Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. tylko ty mi nie odchodź :placz::placz::placz: chyba że do domu
  2. wspaniała Mucha lśniąca spokojna i pewna, cudo :loveu:
  3. będzie dobrze musi być dobrze:loveu::loveu::loveu::loveu:
  4. Szyszce puszki na nerki sa potrzebne i karma też ale zmuszac nie trzeba, Szyszka lepiej znosi rybę więc tylko na tym teraz jest w poniedziałek idziemy sprawdzić znów wyniki nerkowe nadal nie są dobre ale lepsze niż były tydzień temu zaczęła sypiać na boczku i to jest bardzo dobra wiadomość jeśli w poniedziałek już będzie na tyle dobrze to zabieramy się za wątrobę i śledzionę XXXXXXXXXX to są moje przekleństwa na kogoś kto spisał Szyszkę na straty, kto dał jej wyrok ona nie ma 6 miesięcy życia jeśli będzie się leczyć i przestrzegac zasad jej życie może i będzie dłuższe i bez bólu Szyszka do końca swoich dni będzie na lekach i na karmach ale te dni NIE SĄ POLICZONE ten pies MA SZANSE tylko te miesiace zaniedbań i trucia organizmu przez chore nerki nie da sie wyleczyć w ciągu tygodnia ale można pomóc bo jak widać jest poprawa:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: na podstawie USG stwierdza sie czy jest duża watroba i czy przekrwiona i czy sie woda zbiera i guzy itd ale marskość wątroby stwierdza sie po badaniach a te miała dobre więc jeśli jest pies gruby jak balon to się szuka przyczyny a nie znajduje pryszcza i sie czepia że to on jest sprawcą wszystkiego:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: jestem wściekła bo to mi sie pies wił z bólu , to mi płacze przy kolejnych kroplówkach zastrzykach cholernie bolesnych i to mi zwraca wszystko co zje a nadal nie była chora na to zostało stwierdzone, steryd narobił dodatkowego spustoszenia w Szyszki organiźmie jakie bedą trwałe skutki nie wiem na chwile obecną mamy uszeregowaną liste tych najgorszych i tych słabiej chorych organanów i watroba to szara końcówka w tej walce:angryy::angryy::angryy:
  5. [quote name='Greven']Brzmi zachęcająco :razz: Może ta pani weźmie dwie Sandry do adopcji? :razz:[/quote] załatwione pogadam z nią, Pani fajna to może się pakuj coooooooooooo:evil_lol:
  6. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  7. Pani Która chce Sanderke chyba czytała wątek i oglądała zdjęcia, wie że Sandra to żywioł i że jest żarłoczna i że płaczek jak sie jej zabawki zabierze i że krzyczeć i bić nie wolno i przytulać i przytulać i kochać i kochać tylko wolno
  8. Sandrunia już nie szuka domu :multi::multi::multi::multi::multi::multi: potrzebuje jeszcze tylko transportu do Warszawy :lol::lol::lol::lol:
  9. :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  10. [quote name='rwpb']Przecież to jest takie proste i było już kiedyś dokładnie określone: mastifilowyzlodog :lol: w dodatku mniamusny :evil_lol:
  11. lekarz mi powiedział że kaszel będzie zawsze chodzi o to żeby nie był taki jak np jest teraz, chore są płuca nieuleczalnie , było zdrowiutkie choć powiększona jedna komora serduszko - teraz się osłabiło , ja jemu mogę tylko ulżyć wyleczyć się nie da i chyba już tak będzie że co chwilę będziemy walczyć ale tak widocznie musi być
  12. w góre skarbie, wczoraj w schronie chodziła pewna pani która szukała pudelka dla znajomych którym odszedł pudel, ale ona szukała chyba odbicia tamtego :shake:
  13. ok tylko z tym wiekiem to zeby nie było tak jak z Chico:crazyeye: oni 4 lata a tu znany jest że ma dużo mniej mam zdjecia tego srebrnego i tego dziadka mixa a o nich to już masz informacje a o nowych sie dowiem, taki rudy jest na astowym wątku sama wsadzałam, czarny poszedł nie ma go
  14. zapytam pewnie że zapytam a Atosek też ma maluśki dziubeczek. między jednym kaszleniem a drugim Atos zachowuje się normalnie, no może to złe słowo :eviltong: wczoraj sms od córki: "psy porwały ci rogówkę" - wyrąbana gąbka na kawałku 0,5 m2 , poszło na fafle bo Sandra sie w tym bawiła ale ja dobrze wiem kto poduszki pruje i kto w posłanku psiowym dziure wydrapał, nic nie mówię bo skoro już okrzyknięci zostali winni to co to da że Atosa wkopię - łóżko się nie naprawi, prawda?
  15. on taki dostojny i opanowany sie wydaje ech szkoda psa :shake:
  16. Atos gryzie Szyszke a Szyszka Atosa w maluchu to choć bym chciała nie dam rady ich pogodzić, kiedy jedziemy we dwoje to Szyszka jest z tyłu a Atos na kolanach z przodu i jest ok
  17. szukajmy jej domku ona tam nie przeżyje
  18. trzeba go ogłaszać gdzie się da, namiary na schron i może być na mnie, w schronie jest tylko jeden dalmatek i drugi co ma tylko umaszczenie dalmatka musiałam się przyglądać i porównywać czy aby nie ma dwóch:roll: tel do schronu 058 552 37 80 do mnie 505 419 211 schronisko go ogłaszało chyba w Dzienniku Bałtyckim ale odzewu nie było więc można śmiało powtórzyć
  19. qrcze fajnie żeby tam trafił
  20. no niestety wróciły silne ataki:-( dziś w nocy ok 1,5 godz kaszlał non stop, potem udało mu się odkrztusić zwymiotował i umęczony usnął , rano też był kaszel nie tak długi jak w nocy ale kilka razy a ja nie mam szans na to że dziś do weta pojadę z Atoskiem. Od rana walczę z dość sporymi kłopotami i nie wyrobiłam się, teraz uziemniona w pracy udało mi się tylko załatwić żeby Szyszka pojechała (oni razem w jednym aucie i tylko kierowca to grozi wypadkiem) bo ona musi mieć płukane nerki. Jutro rano przed pracą pojadę i chyba znów wszystko od początku zaczynamy
  21. a dla mnie Mika to jamniczek i niech mi ktoś powie że źle widzę :mad:
×
×
  • Create New...