Jump to content
Dogomania

lika

Members
  • Posts

    1363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lika

  1. Właśnie wróciłyśmy od weta. Byłyśmy na Białobrzeskiej. Badanie kału nie jest potrzebne. Gumisia ma chorą wątrobę lub trzustkę i lekki stan zapalny w jelitach - biegunka to objaw zapalenia. Sierść też jej wypada ze względu na chorobę wątroby. Ma podwyższoną temperaturę. Jest odwodniona, pomimo, że będąc u mnie bardzo dużo piła. Troszkę schudła - teraz waży 11,600. Dostała kroplówkę podskórną, 3 zastrzyki (antybiotyk, osłonowy na wątrobę i przeciwbólowy). Pobrano od niej krew, będzie miała zrobione nie tylko podstawową morfologię, ale i badania biochemiczne. Wyniki jutro. Na razie wiadomo, że jest źle, ale czy to wątroba czy trzustka dowiemy się jutro. Jutro też czeka ją kolejny zastrzyk. Dziś ma dużo pić i nic nie jeść. Na śniadanie ma dostać wyłącznie kleik ryżowy. Potem dobiorą jej odpowiednią dietę. Gumisia miała też osłuchiwane serce. Są jakieś szmery, ale z EKG już jej dziś nie męczyliśmy. Zresztą może uda się odzyskać wyniki badań z tatarka - tam jej EKG robiono dwa razy. Bardzo płakała, jak jej robili zastrzyk i dawali kroplówkę. Nie chcę jej już dziś więcej męczyć.
  2. Gumisia miała bardzo ciężką noc. Co dwie godziny chodziłyśmy na spacer, cały czas miała potworne rozwolnienie. Węgiel dostaje, ale to nic nie pomaga. Teraz się ciutkę uspokoiło tzn. ostatni spacer był 3 godziny temu i na razie ona nie sygnalizuje, żeby był potrzebny kolejny. Teraz jak będziemy na dworze, wezmę próbkę kupy i pójdziemy do weta. Chyba pójdziemy właśnie na Białobrzeską, ale jeszcze sprawdzę, czy jest dziś dr Bosek na Senatorskiej. Jesli będzie przyjmowała po południu to wolę podjechac do niej. Beam6, trzymam kciuki, żeby się udało. Wtórnik książeczki będzie chyba trzeba załatwiać w schronisku, bo ona tam przechodziła wszystkie szczepienia.
  3. Przydałyby się na nowe zdjęcia ... Szkoda, że mój aparat odmówił dalszej współpracy... :shake:
  4. Gumisia jest chora. Apetyt jej wrócił, ale kłopoty żołądkowe ma nadal. Rozwolnienie ma straszne. Mimo, że chodziłyśmy przez ostatnie dwa dni po 5 razy na spacer to i tak zdarza jej się załatwiać w domu. Załatwia się za każdym razem na swoje posłanie. Jestem już mistrzem w praniu legowisk marki Meduza. W całym domu jest taki "zapach", że mąż niedługo eksmituje mnie na ulicę razem z psem. Podawanie węgla nie pomogło. To mi nie wygląda na biegunkę ze stresu. Pamiętam, że ona często załatwiała się jeszcze podczas naszych spacerów w czasie pobytu na tatarku. Zawsze miała lekką biegunkę. Nawet mówiłam o tym lekarzom, ale oni twierdzili, że to na skutek odrobaczania i żeby się nie martwić. Bardzo liczę na to, że Beam6 uda się odzyskać książeczkę zdrowia Gumisi i wyniki jej badań. Nie chcę męczyć jej powtarzaniem szczepień. A może ona jest na coś uczulona? Kiedy i jakim preparatem ją odrobaczano?
  5. Cieszę za Abi. Choć jedna dobra wiadomość n początek tygodnia. :multi: Envy, na jakiej zasadzie można u Was podawać ogłoszenia w lokalnej kablówce? Obawiam się, że nie będzie możliwe przywiezienie psa ze schroniska do studia, bo jest to trudne organizacyjnie i ogromny stres dla psa, który potem musiałby wrócić do schronu. Czy można po prostu podesłać zdjęcia i tekst, który przeczyta lektor. Jak to wygląda?
