lika
Members-
Posts
1363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lika
-
[quote name='esperanza']A może ta pani zdecyduje się małą zatrzymać? Za wcześnie jeszcze, by ją namawiać, ale za kilka dni?[/quote] Pani Mirosława chciałaby ją zatrzymać. Mówi, że u niej mała miałaby jak u Pana Boga za piecem. Tylko nie ukrywa, że jej na to nie stać. Ona żyje bardzo skromnie - wszyscy wiemy, jakie są emerytury. Ma już dwa zwierzaki - kota Kacpra, który ma 12 lat i królika, który jest u niej trzeci rok. Nawet na lekarza dla Belli nie miała pieniędzy. Córkę prosiła o pomoc w zakupie jedzenia dla małej. Chciałaby namówić córkę z zięciem do tego, żeby Bellę adoptowali, ale marne są na to szanse. Zięć nie chce. Zresztą nie wiem, czy to byłby dobry pomysł, bo jak zostawili jej królika na dwa miesiące wakacji, to mieszka u niej już trzeci rok. A Pani też jest już po siedemdziesiątce. Natomiast jako domek tymczasowy to u niej jest dobre miejsce. Ona już miała psy - jedn mieszkał z nią 19 lat, a drugi 16. Oba były znalezione.
-
Byłam wczoraj u Gumisi. Ją i Figę zabrałam na spacer. Muszę przynać, że w towarzystwie Figi Gumisia czuje się pewniej. One się bardzo ładnie ze sobą bawią, choć Gumisi jest sporo mniejsza. Nawet wyścigi sobie zrobiły. ;) Jednak nadal widać u Gumisi lęk przed dziećmi. W tym tygodniu Gumisia została ponownie odrobaczona.
-
Tina w domu-teraz już nie zapeszę-najlepszym z możliwych! Hurra!
lika replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Pestka (Tina) nadal szuka domu ... -
Nadia o urodzie Reksia z Dobranocek szuka domu . ma dom!
lika replied to lika's topic in Już w nowym domu
Nadia nadal szuka domu .... -
Byłam wczoraj u Figi i Gumisi. Spacerowałam z nimi ponad godzinę. Figa jest niesamowitą pieszczoszką. Mojego męża mało z ławki nie zrzuciła, tak się przytulała. Jest bardzo żywiołowa i z łatwością przychodzi jej okazywanie uczuć. W nowym właścicielu zakocha się błyskawicznie, ale do pilnowania posesji nie bardzo chyba się nadaje ...
-
Właśnie wróciłyśmy od weterynarza. Mała waży 3,5 kg, a jak urośnie będzie miała maksymalnie 12 kg. Będzie więc małym psiakiem. Jest zdrowa, skóra czysta, uszka czyste. Została odrobaczona. Ma już książeczkę zdrowia. Na piątek jesteśmy umówione na szczepienie. Okazało się, że psie akcesoria, które miała Pani są na Bellę zbyt duże. Kupiłam jej szeleczki, smyczkę i ucho wołowe do gryzienia. Od córki Pani dostała puszki Puriny dla juniorów. Bella świetnie dogaduje się z kotem Kacprem, którego ma jej tymczasowa Pani. (Kacper też jest znajdą, 12 lat temu Pani znalazła go w pociągu). Bella szczeka na królika, bo on nie chce się z nią bawić, a razcej nie ma jak, bo siedzi w klatce. Nie boi się dużych psów, w lecznicy bawiła się z dorosłym bokserem.
-
ronja, gdybyś mogła podjechać zrobić zdjęcia byłoby super. Bez zdjęć nie mam jak robić ogłoszeń, a te, które wczoraj zrobiłam do niczego się nie nadają. ronja, wzięłabym też od Ciebie legowisko, które zostało po Muniu. Masz je jeszcze? Pani ma miseczki, kaganiec, obrożę i smycz po swoim piesku, którego jakiś czas temu straciła. Pozostałe potrzebne dla psiaka rzeczy trzeba zorganizować.
