-
Posts
251 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nela_
-
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A pewno leżałaby sobie pod stołem w schronisku. Bez leków nawet przestałaby jeść. U nas ma trochę radochy. Jeśli lepiej się czuje to przychodzi do kuchni na żebry. Bywa, wprawdzie rzadko, że Rudka ma ochotę pochodzić dłużej na polku, węszy i ryje noskiem w śniegu. Zapędzi się daleko od klatki i trudno jej wrócic. Staje wtedy i patrzy mi w oczy jakby prosiła żeby jej pomóc. No to pomagam...A później czyszczenie garderoby, jej kłaczki nawet w oczach. Lekarz mówił, że ona straci cały puch. Marnie teraz wygląda, jakby schudła. Przechodziliśmy to samo z Baxterem, z niego to się dopiero sypało i sypało. Gabarytowo tez się trochę różnią ;) W razie ostrej zimy i mrozów mam dla Rudzika kubraczek :eviltong: -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiedźmo :loveu: Na pewno pamięta swoje opiekunki, cały czas czekamy na wizyte. Rudka, mimo, że leży potrafi cieszyć się całym ciałkiem, a jak fajnie przy tym pomrukuje, jak fuczy. Bidusia traci dużo puchu i muszę ją trochę wyszczotkować. Jak ma już dość zaczyna chwytać za palce. Nieraz serce się kraje jak patrzę jak ledwo idzie. Takie smutne to jej życie. Chciałaby chodzić a łapeczki ją bolą. Do tego jak wiadomo żaden lek nie jest obojętny, na jedno pomaga, na drugie szkodzi. :-( -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Musieliśmy wrócić do Encortonu :-( Rudka czuła się świetnie jak dostawała zastrzyki, teraz na samym tylko Scanodylu było gorzej i gorzej. Zaczeła się wycofywać, nie chciała jeść. Nie było na co czekac. Tak więc, znów się trujemy na maxa. Za to apetyt wrócił i zainteresowanie otoczeniem jakby lepsze. Uwielbiam się z nią witać. Maleństwo tak się ładnie cieszy, tak dopomina żeby ją głaskać, że siedze przy niej w buciorach i płaszczu, nie ma czasu się rozebrać. -
takie zarzuty sa ohydne i wrecz szkodliwe dla tych biednych schorowanych stworzeń w schroniskach. Mam u siebie już drugą bidusie. Najpierw była Lulunia, teraz Rudka. Zanim zdecydowałam się pomóc suniom zastanawiałam się też nad tym czy w razie czego podołam finansowo. Chory pies już na starcie to nie to samo co potencjalnie zdrowe szczenie z hodowli. Zarówno w przypadku Lulu jak i Rudki dotychczasowe opiekunki zapewniły mnie, że w razie czego pomogą w miarę możliwości oczywiście. Nie ukrywam, że dzięki temu zapewnieniu było mi łatwiej podjąć decyzje i łatwiej przekonałam męża.
