Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. nie mam skanera qrcze sama nie wiem nogi nie moze mieć operowanej bo ie przeżyje a taką operację mialby przeżyć? już mi głowa wysiadła z tych nerwów
  2. założenie było takie że pierw nerki, potem śledziona potem cała reszta dziś jechałam ustalić dalsze leczenie w związku ze śledzioną, trzeba wykonać szereg badań w tym takie które moja lecznica wysyła do W-wy, na oko tzn na podstawie tych wyników i usg i rtg i tych z krwi lekarz nie kazał się nastawiać na cud - ale tych dokładnych nie mamy bo miały być wyleczone nerki a nam się nie udało jak obniżymy mocznik wzrasta kreatynina i odwrotnie - jest poprawa ale maluśka i wyklucza wszystko nie jestem jej w stanie podać kroplówki żyły pękają jade rano niech podają w klinice - pytanie tylko gdzie tej biedaczce dadzą radę się wkuć wiecie co mam takiego doła że wyć mi się chce
  3. no wredotko w góre może ci ktoś wypatrzy nie wiem czy lubię foxy czy nie pies to pies - a tego diabła wcielonego za tą jego inność chyba się lubi może gdyby nie był taki słodki dla ludzi nikt by na niego nie spojrzał ale przecież on tylko dla psów wredny musi być jedynakiem i już
  4. w tym tygodniu go ciachają a o szczepienia sie dowiem bo dokładnie nie wiem
  5. śledziona jest wielka za linię żeber - dokładnie powiem po wizycie za te dwa dni bo nie chcę pomylić - z wyników wynika że jest guz, potwierdziła to przed chwilą inna wet byłam u niej dosłownie przed chwilą bo nie mogłam podłączyć kroplówki Szyszce, kazała przynieść wyniki. Szyszka ma takie zrosty na żyłach i guzy że ciężko wenfon założyć. na "oko" to obolały pies który cieszy się nie wiem tylko z czego, na spacery chodzi chętnie i jak coś znajdzie to chętnie połknie, lubi być ze mną i Łukaszem , nie lubi być z psami, jazda autem polega na tym że Szyszka siedzi z tyłu a głowę wtula w Łukasza szyję, świat się wali kiedy on wychodzi teraz jest ze mną w pracy, leży na podłodze i ma kroplówkę a pyszczek na butach trzyma to taki przytulak jest
  6. modlitwa bardzo potrzebna stan Szyszki jest bardzo zły - nie wiem dlaczego ona merda ogonkiem, wita nas podskokami wyniki są niby lepsze nie podam teraz nazwy bo pomylę ale w tym wskaźniku od nerek norma jest 20 - teraz Szyszka ma 72 - a było 78 Szyszka jest cholernie chora i niby można poradzic sobie z nerkami ale jakoś nam nie wychodzi , nie poradzimy sobie za śledzioną
  7. przeziebienie chyba nie tak groźne jak to że nie reaguje już na leki, zastrzyk ten na poszerzenie oskrzeli praktycznie nie działa już - dwie godziny czy trzy to nie wynik Atos jest wymęczony tym kaszlem bardzo
  8. prawdę mówiąc siedzi mi w głowie ten twój doktor ale w chwili obecnej to będzie mi ciężko ja mam skopiowany przebieg choroby Malutkiego i chodzę z tym do wet , na zasadzie że temu pomogło - dziś się nie irytowano na mnie ;) jest mowa o prześwietleniu i usb o bronchoskopii nic dziś nie słyszałam ale może to za te dwa dni wszystko się dowiem bedzie specjalista
  9. znów mamy kroplówki, nerki nie pracują dobrze i mimo że ona taką ilość wody pije jest odwodniona dostaliśmy nowe leki i walczymy
  10. z biegunką sobie poradziliśmy, Aga ma zapalenie górnych dróg oddechowych i dostaje antybiotyki co dwa dni zastrzyk w czwartek będzie specjalista ale już teraz wet mówiła że guza trzeba ciąć bo on sie powiększa w czwartek będzie robiony komplet badań Aga ma szmery pod tchawicą ale to chyba od tego zapalenia ma duże węzły chłonne jak się czuje Aga ? nie wiem. na spacerze biega, w domu kiedy wracam skacze i wita się ale za raz po tym kładzie się, ogólnie ona lubi jak siedzę obok ona leży i ciągle liże po rekach - mam 2 boksery i Aga inaczej sie zachowuje, nie bawi się . Serce osłuchowo jest ok
