo pan K. nie odbierał dzisiaj telefonów. Dowiedziałam się, dlaczego - ledwo do mnie wstał... Żona wściekła na męża - nie chciała rozmawiać. Dobre wrażenie sprawił wtedy w mundurze - dzisiaj bańka prysła. Ich pies rzeczywiście cudny i łagodny - cieszył się na mój widok - reszta do bani. Sprawdziłam, już wiem. Sprawdzę każdy cień szansy na sensowny dom, aż w końcu taki się znajdzie. Pojechaliśmy sobie poszaleć na śniegu - w nosie mam to wszystko, jestem wściekła i cieszę się, że dla Nemka była to tylko jedna z wycieczek, które tak lubi. -
Czyli nadal się czuje kiepsko... Może sam coś znalazł i zjadł w czasie wędrówki. Wymiotuje pewnie albo/i ma biegunkę, tak? Aresku :(. Pan Zbyszek sobie radzi?
-
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj druga kontrola - w porządku wszystko :) - wenflon zdjęty, antybiotyk podany - 20.02. mamy się stawić na zdjęcie szwów. Wet zaleca odstawienie w tej chwili Ipakitine i Essentiale przy zachowaniu dotychczasowej diety plus witaminy i Karsivan - za jakiś czas trzeba powtórzyć krew. I jeszcze jedno - bo nie napisałam o tym z tego wszystkiego - oczka. W środę, przy okazji zabiegu i narkozy, dr Orzeł zmierzył ciśnienie - jest lekko podwyższone w obu gałkach. Dna oka - przy takim stopniu zmętnienia - nie da się zbadać. Jak Martynia dojdzie już całkiem teraz do siebie, dostanie krople (stosowane przy jaskrze) - tyle można zrobić. Oj, Martyna, Martyna :), odetchnęłam głęboko - wszyscy tutaj odetchnęliśmy głęboko. Jest dobrze. Jeszcze tylko dom najlepszy dla Ciebie, bo dla Ciebie wszystko, co najlepsze być musi. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Może... Dzisiaj też chyba Nemeczka nie było DP... -
Złe wieści. Co się stało?
-
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Jest wreszcie kupa i tyle radości ;) -
NIKIFOR artysta z Krakowa czeka na swój wymarzony dom MA JUZ DOM
salibinka replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Czy te cenne wskazówki i spostrzeżenia to z autopsji?[/QUOTE] Oj tak - z oględzin zwłok pewnego ciała wyszła ta propozycja mała. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
W niedzielę jest 14 - równo rok temu 14 była aukcja w M1 i tamtego dnia dt oddał Nemusia. Oby ten dom okazał się Tym Domem... Rozmawiałam dzisiaj z panem - mają jakiś pogrzeb w rodzinie - więc nastroje ciężkie, ale pan podtrzymuje termin wizyty póki co - niedziela 13.00. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
"Kundel" to to kolejna szansa dla Martysi - mam nadzieję, że do tego czasu będzie już całkiem dobrze się czuła. Ale kupy nadal brak :(. Je całkiem ładnie - dzisiaj już z miseczki normalnie sama sobie radzi. Na dworze troszkę sobie pochodzi, ale niezbyt chętnie, co zrozumiałe. To jest najdzielniejszy pies pod słońcem. Jutro zdejmiemy wenflon. Muszę tez dopytać, co dalej z Ipakitinem, bo nie jest to lek obojętny dla organizmu, czy to już czas na przerwę/odstawienie, czy podajemy nadal i jak długo. Pozdrawiamy serdecznie hotel w Niepołomicach:loveu: i dziękujemy z Martynią za pamięć i troskę o byłą podopieczną:buzi: -
NIKIFOR artysta z Krakowa czeka na swój wymarzony dom MA JUZ DOM
salibinka replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
Pomagają, pomagają - kompleksy wyleczą, nudę zabiją, właściwej perspektywy nauczą. A i pies w potrzebie by skorzystał (chyba). -
NIKIFOR artysta z Krakowa czeka na swój wymarzony dom MA JUZ DOM
salibinka replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