  6. Myśmy z Gumusią dziś spotkały Panią Beatę podczas spaceru. Ona się nachwalić nie może Munieczki. Mówiła, że nawet gdyby miała psa od szczeniaka, to nie byłaby w stanie tak go wychować, żeby był tak grzeczny, jak Munia. :lol: A przy okazji Gumsia usłyszała od Pani Beaty piękny komplement - że ma piękne bursztynowe oczka. :lol:
  7. A jak coś zje, a potem jej zaszkodzi? I tak ma kłopoty z żołądkiem. :shake: Muszę przyznać, że Gumisia jest mało absorbująca w domu. Sama sobie organizuje czas, najbardziej lubi obgryzać świńskie ucho. Siedzi biedactwo cały czas w przedpokoju, bo się kota boi i za każdym razem, jak ktoś z nas wychodzi z pokoju, biegnie się przytulać. Ona obejmuje nogę człowieka przednimi łapami i jest w niej tyle miłości, że nie można jej nie poprzytulać. A jaka jest cudna, jak chce dostać jeść. Staje na tylnych łapach a przednimi kółka zatacza. Jak w cyrku. ;) Muszę z nią iść do weta, bo niemożliwe, żeby jej tak bez powodu sierść wypadała. Tylko jej książeczka zdrowia zginęła w klinice. :shake: Może beam6 uda się ją odzyskać razem z badaniami Gumisi, które jej na tatarku robili.
  8. Nie musisz się modlić, tylko telefony odbieraj, jak ludzie będą dzwonić, żeby adoptować nasze bidy. Może jeszcze Envy uda się coś dowiedzieć o możliwościach ogłaszania psiaków w lokalnej prasie.
  9. Milady, w piątek będzie już poprawione ogłoszenie. Wykasowałam informację o tym, że Sad nadaje się na psa stróżującego.
  10. [quote name='KingaW']Słuchajcie, MAMY 3 problemy, które mi spać po nocach nie pozwalają:-dom, lub DT dla Shippa-dom dla Tiny (vel Pestki)-2 suki u doktora Jacka.[/quote] W związku z tym, że musimy jeszcze intensywniej szukać domu dla Shippiego i Pestki - dałam ich ogłoszenia do piątkowej "Oferty" ze zdjęciem. W ogłoszeniu Pestki napisałam, że to 10-miesięczny szczeniak - powinno być więcej telefonów. W ogłoszeniu Shippiego zaznaczyłam, że on nie ma rodowodu, żeby nie dzwonili Ci, którzym zależy na rasowym psie. Dodatkowo dałam ogłoszenie, że szukamy płatnego tymczasu dla Shippiego w dziale "dam pracę dodatkową", a w dziale "organizacje charytatywne" dodałam (oprócz ogólnego ogłoszenia, że szukamy wolontariuszy) także takie: "[FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Tahoma][B][I]STOWARZYSZENIE[/I][/B][/FONT][FONT=Tahoma][I] na rzecz Bezpańskich Zwierząt "Niczyje" poszukuje osób, które mogłyby zaopiekować się psem u siebie w domu. Pokryjemy koszty karmy dla psa i opieki weterynaryjnej. Dostarczymy wszystkie potrzebne akcesoria. Jeśli nie jest Ci obojętny los zwierząt, pomóż, zadzwoń " [/I][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][FONT=Verdana][SIZE=2]Kontakt dla domów tymczasowych, i tych płatnych, i tych bezpłatnych podałam do esperanzy. [/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Tahoma][FONT=Verdana][SIZE=2]Zamieściłam też ogłoszenie tych suczek, które są u dr Jacka. Kontakt przy ogłoszeniu jest do KingiW.[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Tahoma][FONT=Verdana][SIZE=2]KingaW, w sumie możesz spodziewać się telefonów w sprawie Shippiego, Pestki i tych suczek od dr Jacka. [/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Tahoma][FONT=Verdana][SIZE=2]Dodatkowo w "Ofercie" będą ogłoszenia: Seda, Kapitana, Figi (z nowym tekstem, który podała gdgt i zdjęciem), Szamana, Toli, Misia, Fina, Gumisi, Nadi. Telefony do kontaktów takie, jak na stronie Stowarzyszenia. Czy o jakimś psiaku zapomniałam?[/SIZE][/FONT][/FONT]