  11. ciachanie załatwione
  12. no i byliśmy znów u weta nie miał robionych żadnych badań dziś w sumie nie wiem czemu może chodziło o to że nie było specjalisty w środę kompleks badań. Pani wet która go prowadzi podejrzewa że mu się tchawica zapada ale na 100% Atosek mi się przeziebił i teraz jest na antybiotyku + te leki które miał. Izuś trzymaj te leki dla Atoska bo chyba jednak bedzie zmiana leczenia. czy wiecie co może być bardziej skuteczne dla psa niż aviomarin, to koszmar ja mam całe auto zawsze załatwione a już musze być w lecznicy te trzy razy w tygodniu
  13. Atos rozdaje buziaki , zapraszamy do Gdańska na całusa atoskowego :cool3:
  14. zadzwonię rano do schronu pogadam z tą kastracją
  15. musi być poprawa bo mu te dwa ostatnie wybiję :mad::mad::mad::mad: jest mój i ma żyć koniec kropka chce mu zrobić znów wszystkie badania , prześwietlenia i może inną metodę leczenia zastosować, pójdę znów z kartką z opisem choroby Malutkiego może niech popatrzą i coś zgapią nie wiem
  16. nie ma słomy, osobiście byłam w budzie i nie ma słomy załatwimy ciachanie, zadzwonie jutro. Kropek jest w małym wybiegu z budynkiem i tam nie ma słomy byłam w środku wlazłam wejściem dla psów nad całą resztą myślimy , moze z transportem coś Kasia wymyśli
  17. [IMG]http://images30.fotosik.pl/145/372d077811e856f8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/143/1a870880eec6e5b9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/144/f0c029a57c31560emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/143/103477a3e9072356med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/115/a466c19e7a5f95efmed.jpg[/IMG] bardzo kocham tą sunię i bardzo się cieszę że ma tak wspaniałą Panią Sanderka ma teraz dwie rozkochane w sobie Ole;)
  18. już nie wiem co myśleć, leki na rozszerzenie oskrzeli to tak jakby cukierek jadł zero reakcji a przecież silna dawka zastrzyki pomagają na kilka godzin a potem jakby z podwójną siłą dusi się meczy sie tym kaszlem , juz tak chętnie nie je, po co mu dieta jak schudnie bo jak inaczej:shake::shake::shake: trochę dużo spadło ostatnio na ten moj łeb i chyba mam doła
  19. dostałam mnóstwo zdjęć , kilkoma się podzielę :lol:[IMG]http://images26.fotosik.pl/145/cdba34d50c305cbdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/115/e028433e5d264756med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/115/0bdb1526feb7f391med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/115/19982bdffd079962med.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/144/2dd0b1e851e9221bmed.jpg[/IMG]
  20. to raczej nie jest chwilowe miałam sie na to przygotować tylko kto by wpadł na to że to tak szybko:shake:
  21. nie wiem czy nie gorzej bo i w dzień się dusi zastrzyk pomaga ale na krótko
  22. [IMG]http://images33.fotosik.pl/115/a922a34838c6123f.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/115/c3db041ebc68b91b.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/115/59d80ba1c787c06f.jpg[/IMG]
  23. wyeksploatowana dziewczynka, cudowna charakter wspaniały, bardzo się boi musiałam długo ją przekonywać że jej nie skrzywdzę ale udało się [IMG]http://images34.fotosik.pl/115/55e35298e6d8a1d1.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/115/ca976c71eccc9837.jpg[/IMG]
  24. no nie bardzo , zaczynamy wszystko od początku czy końca już nie wiem wszystko wróciło do stanu takiego jak był :shake: jesteśmy w punkcie wyjścia :shake:
×
×
  • Create New...