-
Wczoraj wieczorem, na tyłach bazarku koło Hali Banacha, kilkanaście minut po godzinie 19-tej, ktoś wyrzucił z samochodu malutkiego szczeniaczka. Maluszek wypadł na ulicę obok śmietnika i zajęła się nim starsza Pani. Jak wyszłam na podwórko, Pani stała z maluszkiem, płakała, nie wiedziała, co z nim zrobić. Ktoś dał jej obróżkę, Pani porzypięła do niej smyczkę od swoich kluczy i prosiła wszytkich o pomoc, ale oprócz dzieci, nikt się nie zatrzymał. Pomogłam Pani zająć się maluszkiem - okazało się, że to przesympatyczna suczka, która najprawdopodobniej do tej pory mieszkała w domu. Jest czysta, zadbana, miała wyczesane futerko, strasznie chętnie podbiega się przytulać. Tak na oko ma jakieś 3-4 miesiące. Jest czarna z białym krawacikiem, ma trochę dłuższą sierść. Na wielkość, jak kot. Wyrośnie na średniego pieska. Na razie zostanie u Pani, która zgodziła się ją potrzymać do czasu, aż mała znajdzie dom. Pani nazwała ją Bella. Wczoraj wieczorem mała bawiła się z kotem, potem wypiła mleka, najadła się i poszła spać. Jest taka słodka. Proszę, pomóżcie znaleźć dla niej nowy dom .... Niestety, mam zepsuty aparat i nie mam jak zrobić jej zdjeć. Na razie wklejam takie, ale mało, co na nim widać. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/203/p10100483002ng0.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='KingaW']Powtarzam raz jeszcze, bo odzewu nie widzę:[/quote] Mogę pomóc w ich ogłaszaniu, ale ktoś inny musiałby zrobić zdjęcia, bo mi aparat padł. Może ta pani zgodziałby się wziąć Figę - nie trzeba byłoby jej odwozić do schroniska i Kapitana - można byłoby zacząć leczenie. Trzeba do niej koniecznie zadzwonić.
-
Do schroniska chętnie pojadę. Pan raczej sam pojedzie, bo jest zmotoryzowany, ma czas i już wie, jak trafić (dziś trochę błądził). Kapitana będę dalej ogłaszać w "Ofercie". Czy dać przy okazji też ogłoszenie Figi? Do jutra można dodawać ogłoszenia na poniedziałek. Może będzie miała szczęście i w poniedziałek znajdzie dom? Nie musiałaby wracać do schroniska.
-
Ten Pan uważa, że psu zmienia się charakter po sterylizacji. :shake: Niestety Pan wrócił do domu bez psa. Kapitan okazał się za mały, choć bardzo sympatyczny. :-( Pan obejrzał te psy, które są w schronisku i postanowił się zastanowić. Pojedzie tam jeszcze raz. Gdyby ktoś wiedział o psie, podobnym do owczarka niemieckiego, który szuka domu, to dajcie mi znać. Umówiłam się, że jak się dowiem, że jest taki pies do adopcji, to prześlę zdjęcie. Proponowałam Figę, ale Pan koniecznie chce psa. Takiego owczarkopodobnego psa niedawno stracił i chciałby podobnego.
-
Muni(Ostrów Maz.)wypłynęło oko. Razem z synkiem w nowych domach:)
lika replied to ronja's topic in Już w nowym domu
ronja, a te nieszczęsne szeleczki z Animali w końcu dotarły? -
Mam nadzieję, że tak. Nie znam tego Pana, tylko z nim przez telefon rozmawiałam (ale dzwonił do mnie w sprawie adopcji kilka razy) i wysłałam mu zdjęcia. Mówiłam, że on ma chore oko, ale Pan zapewnił mnie, że ma blisko do lecznicy weterynaryjnej i nie będzie problemu z leczeniem. Pan mieszka w Piasecznie, ma dom z ogrodem, po którym Kapitan będzie swobodnie chodził. Wcześniej miał podobnego psa z Palucha. Jest jeden problem - nie chce Kapitana sterylizować. Nie zdążyłam z nim uzgodnić szczegółów adopcji, jak sam pojechał do schroniska po psa. Zadzwonił do mnie dopiero, jak już był w Ostrowi. Przestraszył się pewnie, jak powiedziałam, że same go wykastrujemy i dopiero wtedy oddamy. No i mam teraz trochę mieszane uczucia. Z drugiej strony Kapitan w schronisku i tak mieszkał z Kapitanką. Możliwe, że Pan wybierze innego psa (zależy mu na podobnym do owczarka niemieckiego, bo akurat takie miał przez całe życie i najbardziej lubi), co nie zmienia faktu, że sterylizować nie będzie.
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
lika replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wysłałam Ci zdjęcie Rudego. Byłoby fajnie gdyby udało się mu znaleźć domek. -
Muni(Ostrów Maz.)wypłynęło oko. Razem z synkiem w nowych domach:)
lika replied to ronja's topic in Już w nowym domu
To w sumie dobre wieści. :lol: Już się nie mogę doczekać nowych zdjęć małego Munia. -
Nadia o urodzie Reksia z Dobranocek szuka domu . ma dom!
lika replied to lika's topic in Już w nowym domu
W poniedziałek 25 czerwca będzie jej ogłoszenie w "Ofercie". -
Tina w domu-teraz już nie zapeszę-najlepszym z możliwych! Hurra!
lika replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Czy coś się udało załatwić z domkiem dla Pestki? Jeśli nie to będę ją dalej ogłaszać w "Ofercie". -
Miło przeczytać tyle komplementów. :lol: Właśnie dodałam jego ogłoszenie do "Oferty". Będzie opublikowane w poniedziałek.