Gonia jest fajna i elokwentna - zapał ma, czas ma ;) - Gonia, nie wzięłabyś psiaka na dt albo coś? Psiak by Ci ręce lizał za poświęcony mu czas. Uczniowie dobry przykład by mieli. Epe sobie poradzi ;), ale wiesz, psy po schronach zdychają na mrozie, a Ty masz taki potencjał. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Przy okazji zmieniania kubraczka: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S3SJrecu29I/AAAAAAAAApE/0XuipznhkC4/2010-01-08%20254.jpg[/IMG] Tak to wygląda: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S3SK-iwpYuI/AAAAAAAAApg/fmeEyySNlYU/2010-01-08%20256.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_-4Mmn7oWYI8/S3SLuAy5TnI/AAAAAAAAAqA/9TKiWdrGc9U/2010-01-08%20258.jpg[/IMG] -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dzisiejsza kontrola u dr Kobiałki - temperatura "książkowa", rana i szew ok.. :). Martynka jadła dzisiaj to, co zawsze - patent gerberkowy, pierś i ryż, nie było wymiotów, tyle że jadła z ręki, z miski nie bardzo szło - dr Kobiałka nazwał ją "żywotną babulinką" - słowem, jest dobrze :). Nie zrobiła jeszcze kupy, ale to też podobno norma nawet do kilku dni po, więc mam się nie martwić. Następna kontrola w sobotę + antybiotyk i jeżeli nadal będzie ok. to czekamy na ściągnięcie szwów. Dziękuję dr Kobiałce za tę pracę i profesjonalizm. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Niedługo nowy dzień, Martysiu. Będzie coraz lepiej. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nie jest źle - z kawą, laptopem i kocem przy Martysi - chcę wiedzieć, że oddycha, jest ok. Przy okazji czytam o umieralni w Będzinie... psy w metrowych klatkach bez możliwości wyjścia, szczenięta w piwnicy poobgryzane przez szczury, żywe z martwymi, kozy w klitkach... Nadal nie mogę przeklejać linków. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Siedzimy sobie (dzisiaj chyba nie dam rady spać...) - tzn. ja siedzę, Martysia śpi. Pierwsze siusiu na podkład - wyszło kochanie z posłania. Usiadła i siedziała, podkłady zmienione, delikatnie przełożyłam ją na boczek, zaraz zasnęła i śpi. Na podkładzie z posłania kilka kropelek krwi - ze zszytych dziąsełek - ale to podobno normalne... -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Alu, mam taką nadzieję, że jednak zje. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś']Aniu jeszcze bardzo prosze dodaj ,ze z przerobieniem tekstu nie mialam nic wspolnego (dlatego wyslalm ci korespondencje do pani Malgosi zebys sobie nie pomysla ze to ja go przerobilam )zreszta tak tez bylo w przypadku Filipka ,ja wysylalm inny tekst ,pani Malgosia go przrobila zeby byl dramatyczniejszy ,opisala psa po swojemu ,a ludzie sie mnie czepiali ze napisane bylo to i owo ,a nie zgadzalo sie z rzeczywistoscia. (tego maila zreszta tez ci wyslalm).Pani Malgosia bardzo nam pomaga ,chce jak najlepiej i ja nie mam jej za zle , w koncu to ona jest pania redaktor ,ze czasem cos doda ,czsem cos ujmie .Ale potem rozne domysly rodza sie w glowch ludzi ,a przeciez chodzi tylko o pomoc psu .[/QUOTE] Beatka :), sens został i to jest najważniejsze - nie widzę w artykule żadnych przekłamań. Tekst mojego autorstwa jest tutaj na wątku, można więc porównać z tym co jest w GK i ocenić stopień zmian redakcyjnych. Wiem z autopsji jak to działa - redakcja ma swoje prawa i ograniczenia i tyle. I dodaję ;), że Beatka nie miała ze zmianami nic wspólnego, bo mieć nie mogła :). Dzięki takim artykułom wiele psów znajduje domy, otrzymuje pomoc i ma to też wpływ na zmianę świadomości społecznej - jak zostało tu zauważone. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Martynia już po - guz został usunięty (mastektomia), trzeba było usunąć cztery kły (były w bardzo złym stanie). Pozostałe zostały wyczyszczone. Rozmawiałam dzisiaj długo dosyć z dr Kobiałką przed zabiegiem - jednak odradził sterylizację - ze względu na zaawansowany wiek, dodatkowy stres i ból oraz poważne ryzyko, uznał, że lepiej będzie zrezygnować. Ufając mu i z pełną świadomością minusów (wiadomo - jest ryzyko ropomacicza, czy nawet jeszcze ciąży urojonej) zdecydowałam, że Martynia nie zostanie wysterylizowana. Dr Kobiałka nie potwierdził też którejś z poprzednich diagnoz dot. istnienia przepukliny dwustronnej. Dostała antybiotyk na trzy dni, jutro konieczna kontrola. Zwilżamy raz na jakiś czas pysio wodą - tyle mogę, wody mam nie podawać. Jutro może póbować jesć i pić, ale ponieważ obawiam się, że będzie ciężko, kupiłam suplement RC do miesznia z wodą - spróbujemy. Jakby było źle, kroplówka. Martynia wybudziła się, przy odbiorze stała już na własnych nóżkach. Śpinka sobie teraz w kubraczku, na kocyku i podkładzie. Dzielne cudowne kochanie. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, Alutku, za wstawienie artykułu - trochę przerobiony, ale najważniejsze, że sedno zostało. Żaden chętny dom nie zadzwonił niestety dzisiaj. Jutro (o, już dzisiaj) wyjątkowy dzień - boję się tragicznie i denerwuję a jednocześnie cieszę. -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Alu - masz rację - najpierw spróbujemy delikatnie na spacerze. Zobaczymy - może nawet stopniowo - kilka razy, na spacerach... Do mieszkania rzeczywiście niech wprowadzi pan. Mojego Edena Nemeczek nigdy nie zaakceptował w domu, nigdy nie są razem w jednym pomieszczeniu, nigdy razem nie biegają przy domu, chociaż bywa, że spacerują poza terenem obok siebie (wtedy tylko na smyczach) i się jakoś znoszą na dystans. Ja nie próbuję już tego zmieniać, boję się, bo im nie ufam obu w tym "duecie", a Eden nie straszy - jak się czuje zagrożony, jego agresja jest bardzo realna (to jest traumatyk po przejściach i chociaż się zmienił sporo przez trzy lata, to jest trudnym z wielu względów psem - też mi go psycholog określił jako dominanta, choć mnie się wydaje, że to zbyt wąskie pojęcie w jego przypadku). Nemuś zaś nic sobie nie robi z jego sygnałów. Jest starszy i lubi być najważniejszy. Z drugiej strony miałam u Nemusia przykłady normalnego, spokojnego stosunku do innych dorosłych samców na neutralnym terenie. Dużo zależy od tamtego psiaka, od podejścia tamtej rodziny i pewnie ode mnie (też się powinnam wielu rzeczy nauczyć). Tamten psiak podobno jest łagodny i przyjazny. Zobaczymy. Pan się wydawał sensowny i bardzo zdecydowany. Do niedzieli kilka dni (i tu, Nemeczku, wybacz, że nie wcześniej, ale to dlatego, że Martynia ma jutro poważny zabieg i nie wiem, jak będzie po, a w sobotę ten pan nie może) -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Nemeczek też znajdzie. Trzymaj kciuki i napisz mi pw z aktualnym adresem - wyślę Ci latarkę, bo idzie wiosna, trawniki i ich zawartość rozmarzną i będę miała Twoje buty na sumieniu ;). (o koszty PP się nie martw). -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Martynka jest dzisiaj w GK - p. Małgorzato, Beatko, dziękuję. Narazie był jeden telefon od starszej pani, która nie może pomóc w adopcji, ale chciała powiedzieć ciepłe słowa i dodać otuchy.