-
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie podobało jej się tylko suszenie suszarką. Nie ma innego wyjścia. W nagrzanej łazience nie chce siedzieć.. "skończyłam toalete to ide do siebie, otwieraj drzwi" Jeszcze nam tylko tego brakuje zeby się przeziębiła :mad: Tak jak przewidywałam, obraziła się na mnie. Spała w małym pokoju i poranne przywitanie wcale wylewne nie było. Charakterna sunia :loveu: -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To nie lek a kaloryfery są przyczyną. Lekarz mówił, że teraz bardzo dużo psów ma łojotokowe zapalenie skóry. Już jesteśmy po pierwszym kapaniu. Rudzik, super piesek z którym można zrobić wszystko. Nie wyrywa się w wannie, cały czas grzecznie siedzi. Zeby jej się nie nudziło i dla lepszych skojarzeń była dokarmiana parówką. Dwa razy wanna była zatkana tyle puchu z niej wyszło. Szampon jakiś taki mało wydajny, ledwo wystarczy na dwie kąpiele. -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy te biedne stawy, opuchniete jak piłeczki beda kiedykolwiek w dobrym stanie? Rudka czuła się najlepiej kiedy brała zastrzyki i scanodyl. Pierwszy raz wtedy widziałam jak się przeciąga, ziewa... jak zdrowy pies. Niestety nie można jej kłuć bez przerwy. Scanodyl dajemy cały czas 2x1/4 w razie pogorszenia po 1/2 i to najwyżej przez 5 dni. Hund, i mnie się wydaje, że problemy ze skora są przez leki. -
Spadł śnieg, Lulunia go nie doczekała. Byłby to pierwszy snieg w jej życiu. W komórce mam nadal smsa którego wysyłałam do Bubu w drodze powrotnej z lecznicy kiedy było już po wszystkim. Za kazdym razem kiedy kasuje inne smsy dochodzę do tego jednego i nie mam siły go skasować. Za każdym razem tamten obraz Luluni staje mi przed oczami. :-(
-
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma czasu zmarznąć. Prędzej juz my zmarzniemy zanim ona zdecyduje się wyjść z klatki. Wystawia nosek, za drzwi i fiuuu z powrotem do domu. Czekamy na ustabilizowanie pogody zeby zrobić porządek z ząbkami. Pojawił się następny problem. Rudka ma straszny łupież i potwornie gubi sierść, od pasa w dół. Jutro znów musimy jechać do weta a już myślałam, że ten wtorek sobie odpuścimy :( Jesli będą potrzebne kąpiele, a raczej będą, to nie mam pomysłu jak jej oszczędzić stresu a wannie. Tydzień temu ważyła 15.490 więc troszkę ją dokarmiamy. Ten duży, szybki spadek wagi też mnie martwi. -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Głaskanko Rudzi przekazane :lol: W najbliższym czasie zaczynamy remont. Odkładany najpierw przez Lulunie, teraz Rudka musiała mieć trochę czasu na zaaklimatyzowanie. Będzie bajzel...Ale to nic, tacy Goście na pewno się nie wystraszą. Wieczorkiem było głaskanko na łóżeczku a wtedy nikt, zdaniem Rudki, nie powinien się do nas zbliżać bo zostanie zburczany. Trzeba było o tym zakomunikować "młodej" -
Podobna maść i wielkość i jest jeszcze coś. Takie spojrzenie kiedy pies idzie w drugą stronę a ja wołam. Nie odwraca się tylko zatrzymuje, opuszcza głowe i patrzy jakby mówiąc " co tam jeszcze chcesz, opłaca mi się zawrócić?" Baxter tak nie patrzy on zawraca. Lulu, kiedy gorzej się czuła tak właśnie patrzyła. Rudce, wiadomo, trudno się obrócić. Czasem kiedy myślę o ostatnich chwilach Lulu napadają mnie wątpliwości czy nie powinnam zabrać ja do domu z lecznicy i czekać aż sama odejdzie. Może powinnam wezwać lekarza do domu? Zrobiłam wszystko co mogłam żeby była szczęsliwa przez te 23 dni a zawiodłam w ostatnich chwilach. Czułam że musze sobie i corce tego oszczedzić.
-
Luluniu, patrze na Twoje zdjęcia i zastanawiam się jakbyś teraz wyglądała. Pewnie byłabyś niższa jak Baxiu i szczuplutka. Taki podrostek z diabełkami w oczkach. Wszyscy sąsiedzi mylą Rudke z Tobą... a kiedy wyprowadzam ich z błędu pukają się w głowę... Niech się pukają, co oni tam wiedzą. Niech patrzą zadowoleni co rano w lusterko i niech śpią spokojnie zadowoleni, że ich jedyny psiunio ma pełny brzuszek i ciepłe posłanie.
