Jump to content
Dogomania

iwop

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwop

  1. haker ja wiem - moja onka tez 2 lata mieszkała na targowisku zannim trafiła do mnie. Zrobiła siusiu raz i to ze strachu. ale ja byłam przygotowana na to, ze bedzie brudzic... a jak ktos ja bedzie chciał oddac? Nie wszyscy sa wyrozumiali...:shake:
  2. haker kochana - ona nie nadaje sie do bloku... pewnie byłyby problemy z zachowaniem czystości. :shake:
  3. Podejrzewam, ze Mela długo bedzie musiała chodzic na ciasnej smyczy zanim przyzwyczai sie , ze jej nic nie grozi. Ona musiała codzień uciekac gdy pojawiał sie jej p"pan" wracała na noc jak juz spał... wiec jak tylko cos ja przestraszy to ucieka...:-(
  4. Dziekuje wam wszystkim :) Niestety po długim weekendzie bedę musiała prosic o wparcie na hotelik jeeli sie przedłuzy... :-(
  5. Kolezanka Jola (nieobecna na dogo) rozmawiała z Kiwi. No tak, musze przyznać, że jestesmy obie histeryczki. Kiwi wszystko rzeczowo i logicznie wyjasniła - pewnie, że Mela może jechac do mnie do ostrowca (na awaryjny tymczas0 ale wtedy beda mniejsze szanse na domek - w hoteliku kiwi bedzie mogła pokazac psa, itp Zreszta wiecie same. Na razie na długi weekend Mela zostaje jeszcze u pani Marty. Trzymajcie kciuki żeby tylko nie uciekła.
  6. Mela ma wyjątkowego pecha w zyciu.:shake: Gdzie trafia tam jej nie chcą...
  7. Sa chetni na adopcję tofika - z Tarnobrzega. Czy jest ktos kto mogłby sprawdzic ewentualny dom...? Sprawdzałam na mapie pomocy dogo - z Tarnobrzega nie ma nikogo :shake:
  8. no tak ale czy prawde mówiąc hotelik to nie takie mini schronisko...?
  9. noemik musimy z kolezanka szybko podjąć decyzje więc dlatego tak pytam. Jezeli Mela bedzie siedziała w klatce to marna resocjalizacja... :(
  10. nie chodzi o krzywde tylko czy ktos z nimi przebywa? siedza w klatkach? jak to jest.../:oops:
  11. wyjasnijcie mi prosze jak to jest z tym hotelikiem... bo nie mam pojecia. U mnie Mela moze troche zostac - ale bedzie siedziała sama więc marna socjalizacja. Ja potem wyjeżdzam na pare dni - moje zwierzaki ida do rodziców a z Melą co wtey... jak to jest z hotelikami? quasimodo dziekujemy:loveu: Pieniadze napewno nam bedą potrzebne:-(
  12. niestety ja źle zrozumiałam. Mela może zostac u pani do tego długiego weekendu. Potem dominika moze ja zabrac do hoteliku. Przyznam szczerze, że nigdy nie miałam psa w hoteliku. Nie wiem jak to wyglada... czy pies siedzi cały czas zamkniety. I koszty... Bardzo prosze osoby które coś wiedza o tym hoteliku mi wyjasniły....? Czy taki hotelik to dobry pomysł? Porsze:shake:
  13. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img95.imageshack.us/img95/7376/preguskamj1.jpg[/IMG][/URL] Mela jest taka hmm....taka do kolan. wieksza juz nie urośnie.
  14. ania nie mówiła nic o tym, że może zaglądac... Dominika moze dopiero po weekendzie. Juz jestem całkiem skołowana. Wczorej był okropny dzień - najpierw mela uciekła, potem śmierc Belli. jestem załamana i nie wiem co robic...
  15. noemik jeżeli możesz... to bardzo prosze. Zazwonie do niej jak juz bedzie wiadomo czy Mela zostanie czy nie - dałysmy sobie z pania czas na zastanowienie sie do wieczora... :-(
  16. nie wiem czy chodzi o kiwi - Dominik. to chodzi o dziewczyne - dominike , która zajmuje się podobno 9 psami...
  17. Czy ktos z krakowa domysła się o jaka Dominike chodzi...? I jak to jest z tym programem w TV "Kundel Bury...?
  18. dziekuje wam bardzo dziewczyny za pomoc, która okazujecie...
  19. Nie wiem co robic... Nie znam tej wolontariuszki - pani powiedziała, że ma na imie Dominika. Pani chce tez aby mela poszła do TV do programu "Kundel Bury" jedno jest pewne - w Krakowie łatwiej ja będzie wylansowac do adopcji. W ostrowcu moze liczyc na szczęście w postaci budy. :( Puchatku - nie sądze, żeby Mela uciekała do mnie. Ona sie wszystkiego bardzo boi. Na spacerach ze mna tez cały czas się rozglada i kazda osobo to potencjalny wróg....
  20. dogo - prosze o radę...mam dzwonic do pani wieczorem. Czy ja tam zostawic. :-(
  21. Nie wiem co mam zrobic. Bardzo mi głupio. Pani płacze... az mi jej szkoda. Oni nigdy nie mieli psow... Czy dogo z krakowa pomogliby ja jakoś wylansowac...? tzn Melę...? A co sądzicie o psich feromonach? moze je kupic...?
  22. Dzwoniła do mnie pani z dt. Cały czas płacze, że tak sie stało... To bardzo wrazliwa osoba. Rozmawiała z wolontariuszka z krakowa, która ma jej pomóc z Mela. pani chce zatrzymac mele. juz nie wiem co robic...
  23. quasimodo - dziekuje bardzo za ofiarowana pomoc. jeżeli ktos cche i moze wesprzec Mele to Mela ma skarpetke na AFn. Ale najbardziej potrzebny jest dom. Taki prawdziwy.
  24. Puchatem Mela nie mogła kogoś przewrócić. To niemożliwe. Chyba, że pan sie sam potknął albo wypuscił ja z reki. Zreszta teraz usłyszałam wersję=, że jak przekładał smycz z reki do reki.
  25. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/7038/melunia1qf8.jpg[/IMG][/URL] Siedze i płacze. Gdybyscie poznały Mele i zobaczyły co to za wrazliwa suczka... Pamiętam ja jako szczeniaczka - z odpadająca skóra, cała poparzoną ace i nadmanganianem potasu... Potem chowającą się do norki w lesie... I teraz mela, która nie dawała mi spac tylko sprawdzała czy jestem w łóżku i liżaca mnie po rękach. W Krakowie jest od czwartku i tez juz tych ludzi liże po rękach. Nie szczeka tylko patrzy. Zabieramy ja w czwartek. Zostanie u mnie . Nie wiem jak to zorganizuję ale nie moge jej oddac do schronu. Nie mogłabym juz nigdy usnąc spojkojnie gdybym przypomniała sobie jej oczy. Najbardziej prosze teraz o pomoc w ogłaszaniu Meli - jest na allegro i szukaniu STAŁEGO DOMU ale takiego w którym nie bedą chcieli jej oddac po 3 dniach bo ich bedzie stresował jej lęk...:shake:
×
×
  • Create New...