Jump to content
Dogomania

emdziolek

Members
  • Posts

    3169
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by emdziolek

  1. Najwczesniej byłabym przed 11..... ale wtedy musiałabym o 5 rano wyjedzać, a na 8 musze być jeszcze u mamy..... wiec jakbym pojechała tym po 10 to bym sie ze wszystkim wyrobiła
  2. no to super, dzieki Monika. Mam nadzieje ze u Ciebie psiak szybko wyzdrowieje. Jak psiak? Dobrze. Nie rozwalił szwów. Zjadł :) Wesoło merdał ogonkiem i skakał na mi na nogi żeby go pogłaskać. Wyszedł tez na ogródek. Nie jest źle
  3. ja nei mam jak go pilnować , chodze do szkoły, mam po 8 lekcji prawie codziennie a mój TZ pracuje zazwyczaj od 7 do 17-18. Sprawa wyglada tak - jednak w tą sobote moge jechać. Wiec jak w sobote ktosby po niego do Wawy przyjechał to dowioze.
  4. Miał miec robione usg ale po pierwszej kupie przed podaniej jeszcze tabletek odrobaczajacych widac było robale wiec napewno jest tak zarobaczony. Dlatego narazie daliśmy an luz z tym usg bo to kolejne koszty, poczekamy jakie beda wyniki po odrobaczeniach i zobaczymy jak tam sytuacja z brzuchem bedzie dalej wygladała.... I prosze Was juz darujcie sobei te komenatrze ktore tu niczego kompletnie nie wnosza oprócz napięcia i nerwów ;/ Trzeba cos zrobic zeby ten pies wydobrzał, jak znajdziecie kogos kto sie nim prawowicie znajdzie to w weekend moge do do Wawy dowieźć za zwrotem kosztów..
  5. Jejku jak tak narzekacie to śmiało bierzcie go !! Ja swojemu weterynarzowi ufam, wyleczył mi wszystkie zwierzaki, co do jednego, nie jednego tez musiał zszywać, wszystko zawsze sie ładnie goiło! Wycielismy mu tyle włosów ile daliśmy rade, pies nawet po silnej dawce narkozy czy głupiego jasia szybko sie budzi ma tak silny organizm! wstawiam rachunek i wypis od weta z sejn, wlasnie wrócilismy: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/228/skanowanie0003b.jpg/][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/5373/skanowanie0003b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/19/skanowanie0002so.jpg/][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/5342/skanowanie0002so.jpg[/IMG][/URL]
  6. Hej. Willy ma sie wyśmiecinie, czesto jeździ z Kamilem i jego dziewczyna do ciotki na wioske tam maja ogromny ogrodzony teren wiec Willi ma gdzie sie wyhasac. Ogólnie jest grzeczny. Raz tylko poniszczył a raczej poobgryzał mu klamki od okien jak siedział i na niego czekał w oknie i wydrapał troche drzwi ale to jak Willi został z Kamila dziewczyna na kilka dni jak ten pojechał gdzies w Polske. Mam narazie jedno zdjecie bo młody jest tak energiczny ze nie sposób mu zrobic zdjecie moim beznajdziejnym aparatem w telefonie bo sie rozmazuje. Kamil obiecał ze sam cyknie kilka zdjec w tygodniu i mi podeśle. Tak wiec Willi kanapowiec na rogówce w kuchni :P [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/846/wili.jpg/][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/7707/wili.jpg[/IMG][/URL] Umowa cały czas w aucie które na warsztacie na litwie stoi , niestety dzisiaj sie nie wyrobilismy, podskoczymy w sobote. Bez paniki, chłopak naprawde ma super ;-)
  7. Musze wetowi zapłacic, jest to wet który aktualnie zajmuje sie psami ze schroniska wiec chcac miec jakikowleik dostep do schroniska nie moge mu nie zapłacic ... Zapłace mu i wiecej sie u niego nie pokaze... Wg Socika szwy były za daleko od siebie to raz a dwa były słabo zaciśnięte. A tak to wszystko ok. No cóz.. bede wiedziala do kogo nie jeździć nawet jakby sie "paliło"...
  8. Wróciliśmy od weta. Psiak zaszyty ale tym razem już porządnie. Cos pochrzaniłam z rozliczeniem wiec jeszcze raz 108zł wet w sejnach 100zł pierwsza wizyta u socika +15zl karma i rivanol i gaziki + 22 zł pipeta 70zł dzisiejsza wizyta razem 315zł Socik prosił zeby do niego nie wydzwaniac z zastrzezonego numeru bo on i tak zalatany wszystko załatwia przed piatkowa kontrola i specjalnie dla nas zostal godzine dluzej w pracy. wstawiam zdjecia i skan od socika [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/9/p310811175501.jpg/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/808/p310811175501.jpg[/IMG][/URL] Tak mu sie dzisiaj rana rozwaliła [U][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/9/ranaaj.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9577/ranaaj.jpg[/IMG][/URL][/U] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/268/p3108111816.jpg/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/1950/p3108111816.jpg[/IMG][/URL] Tutaj już zaszyte [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/855/p3108111819.jpg/"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/7756/p3108111819.jpg[/IMG][/URL] i skan od Socika [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/802/skanowanie0001r.jpg/"][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/7077/skanowanie0001r.th.jpg[/IMG][/URL] Jak tam udało sie znaleźć inny tymczas i tańszego weta?? Btw mój TZ zaczyna sie irytowac tym ze musi mnie z psem wszedzie wozic, za same dojazdy do sejn to juz 120km zrobione. Tzn zrobione 60 i za pół godziny tam jedziemy kase zwrócic bo nie chce podac nr konta ;/ wiec bedzie 120 kilometrów zrobione ;/
  9. Kela nadal u mnie, Fart spał dzisiaj u nas w łazience, a że w dzień jest bardzo ciepło to siedzi na balkonie ale balkon otwarty , czasami zajrzy do domu ale widać ze tam sie najpewniej czuje. Jak bedziemy u weta to zrobie mu zdjecie ....
  10. Monika naprawde nie dam rady mu zrobic zdjecia, jedyne co mi sie udało sfotografować to jego ucho lub rozmazana sierść bo zeby zrobic zdjecie rany trzeba unieść jego oklapniete ucho które tez go bardzo boli wiec odruchowo sie wyrywa i ucieka i tyle z robienia zdjec ;/
  11. napenwo bedzie konieczne poprawienie szwów. Boje sie dzisiejszej wizyty. Za duzo juz tej chemii...... Tak bardzo tego nie chce... Nie wiem co robic.... Pani Tereso co robic?? Zostawic ta rane chociaz do jutra tak jak jest zeby chociaz te dwa dni odpoczął od tej chemii czy ryzykowac...?
  12. Wystawi, dzisiaj jedziemy do niego późnym wieczorem. Najpier jedziemy na wizyte poadopcyjna później do weta do sejn, zapłacic i wziać rachunej i inne papierki które mozna zeskanowac i tu wstawic. Nie mniej za dwie-3 godziny najpierw pojedziemy do naszego weta eby zrobił porzadek z tą rana. zostawimy mu Farcika i przez ten czas załatwimy tamtego weta z sejn Stary folwark jest po drodze do Sejn. Pisałam juz ze pojechalismy do niego bo w Suwałkach wszyscy weci mieli zamkniete gabinety
  13. Czy wy umiecie czytac ze zrozumieniem? Ile razy ja mam wszystko powtarzac?? psa znalazłam POD SUWAŁKAMI OBOK LESZCZEWA, to jakieś 2 km od starego folwarku, omg prosze was czytajcie dokładniej bo nie mam juz sił setki razy powtarzać to samo :/
  14. nie pamietam jak sie nazywa ani nazwy ulicy, narzeczony ma na swoim telefonie jego numer jak wroci z pracy to przepisze i wkleje tutaj
  15. Ludzie prosze was czytajcie ze zrozumieniem Psa operował wet z SEJN to on go zszył tak ze mu sie to rozwaliło A aktualnie zajmuje sie nim mój wet z SUWAŁK który jest dobrym weterynarzem, miał podejrzenia że te szwy mogą puścić ale go nie ma teraz, wraca dopiero koło 15 a reszta wetów w Suwałkach to konowały a nie weci :/ Psiak pewnie próbował sie podrapac czy cos nie wiem, musiałam wyjsc do sklepu, wrociłam to piszczał strasznie i zobaczyłam ze ma rozwaloną rane ;/ Dzwoniłam do weta, powiedział zeby zostawic, połozyc go w klatce niech za bardzo sienie rusza i przyjechac do niego po południu
  16. Dobra umówiłam sie z Kamilem na dzisiaj, wczesniej go nie był był na wyjeździe w Polsce a póxniej ja nie miałam czasu. Paulina pracuje od 8 rano czasami nawet do 20 wiec tez nie ma czasu. Wysle Cisiaj Zuzi umowe razem ze zdjeciami wiec Zuzia wstawi bo ja i tak ledwo wyrabiam
  17. Jeeeeeej mojego weta teraz nie ma, pojechał gdzies na wizyte w domu ;( Ona ma szwy w dosyc dużych odległościach porobione i poszłu dwa obok siebie a że tam już tam była malutka dziurka zostawiona przez weta to nieźle sie wszystko rozpaprało ;( Boże, co robic?
  18. Kurde właśnie zauważyłam ze dwa szwy mu sie rozeszły i widac mu znowu wszystko pod spodem ;/ Jade do weta :/
  19. Ludzie on nie dostaje całkowitej narkozy ttylko głupiego jasia pisałam juz!! On go nie dostaje codziennie weźcie ludzie sie opanujcie, pierwsza narkoze miał podczaz operacji bo była potrzebna to było w SOBOTE, w PONIEDZIAŁEk dostał głupiego jasia bo nie można go dotknąć a rane trzeba było przemyc, Socik musiał sprawdzic jak ten poprzedni go zszył, musiał przecież dostać antybiotyki, zastrzyki przeciwbólowe itd . SOCIK TO JEDYNY WETERYNARZ W SUWAŁKACH KTÓRY PRACUJE Z POWOŁANIA wiec wypraszam sobie komentarze typu ze chce naciagnac na kase , ludzie zlitujcie sie :/ Mi sie wydaje ze jak po dwóch dniach dostaje głupiego jasia to chyba mu nie zaszkodzi co nie..?? Nie moja wina że pies sie nie da dotknac, kagańca mu nie założymy panie mądre bo pasek od kaganca pojawi sie bezposrednio na ranie, utrzymac go tez sie nie da bo gryzie , Jezu jakie wy wszystkie mądre , żeby to było takie proste to myslicie ze bym go narażała na jakies głupie jasie i inne tego typu rzeczy?? Te Wasze teksty tylko podcinają skrzydła, wiec jak chcecie to smiało bierzcie go i same leczcie :/ Bo mi sie odechciewa pomagac jakiemukowlwiek zwierzakowi jak tu wiecznie na kogoś sie naskakuje i snuje jakies podejrzenia :/ Powtórze jeszcze raz - NIE MAM JAK ZROBIC ZDJECIA RANY - pisałam juz ze jak tylko do niego podejde to sie Farcik kręci a telefonem nie zrobie wyraźnego zdjęcia jak mi pies sie zaczyna ruszać. ;/ A co do tego weta - malawaszka - to nie ten, ten o którym tam pisza to koleś ze Słupskiej którego nie powinno sie nazywać weteryanrzem ;/ Mi kiedys uśmiercił kociaka.. tak go leczył :/ Koniec kropka ;/
×
×
  • Create New...