-
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesteśmy po następnej wizycie u weta. Mamy dalsze 5 zastrzyków :-( i scanodyl na 5 dni. Waga 15.8 kg albo schudła albo kupon był obfity :eviltong: Rudka leży spokojnie na wadze, więc na pewno jest dokładna. Razem z Baxem pyskują na dwa głosy. Przy czym Rudkę trudniej wyciszyć. Nie przychodzi się przywitać kiedy wracamy do domu, szczeka i czeka żeby do niej przyjść a my... idziemy. Tak jesteśmy szkoleni :oops: Hund, Bubu nie stęskniłyście się za Rudką? -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rudka ma ograniczane jedzenie. Jeśli przegryzki to mikroskopijne, żadnych słodyczy, minimum tłuszczu. Doskonale zdaję sobie sprawę, jak niebezpieczna jest nadwaga u tak chorego psa. To nie Baxter którego wystarczy więcej przegonić (od 3 lat trzyma wagę 38kg) Lekarz mówił, że jeszcze nie ma co panikować. Zeby miała troszkę ruchu staram się ją rozbawiać, o ile to możliwe...Wydaje mi się, że ona sama sobie reguluje jedzenie. Przestała sprawdzać miskę Baxtera, suche je tylko namoczone i z ręki. No cóź, nie zmuszam jej. Niestety trzeba będzie wrócić do Scanodylu. Próba z odstawieniem wyszła źle:shake: Bidunia słabo chodzi. -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mieliśmy awarie neta a teraz już czas do pracy, więc tak króciutko... Rudzia jak nie ma bardzo pilnej potrzeby to pupki nie rusza. Na pole nie ma mowy. Jak ją przypili szybciutko i ładnie idzie. Najlepiej jest w ciepełku :) na łóżeczku. Ważymy 16.100 ale apetyt jakby mniejszy. Suche słabo wchodzi, może leżeć w misce, wszystko inne chętnie. Jesli chodzi o leczenie to zastrzyki b/z narazie wycofany scanodyl jeśli bedzie pogorszenie to mamy wrócić do tabletek. -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Spokojnie, nie martwcie się. Jak już ruszy pupsko to idzie ładnie. Wczoraj i dziś doszła sama do końca bloku. Tak według mnie to leczenie jest trafione, przestała lizać opuchnięte stawy i pozwala się dotykać. Nie ucieka z łapkami tak jak wcześniej. Jeszcze 8 zastrzyków :placz: -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Drań mały nie chce wychodzić z domu. Nawet z Baxterem. Najchętniej leżałaby cały dzień na któryms ze swoich "wyrek" i jadła, jadła.... Z Nelą już całkiem śmiało urzędują na łóżku nie przeszkadza im nawet moje towarzystwo i ciasnota. Niestety Rudka mało chodzi, szura tyłkiem po tarakocie i porobiły się odleżyny, teraz otarcia. Nie dlatego nie chodzi bo nie może tylko łatwiej jej się suwać jak podnieść tyłeczek. Zawiązałam jej bandażem tą najgorszą rankę. O dziwo mój opatrunek wcale jej nie przeszkadza. Nie tknęła go wcale przez noc. Myślę, że mogłabym zawiązać jej wszystkie cztery łapska i wcale by jej to nie przeszkadzało. -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja skrzynka już działa :eviltong: Można pisać na PW, szybciej odbieram Mail też dotarł -
kochana Bajka - za TM - odeszła kochana.. :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Super łapeczki podwinięte :lol: B@si@ odpisałam na PW może już działa skrzynka bo od Ciebie doszło. -
Trzykolorowa Kaja po operacji odeszła za TM [*]
Nela_ replied to Agnieszka Co.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedne Maleństwo a już oczka się smiały :-( -
kochana Bajka - za TM - odeszła kochana.. :(
Nela_ replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
B@si@ podaj, proszę maila na który mam wysłać zdjęcia. Moje PW nie działa.:oops: