Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. no niestety Atoska serce się osłabia, jakoś nie bardzo jestem za tą operacją a lekarze podzielają moje zdanie, jeszcze w czwartek będzie chirurg i zadecyduje ale ja bym się bała leki Atos do końca życia musi przyjmować i dietkę musimy wprowadzić taką beztłuszczową
  2. entorcon Szyszce zaszkodził a nie pomógł, przy chorych nerkach, które są chore przez kilka miesięcy i przy powiększonym sercu nie wolno podawać sterydów dostaliśmy kroplówki do niedzieli, leki to już wczoraj pisałam i od dziś zastrzyki niestety bardzo bolesne co 8 godz zaraz wracamy do wet bo Szyszka wygryzła kolejny wenflon, niestety kaganiec musi być dieta : pierś z kurczaka i trochę ryżu, ryba z ryżem, ryba z ziemniakami, żadnych warzyw , nic tłustego ,wszystko gotowane, to suche co ma niech ma i jak chce niech chrupie ale ona nie bardzo chce więc suchego zapas będzie, jej ta karma nie pomaga bo ona nie jest dla niej ale wiadomo że nie zaszkodzi
  3. powiem jutro o moczu , nie wiem co wet zadecyduje ale powiem
  4. ona siusia normalnie, w domu trzyma az ją wypuścisz ale wody wczoraj na raz wypiła spokojnie 3 litry i za jakiś czas znów poszła do miski
  5. nie badania moczu ja nie robiłam a jak to było w Łodzi nie wiem ale chyba dostałabym wynik, więc myśle że nie
  6. mogę podać troszkę wody, to od weta , skoro tak bardzo się domaga , jeśli zwymiotuje tą wodę to absolutnie nie Szyszunia cierpi zwłaszcza kiedy sie dotknie brzuszka ale cóż zrobic nie można odwracać głowy tylko walczyć a że serce boli , boli i to bardzo jestem tak wykończona psychicznie że czekam tylko kiedy zleci kroplówka i zamykam kebab i idę spać
  7. więc na to jest leczona a już myślałam że coś nowego wypatrzyłyście
  8. dzwoniłam , chyba ma mnie dość:eviltong: ale jest miły zawsze , po odrobince ale lepiej wcale
  9. Słonko nie smutaj się Feluś kocha Cie mocno :loveu: a do faceta trzeba sie poprzymilać czasem, on to wie :eviltong:
  10. nie wiem nic o cukrzycy a te dwa na "p" nie mam pojęcia co to jest
  11. jej się bardzo chce pić , mlaska cały czas , dałam troszkę to w miseczce dno chciała wydrapać jak już skończyła
  12. czy ja jej mogę dać pić??????????????????? mówili głodówka dziś totalna ale o piciu nie wiem już
  13. dostaliśmy od cioci Agi kołnierz więc wenflon bezpieczny, kasy jeszcze trochę zostało karma nie mam pojęcia czy ta która jest będzie przydatna ale póki co jest, recept nie wykupiłam ale te leki dopiero od jutra będą podawane więc wykupię w nocnej aptece , ja po prostu przeoczyłam ze apteka do 20, a pomóc pewnie że można - ciepło myśleć o nas :lol:
  14. teraz Szyszka leży obok mnie i otrzymuje następną kroplówkę, jesteśmy w pracy:eviltong:, jutro gnamy sprawdzić o co chodzi z tym spaniem na brzuchu i oddechem, ze śledzioną będzie robiona biopsja ale w chwili obecnej muszą być leczone nerki i to jest najważniejsze
  15. Aguś kołnierz chetnie pożyczę , kaganiec musiałam kupić Opis wywiadu: pacjentka leczona w kierunku marskości wątroby, kał luźny z krwią, wykazuje objawy polidypsji i poliurii, bolesność okolice śledziony na usg - splenomegalia, powiększona wątroba diagnoza: niewydolność nerek morfologia MCV(ŚOK): 75,01 MCH(ŚMH): 24,5 MCHC(ŚSH): 32,70 Erytrocyty:7,44 mln/mm3 Hematokryt: 55,80% Hemoglobina: 18,30g/dl Leukocyty:5,90tys/mm3 Trombocyty:277,00tys/mm3 Limfocyty:84,00% Monocyty:6,00% biochemia krwi ALT(GPT) 14,1 Białko całkowite 7,80 glukoza 68,00mg/dl Kreatynina 2,80mg/dl Mocznik78,80mg/BUN jednak jutro gnamy do lecznicy bo w między czasie na lini telefonicznej wyszło w jakiej pozycji Szyszka sypia a ona ma oddychanie brzuszne......i dalej już mnie zakręciło nerki to najmniejszy problem , śledziona wyrok - nie uleczalna leków wypisywać już nie bedę bo samo to co wypisałam zajęło mi kupe czasu:shake:
×
×
  • Create New...