-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwop
-
haker ja wiem - moja onka tez 2 lata mieszkała na targowisku zannim trafiła do mnie. Zrobiła siusiu raz i to ze strachu. ale ja byłam przygotowana na to, ze bedzie brudzic... a jak ktos ja bedzie chciał oddac? Nie wszyscy sa wyrozumiali...:shake:
-
haker kochana - ona nie nadaje sie do bloku... pewnie byłyby problemy z zachowaniem czystości. :shake:
-
Podejrzewam, ze Mela długo bedzie musiała chodzic na ciasnej smyczy zanim przyzwyczai sie , ze jej nic nie grozi. Ona musiała codzień uciekac gdy pojawiał sie jej p"pan" wracała na noc jak juz spał... wiec jak tylko cos ja przestraszy to ucieka...:-(
-
Dziekuje wam wszystkim :) Niestety po długim weekendzie bedę musiała prosic o wparcie na hotelik jeeli sie przedłuzy... :-(
-
Kolezanka Jola (nieobecna na dogo) rozmawiała z Kiwi. No tak, musze przyznać, że jestesmy obie histeryczki. Kiwi wszystko rzeczowo i logicznie wyjasniła - pewnie, że Mela może jechac do mnie do ostrowca (na awaryjny tymczas0 ale wtedy beda mniejsze szanse na domek - w hoteliku kiwi bedzie mogła pokazac psa, itp Zreszta wiecie same. Na razie na długi weekend Mela zostaje jeszcze u pani Marty. Trzymajcie kciuki żeby tylko nie uciekła.
-
Mela ma wyjątkowego pecha w zyciu.:shake: Gdzie trafia tam jej nie chcą...
-
Sa chetni na adopcję tofika - z Tarnobrzega. Czy jest ktos kto mogłby sprawdzic ewentualny dom...? Sprawdzałam na mapie pomocy dogo - z Tarnobrzega nie ma nikogo :shake:
-
no tak ale czy prawde mówiąc hotelik to nie takie mini schronisko...?
-
noemik musimy z kolezanka szybko podjąć decyzje więc dlatego tak pytam. Jezeli Mela bedzie siedziała w klatce to marna resocjalizacja... :(
-
nie chodzi o krzywde tylko czy ktos z nimi przebywa? siedza w klatkach? jak to jest.../:oops:
-
wyjasnijcie mi prosze jak to jest z tym hotelikiem... bo nie mam pojecia. U mnie Mela moze troche zostac - ale bedzie siedziała sama więc marna socjalizacja. Ja potem wyjeżdzam na pare dni - moje zwierzaki ida do rodziców a z Melą co wtey... jak to jest z hotelikami? quasimodo dziekujemy:loveu: Pieniadze napewno nam bedą potrzebne:-(
-
niestety ja źle zrozumiałam. Mela może zostac u pani do tego długiego weekendu. Potem dominika moze ja zabrac do hoteliku. Przyznam szczerze, że nigdy nie miałam psa w hoteliku. Nie wiem jak to wyglada... czy pies siedzi cały czas zamkniety. I koszty... Bardzo prosze osoby które coś wiedza o tym hoteliku mi wyjasniły....? Czy taki hotelik to dobry pomysł? Porsze:shake:
-
[URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img95.imageshack.us/img95/7376/preguskamj1.jpg[/IMG][/URL] Mela jest taka hmm....taka do kolan. wieksza juz nie urośnie.
-
ania nie mówiła nic o tym, że może zaglądac... Dominika moze dopiero po weekendzie. Juz jestem całkiem skołowana. Wczorej był okropny dzień - najpierw mela uciekła, potem śmierc Belli. jestem załamana i nie wiem co robic...
-
noemik jeżeli możesz... to bardzo prosze. Zazwonie do niej jak juz bedzie wiadomo czy Mela zostanie czy nie - dałysmy sobie z pania czas na zastanowienie sie do wieczora... :-(
-
nie wiem czy chodzi o kiwi - Dominik. to chodzi o dziewczyne - dominike , która zajmuje się podobno 9 psami...
-
Czy ktos z krakowa domysła się o jaka Dominike chodzi...? I jak to jest z tym programem w TV "Kundel Bury...?
-
dziekuje wam bardzo dziewczyny za pomoc, która okazujecie...
-
Nie wiem co robic... Nie znam tej wolontariuszki - pani powiedziała, że ma na imie Dominika. Pani chce tez aby mela poszła do TV do programu "Kundel Bury" jedno jest pewne - w Krakowie łatwiej ja będzie wylansowac do adopcji. W ostrowcu moze liczyc na szczęście w postaci budy. :( Puchatku - nie sądze, żeby Mela uciekała do mnie. Ona sie wszystkiego bardzo boi. Na spacerach ze mna tez cały czas się rozglada i kazda osobo to potencjalny wróg....
-
dogo - prosze o radę...mam dzwonic do pani wieczorem. Czy ja tam zostawic. :-(
-
Nie wiem co mam zrobic. Bardzo mi głupio. Pani płacze... az mi jej szkoda. Oni nigdy nie mieli psow... Czy dogo z krakowa pomogliby ja jakoś wylansowac...? tzn Melę...? A co sądzicie o psich feromonach? moze je kupic...?
-
Dzwoniła do mnie pani z dt. Cały czas płacze, że tak sie stało... To bardzo wrazliwa osoba. Rozmawiała z wolontariuszka z krakowa, która ma jej pomóc z Mela. pani chce zatrzymac mele. juz nie wiem co robic...
-
quasimodo - dziekuje bardzo za ofiarowana pomoc. jeżeli ktos cche i moze wesprzec Mele to Mela ma skarpetke na AFn. Ale najbardziej potrzebny jest dom. Taki prawdziwy.
-
Puchatem Mela nie mogła kogoś przewrócić. To niemożliwe. Chyba, że pan sie sam potknął albo wypuscił ja z reki. Zreszta teraz usłyszałam wersję=, że jak przekładał smycz z reki do reki.
-
[URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/7038/melunia1qf8.jpg[/IMG][/URL] Siedze i płacze. Gdybyscie poznały Mele i zobaczyły co to za wrazliwa suczka... Pamiętam ja jako szczeniaczka - z odpadająca skóra, cała poparzoną ace i nadmanganianem potasu... Potem chowającą się do norki w lesie... I teraz mela, która nie dawała mi spac tylko sprawdzała czy jestem w łóżku i liżaca mnie po rękach. W Krakowie jest od czwartku i tez juz tych ludzi liże po rękach. Nie szczeka tylko patrzy. Zabieramy ja w czwartek. Zostanie u mnie . Nie wiem jak to zorganizuję ale nie moge jej oddac do schronu. Nie mogłabym juz nigdy usnąc spojkojnie gdybym przypomniała sobie jej oczy. Najbardziej prosze teraz o pomoc w ogłaszaniu Meli - jest na allegro i szukaniu STAŁEGO DOMU ale takiego w którym nie bedą chcieli jej oddac po 3 dniach bo ich bedzie stresował jej lęk...:shake: