Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. jestem z warszawy. tymczas odpada, bo mam dominującą sukę. nie wiem też, czy mogłyby zostawać same razem. co prawda teraz nie pracuję, ale przecież zdaża mi się wychodzić, no i co jak dostanę pracę z dnia na dzień...? natomiast jakby fionka była gdzieś niedaleko (tzn. nie na drugim końcu miasta), mogę pomóc w spacerach.
  2. dzięki, ale z zośką muszę wyjść, a potem chcę do wyrka. dziś chcę wcześnie wstać, bo muszę kupić prezenta urodzinowego dla koleżanki na jutro... więc si ju.
  3. słuchajcie, ja mogę podarować na bazarek filmy na dvd. dla amatorów, bo głównie jakieś horrory, ale tez kilka "psychologicznych". nie są to dzieła sztuki w żadnym razie, ale jakby w jakiś pakiet je zebrać, to może ktoś się chęny znajdzie?
  4. która jest od alik26? a ta druga psita twoja czy też na DT?
  5. kąpałam się godzinę ;-). pójdziesz teraz na krótki spacer z psami (00.30)?
  6. UeMka, napisz wrażenia ze spotkania z właścicielami. 10 letnia suka rodziła?? ostro.
  7. śliczne szczeniory... i tipsy :lol:. strasznie dawno nie miałam takiego pulpeta w rękach. nasz dina miała 4 mioty i ja się nimi opiekowałam... dina była wyluzowaną matką, choć obcy w domu, albo nawet daleki znajomy, to dla karmiącej suki przecież stres.
  8. posterylkowe sprawy. zosia ma farta - nietrzymanie moczu posterylkowe jest bardzo rzadkie i zdarza się zazwyczaj u dużych suk ;-). zwieracz pęcherza jej sie nie domyka na podłożu hormonalnym:oops:, stąd incurin.
  9. no, z tą bielą to różnie bywa... dziś jak się wytarzała wparku w świeżej, pachnącej ziemi, to się z niej zrobiła trikolorka :cool3:. tak sobie wczoraj zasypiając myslałam, że jest ok - z jedzeniem różnie, ale zasadniczo o wiele lepiej, nie posikuje się wcale od kilku miesięcy, dostaje jak najmniejsze dawki incurinu, śledziona kontrolowana i odpukać... no i źle, ze sobie tak pomyslałam, bo zlała się dziś w nocy dwa razy, ogromniaście:oops:. po raz pierwszy od kilku miesięcy. zagęszczamy dawki... a ja mma nauczkę, żeby nie myśleć :p.
  10. [quote name='GameBoy']ale jakos znalezc dogomanie i plakac, ze pies nie ma domu to wiekszosc potrafi, nawet nie zadajac sobie trudu by poprzegladac inne watki, by zobaczyc czym tak naprawde dogo zyje[/quote] GameBoy, ja tu się pojawiłam w trakcie śmiertelnej choroby mojej suki (RIP), a potem szukając psa (zapraszam: h[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35688"]ttp://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35688[/URL]). utopią jest myślenie, że wejda tu tylko ludzie szukający zwierza dla siebie. jkaby tak było, to dogo nie musiałaby istnieć (a przynajmniej wątki adopcyjne i interwencyjne). dogomaniaków rola jest bardzo ważna - min. edukacyjna. na jakimś watku ktoś opisywał, jak koleżnaka chciała spaniela, a że nie miała kasy, to była zdecydowana na pseudohodowców. dało sie ją przekonać - na pewno nie pogardą. poza tym jak się wchodzi w konkretnej sprawie po raz pierwszy, to sie od niej zaczyna. jak cię boli ząb, to idziesz do dentysty, czy czytasz o profilaktyce zębów ;-)? alik - nie ważne, gdzie mieszkasz, z internetem to globalna wioska. możesz załatwić przetrzymanie psa do czasu znalezienia domu? to czasem trwa przecież. i prawdą jest, że żeby załatwić sprawę, nie wystarczy tu wejść, napisac i od razu worek chętnych sie znajdzie. trzeba troche cierpliwości i angażu w sprawę. ale warto. ajak będziesz mieć czas, przeleć się po dogo, zobaczysz, jaki syf mamy wokół siebie... każdy może dołożyć cegiełkę do naprawy sytuacji, (choćby sterylizując). to nie fizyka jądrowa, nie wymaga profesury, tylko wyobraźni serca i ... trochę informacji.
  11. [LEFT]a co do wątków "przygarnę szczeniaka" też potrzebujesz tam przewodnika - często zaglądają tam pseudohodowcy, albo tacy, którzy skupują szzceniaki i sprzedają je nie wiadomo gdzie. warto przy okazji załatwić sprawę DOBRZE.[/LEFT]
  12. mówiłam to na innym wątku i powiem jeszcze raz: nikt się nie rodzi z wiedzą na temat psów, bezdomności, sterylizacji itd. nie naskakujcie na każdego za to, ze wie mniej od was. ja zanim weszłąm na dogo też byłam w wielu sprawach nieświadoma... choćby w tej, jak powszechnym zjawiskiem sa pseudohodowle... to tak, jakby moja babcię urodzoną na wsi na początku XX wieku oskarżyć o brak świadomości ekologicznej (a kto niby miał je tego nauczyć). świadomość w społeczeństwie jest nikła, ale jesli tak będziemy reagować na niewiedzę, to może od razu powiedzmy sobie, że nasza "misja" skazana jest na niepowodzenie. alik weszła tu jako laik z prośbą po pomoc i jako osoby rozeznane powinniśmy pomóc, potem wytłumaczyć co i jak, podrzucić parę watków do poczytania. a krzyki - jak można!? nie przystoja osobom, które jako świadome problemu, powinny "nieść kaganek oświaty", że sie tak pompatycznie wyrażę. których nauczycieli bardzije lubicie i słuchacie? tych, którzy wyzywają was od głupków? alik - też troche zrozum dogomaniaków, oni patrzą na tyle psio-kociego nieszczęścia, że hamulce im puszczają (też to rozumiem, ale każda strona musi się uczyć). tutaj obracamy się w towarzystwie osób obeznanych, a zapominamy czasem, że są tacy, którzy nie wiedzą. na początek - wynegocjuj pozostawienie szczeniaka w domu do czasu znalezienia domu stałego. jest to o wiele bardziej humanitarne, niż schron, nawet najlepszy. w międzyczasie możesz zacząć uczyć podstawowych rzeczy szczeniaka - takie są najłatwiejsze do wyadoptowania. no i napisz, jak duża jest mama, jeśli wiecie, to jak duży jest ojciec. to pozwoli latwiej przewidzieć wzrost psa - niektórzy chcą duże, inni małe, a inni mają to gdzieś... dobrze, że psina będzie szczepiona. koneicznie wysterylizujcie sukę - będzie to też dobre dla jej zdrowia, a sa okresy roku, w którym przeprowadzane są akcje sterylizacyjne (za zniżką w wybranych lecznicach). co jeszcze, dogomaniacy?
  13. aaa, szkoda, bardzo szkoda. a ja oczywiście za bardzo się napaliłam na tę fotkę. dziś byłyśmy z zofią wizytować rapera, gordona, miśkę i doginkę - autorkę ostatnio wklejanych zdjęć bambaryły, czyli zosiencji. najbardziej mi się śmiać chciało, jak zosia wskoczyła miśce (córce Doginki) na wyrko i zaczęły razem się bawić, a gordon z raperem wyszli ze swoich legowisk, usiedli razem i patrzyli na te bezeceństwa:crazyeye:. im się po prostu nie może pomieścić w głowie, co za bezczelna dziewczyna. przychodzi sobie do nich, wszystkie zabawki rozwłóczy po mieszkaniu nie pytając o zdanie, a na koniec warczy! chamstwo:mad:. wklejam wam kilka fotek bezczelnej kokosanki: widok na żołądek ;-) [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2885/wizyta2gk9.jpg[/IMG] język jeszcze nie wypadł: [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/1584/wizyta3gi5.jpg[/IMG] miśka zośka i dumny człowiek zosi: [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/7194/wizyta6hd4.jpg[/IMG] cudze zabawki sa NAJFAJNIEJSIEJSZE [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/439/wizyta7ik4.jpg[/IMG]
  14. a rapciol doskonale się czuje pod kołderką. należy mu się, w końcu wykonał ciężką robotę i został ojcem :cool3:.
  15. no nie, kobieto, czaderskie wyszły!!! a to, na którym zofia pokazuje całą paszczę, aż po migdałki :crazyeye:. to bomba!!!! zresztą dużo wyszło obłędnych i zaraz je sobie kopiuję - wkleję też na wątek zosi, niech jej znajomi zobaczą :-). najbardziej mi się śmiać chciało, jak zosia wskoczyła miśce na wyrko i zaczęły się bawić, a gordon z raperem wyszli ze swoich legowisk, usiedli razem i patrzyli na te bezeceństwa:crazyeye:. im się po prostu nie może pomieścić w głowie, co za bezczelna dziewczyna. przychodzi sobie do nic, wszystkie zabawki rozwłóczy po mieszkaniu nie pytając o zdanie, a na koniec warczy! chamstwo:mad:.
  16. no chyba, że w dziedzinie wystaw panuje taki zwyczaj.
  17. mama nadzieję, że gordon jest przyjęty, a na pewno będzie, ale to receive oznacza dostać - w tym sensie przyjąć. oni napisali że dostali (po polsku można też powiedzieć, że przyjęli) formularz. troche pomieszałyście znaczenia kto i co przyjął. w warstwie językowej nic tu nie wskazuje na akceptację psa na wystawie, wygląda na potwierdzenie otzrymania zgłoszenia, z automatu. jutro ich napadniemy i upewnimy się, co i jak...
  18. wczoraj jedym tchem przeczytałam wątek - i starsznie zazdroszczę tym ludziom, bo krecik jest boski i biłam sie z myślami, czy nie wziąć drugiego psa, ale cholera nie mogę! no nie mogę i tyle... koniecznie mają wklejać zdjęcia i w ogóle niech się tu zarejestrują, bo ja nie chcę tracic kontaktu z tym seksi facetem.
  19. matko, tak się nei da rozmawiać, najpierw wyświetla się odpowiedź, a dopiero potem pytanie :-)
  20. patrz wyżej, bo mój post poszedł przed twoim i innymi
  21. dokładnie to napisali, że otrzymali jego formularz zgłoszeniowy (entry) i podali namiary kontaktowe, jesli chcesz więcej inofsów. jesli na wystawach automatycznie oznacza to przyjęcie gorodna, to ok. ale na tym jak raz się nie znam... a ja na 10.00 na rozmowe o prace idę! miałam w czwartek miec o 12.00, a zamiast tego bladym świtem jutro! co ja tu jeszcze robię, idiotka :mad:
  22. jeśli wystawiają faktury VAT, to US może nic do nich nie mieć...
  23. ludziska, nie najeżdżajcie tak na Bolesną. ja sama, zanim nie wlazłam na dogo byłam w wielkiej niewiedzy... cos tam wiedziałam, ale nie aż tyle, ile teraz. przez analogię - czy to czyjaś wina, że go geografii nie nauczono? pierwszej pomocy? itd, itp? dziewczyna i tak dużą świadomość tematu wykazuje swoim pierwszym postem.
×
×
  • Create New...