-
Posts
3169 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emdziolek
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
emdziolek replied to dog_master's topic in Off Topic
Moze zrób sobie małą przerwe w rysowaniu - ja jak przestało mi wychodzić bo za dużo rysowalam, odłożyłam wszystko na miesiac i totalnie nie tykałam nic. Później wziełam sie za coś czego nigdy wczesniej nie robiłam, narysowałam portret człowieka - wyszedł genialnie jak na pierwszy raz, później drugi i trzeci i wreszcie wiem jak rysować ludzi hehehe :P Ja zawsze robie soie przerwe jak przestaje mi wychodzic :P -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
emdziolek replied to dog_master's topic in Off Topic
Zuzka - zajedwabiste !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chyba se zamówie u ciebie taki piękny obrazek w dużym formacie i powiesze na ściane :D:D Betty - bez urazy - ale kiedys malowałaś 100 razy lepiej, ten rysunek jest do bani wg mnie, jest płaski, bez życia, kolory sie zlewają, wszystko wygląda jak jedna wielka plama. Wyglada jakbys rysowała to z ogromną niechęcią. A tak kiedyś lubiłam Twój styl rysowania. Ten nowy okromnie mi sie nie podoba. -
Szczeniak amstaffka, 6miesięcy, już ma wspaniały dom :)
emdziolek replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
Z tego co mi wiadomo, sunia jutro jedzie do DS :) Super :) !! -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
emdziolek replied to dog_master's topic in Off Topic
sucha - świetne, pięknie włosy zrobiłas :) a tu moja 10 minutowa zabawa na touchpadzie w photoshopie - zbudziłam sie w nocy i dostałam weny na coś w stylu aktu :P i tak po 10 minutach zabawy powstała moja nowa tapeta na komputer hehehe: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/339/sexij.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/2112/sexij.jpg[/IMG][/URL] troche mi postrura nie wyszła :P ale czego tu sie spodziewac :P Byłam mega zaspana i rysowałam to leżąc w łóżku :P -
Psy ze schroniska w Kotliskach proszą o pomoc !!!!
emdziolek replied to wiktoria008's topic in Już w nowym domu
czy jest ktos z tamtych stron kto dałby rade psiaka wyciagnac? Miałabym dla psiaka DT w Poznaniu byc moze nawet DS, sprawdzony , u znajomych :) -
Psy ze schroniska w Kotliskach proszą o pomoc !!!!
emdziolek replied to wiktoria008's topic in Już w nowym domu
[url]http://przyjaciel.kutno.pl/gmina-zabia-wola/psy/404187460d5100a96bcb1f440ad35cc0.jpg.php[/url] czy ktos wie czy jest jeszcze ten piesek w schronisku?? -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
emdziolek replied to dog_master's topic in Off Topic
moje dwa nowe bazgroły: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/portrecik.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/9382/portrecik.jpg[/IMG][/URL] Ten jeszcze nie skończony, jeszcze korekta cieni i powinno byc ok :P i tutaj portrecik mojej siostry, zdjecie akos mi pod dziwnym kątem wyszło wiec zrobie jeszcze jedno i wstawie :P [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/268/martabb.jpg/][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/3818/martabb.jpg[/IMG][/URL] -
A ten to jego sobowtór <3 Piękne psiaki <3 Kinuś zawsze był naszym faworytem wśród astów :) Cudak <3
-
Prawie jak Kinuś :D Ale te jego dzieciaki są do niego podobne :)
-
Psy ze schroniska w Kotliskach proszą o pomoc !!!!
emdziolek replied to wiktoria008's topic in Już w nowym domu
ktos wie cos na temat tego pieska? [url]http://przyjaciel.kutno.pl/gmina-leszno/psy/540566ad45e114cbfc149034bd561238.jpg.php[/url] jest tam on jeszcze? wyglada jak jakis mix pinczerka , bidula :( -
A czy Wy wiecie że nasza kochana Bora , teraz Kiara okazała sie rodowodowym malamutem?? :) Sunia ma tatuaż w uchu, jej rodowodowe imie to Talisman Lady Wilczasta Góra. Sunia ma za sobą kilka wystaw. Niestety została oddana na współwłasność do nieodpowiedzialnego człowieka co przyczyniło sie do sytuacji w której Bora vel Kiara vel Lady sie znalazła. Hodowca już o wszystkim wie i zgodził sie żeby sunia została u pani Iwony, która prawdopodobnie nawet spróbuje z sunią pokazać sie na jakiejś wystawie :) Zobaczcie, wyadoptowaliśmy kundla , który okazał sie być prawdziwym rasowcem !! :D ot historia hehehehe :)
-
[quote name='Pipi']Dziekuje za zyczenia, bardzo milo i szczesliwa jestem bardzo. Mam tu na dogo swoje drugie, normalne, prywatne, choc wirtualne zycie. Zawsze moge pogadac, poradzic sie i mam wsparcie i tyyyyyylu przyjaciol, ze jestem bogata jak krol, jak to kiedys moja corka mowila. Pani w przedszkolu pochwalila jej nowe buciki, a ona powiedziala, bo moja mamusia bogata jak krol. Emdziolku, ten tatuaz to chyba niewyrazny jest bardzo? przypominam sibie, ze cos tam widzialam w tym uchu, ale to jakies kreseczki tylko. Zastanawialam sie co to moze byc ale nawet jesli to tatuaz, to nie do odczytania. Piekna suka to fakt, ale jaka zaniedbana byla. Ta jej siersc lamala sie, kruszyla, wylysiala byla miejscami, pamietasz? To taka biedna z milionem kleszczy i strupow byla suka. Jednak od poczatku byla bardzo grzeczna i spokojna. Jak i dlaczego czlowiek ja wyrzucil. Na pw, napisze Ci o sterylizacji Kiary. Jak zapomne, to prosze sie przypomnij. Dziekuje za tak mile wiesci. Jestem Wam bardzo wdzieczna ze pomoglyscie Kiarze, bardzo dziekuje.[/QUOTE] Ja już Pani poleciłam dobrego weterynarza który pieski adopcyjne sterylizuje za 50% ceny, to wet który nam leczył TOZowskie zwierzaki. Pani powiedziała ze przejdzie sie do niego w sobote i ustalą wspólnie termin. Z tego co mi pani Iwona mówiła, to tatuażu raczej nie da sie odczytać. Może ona uciekła komuś albo sie zgubiła, niekoniecznie ktoś musiał ją wyrzucić, może poprostu długo się błąkała. A rzeczywiście jak ją pierwszy raz zobaczyłam to aż żal jej była, taka chudziutka, z łysymi plackami i mnóstwem kleszczy. A teraz... och... piękna suczka i taka grzeczna . Napewno małą odwiedze w grudniu albo w listopadzie. Bardzo sie ciesze ze ona tam trafiła, ma tam tak dobrze. Nie dziękuj Pipi. Jak bedziesz kiedyś potrzebowała jakiejś pomocy to pisz, postaram sie pomóc w miarę możliwości. Pozdrawiam!
-
I ode mnie również wszystkiego dobrego Pipi !! :) a na deserek relacja z życia Bory vel Kiary: [I],,Sunia czuje się dobrze. Waży teraz około 43 kg gdzie na początku ważyła 36kg. Przechorowała nam trochę te kleszcze, ale całe szczęście skończyło się na 7 zastrzykach. Linia na brzuchu którą miała, w tej chwili już jej nie ma. Nie była to blizna po sterylizacji. Sunia jest odrobaczona, zaszczepiona. W lipcu dostała cieczki gdzie na początku było bardzo śmiesznie ponieważ chodziła w pampersach i nie można się było do tego widoku przyzwyczaić. Na wiosnę planujemy zrobić sterylizację. Do tej pory nie było takiej możliwości gdyż pochorowała nam się, były wakacje więc pani weterynarz mówiła że rana będzie się źle goić, a i cena jest dosyć spora bo między 400 a 500 zł z uwagi na jej masę ciała. Więc padło na wiosnę. Pozatym sunia czuje się świetnie, dzieci za nią przepadają a i ona chętnie z nimi biega. Zawsze rano kiedy wstajemy podchodzi do łóżka i kładzie głowę na brzuchu żeby ją głaskać. Jest takim wielkim misiem. Bardzo lubi być głaskana, przytulana. Kiedy przytulamy się z dziećmi od razu przybiega, merda ogonem, wyje i wpycha głowę między nas żeby i ją poprzytulać. Aha co okazało sie po miesiącu jest to alaskan malamute. Kiedy szczotkowaliśmy ją na łbie zobaczyliśmy u niej tatuaż w uchu. Pani weterynarz też po pierwszej wizycie stwierdziła że nie jest to mieszaniec a na rasę husky jest za duża. Mówimy z mężem że naprawdę złoty pies nam się trafił. Pozostawiona sama nie zniszczy nic, nie nabrudzi w mieszkaniu. Kiedy wraca się do domu stoi już pod drzwiami a kiedy się wchodzi staje na tylnie łapy, skacze, merda ogonem tak się cieszy. Oczywiście zdarzyło się że nabrudziła ale tylko wtedy gdy była chora. Bardzo lubi długie spacery no i oczywiście gdy może sama sobie pobiegać. Gdy się ją spuści ze smyczy wariuje, biega ale zawsze pilnuje się blisko nas. Od niedawna jej ulubioną zabawką stała sie skarpeta starszego syna którą ten zostawił przy łóżku. Nie zabieramy jej ponieważ kiara codziennie ją przynosi żeby jej ją rzucać. Nauczyła się dawać łapę gdzie naprawdę fajnie to wygląda ponieważ łapy ma naprawdę duże. Myślę że sunia jest z nami szczęśliwa bo my z nia jesteśmy. Oczywiście zapraszamy kiedyś w odwiedziny. W razie jakichkolwiek pytań proszę dzwonić albo pisać. Pozdrawiam Iwona i KIARA"[/I]
-
Nie ma za co, Pani obiecała ze prześle za jakiś czas jeszcze nowsze zdjęcia :) Napewno do niej zadzwonie i podziękuje za wzorową opieke nad suczką. Małą zmieniła sie nie do poznania, z zabiedzonej, zachudzonej psinki z mnóstwem kleszczy zrobił sie z niej piękny malamut :) Ja również ogromnie sie ciesze że trafiła w takie ręce. Wiedziałam ze to dom trafiony w 10, miała tam isc suczka Gaja z pod Poznania ale jednak dziewczyny sie zawachały wiec Bora na tym skorzystała :) Jak dostane nowe zdjęcia i jakiś opis jak tam suni sie miewa to napewno tutaj wstawie. Pipi, mnie już niestety na podlasiu nie ma, jeżeli potrzebujesz pomocy z tymi psiurkami to mogę powiadomić moją przyjaciółkę Ewę - może kojarzysz z dogo , kilka lat temu była tutaj , miała nick Kon Trojański Suwałki czy jakos tak. Ona teraz jest na stałe w Polsce i właśnie przymierza sie na egzaminy na inspektora TOZu. Może ona by coś poradziła bo ja jestem jakies 450km od Białegostoku. Jakby co dawaj znać. Pozdrawiam
-
Pozdrowienia od Kiary! (wcześniej Bory) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/683/posterylce.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/605/posterylce.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/832/kiarcia.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3106/kiarcia.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/580/miloscg.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/6691/miloscg.jpg[/IMG][/URL] Jak widać - wygląda niemal jak nie ten sam pies :D Jest potęzna i piękna, bardzo wierna i grzeczna :)
-
Mała Demolka do adopcji: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/560/demolkax.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/8241/demolkax.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/26/p1010112121.jpg/][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/725/p1010112121.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/819/p1010112122.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3387/p1010112122.jpg[/IMG][/URL] 2,5 miesięczna sunia wyciągnięta z pseudo, chore uszki, lekkie zmiany skórne na łapkach i brzuszku, jutro wizyta u weta. ma lekką krzywice łapek, troche podziębiona i totalnie nie nauczona życia z ludźmi w domu. Mieszkała w kojcu z betonową buda. Bardzo lubi inne pieski chociaz przy pierwszym kontakcie wykazuje lęk. Do dzieci i kotów nie sprawdzona. Dobrze dogaduje sie z królikami. Zostawiona w domu na chwile pożera wszystko co wpadnie jej w pyszczek więc czeka ją dłuuuuga nauka. NIe umie jeszcze totalnie nic wiec nauka od totalnych podstaw. Wiecej info na PW.
-
Dokładnie, w 100% sie z Tobą zdadzam Aga. Jedyne co można zrobić to do tej osoby napisac i uświadomić jaką krzywde wyrządza psiakom które są po jego "reproduktorze" i tym które aktualnie są w schroniskach bo "produkując" młode słodkie szczeniaczki odbiera sie szanse na dom tym psiakom które są w schroniskach a przeciez bullowatych nie brakuje :( Jest ich cały ogrom..