  11. Dziewczyny, dzięki za rady. Momentami czuję się taka bezsilna. Jesli chodzi o domowe stosunki kocio-psie, to sytuacja się nie zmieniła. Gumisia boi się Feli, a kotka jej wcale nie ułatwia aklimatyzacji na nowym miejscu.:shake: Postępy Gumisia robi po woli. Zaczęła już sama schodzić po schodach, ale w górę wchodzić nadal nie chce. Windy się boi. Trzeba jeszcze sporo czasu nim się przyzwyczai do dźwięków miasta. Nadal ma biegunkę i słaby apetyt, tylko wody pije sporo. Staram się z nią chodzić na długie spacery - dziś rano i w południe spacerowała po półtorej godziny. Wieczorem mniej czasu spędzamy na dworze, bo okolica tu niezbyt bezpieczna i trochę strach długo spacerowac po zmroku.:shake: Gumisia ma też jedną wadę, z którą muszę zacząć walczyć. Kradnie różne rzeczy ze stołu w kuchni. Oczywiście, jak nikt nie patrzy - taka cwaniara. Przy czym kradnie wszystko, co się zostawia np. dziś zabrała wieczko od jogurtu i opakowanie po kiełbasie, którego nie zdążyłam wyrzucić. :shake:
  12. Ona ma rozwolnienie. Własnie przed chwila wróciłam z extra spacerku, bo zaczęła mi przykucać w domu. Tak ją brzuszek bolał, że zapomniała o tym, że boi się schodów i zbiegła na dół sama. Tylko wrócić już sama nie chciała ...
  13. [quote name='ronja']jeszcze bazarek dla Kapitana http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6310440#post6310440 ronja, dziękuję! :loveu: :Rose:
  14. Zapomniałam napisać, że Gumisi strasznie wypada sierść. Czesałam ją w piątek przed kąpielą i strasznie dużo włosów wyczesałam. Dziś czesałam ją ponowinie, to kłęby sierści po całym przedpokoju latały. Mimo to i tak, za każdym razem jak ją głaszczę to mam całą rękę w sierści. Garściami z niej wyłazi. Czy to też ze stresu? A może ona jest chora?
  15. Moja kotka rządzi niepodzielnie. Teraz już nie siedzi za meblami, tylko wyleguje się na fotelu i nic sobie z Gumisi nie robi. Już poczuła, że ma przewagę. A Gumisia nadal zestresowana. Jest już tak przez Felę zdezorientowana, że zrobiła kupę na swoje własne legowisko. Pewnie dlatego, że Fela tam jej wcześniej nasiusiała. A tak się starałam, żeby je doprać. :shake: Gumisia, biedactwo, kolacji nie zjadła. Tylko troszkę popróbowała i wszystko zostawiła. Choć to jej ulubiony ryż z mięsem. Magdarynko, pocieszyłaś mnie, bo ona jest strasznie ciężka dla mnie do noszenia. Jak już wejdzie na klatkę, to od razu siada na wycieraczkę sąsiadki, która mieszka w tym samym pionie, co ja. Biedna, chyba nie zdaje sobie sprawy, że chcie wejść do mieszkania połozonego 5 pięter niżej. A czy dolegliwości żołądkowe można jej jakoś złagodzić? Ona za psimi "sklepowymi" smakołykami nie przepada. Tylko takie pałeczki do czyszczenia zębów jej smakują. Ciasteczka zje, ale często część wypluwa. Ulubionym przysmakiem są parówki, tylko boję się jej dawać ich więcej niż 1-2 dziennie. Na swoje imię wcale nie reaguje. :shake:
  16. Sytuacja nie jest najlepsza. Moja Fela prycha i warczy na Gumisię. Gumisia się jej boi, ucieka w kąt, zwija się w kulkę i patrzy przerażona. Nie wchodzi wcale do dużego pokoju, bo tam jest kotka. Cały dzień spędza w przedpokoju lub kuchni. Ze spacerami mam kłopot, bo ona nie chce wychodzić na klatkę i jeździć windą. Nie chce wyjść z mieszkania na klatkę, muszę ją na rękach wynosić. Ze spaceru, jak wracamy, też na klatkę wejść nie chce. O tym, żeby do windy wsiadła lub poszła sama po schodach nie ma mowy. Muszę ją nosić na 5 piętro. Zresztą na spacerach też wielu rzeczy się boi. Najbardziej dzieci w wieku przedszkolnym (plac zabaw na trasie uniemożliwia nam dojście do pobliskiego parku), wysokich mężczyzn (szczególnie łysych) i rowerzystów. Kiedy ją mija ktoś na rowerze, potrafi się tak przestraszyć, że chowa się pod najbliższy samochód. Trudno mi ją wtedy wyciągnąć, bo nie chcę jej za smycz szarpać. Fela jest o nią zazdrosna i zrobiła się złośliwa. Kiedy dziś po południu byłam z Gumisią na spacerze, nasiusiała Gumisi na posłanie. Gumisia ma dzisiaj kłopoty żołądkowe. Nie wiem, co jej mogło zaszkodzić, bo jadła u mnie tylko gotowany ryż z mięsem i warzywami na zmianę z suchą karmą. Raz dostała parówkę drobiową. Po doświadczeniach pierwszego dnia, gdy zjadła jedzenie Feli, teraz mąż karmi kotkę, kiedy jestem z Gumisią na spacerze. Gumisia nie ma więc możliwości podjadać kotu.
  17. Niestety, nie mam jak pomóc (zabrać go do siebie do domu nie mogę), co nie oznacza, że się nie przejmuję jego sytuacją. Cały czas pomagam go ogłaszać. Mogę dać dodatkowo ogłoszenie do "Oferty" z jego zdjęciem i drugie do działu dam pracę, że szukamy domu tymczasowego. Jeśli będę jeszcze jakoś mogła pomóc, to na pewno pomogę. Z czyim telefonem podać ogłoszenie do działu "praca"?
  18. Dziewczyny, co u Szamana? Jak się udała wizyta? Macie zdjęcia?
  19. Gumisia suchą karmę je, tylko akurat ten rodzaj karmy jej nie smakuje. (Kocia lepsza :lol: ) Może spróbuję jej zalać rosołem, tak jak radzisz. Ona teraz jest bardzo zajęta obgryzaniem świńskiego ucha. Na nic innego nie zwraca uwagi. :lol: Kupiłam jej adresówką - na razie taką plastikową, bo wybór w sklepie był praktycznie żaden. Na Allegro zamówię jej taką porządną, grawerowaną. Będzie bardziej pogodoodporna.
  20. gdgt ma rację, Figa powinna być Pani zaproponowana jako pierwsza, bo jest już zdrowa, w dobrej kondycji i co nie bez znaczenia gdyby znalazła dom, skończyłby się wydatki na hotel.
  21. Nie, jeszcze nie wyszła. Gumisia jest dopiero od wczorajszego wieczora, więc się nie przyzwyczaiła do jej obecności. Poprzednim razem, jak miałam na tymczasie szczeniaczka Munia, to Fela całą dobę spędziła za łóżkiem.
  22. Moja kotka ma kamienie w przewodzie moczowym i musi dostawać karmę specjalistyczną Hill's. Nie wiem czy to Gumisi nie zaszkodzi.
  23. Gumisia właśnie przestała walczyć z przysmakiem do czyszczenia zębów. Do zjedzenia suchej karmy Acana nie dała się namówić. Za to sucha karmę mojej kotki zjdała. Zawartość kociej miski była dla niej na jeden ząb. Nikt się nawet nie zdążył obejrzeć a miseczka była pusta. :shake: Na posłanie chodzi posiedzeć, ale śpi pod stołem w kuchni albo pod stolikiem w przedpokoju.
×
×
  • Create New...